Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: GARGAMEL w 03 Stycznia 2013, 13:09:04
-
W czasie jazdy całkowicie gaśnie licznik, wszystkie wskazówki wariują po czym licznik znowu działa z minimalnym natężeniem oświetlenia. Czasami po zgaśnięciu i ponownym uruchomieniu, licznik pokazuje maksymalną temperaturę, maksymalne paliwo, obroty 6tys i 100km/h na postoju.
CO TO JEST?
CZY POMOŻE WYMIANA LICZNIKA CZY PRZYCZYNA JEST GDZIEŚ INDZIEJ?
-
Na wstępie witamy!
Proponuję przejrzeć wiązkę i połączenia z licznikiem na początek, może gdzieś dostała się wilgoć. Puszka z bezpiecznikami i przekaźnikami pod maską również do przeglądu.
Krzyczeć też nie musisz :song:
-
Taki przegląd już wykonany.
Osobiście przypuszczam, że coś jest ze stabilizacją napięcia. Po pewnym czasie przy mocno nagrzanym wnętrzu samochodu wszystko jest ok.
-
A alternator czasem nie zamienił się w elektrownię?
U mnie tak było jak mostek nawalił i ładował szalone napięcie (wskazówki latały od min. do max.)
Pojedź do DOBREGO elektryka, który podłączy Ci pod diagnostykę akumulator z alternatorem.
-
Dzięki za podpowiedź. Niestety to już też przeszedłem przy sprawdzaniu akumulatora jako, że on był pierwszym podejrzanym.
-
Fakt, że Toyoty chwilowo nie posiadam ale u mnie takie cyrki się dzieją kiedy kabel masowy nie styka z karoserią.
Mam 2 przewody masowe i kiedyś przy jednym nie dokręciłem śruby. Działo się to samo co u Ciebie ale miałem jeszcze podgląd na wszystkie kontrolki, które mrugały.
-
W sumie może też tak być. Może masa jest walnięta.
Poza licznikiem nic z elektryki więcej nie nawala?
-
Witajcie, mamy za oknem dużo wilgoci więc może być jakiś przewód w kostce wilgotny i zaśniedziały powodujący małe zwarcie-ale powinien wyrzucić bezpiecznik, w kabinie lub pod maską jak się ogrzeje to wszystko wraca do normy... Może kupić jakiś kontakt spray i oczyścić styki tam gdzie można czy coś w tym stylu. Na samochodach to ja bardzo się nie znam. Pozdrawiam. :cool:
-
U mnie sytuacja wyglądała tak: często wskaźnik temperatury stawał dęba; grzały mi się cztery kondensatorki na płytce wskaźników, kontrolka niskiego stanu oleju zapalała się wraz z załączaniem jakiegoś prądożerczego urządzenia typu wiatraki, dmuchawa, kompresor klimatyzacji, długie; podświetlenie tablicy było mizerne, nie chciał wyłączać grzania wstępnego świec żarowych. W ruch poszedł papierek ścierny, narzynki, gwintowniki. Poprawiłem wszystkie gwinty/styki mas na karoserii, bloku i skrzyni, zabezpieczyłem pastą miedzianą przed wilgocią. Ładowanie na akumulatorze spadło z 14,6 na 14,5, czyli cześć prądu poszła na obsługę urządzeń w tym silnika. Każdy z objawów po tej operacji znikł. Praktycznie nic nie kosztuje, zacząłbym od tego.
-
Witam. Podobna usterka w ostatnich dniach pojawiła się również u mnie. Widać to na załączonym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=SN9Uk3XKteU
Napięcie akumulatora na zapalonym silniiku około 14,12 czyli w porządku. Gdzie szukać przyczyny?