Toyota Klub
.: GARAŻ :. => VAN => Previa => Wątek zaczęty przez: levyy1986 w 04 Stycznia 2013, 20:38:01
-
W związku z awarią nowego nabytku, piszę, żeby się poradzić mądrzejszych głów.:)
Pierwszą myślą po awarii, było zmienic silnik, jednak podkusilo mnie, aby przed wymianą zdjąć głowicę i zobaczyc co i jak, okazało się, ze wypaliło uszczelkę pod głowicą między 3 a 4 cylindrem, co ciekawe, uszczelka wrzucona na silikon :wallbash:, a dwie szpiliki rękami odkręciłem :czerwona:
Pomyślałem żeby sprawdzić na szczelność głowice, bo wygląda dobrze... jednak jakiś tępy uj, jak skręcał panewkę wałka to skręcił na siłe z jakimś syfem.. jest zrezany wałek, panewka i łoże.. zastanawiam się czy gdybym złożył to na dobrym wąłku i panewce , czy będzie to latać... po telefonicznej konsultacji z fachowcami od głowic wiem, zę nie opłaca się łoża napawać i osiować, stwierdzili, że lepiej zostawić jak jest. Cylindry nie mają widocznych, wyczuwalnych rantów, silnik wygląda na zdrowy..Co o tym myślicie? Ma to prawo śmigać?
-
Nikt nie miał takiej usterki, ani nie wie jak to ugryźć? Pytam, bo boję się, że wydam na darmo kasę, na wałek i paneweczkę, a co gorsza na resztę głowicy.
-
Jak bardzo jest łoże zjechane?
-
Przyślij zdjęcie na maila, bo opisy pokroju "bardzo", "prawie nic" nie wniosą wiele do tematu.
-
Jak bardzo jest łoże zjechane?
nie znam skali :D a na poważnie, ciężko to okręslić - są t nie regularne zarysowania, nie takie typowe jak czasem są zajechane wałki, nie są bardzo głębokie. Myślę, że mniej więcej połowa powierzchni jest o nominalnej wysokości. Mam fotkę tego na telefonie, ale nie mam jak tego tu wrzucić. Podobno można to trochę spolerować.. ale to wszystko takie legendy trochę ;/
marcinm, Ty dalej masz tel. bez mms?
-
Dziś byłem u fachmana od głowic. Mówi, że niestety bez napawania się nie obejdzie, wałek do wymiany i panewka też. W piątek ma sprawdzić ją na szczelność, a potem będzie brał się za resztę. Napawanie, osiowanie wałka, planowanie, zawory, wymieni uszczelniacze, wyreguluje zawory - tu mi powiedział, że skoro chodzi na lpg, to zwiększy luz na wydechowych o 5setek - czy to dobrze?
Koszta od 550- 750zł mi powiedział.. więc uważam, że całkiem nie przyzwoicie.
-
Kurde, nie mogę edytować, a miało być na koniec - całkiem przyzwoicie :D
-
Przyzwoita cena, ale luz niech się zmieści w tolerancji, tak najlepiej 2-3 setki od górnej, jeśli już musi być większy, niż fabryka podaje.
Pewnie panu chodziło o to, że nie będziesz musiał tak często regulować, co w Prevce może być wyzwaniem :grin:
-
Przyzwoita cena, ale luz niech się zmieści w tolerancji, tak najlepiej 2-3 setki od górnej, jeśli już musi być większy, niż fabryka podaje.
Pewnie panu chodziło o to, że nie będziesz musiał tak często regulować, co w Prevce może być wyzwaniem :grin:
Pan mówi, że nawet sekwencja potrafi się przestawić i w 3 dni zrobić kuku zaworom, a ciut większy luz na wydechowych ma niby troszkę je poratować w takiej sytuacji..nie wiem ile w tym prawdy. Nie jedna glowice mi robił i zawsze było cacy. Powiem mu, że ma max 3 setki zrobić w takim razie. Fakt dojście później na silniku, jest niezbyt komfortowe.. no i te płytki, obliczenia, szlifowanie.. szczerze to nie chciałbym tego robić za 20k km :-P
-
Dziś w końcu prevkę zrobiłem:) chodzi, aż miło ..;)
-
To dobrze, że udało się naprawić Twój wehikuł.