Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Wojtaz333 w 26 Lutego 2013, 21:43:28
-
Witam,
Jestem nowy na tym forum. Mam następujący problem, po uruchomieniu silnika i rozpędzenia samochodu do prędkości 20km/h zaczyna się rozlegać w kabinie dźwięk jak przy włączonych światłach i otwartych drzwiach. Po jakichś 60 sekundach dźwięk przybiera szybsze tempo i jest około dwa razy donośniejszy (staje się nie do zniesienia). Nie wiem co może być przyczyną, na desce rozdzielczej nie pojawiają się żadne komunikaty. Po około 2-3 minutach ustaje. Problemy występuje zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku. Nie odczuwam ubytku mocy, ani żadnych innych niepokojących dźwięków. Jeżeli miał ktoś z Was podobny problem proszę o poradę. Dodam że pacjent to Corolla e12 1.4d4d.
-
A kolega pasy zapina? :grin:
-
Pasy i możliwe, że coś przeszkadza pędowi powietrza - może uszkodzone lusterko, owiewka, wycieraczki itp...
-
Nie no o pasach to nie ma mowy, bo po pierwsze zapinam, a po drugie jak jade mniej niż 20km/h problemu nie ma, dopiero po przekroczeniu tej prędkości zaczyna piszczeć, a tak jak pisałem później zaczyna się zupełnie inny dźwięk (zwiększa się jego częstotliwość i jest co najmniej dwa razy donośniejszy). Najbardziej drażniące jest to że za każdym razem jak odpalam silnik i przekroczę ustaloną prędkość znowu się to zaczyna. przy jeździe po mieście naprawdę można zwariować. W dodatku nie ma na wyświetlaczu żadnej kontrolki, która mogłaby sygnalizować jakiś błąd :/
-
Pancio11, Myślisz, że takie rzeczy jak uszkodzone lusterko, owiewka czy wycieraczka mogłyby powodować ten dźwięk? raczej nic nie mam uszkodzone, ale mogę sprawdzić auto.
-
Sprawdź - ja miałem problem z przednim grilem, jedna część mi się odczepiła i jak jechałem to był taki świst powietrza. Może uszczelki w drzwiach itp, zacznij od sprawdzenia "pierdółek" wokół auta a później silnik, koła itp
-
Ja dalej będę się upierał że to coś od strony pasów bo identyczny objaw z piszczeniem jest gdy kierowca nie zapnie pasa.
Wyjaśnię... wsiadasz odpalasz auto dopóki nie jedziesz nie ma co "brzęczeć" dopiero powyżej 20km/h piszczy, jednostajnie po kilku sekundach jeśli nie zapniesz pasów, zaczyna pikać szybciej, a następnie coraz głośniej tak ze sygnał jest nie do zniesienia. Dodam, że gdy pasażer nie zapnie pasów to występuje tylko jednostajny dźwięk bez nasilania się.
Zobacz jeszcze czy jak nie zapniesz pasów to miga Ci kontrolka, bo powinna, jeśli nie miga to coś było kombinowane (o ile auto masz od niedawna) i może coś z zapięciem pasa nie tegens.
A to o czym pisze pancio11 nie ma raczej nic wspólnego bo nie jest to świst powietrza tylko sygnalizacja wewnątrz samochodu (głośniczek).
-
No racja - ale chłopak pisze że mu brzęczy i świszcze - jeżeli chodzi o ten brzęczyk to pewnie masz racje że to pasy.
Odpal auto, zapnij pasy, przejedz się po jakimś parkingu - (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) do góry (aby nie załapał czujnik) i zobacz czy brzęczy
-
Dzięki TeRmiT za informacje, trochę mnie uspokoiłes bo bałem się że to cos poważnego. Powiem że auto mam od pół roku, a od dwóch dni zaczyna świrowac to piszczenie. Z tego co pamiętam jak nie zapnę pasa to miga kontrolka na tablicy. Sprawdzę tak jak sugerujecie. Może np da się to obejść jak będę jechał z niezapiętymi pasami i będzie ten sygnał dźwiękowy, to jak zapnę wtedy to może już przestanie piszczeć. Wieczorem będę jechać samochodem, to zdam relację jakie efekty przyniosła wasza diagnoza :)
-
Koledzy zrobiłem tak jak mówiłem. Jak nie zapiąłem pasów to pokazuje się kontrolka na pulpicie. Gdy zaczął znowu dzwonić sygnał dźwiękowy rozpiąłem pasy pokazała się kontrolka że jadę bez pasów. Jak zapiąłem kontrolka zniknęła a nieznośny dźwięk dalej był:/ macie może jeszcze jakieś pomysły :wallbash:
miałem czyszczone zaciski i egr przez mechanika, ale to chyba sygnał by się nie pojawiał przez takie rzeczy?
ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
-
Pasy pasażera!
Czujnik jest w fotelu (nie w zamku pasów!!!). Czujnik nacisku, częstym błędem jest np. postawienie jakieś torby na przednim siedzeniu i wówczas też zaczyna piszczeć o niezapiętych pasach.
Ewentualnie, czujnik się coś wysypał i cały czas daje.
Zapnij pasy pasażera to zobaczysz.
-
Właśnie w tym problem, że cały czas jak jeżdżę to z pasażerem, który ma zapięte pasy, także to też by pewnie odpadało. Poza tym jak pasażerka wypinała pas podczas jazdy, to nie było żadnego dźwięku, że ma nie zapięte pasy:/
-
Coś nie bangla z tym czujnikiem pod siedzeniem, ciężko mi teraz powiedzieć jak się do tego dobrać, zacznij może od zlokalizowania wszelkich wtyczek i kabli idących od fotela.
-
Przy okazji zapytam, czy podpinając kompa do samochodu, mogę to badziewnwe pikanie wyłączyć?
-
No koledzy problem rozwiązany, zastosowałem tych 8 kroków i problem z głowy, nic nie pika. Pewnie mam coś nie tak z czujnikiem pasów, ale mi to pikanie do szczęścia nie potrzebne. Także jakby co to podrzucam tu jakby ktoś jeszcze miał taki problem:
1. Włącz zapłon - pozycja ON - tablica będzie podświetlona.
2. Przyciskiem do resetowania licznika przejdź do pozycji całkowitego przebiegu (nie trip A ani trip B, ale całkowity przebieg) - "ODO".
3. Zgaś zapłon - pozycja OFF
4. Upewnij się że pas kierowcy jest rozpięty.
5. Włącz zapłon - pozycja ON. Kiedy tablica zostanie już podświetlona - wciśnij i trzymaj
przycisk do resetowania licznika przez około 12 sekund.
6. Trzymając ciągle przycisk, zapnij pas kierowcy.
7. Na wyświetlaczu wskazującym przebieg powinien się pojawić "b ON". Zwolnij
przycisk, a następnie wcisnij jednokrotnie by przestawić ustawnienie na "b OFF"
8. Zgaś zapłon, ustawienie powinno od tej pory aktywne.
-
Podziel sie źródłem tej nowinki:)))
-
A ten szyf gdzieś znalazłem, że ktoś w Aurisie stosował i pomogło, na szczęście w Rolkach e12 też skutkuje:)
-
Jest na innym forum.
Przy okazji, w mojej corolli 2005 automnat ten trick działa:)