Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: durzy w 09 Stycznia 2013, 23:07:41
-
Witam,
Mam problem z ciągle wyskakującymi komunikatami dotyczącymi ABS oraz hamulców.
Ten problem pojawił się wcześniej przy okazji pierwszych mrozów - gdzieś wyczytałem, że może tutaj chodzić o stary aku.
Aku zostało wymienione (też nie mam pewności czy jest w porządku - ale o tym później), przy okazji mrozy się skończyły i problem zniknął.
Od wczoraj mróz powrócił i wraz z nim dzisiaj pojawiły się oba komunikaty - wcześniej po jakimś czasie znikały, niestety od dzisiaj wyświetlają się non-stop.
Wracając do nowego aku - po jego zakupie i wymianie okazało się, że nie był dobrze naładowany <zalamka> - Aku to Varta SILVER dynamic 63Ah (http://www.varta-automotive.pl/index.php?id=515&artikelNr=5634000613162&application=PKW&modellinetype=22469). Prawde mówiąc pierwszy raz się z czymś takim spotkałem.
Pełne naładowanie go przy użyciu prostownika pokryło się z ustaniem mrozów i problem zniknął.
Macie może jakieś pomysły?
Pozdrawiam,
durzy
-
Jesli Cie to pocieszy to u mnie dzisiaj identyczny problem. Auto postało pod pracą (deszcz ze sniegiem cały dzień), zawiozło mnie na trening i po treningu oczom moim ukazał się taki sam zestaw komunikatów. ABS nie działa faktycznie. Pewnie komunikat automatycznie wyłącza system.
Jutro zapytam w ASO o co chodzi.
Przypuszczam jednak, że w moim przypadku powodem może być końcówka klocków i tarcz. 2000 km temu na przeglądzie sugerowano przejechać jeszcze 5000-9000 km, aby wymienić na spokojnie, na wiosnę cały zestaw. Inne przypuszczenie to wilgoć.
-
u mnie tez dzisiaj wyskoczył check ABS, wyłączyłem silnik i odpalilem jeszcze raz i zniknęło :grin:
-
u mnie tez dzisiaj wyskoczył check ABS, wyłączyłem silnik i odpalilem jeszcze raz i zniknęło :grin:
Tylko ABS czy w zestawie z hamulcami?
-
sam ABS, zrobilem zawrotke na recznym i wtedy wyskoczyl komunikat...
-
sam ABS, zrobilem zawrotke na recznym i wtedy wyskoczyl komunikat...
Dzięki. Hmm parkowanie na ręcznym u mnie także mogło mieć miejsce :cheesy:
-
[...]Mam problem z ciągle wyskakującymi komunikatami dotyczącymi ABS oraz hamulców.[...]Macie może jakieś pomysły?
Mechanik w ASO przeczyścił czujnik ABS przy kole. Zasmarowali jakimś smarem mającym wypierać wilgoć. Jeśli problem wróci do wymiany czujnik ABS przy kole.
-
Mechanik w ASO przeczyścił czujnik ABS przy kole. Zasmarowali jakimś smarem mającym wypierać wilgoć. Jeśli problem wróci do wymiany czujnik ABS przy kole.
U mnie bylo to samo - po przeczyszczeniu kostek wszystko wróciło do normy.
Pozdrawiam,
durzy
-
Auris 2007 1.6 - używam od maja zeszłego roku. W grudniu przy uruchomieniu po kilkugodzinnym postoju w deszczu pojawił się: check abs i check brake. Komp wskazał czujnik prawy tył. Po skasowaniu błędu przez prawie dwa miesiące spokój. Wczoraj rano przy uruchomieniu znowu check abs i check brake. Noc przestał w blaszaku, był lekki mróz, nie padało.
Dziś u elektryka komp wskazał czujnik lewy tył. Po skasowaniu błędu, jazda z kompem i prawidłowe wskazania czujników. Po 2 km jazdy /już bez kompa/, ruszając na skrzyżowaniu, znów się pojawiły te same komunikaty. Elektryk mówi że to może być pompa ABS.
Czy po przeczyszczeniu styków na złączach /jeszcze nie czyściłem/ przewodów do czujników można je czymś zabezpieczyć tak aby nie zrobić zwarcia? Jeżeli tak to czym?
-
u mnie w yaris działo się dokładnie to samo o czym piszecie. Problem pojawiał się gdy popadał deszcz lub było na drodze błoto pośniegowe. Okazało się że woda podchodzi do kostki od czujnika w tylnym kole. Podobnie miałem w coroll. Taka to już wada toyot :)
-
Podobnie miałem
A jakieś rady? Co zrobiłeś?
-
Dziś rano, po uruchomieniu nadal oba komunikaty na wyświetlaczu. Po przejechaniu ok 300-400 m zniknęły. Po kolenych 100-200 m pojawiły się znowu i za moment zniknęły.
Auris leci ze mną w kulki :czerwona: :wallbash: .
Chyba to jednak złącza /kostki/ przewodów.
Ps. Pytanie za 1k punktów. Czym zabezpieczyc połaczenia przewodów do czujników ABS po oczyszczeniu ?
Ktoś wie i doradzi?
-
W złącza wazelina techniczna.
-
Ps. Pytanie za 1k punktów. Czym zabezpieczyc połaczenia przewodów do czujników ABS po oczyszczeniu ? Ktoś wie i doradzi?
znajomy po oczyszczeniu, sprawdzeniu czy wszystko działa etc.. zalał całe łączenie razem z kostką klejem epoksydowym (chyba poxyliną) - powiedział, że jak coś mu nie będzie kiedyś stykać, to utnie i zrobi na nowo.. działa mu to już od paru lat.
tyle że nie pamiętam dokładnie o które łącza chodziło - na pewno jakieś wiązki idące od dołu samochodu - bo właśnie problem był od błota, śniegu i wody
-
Dzieki bardzo. :beer:
Wazelina ? - A czy nie przewodzi prądu?
Zalać plastikiem na stałe - jezeli będzie szczelne, może byc skuteczne, tylko że jednorazowe.
To tak jak z grzybami. Wszystkie są jadalne. Chociaż niektóre tylko jeden raz. :-P
-
A jakieś rady? Co zrobiłeś?
Po prostu sprzedałem auto bo i tak miałem zmieniać :) w przypadku corolli to jeździłem z tym i nic nie robiłem bo kontrolka pojawiała się sporadycznie.
-
Witam, kilka dni temu pojawił mi się komunikat Check ABS w moim Aurisie. Po przeczytaniu tego wątku pobiegłem do garażu i przeczyściłem wszystkie cztery kostki, w lewej tylnej było dość mokro. Problem znikł. Niestety na krótko. Wczoraj zapaliła się kontrolka ponownie. Wróciłem do garażu i ponownie rozebrałem te tylne. Tym razem było dość sucho, ale użyłem wazeliny technicznej. Nie pomogła. I teraz tak się zastanawiam, czy może powinienem bardziej przyjrzeć się tym przednim? Dlatego pytam innych, czy u was bym problem z przednimi czy tylnymi czujnikami? Dodam, że zacząłem szukać ile może kosztować czujnik do tyłu i o dziwo ciężko takie coś znaleźć, są tylko do przodu. Dlatego zaczynam się zastanawiać, czy przewód z tyłu to także czujnik ABS, czy może już coś innego? Nie znam się dobrze, proszę o rozwianie moich wątpliwości.
-
A czy czujnik ABS nie jest czasem połączony z piastą i nie można go samego wymienić tylko cały komplet?
-
Dziś właśnie jestem po wymianie drugiego czujnika ABS w moim AURISIE. Pierwszy, prawy przód (sprawdziłem testerem)wysiadł na wiosnę, kupiłem nowy i wymieniłem. Po dwóch miesiącach znów "CHECK" znów sprawdzenie i awaria lewego. Nadmienię, że robiłem różne czary mary - czyszczenie, smarowanie, itp., - pomagało na krótko, rozwiązanie to wymiana. Koszt ok. 80 - 100 złotych czujnik (wymieniam sam). Mój Auris 2.0 d4d z 2008r. Dodam, że prawy zamieniłem na oryginał BOSCH-a za 120 zł., a lewy już na zamiennik za 80 z dostawą. Zobaczymy, jak się spisze.
Czujniki oczywiście przód, bo tył, tak jak pisał przedmówca - chyba w piaście.
Pozdrowionka i powodzenia!!!
-
Też mam problem z tym cholernym check abs. Nie mogę odczepić kostki od piasty, żeby ją wyczyścić i uszczelnić. Mocuje się, a ona ani drgnie. Nie chce tego połamać, bo nie chce uszkodzić piasty za 1k złotych. Jak to odczepić?
P.S. chodzi o tył. Ostatnio miałem wymienianą piastę z tyłu i podejrzewam, że właśnie jej dotyczy problem.