Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: desk w 21 Lutego 2005, 13:43:50
-
Witam. To mój pierwszy post na forum.
2-3 miesiące temu kupiliśmy carinkę1.6 '96 160tys. km z 2,5 letnim gazem Elpigaz (na gazie przejechane ok.60tys. km).
Problemy z jakimi sięborykam to:
1. Falowanie obratów na gazie w zakresie 900 -> 600 a nawet niżej do 550 - równocześnie zaczyna drżeć.
2. Po dojechaniu do skrzyżowania czasami gaśnie (przy hamowaniu silnikiem).
Jak wyrzucęna luz np przy 50km/h to obroty spadają i też nie raz zgaśnie, ale nie aż tak często.
3. Przy skręcie na luzie (20-30km/h) w lewo obroty maleją (gaśnie), a prawo wzrastają
Generalnie najbardziel uciążliwe jest to falowanie i gaśnięcie na skrzyżowaniu (wspomagam sięręcznym i naciskam na gaz przy zatrzymywaniu).
Pojechałem do Pabianic na Lutomierską wymienić filterek (nie wiem kiedy był wymieniany) i zaraz sprawdzili jakimś testerem od gazu co w nim gra i piszczy.
Diadnoza następująca:
Trzeba wymienić reduktor na nowy - max 400zł
Pomimo tego, że silnik krokowy był otwatry na max (na testerze 120) to redukror podawał za mało gazu i stąd za niskie obroty, falowanie obrotów i tak niskie spalanie (w cyklu mieszanym, w obecnym stanie pogodowym ok. 7,8)
Jestem laikiem w dziedzinie samochodów, a nie chce dać sięoskubać z 400zł.
Prosze w związku z tym o wasze wypowiedzi co o tym sądzicie. Może ktoś już to przerabiał.
Sorki za tak obszerną wypowiedź.
Pozdrawiam wszystkich i czekam na jakieś porady
-
Przyczyn moze być tak wiele, że nikt rozsądnie nie odpowie Ci na te pytania. Oczywiscie nie widzac samochodu.
pozdrawiam
-
Miałem identyczne objawy i to był właśnie reduktor...
Ale to że gaśnie(przydlawia sie) przy skręcie w lewo oraz że telepie budą na światałach bo obroty są za nisko miałem także potem choć w mniejszym stopniu sporo.W każdym razie po jakimś czasie telepanie samo ustało :cwhat Przy okazji zauważylem ,że mam tą chu@#$% klapke na puszce od filtra otwartą a sprężynka sie dawno z jednej strony urwala.Zamknąłem klapke i przestało telepać ..
pozdrawiam...
-
1. Falowanie obratów na gazie w zakresie 900 -> 600 a nawet niżej do 550 - równocześnie zaczyna drżeć.
2. Po dojechaniu do skrzyżowania czasami gaśnie (przy hamowaniu silnikiem).
Jak wyrzucęna luz np przy 50km/h to obroty spadają i też nie raz zgaśnie, ale nie aż tak często.
3. Przy skręcie na luzie (20-30km/h) w lewo obroty maleją (gaśnie), a prawo wzrastają
Ad.1,2. Powinna wystarczyć regulacja. Widzę, że masz instalacjęz tego okresu co ja (też Elpigaz) więc Ă
Âruba musi być do kręcenia :) Wydaje się, że te dwa objawy sš połšczone ze sobš.
Ad.3. Efekt przerobiony, pisałem o nim nie jeden raz. Można próbować zrobić kompensacjęciĂ
Ânieniowš reduktora, ale u mnie to nie pomogło. Pomogła jedynie wymiana na inny reduktor z regulacjš naprężenia membramy. (czy tak jakoĂ
Â) W każdym razie mam dwie regulacje w reduktorze.
Jeżeli regulacja nie zmniejszy trochęobjawów 3 to obawiam sięże jednak trzeba będzie skrobnšć siępo kieszeni lub nie robić lewoskrętów na luzie.
Zawsze jeszcze można próbować zrobić regeneracjęreduktora. Komplet naprawczy kosztuje ok. 120,- Dolicz do tego robociznę.
Pomimo tego, że silnik krokowy był otwatry na max (na testerze 120) to redukror podawał za mało gazu i stąd za niskie obroty, falowanie obrotów i tak niskie spalanie (w cyklu mieszanym, w obecnym stanie pogodowym ok. 7,8 )
Jak wyżej - regulacja na reduktorze. 120 to nie jest max otwarcia krokowca tylko ustalona górna wartoĂ
Âć zakresu regulacji. Pełny zakres regulacji to 0-255, ale otymalnie jest właĂ
Ânie ustawić punkt pracy w okolicach połowy zakresu lub ciut poniżej.
Jakš masz tam elektronikę?
Pozdro.
-
1. za gasnięcie przy dojeżdżaniu do skrzyżowania moga być odpowiedzialne pare rzeczy m.in. to że elementy od regulacji w reduktorze(parowniku) są z drugiej strony nim by,ć powinny-czyli dziura, tkóra jest 180stopni z drugiej strony od tych śrub może być z przodu auta(wtedy elci na nie powietrze i gaśnie) na winna być z tyłu reduktora(parownika) patrząc na reduktor od przodu auta- czyli źle zamontowany reduktor(parownik) lub nie prostopadle zamontowalnydo toru jazdy samochodu-nie może sięprawie ruszać reduktor, gdyż może to powodować to że ci gaśnie i w zakrętach może sięmulić po dodaniu gazu.
2. wina obrotów to już dłuższa opowieść, lecz można samemu podregulować
3. najłatwuiej jest pwoidzieć "Panie kupuj Pan new reduktor niż my spedzimy 1h na eleganckei dogranie autka" w istocie tyle powinno to max zająć, może to jest tylko sprawa na 10min i będzie chulał jak nowy :-DD tylko któremu gazmajstrowi tak naprawde si.ęchce to robić-rzadkie przypadki
4. miałem też drgania budy (wina reduktora-ale nie musiałem wymieniać) i efekty takie jak ty, to co wyżej napisałem o reduktorze(parowniku) wystarczyło go rozkręcić, przeczyścicć delikatnie, potestować z 20min rózne warianty ustawienia meiszanki i chula do dziś :-DD
Spadające obroty to mniejszy problem tak samo jak gaśnięcieprzy dojeżdżaniu do skrzyżowania niż drgania- większość bedzie być może mowiła, że lewe powietrze ciągnie gdzieś (może tak być) ale zacząłbym od sprawdzenia reduktora-czyli