Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: vojtek_r1 w 20 Stycznia 2013, 07:04:27

Tytuł: Demontaż listwy progu (SDN) - jak bezkolizyjnie się za to zabrać?
Wiadomość wysłana przez: vojtek_r1 w 20 Stycznia 2013, 07:04:27
...aby sprecyzować...chodzi mi o tę, która ukazuje się naszym oczętom po otwarciu włazu/drzwi kierowcy bądź pasażera (mowa o przodzie).

Podważałem ją  kilka razy ale cholera na czymś mocno siedzi, fabrycznie chyba jeszcze, bo gdyby ktoś tam już był przede mną to pewnie by to wyłamał/urwał i przylepił na silikonie bądź jakimś kleju biurowym podobnej maści.

Poproszę pięknie o bezszkodowe rozwiązania.

P.S. jakby kiery pytał: szukam czy tam z blachą wszystko git bo dziś byłem sobie obejrzeć taką z przebiegiem 78 tyś mil(chyba tyle miała serio)była z Kentucky, i nie miała tej listwy,a tam (kiedy jeszcze pewnie była) znalazłem zalążek rudego wroga  :-o

Tak więc niech ta wiadomość trafi także do szanujących się posiadaczy owego wozu by profilaktycznie sobie tam zerknęli i zabezpieczyli to miejsce.
Tytuł: Odp: Demontaż listwy progu (SDN) - jak bezkolizyjnie się za to zabrać?
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 20 Stycznia 2013, 09:08:27
Listwy siedzą w metalowych blaszkach i trzeba je po prostu z czuciem wyciągnąć. Jeśli trzymasz auto na zewnątrz, to jest ryzyko, że niestety urwiesz któryś zaczep, bo plastiki sztywnieją na mrozie.
Odnośnie rudej na naszych bolidach, hmmm.... Zawsze coś gdzieś zaczyna się dziać i trzeba w porę reagować, to nie nowe z salonu.
Tytuł: Odp: Demontaż listwy progu (SDN) - jak bezkolizyjnie się za to zabrać?
Wiadomość wysłana przez: vojtek_r1 w 20 Stycznia 2013, 10:53:30
Jestem uczulony na "Rudą"

Miałem wcześniej Omę B :) I Cressidę :P

a w mej Złotej ani grama...jak narazie bynajmniej...właśnie chcę się jej ustrzec.

Pozdro!

Te listewkę tylko odgiąć w przeciwną stronę do zamocowanej i powinna odskoczyć?