Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: djpitt w 09 Marca 2013, 09:17:55
-
Witajcie, jestem młodym kierowcą (26l) i szukam EKONOMICZNEGO auta do dojazdów do pracy i czasem gdzieś dalej. Wiadomo chicało by się mocną benzynkę jak np jakieś BMW E46 :D ale... to auta nie na nasze dziurawe drogi no i spalanie :)
Upatrzyłem Aurisa lub ew. Corolle z silnikiem 1.4 D4D 90KM - szału bez ale ponoć pali ok 6L bez oszczędzania auta.
Czy jest to dobry wybór?
Zależy mi na :
- dobrym audio
- nie awaryjnym i prostym dieslu (czyli 1.4 d4d)
- trwałym zawieszeniu
- wygląd... przetrawię :P
Cena jaką mogę dać to 32 tys.
Nawiasem odpadają auta z LPG gdyż uważam ,że za dużo z tym problemu no i dodatkowy koszt. A mała benzynka odpada bo jak będę miał diesla będę robił ponad 20tys. rocznie.
-
Jak chcesz ekonomicznego to 1,4 d4d to najlepszy wybór. Ponoć mistrz oszczędzania.
Dobre audio będziesz miał jak sobie założysz... to w aurisie nie grzeszy jakością (też się zastanawiam nad czymś porządnym)
Zawieszenie chyba trwałe mam 103 tys i nic nie dotykałem w zawieszeniu.
A pytanie na forum aurisa czy warto brać aurisa ehhe <zalamka> wiadomo że większość powie, że tak
-
No tak, ale liczę że są tu obiektywne osoby które wcześniej jeździły innymi autami jak np Golf V, Leon, czy inne podobne :)
Co do audio to można w ogóle wymontować fabryczne i wstawić inne?
-
To zalezy ile do pracy dojezdzasz jak 8km to sobie odpuść diesel. Bo nie będzie mu tak krotka odległość służyła.. daj sobie spokój z bmw to auto dla buraków. Ja mam aurisa służbowego 3d 1.6 VVTi ze skrzynia MMT pomijajac skrzynie (taki jej urok) jest to auto ktore swietnie sie prowadzi, bardzo dobrze trzyma drogi jest bardzo dobrze wykonane - wada na dłuższe trasy kiepsko wyprofilowane fotele. Jak masz dalej do pracy to bierz 1.4 D4D. Ja jezdzilem fabia i octavia. Fabi wogole nie ma co porownywac. Octavia wygodniejsze siedzenia ale miejsca z przodu mniej niz w aurisie no i prowadzenie to porażka w octavi.
-
moja obecna praca to 20KM w jedną stronę + dodatkowe dojazdy ok 7KM 90% podmiejsko reszta miasto
Rozważam w sumie też KIA Ceed 1.6 CRDI ponoć też dobre auto i tańsze
-
Jeżeli wygląd auta jest dla Ciebie drugorzędną sprawą to proponuje Ci Dacie np Logan lub Sandero albo zaszalej i weź Dustera.Silnik 1,5 DCI ,spalanie w trasie np.Logan z silnikiem 1,5 DCI 75KM ok 5 l/100.
-
Zibi_wawa nie no szanujmy się.... rozmawiamy o samochodach chyba a nie trumnach.
-
Jak najbardziej polecam 1.4 D4d moi rodzice maja corolle e15 1.4 D4d w trasie spokojnie 5 - 5.5 l/100 w miescie to zalezy jaka noga ale okolo 6l/100 km... Co do awaryjnosci to sie zbytnio nie wypowiem bo jak narazie przez 5 lat od nowosci zrobili 35 kkm i jezdzi jak nowka z salonu....
-
Ja mogę porównać do Golfa 5, bo mam Aurisa 1.4 d4d i golfa 5 1.9 tdi.
Na plus Golfa:
1) Lepsza jakość wykonania - przy 160 000 km nic nie trzeszczy :)
2) Lepsze zawieszenie - przynajmniej w moim odczuciu - bardziej komfortowe, sprężyste.
3) Na pewno silnik mocniejszy i bardziej elastyczny.
Na plus Toyoty:
1) Lżej wszystko działa :) może mało precyzyjne to ale jakbyś miał możliwość przejechania się jednym i drugim to byś od razu zrozumiał - lżej działają pedały, kierownica. Ogólnie auto sprawia wrażenie bardziej lekkiego
2) Chyba jednak trochę mniej pali niż Golf, ale to są małe różnice ... generalnie oba zużywają śmieszne ilości paliwa ... przynajmniej przy moim stylu jazdy (spokojnym)
3) Ciut lepsza pozycja za kierownicą - wyżej się siedzi niż w Golfie ...
Oczywiście to wszystko to moje subiektywne odczucia.
Jeszcze tylko od dodam, że dużo łatwiej trafić pewną Toyotę niż Golfa ... jednak sporo jest powypadkowych VW z Niemiec.
Ja wybierając między tymi dwoma autami skupiłbym się na stanie konkretnego egzemplarza, bo to generalnie 2 udane auta i problem to tylko wybrać odpowiednio zadbane auto.
-
W razie chipowanie z golfa wyciagniesz 140 km a z aurisa 110 km przy praktycznie takim samym spalaniu...no i oczywiscie do golfa tansze i ogolnie dostepne czesci zamienne...
-
no nie wiem czy tak do golfa tańsze skoro dwumasa 2000zł, pozatym większe opłaty za pojemność, dużo łatwiej trafić zajeżdżony model oraz jest chyba częściej kradziony...
-
z częściami vw vs toyota jest tak, że owszem można kupić tanio do golfa - ale można kupić kaszane po prostu. Do toyoty nie ma chińskich zestawów wahaczy (patrz passat 8 wahaczy i drążki można za 600zł kupić), do toyoty są porządnej jakości części, jak porówna się podobne jakościowo to się okaże, że części są niewiele droższe.
Na pewno trudniej znaleźć coś ze szrotu używanego
-
I napewno jest mniej aurisow niz oklepanych wieswagenow....
-
a powiedzcie jeszcze, bo nie mam dłuższego kontaktu z dieslami ale zauważyłem że ciężko szybko wystartować? Tj. stojąc na skrzyżowaniu mamy sekundy na włączenie się do ruchu, benzynką no problem, ale w dieselku jest ta turbodziura... czy jak dam mu wyższe obroty i "but" ruszę tak samo szybko jak benz?
-
Jezeli bedziesz trzymal 3 tys obr/min i puscisz sprzeglo to rownie szybko wystartujesz (a nawet szybciej) jak benzyna...
-
"a powiedzcie jeszcze, bo nie mam dłuższego kontaktu z dieslami ale zauważyłem że ciężko szybko wystartować? Tj. stojąc na skrzyżowaniu mamy sekundy na włączenie się do ruchu, benzynką no problem, ale w dieselku jest ta turbodziura... czy jak dam mu wyższe obroty i "but" ruszę tak samo szybko jak benz?"
Zależy w jakim Dieslu jest jaka turbodziura. Moim zdaniem faktycznie lepiej benzyną się włączać od zera do ruchu. Ja bym tu nie winił turbodziury tylko bardzo krótkie pierwsze przełożenia Diesli. Nie jest tajemnicą że do miasta Diesle się mniej spisują (krótkie biegi i wiecznie machanie drążkiem, duże drgania przy ruszaniu i na postoju). Masz rację DJpitt, benzyna w tym jest lepsza (przynajmniej 1.6 ;)
-
"Jezeli bedziesz trzymal 3 tys obr/min i puscisz sprzeglo to rownie szybko wystartujesz (a nawet szybciej) jak benzyna..."
Na pewno. Wystartuje z 3000/obr jeszcze trochę podusi do 3500 i koniec Diesla :) Miałem wcześniej 4 Turbodiesle i żaden od zera nie ma startu do benzyny 1.6 od Toyoty, gdzie na dwójce dochodzę prawie do stówki. Benzyną możesz na jedynce pociągnąć do ponad 50km/h, wtedy Diesel będzie już parę długości aut za Tobą bo ma krótkie pierwsze biegi.
-
No napewno benzyna 1.6 lepiej sobie radzi niz diesel 1.4 (90 hp)
-
1.6 benzyna po lifcie jest najszybsza to setki na równi z 2.0 d4d ze wszystkich dostępnych silników na rynek polski. natomiast przed liftem najbardziej dynamiczna była 1.8 benzyna (bardzo krótko dostępna) oraz 2.0 d4d
-
Nieprawda. Auris 2.0 D4D jest wolniejszy od benzyny 1.6 valvematic (bo o tej pisałem wcześniej) o przynajmniej długość auta a mianowicie o 0.3 sek. Ludzie wykręcają 1.6 na You Tube nawet 9 sek do setki. Niven może myślałeś o 1.6 VVTi to czasy faktycznie mogę być zbliżone. W każdym razie tak jak pisałem: do dynamicznego włączania się do ruchu, benzyna lepsza.
-
No ale strzał od zera to nie wszystko. W trasie Diesel to fajna sprawa. Nie wiem jak wyglada wyprzedzanie na szóstce przy 120km/h w 1.4 D4D, ja w każdym razie aby zrobić ten manewr sprawnie, redukuję na czwarty bieg i but (1.6 valvematic). D4D 2.0 poradzi sobie napewno na szóstce pięknie. Ja myślałem przy kupnie o Dieslu, lecz 1.4 D4D miał dla mnie za cienkie osiągi, a 2.0 był za drogi jak na moją kieszeń (zakładając że nie będę miał w nim awarii, zacząłby się zwracać po 6 latach). Benzyna na trasie też fajnie sobie radzi, tylko czasem trzeba go pokręcić wyżej. W każdym razie nie wyobrażam sobie motoru 1.33 w budzie Aurisa. Ktoś się chyba pomylił ładując ten silnik.
-
Nieprawda. Auris 2.0 D4D jest wolniejszy od benzyny 1.6 valvematic długość auta a mianowicie o 0.3 sek
Ej, Wy tak na serio? Ja jeszcze rozumiem jakbym był na forum street racing warsaw gdzie licytują się właściciele M3 i C63 AMG ale no bez jaj, na forum Toyoty gdzie toczy się dyskusja o Aurisie i Corolli, które ze sportem mają wspólnego tyle co Skoda eddiego z Japonią? :cheesy:
Sugerowałbym Ci znaleźć takie auta (nawet droższe, jedziesz udać zainteresowanego a nie kupować dany egzemplarz) na otomoto/moto allegro gdzieś w Twoich okolicach, podjechać, przejechać się i porównać która charakterystyka bardziej Ci leży..
Gwarantuję Ci, że tym Dieslem 1.4 też można w miare sprawnie włączyć się do ruchu, w razie czego możesz sobie podnieść moc i robić to jeszcze szybciej ;)
-
" Toyoty gdzie toczy się dyskusja o Aurisie i Corolli, które ze sportem mają wspólnego...."
Zgadzam się. 1.4 D4D (11.9 sek do 100km) ma mało wspólnego ze sportem, benzyna 1.6 o wiele więcej (10 sek do 100km). Różnice można spokojnie nazwać że 1.4 D4D wącha spaliny benzyny :)
-
Gość pisze, że szuka auta do ekonomicznych dojazdów do pracy a Wy toczycie dyskusje, która wersja silnikowa jest szybsza ze świateł kręcąc do odcinki... :cheesy:
-
Padło też pytanie o żwawe wkręcanie się do ruchu, no nie ? Aaaaaaaa, najekonomiczniejszaaaa, no to chyba wszyscy wiedzą i są zgodni: 1.4 D4D jest taki bez dwóch zdań. Jeśli to jedyne kryterium kupującego, to chyba nie ma wątpliwości. Ale czy ekonomia spalania paliwa to najważniejsze ?
-
pamiętać proszę że 1.33 pali więcej niż 1.6
-
Pali więcej ? Nie wiedziałem. Ale strach pomysleć jak to to jedzie pod górkę w tej kaście.
-
chodzi o sytuację wykorzystania mocy w taki sam sposób - jadąc 1.33 do odcinki spalisz więcej niż jadąc 1.6 do odcinki.
-
Oj chyba się mylisz.
1.6 valvematic przy odcince na 6 biegu ma jakieś 18-19 l/100km, a na 5 biegu (prędkość maksymalną osiąga na piątce) nawet 23 litry. Myślę, że 1.33 nie pali tyle przy Vmax.
Przy okazji zagadka: ile czasu potrzeba, by jadąc z maksymalną prędkością opróżnić pełny bak paliwa (55L.) ? Dla zwycięzcy browar :-)
-
Przy okazji zagadka: ile czasu potrzeba, by jadąc z maksymalną prędkością opróżnić pełny bak paliwa (55L.)
Opróżnić do "0" ?
Z jakim silnikiem ?
Załadowany czy tylko z kierowcą ? :-) :-) :-)
Po prostym, pod górkę czy z górki ? :-) :-) :-)
Pod wiatr czy z wiatrem ? :-) :-) :-)
Według moich wyliczeń - 89 minut
(przy założeniu Vmax = 195km/h ; spalanie przy Vmax = 19 l/100km i wypalamy 55 l paliwa)
-
Oj chyba się mylisz.
1.6 valvematic przy odcince na 6 biegu ma jakieś 18-19 l/100km, a na 5 biegu (prędkość maksymalną osiąga na piątce) nawet 23 litry. Myślę, że 1.33 nie pali tyle przy Vmax.
Przy okazji zagadka: ile czasu potrzeba, by jadąc z maksymalną prędkością opróżnić pełny bak paliwa (55L.) ? Dla zwycięzcy browar :-)
tylko że 1.33 nie ma takiej vmax..... mnie chodziło że np jadąc po warszawie od swiatel do swiatel z gazem w podlodze, bedziesz mial srednie spalanie wyzsze w 1.33 niz w 1.6
-
1.6 valvematic przy odcince na 6 biegu ma jakieś 18-19 l/100km,
A powiedz gdzie jest taka prosta z górki, że na 6 biegu rozpędzisz się do odcinki? :-o
-
Masz rację, nie do odcinki tylko do oporu.
-
A ktoś z Was Panowie sprawdzał jakie jest spalanie 1.6 valvematic przy stałej prędkości 160 i 170 km/h ? Bo prawdę mówiąc nigdy nie badałem tego, dlatego że przy tych prędkościach nie patrzę raczej na zegary.
-
stary na prawdę gratuluję ci że jesteś tak podjarany swoim aurisem, ale wierz mi nikt nie sprawdza jakie ma spalanie przy 170km/h- to nie jest samochód do jazdy z takimi prędkościami...... wiem co zaraz powiesz - yarisem też się da rozpędzić nawet do ponad 180km/h - ale to nie znaczy że jest to auto do jazdy z takimi prędkościami
-
Masz rację niven. Lubię swoje auto. A tak nawiasem co jest do jazdy z tymi prędkościami ? 2.0 D4D już się nada ? Czyli Ty nie sprawdzałeś spalania. Czy jest ktoś inny który to badał ?
-
Aha. A wytłumacz mi skąd to stwierdzenie że nie nadaje się do jazdy tymi prędkościami ? Chodzi Ci że spalanie wtedy może być za duże, czy że auto nie daje rady ? Nie wiem jak Twój Auris (nie wiem jaki motor tam masz), ale ja do 160 km/h rozpędzam się bez problemu i nie widzę żadnych przeciw aby stale jechać z tą prędkością.
-
Nie rozumiem w ogóle toku tej dyskusji. Auris nie jest sportowym autem i przekomarzanie się czy osiągnie setkę o pół sekundy wcześniej czy później jest bez sensu. Chcesz mieć super osiągi to sobie kup V8 czy inny silnik z 500 KM.
-
OK. Do zadającego pytanie, czy warto kupić Aurisa. A więc nie warto. Nie jedzie to wcale chyba że tylko do 110 km/h. Potem się już nie nadaje bo się nie jeżdzi tym autem z takimi zawrotnymi predkościami. Nie idzie się również sprawnie nim włączyć do ruchu. Najlepiej kupić 1.4 D4D bo jest oszczędny.
Suchajcie no Panowie. Czasem nawet na podstawie takich jałowych dyskusji, zainteresowany może sobie wyciągnąć jakieś wnioski, które skłonią go do zakupu lub zniechęcą. I moim zdaniem o to właśnie chodzi. Może kolega pytający jak się dowie z tego "przekomarzania" że 1.4 D4D to muł to go lub innego benzyniaka nie kupi tylko skieruje się w stronę VW 1.4 TSi. Byle był zadowolony i nie żałował wyboru.
-
Aha. A wytłumacz mi skąd to stwierdzenie że nie nadaje się do jazdy tymi prędkościami ? Chodzi Ci że spalanie wtedy może być za duże, czy że auto nie daje rady ? Nie wiem jak Twój Auris (nie wiem jaki motor tam masz), ale ja do 160 km/h rozpędzam się bez problemu i nie widzę żadnych przeciw aby stale jechać z tą prędkością.
widzisz nie rozumiesz mnie nadal - to że się rozpędza do 200km/h nie znaczy że się do tego nadaje. przykład audi s8 które pojedzie 290 (ogranicznik do 250) pojedziesz bezpiecznie 220-250. aurisem bezpiecznie jest jechać 130-140 (stała prędkość) - to nie jest auto sportowe - to nie jest auto do wyścigów - to wolne, pospolite auto dla ludu a nie demon szybkości i luxusu
-
Panowie, bez osobistych wycieczek i OT. Następnym razem będą przyznawane nagrody
-
A powiedzcie jeszcze, czy Auris w końcu ma filtr DFP czy nie? Jeśli tak - to czy jest się czym martwić?
-
To zależny od daty produkcji. Ja mam 2.0 D4-D z końca 2008 i mam DPF. Jak na razie 160 tys km i wszystko ok.
-
Jako nowy uzytkownik forum, witam wszystkich. A co do pytania - ja mam krajowe 1.4 D4D z polowy 2008 roku, skrzynia 5 i DPFu brak.
-
Witam.
Mam Aurisa 2.0 d4d wersja Premium z polskiego salonu z sierpnia 2008 - bez DPF'u. Kiedy szukałem auta, chciałem wyłącznie bez DPF' i dowiedziałem się że do 2010 (przed liftem), jeżeli auto z polskiego salonu to duża szansa że go niema (informacja z ASO).
-
prosta sprawa:
- jak masz auto zza granicy bez znaczenia czy przed czy po lifcie masz DPF
- jak masz krajowe, to przed liftem dpf nie było
- jak masz krajowe, po lifcie to jest dpf
-
Niven - była już o tych filtrach mowa. Ja mam samochód z Francji przed liftem i nie mam żadnego filtra - więc jak to jest? Skąd masz informację, że wszystkie samochody zza granicy mają filtry?
-
w sensie zza granicy miałem na myśli z Bundesrepublik Deutschland - czyli kraju skąd sprowadzamy najwięcej aut.
-
Witam!
Od kilku lat jeżdżę Aurisem 1.6 Dual VVT-i, i co tu dużo mówić, z samochodu jestem bardzo zadowolony (bezawaryjny od nowości), tylko mocy /dynamiki trochę mi brakuje.
I tu moje pytanie do specjalistów:
Jakie samochody o większej mocy, a niekoniecznie większych gabarytach oferowała Toyota?
Ze względu na budżet na poziomie ~30kzł w grę wchodzą tylko samochody używane.
Rozważałem:
1) Aurisa 2.2 D4D - przyzwoite spalanie, niezłe osiągi, ale może być problem z zakupem. Miał ktoś okazję tym jeździć?
2) Celica VII; 1.8 wersja 192KM - nieco gorsze spalanie, lepsze osiągi.
Teraz wpadła mi w oko:
3) Corolla 1.8 TS; osiągi pewnie zbliżone do wzmiankowanego Aurisa, ale chyba bardziej sportowe zestrojenie zawieszenia.
Gdyby ktoś mógł się podzielić wrażeniami z jazdy, jakie są różnice między wymienionymi samochodami, ew. wskazać lepszą alternatywę, to byłbym bardzo wdzięczny. Nie zależy mi specjalnie na szpanerskim wyglądzie, tylko na dynamice jazdy.
-
Witam!
Teraz wpadła mi w oko:
3) Corolla 1.8 TS; osiągi pewnie zbliżone do wzmiankowanego Aurisa, ale chyba bardziej sportowe zestrojenie zawieszenia.
Gdyby ktoś mógł się podzielić wrażeniami z jazdy, jakie są różnice między wymienionymi samochodami, ew. wskazać lepszą alternatywę, to byłbym bardzo wdzięczny. Nie zależy mi specjalnie na szpanerskim wyglądzie, tylko na dynamice jazdy.
Żart? 2.2 w dieslu nie ma podejścia do TSa ;) Darowałbym sobie tego diesla, 2,2 to niezbyt udana konstrukcja Toyoty..
Dostać niebitego TSa z przywzoitym przebiegiem to też sztuka ale tego bym się trzymal. 30k to już kwota na fajnego polifta :)
-
Tak zastanawiałem się właśnie dlaczego już nie robią Aurisa z 2.2 D4D...
Jak będę miał czas to może skoczę obejrzeć:
http://otomoto.pl/toyota-corolla-ts-C28206959.html (http://otomoto.pl/toyota-corolla-ts-C28206959.html)
Szkoda, że Aurisów nie robią w mocniejszych wersjach i trzeba się posiłkować starszymi modelami...
Edit:
@Jarod84
Auris II nie jest oferowany w Niemczech w wersji z silnikiem 2.2 D-4D, są tylko 2.0 i 1.4, u Brytyjczyków jest tylko 1.4 D-4D. Może to wynikać ze spraw związanych z emisją CO2.
-
2,2 robią, tylko nie sprowadzają do polski bo się nie opłaca. W niemczech w cennikach jest 2,2d ( przynajmniej był jak jakiś czas temu sprawdzałem)
-
Tak zastanawiałem się właśnie dlaczego już nie robią Aurisa z 2.2 D4D...
Jak będę miał czas to może skoczę obejrzeć:
http://otomoto.pl/toyota-corolla-ts-C28206959.html (http://otomoto.pl/toyota-corolla-ts-C28206959.html)
.......
Fajny przebieg.Ja to auto bym kupił w Polsce i sprzedal za dwa razy wiecej w Niemczech jak ma udokumentowane wszystko. :cheesy:
-
Znajomy jeździ 1,6 vvti i nie narzeka. Co do braku mocy... to nie mocy brakuje tylko nie każdy lubi wysokie obroty. Auto nie jest wyścigówką, ale złego słowa o nim powiedzieć nie mżna. Jak ktoś chce jeździć sportowo to niech sportowy kupi.
Jedyna przygoda to pęknięta przednia szyba podczas upału. Podobno wada fabryczna i coś źle spasowano. W ASO przeprosili, wstawili nowąszybę, która... pękła na parkingu pod ASO czekając na właściciela. Podjęto decyzję o wstawieniu zamiennika i ten nie pęka już od trzech lat.
-
post do usunięcia
-
A jak jeździ Auris z najsłabszym silnikiem benzynowym? Nie chodzi tu o ten 1,33 vvt-i montowany w późniejszych latach tylko 1,4 vvt-i znany z Corolli e12. Mocno zamula? Ponoć w E12 był wystarczający , jeżeli ktoś nie miał wielkich wymagań, ale Auris jest chyba jednak cięższy...
-
Jeśli chodzi o naprawdę ekonomiczną jazdę to polecam HSD <taniec>
Ale w diesla bym się nie pchał z uwagi nie tylko o dwumasę,ale też filtr,pompowtryski,układ studzenia oleju napędowego,zdecydowanie większą masę auta,a co za tym idzie szybciej zużywające się przednie opony i zawieszenie,częstotliwość wymiany filtra paliwa co 60kkm,itd.
Dla mnie i wg mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem jest auto z fabryczną instalacją LPG jak np.Golf VI 1.6(głównie z Niemiec),Astra IV 1.4 Turbo 140KM,Skoda Octavia też 1.6 101KM lub 1.4 turbo 122KM.
Wg cen gazu spalanie realne auta rzędu 9-10l jest i tak tańsze niż jakiegokolwiek diesla,a przy tym nie trzeba wymieniać podzespołów.
Póki co społeczeństwo krzywo patrzy na auta z gazem,ale fabryczne instalacje są dopracowane do perfekcji pod gaz.
Jedyny minus to jak na razie nie udało się wykalibrować komputerów pokładowych pod dualfuel...więc pozostaje liczenie pod dystrybutorem :-)
-
Witam! Aktualnie poruszam się Corollą z 98, która jest w rodzinie od nowości. Teraz jednak szykuje mi się zmiana pracy i będę potrzebowała samochodu większego, bezpieczniejszego i nowocześniejszego - pomyślałam więc o naturalnym następcy - Aurisie. Nie wiem tylko na co konkretnie się zdecydować - będę dziennie pokonywała 120km, więc ojciec powiedział, że dobrym pomysłem byłby diesel. Co byście poradzili mi kupić?
-
Auris z dieslem 1.4 D4-D :good:
-
Dzięki! Teraz mogę rozpocząć poszukiwania :-)
-
Pewnie, że warte :)
Aut z polskiego salonu i udokumentowaną historią na allegro nie brakuje. Z uwagi na kiepskie rozeznanie w temacie weź auto na przedzakupową inspekcję do ASO Toyoty i tam ' wydadzą wyrok ' - przedstawią Ci co jest do zrobienia, mogą w jakiś tam sposób zweryfikować czy auto miało jakieś przygody blacharskie..
Wtedy łatwiej, pod okiem specjalistów, podjąć trafna decyzję :)
-
Auris z dieslem 1.4 D4-D :good:
Że zacytuję subiektywną opinię pewnego zawodowego sprzedawcy samochodów, z którym rozmawiałem parę dni temu: "...najlepszy silnik Toyoty, gdybym miał kupić Aurisa, to tylko z tym motorem..." - więc jeśli nie potrzeba komuś osiągów, to brać... :)
-
Ciężko w tym kraju o aurisa "niekombinowanego". Jeździłem 2 tyg. za aurisem i przez ten czas obejrzałem ok. 30 sztuk i tylko jeden nie był malowany, reszta szpachlowana, malowana i po korekcie licznika. Może to ja miałem takiego pecha...
-
Może to ja miałem takiego pecha...
ja w maju swojego kupowałem przez 5 dni ... fakt, że była by niezła wtopa w trójmieście, ale radom okazał się zbawienny <taniec>
-
Chyba nie ma reguły. Ja oglądałam jednego i to był ten. Jestem bardzo zadowolona i jakoś nigdy nie myślałam, że sprowadzany to od razu mina :). Jak będę sprzedawała swojego, to ktoś będzie zadowolony :)
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
-
obejrzałem ok. 30 sztuk i tylko jeden nie był malowany, reszta szpachlowana, malowana
Ja po prostu przy każdej naprawie robię foto story. Sam auta w życiu jeszcze (odpukać!) nie uszkodziłem w taki sposób bym musiał coś malować itd. Co jednak zrobić gdy ktoś przywali w Ciebie (vide Bułgar wjeżdżający mi w tylny błotnik i zderzak w zeszłym tygodniu)?
Sprzedawałem dzisiaj domowego Focusa. Auto nie było walone, miało jednak przerysowany cały bok (tak więc malowany) i już rodziły się domysły jak to on pewnie nie był rozbity.. :cheesy:
Zawsze robię zdjęcia by pokazać co było powodem przeprowadzanych napraw. :)
-
Wyjechać z salonu bez ww. podejrzeń i bez szukania "dobrej sztuki" - bezcenne. Mam nadzieję, że kiedyś tam znowu sobie na taką ekstrawagancję (w moim przypadku) pozwolę. następny pewnie będzie używany. Na razie o tym nie myślę bo mój Toyot po trzech latach eksploatacji (bezawaryjnej) wygląda jak nóweczka z salonu.
-
Sprzedawałem dzisiaj domowego Focusa. Auto nie było walone, miało jednak przerysowany cały bok (tak więc malowany) i już rodziły się domysły jak to on pewnie nie był rozbity.. :cheesy:
Co innego malowane a co innego szpachlowane i malowane. Ciężko tłumaczyć 700 mikronów szpachli tym, że bok był przerysowany :D ile ja się nasłuchałem że maska była porysowana albo drzwi i stąd ta szpachla... dobrze że zawsze miałem miernik lakieru.
-
Ciężko tłumaczyć 700 mikronów szpachli tym, że bok był przerysowany :D
Z tym się zgodzę :)
-
(vide Bułgar wjeżdżający mi w tylny błotnik i zderzak w zeszłym tygodniu)
I do malowania? Duże szkody?
-
Wpis przeniesiony do Nowy Auris 2013
-
Od roku mam Auriska 1,6 Dual VVTi z 2008r, na dodatek zagazowanego, poleasingowego z pełną dokumentacją i z pewnych znajomych rąk, miałem pełną informację o historii auta (malowany przedni błotnik ale lampa i kierunek oryginalny, widać małą 1 cm ryskę na lampie i paruje kierunek), przejechałem nim już 30 tys kmów (łącznie ma już 150 tys) i powiem Wam, że to były naprawdę przyjemne kilometry.
Najbardziej odpowiada mi jazda z prędkościami ok 90-120km/h przy wyłączonym radiu, szum opon i powietrza wokół auta i nie potrzeba muzyki, jak zatrzymuję się na światłach zastanawiam się czy silnik pracuje bo tak równo i cicho, fakt przy wyprzedzaniu trzeba kręcić ale to 16 zaworów więc norma, że nie będzie mocne przy 2 tys obrotów jak diesel.
Spalanie ok 7,8 l gazu po mieście 6,4 na trasie.
Jedyna wada ? przymały bagażnik, ale coś za coś jak mam sporo bagażu lub przyczepę biorę Rzepa jak chcę tylko klaptoka to Tojtojka wystarcza, a różnica w spalaniu :o po 3 latach zwróci mi się całe auto, a nie tylko instalacja.
Naprawy w Toyocie ? a co to takiego ???
-
Rzadko się spotykam z instalacją LPG w tych silnikach. Jaki dokładnie rodzaj instalacji?
-
z pełną dokumentacją i z pewnych znajomych rąk, miałem pełną informację o historii auta
Możesz powiedzieć coś więcej o tej instalacji gazowej?
mam Auriska 1,6 Dual VVTi z 2008r, na dodatek zagazowanego, poleasingowego z pełną dokumentacją
I jak się sprawował silnik pod gazem?
-
"...najlepszy silnik Toyoty, gdybym miał kupić Aurisa, to tylko z tym motorem..." - więc jeśli nie potrzeba komuś osiągów, to brać...
Pomijając wadę fabryczna skrzyni biegów (synchron drugiego biegu) po wymianie, można cieszyć się dalszą jazdą. :cheesy:
Osobiście 3 lata bez awaryjnie (1.4 D4D), po przekroczeniu magicznych 150 000km, wymienione sprzęgło, synchronizator drugiego biegu, czujnik ciśnienia paliwa, pasek klinowy, koło napędzające co jest na wale i to wszystko :) (ok 5000zł)
Ogólnie średnio polecam.
-
nasz Auris Premium 1.6 w niecałe 4 lata zrobił bezawaryjnie i bezkolizyjnie 47kkm w każdych warunkach;
byliśmy z niego bardzo zadowoleni, najlepsza wersja wyposażenia w relacji do ceny;
niestety lokalny serwis ostro przycinał .... i to pomogło Nam się rozstać z autem;
sprzedany w 2 dni;
mam nadzieję, że nowy właściciel ma z niego sporo radochy;
-
Instalacja BRC Stag z butlą w kole zapasowym chyba 5 generacja, była zamontowana 3 dni przed pierwszą rejestracją.
Spalanie delikatnie w trasie min 6,5l po mieście ok 8l z tym że wysoko jest ustawiony przelącznik temp więc przełącza przy ok 60 stopniach w zimie przejadę ok 4 km zanim przeskoczy (nie ruszam bo dobrze działa i nie trzeba przepalać na benzynie)
Generalnie jestem bardzo zadowolony, a jak się znudzi jazda Tojtojką to: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,30433.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,30433.0.html)