Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: ToyotaZeranToyotaMarki w 10 Kwietnia 2013, 11:06:03
-
Szanowni Państwo,
już w ten weekend 13-14 kwietnia odbędzie się oficjalna premiera Nowego Aurisa Hybrid. Zapraszamy serdecznie nie tylko w te dni. Uczestnicząc w jeździe próbnej macie Państwo szansę na wygranie Aurisa Hybrid. W dużym skrócie, wygrana czeka na osobę która osiągnie najniższe spalanie. Szczegóły konkursu dostępne u handlowców. Warszawa Żerań ul.Jagiellońska 84 lub Marki Al. J. Piłsudskiego 2B. Zapraszamy
-
i tak juz kazdy nim jezdzil, auto w salonach stoi od ponad miesiąca i dostępne są jazdy testowe - to taka premiera na siłę
-
Ja nie jeździłem :-P
-
ale mogłeś jakbyś tylko wiedział/chciał więc ta premiera to taki pic na wodę fotomontaż :D
-
Jeździłem hybrydowym Yarisem chwilę temu.
Szczerze przyznam, szału nie ma - spalanie na poziomie 5.3l / 100 km w mieście.
Autko strasznie mułowate, faktem jest jechałem ja, pracownik Salonu i z tyłu jeszcze 3 osoby z mojej rodzinki,
ale mimo wszystko wyprzedzać było ciężko.
Jedyny plus to cisza na skrzyżowaniach.
Minus - baterie mają wg pracownika Toyoty wytrzymać 7 lat/ koszt wymiany - ok. 7000 zł.
Jak ta sprawa wygląda w Aurisie ?
-
stary cisza na swiatlach to jest jak auto jest nagrzane i masz powyłączane wszystkie odbiorniki elektryczne. włącz klimę a start stop nie zadziała.
toyota nie lexus nie ma elektrycznej klimy która działa nawet jak silnik nie pracuje
-
Nie pamiętam, ale to było chyba gdzieś jesienią, fakt klimy nie włączałem.
Ale bez klimy to cisza niemal idealna. Ale jak dla mnie to zbyt mało, aby myśleć o takiej hybrydzie.
Dzięki za uwagę, następnym razem spróbuję Aurisem z klimą, może już w ten weekend
-
niestety auris w tej specyfikacji to auto beznadziejne - beznadziejne bo wchodzi wersja kombi (notabene lżejsza od hatchbacka i wolniejsza - dziwne) i niestety przedstawicieli handlowych i innych temu podobnych w aurisach nie będzie brakować.....
-
W Hybrydach nie ma konwencjonalnego systemu start/stop, na postoju silnik benzynowy jest nieużywany, a energia czerpana jest z baterii. Co za tym idzie cisza panuje nadal, chyba, że silnik jest całkowicie zimny, a na zewnątrz panuje niska temperatura.
Sprzedawca był delikatnie mówiąc niedoinformowany. Na baterie udzielana jest gwarancja nawet do 10lat. W historii Naszego serwisu zmienialiśmy baterie tylko raz w 12 letnim Priusie z początku produkcji, od tego czasu technologia zdecydowanie się rozwinęła.
PS 5 osób w Hybrydowym Yarisie ma ogromny wpływ na dynamikę i spalanie. Zakładając, że każdy waży 70kg daje nam to masę większą o 350kg z 1085kg mamy nagle 1435kg (RAV4 poprzedniej generacji)
Polecam każdemu sprawdzić na własnej skórze na czym polega technologia hybrydowa, jednemu kierowcy od razu mina zrzędnie, a inny zakocha się w wielu aspektach. Zapraszamy serdecznie :D
stary cisza na swiatlach to jest jak auto jest nagrzane i masz powyłączane wszystkie odbiorniki elektryczne. włącz klimę a start stop nie zadziała.
toyota nie lexus nie ma elektrycznej klimy która działa nawet jak silnik nie pracuje
-
Mam pytanie do Pana z Toyoty-Żerań, czy może Pan zdaradzić jakim cudem ktoś podczas testowej przejażdżki u Was zrobił średnie spalanie 0,5l/100km, tylko proszę mi nie mówić proszę przyechać i spróbować, próbowałem Yarisem i faktycznie nie ma problemu żeby zejść nawet grubo poniżej 3l/100km ale zejść poniżej 1l/100km wydaje mi się nie realne. Bardzo proszę o kilka słów wyjaśnienia.
pozdr.
-
Ja tam widziałem w regulaminie, że jazda ma 5km, pewnie jak naładowane akumulatory to wszystko można na bateriach przejechać
-
na bateriach mozesz przejechac max 2,5km
-
Jutro mam jazdę testową hybrydowym Aurisem. Jestem bardzo ciekaw (w życiu nie jeździłem czymś takim) jak to się przemieszcza z punktu A do B.
-
tez się chciałem kiedyś umówić na jazdę ale ni miałem czasu i później o tym zapomniałem. Pochwal się jak było :)
-
Witam serdecznie, kluczem były umiejętności (na co dzień konkursowicz jeździ Priusem) Wynik był bliski 0,0, ale na ostatniej prostej silnik spalinowy już się włączył. Konieczne jest używanie skrzyni i jej możliwości. Tak zachęcamy do spróbowania. Pokażemy, że się da :)
Mam pytanie do Pana z Toyoty-Żerań, czy może Pan zdaradzić jakim cudem ktoś podczas testowej przejażdżki u Was zrobił średnie spalanie 0,5l/100km, tylko proszę mi nie mówić proszę przyechać i spróbować, próbowałem Yarisem i faktycznie nie ma problemu żeby zejść nawet grubo poniżej 3l/100km ale zejść poniżej 1l/100km wydaje mi się nie realne. Bardzo proszę o kilka słów wyjaśnienia.
pozdr.
-
Jutro mam jazdę testową hybrydowym Aurisem. Jestem bardzo ciekaw (w życiu nie jeździłem czymś takim) jak to się przemieszcza z punktu A do B.
Udało się spróbować? Jak wrażenia?
-
Jestem już po jazdach nowym Aurisem.
Pierwsze wrażenia:
Jakość !!! :-o
Nie ma nawet porównania do jakości materiałów jakie zostały wykorzystane do wykończenia kabiny pasażerskiej w nowej i poprzedniej generacji Aurisa.
Tworzywa są miękkie i dobrze spasowane.
Wnętrze prezentuje się bardzo dobrze choć mnie osobiście chyba jednak bardziej podoba się futurystyczna konsola środkowa i deska rozdzielcza poprzedniej generacji.
Sama jazda hybrydą wymaga swego rodzaju wprawy aby uzyskać spalanie na zbliżonym poziomie do podanej w ulotce 3,7.
W mieście jest to osiągalne ale trzeba bardzo spokojnie i umiejętnie operować gazem aby wykorzystać potencjał napędu elektrycznego. Po za miastem gdzie autko przemieszcza się głównie za pomocą silnika spalinowego wynik raczej nie do osiągnięcia, no chyba że będziemy strasznym zawalidrogą.
Co do wrażeń z samej jazdy to można mówić tylko w superlatywach. Pierwsze co rzuca się w "oczy" a raczej w uszy to CISZA. Trudno mówić o uruchamianiu silnika i jakichkolwiek odgłosach czy dźwiękach wydobywających się z komory silnikowej, bo po naciśnięciu przycisku START nie dzieje się nic po za ożywieniem się deski rozdzielczej.
W czasie jazdy biegi zmieniają się praktycznie nie zauważalnie. Gdy podczas jazdy następuje zmiana napędu i włącza się silnik benzynowy nie następuje praktycznie nic co by mogło na to wskazywać. Jedynie na desce rozdzielczej gaśnie zielona kontrolka. Do uszu kierowcy w czasie jazdy dociera tylko szum opon, być może to również wina samych opon. W porównaniu z moim 1,4 d4d panowała w hybrydzie grobowa cisza. Gdy wsiadłem po jeździe do swojego auta to miałem wrażenie że coś mi się popsuło :laugh:
Podsumowując.
Samochód naprawdę wart uwagi, szczególnie jeśli większość kilometrów pokonujemy w mieście gdzie naprawdę wykorzystamy potencjał jaki ma w sobie to auto.
Natomiast jeśli pokonujesz duże dystanse lepszym rozwiązaniem będzie ................. DIESEL :grin:
-
czekałem na taka opinie :) chyba sie zapisze na jazde testowa
-
Miałem wczoraj okazję przejechać się hybrydowym Aurisem - zdecydowanie nie jest to auto dla każdego.
Pomijam kwestię kontrowersyjnej deski rozdzielczej, która mi osobiście się średnio podoba wizualnie i praktycznie (nisko umieszczony ekran radia), ale jest świetnie wykonana.
Po uruchomieniu auta i na początku jazdy jest cisza, to fakt. Na mnie to akurat nie zrobiło wrażenia, bo od 3 lat jeżdżę benzyną z automatem, więc przy spokojnym poruszaniu się po mieście pracy silnika też praktycznie nie słychać. Tu się trzeba raczej przyzwyczaić do cichego buczenia jak w tramwaju/trolejbusie (takie moje skojarzenie :-) )
Gorzej jest, nawet dużo gorzej, jak chce się przyspieszyć. O ile takie przyspieszenie, jakie czasem jest potrzebne w ruchu miejskim jest jeszcze do wykonania w miarę sprawnie, to już poza miastem jest koszmar. Auto zbiera się potwornie długo, wyprzedzanie trwa wieczność. A poza tym robi się GŁOŚNO, czasem dość bardzo, ale takie są chyba uroki przekładni planetarnej, która utrzymuje silnik na wysokich obrotach.
Miałem możliwość w czasie jazdy zahaczyć o kilku kilometrowy odcinek autostrady. Przyspieszenie za 120 do 140 km/h trwa wieczność, praktycznie bez różnicy czy w trybie eco czy power. A na pokładzie tylko ja i handlowiec.
Ale faktem jest, że wsiadając do Auriski chciałem przejechać się w tym samym stylu jak robię to na co dzień. Spalanie wyszło mi ponad 6l, gdzie inni na tej samej trasie podobno uzyskują zazwyczaj 4,5-5 :-P
Jednak dalej mnie interesuje, bo większość czasu poruszam się po mieście. Tyle że jak już wyjadę za miasto to chciałbym mieć poczucie, że nie poruszam się mułem. A tu miałem wrażenie podobne do tego, jakie mam w swoim obecnym aucie, tyle że zapakowanym na wakacje. Więc o ile praktycznie spadną osiągi, jak jeszcze do Aurisa wpakuje się rodzinę i bagaże?
To auto ma wg mnie ewidentnie niewykorzystany potencjał silnika 1.8, a dodatkowo jest jeszcze skrzynia bezstopniowa.
Miałem ponad 7 lat Corolle, z której byłem cholernie zadowolony. W 2009 musiałem zmienić markę, bo ktoś w Toyocie wpadł na pomysł, że jak kombi to tylko Avensis :wallbash: Teraz znowu rozważam Toyote, bo bardzo mi się podoba Auris kombi, choć nie bardzo pojmuję rozumowanie nazwania tej odmiany Touring Sport (TS hehe) gdzie silnik ma maks jakieś 130KM :laugh:
Wracając do sedna rozważam albo diesel 2.0 albo właśnie hybrydę, ale aby się do niej przekonać lub zdecydowanie odrzucić musiałbym takową pojeździć kilka dni po trasach jakie pokonuję na co dzień. A to nie wiem czy jest w salonie wykonalne.
Taka krótka jazda testowa to może być tylko ciekawostka, ale kompletnie nie nadaje się do podjęcia decyzji.
Co mnie jeszcze zastanawia, to jak wygląda kwestia serwisu hybrydy. W materiałach Toyota zachwala hybrydy jako tańsze w serwisie i bardziej niezawodne. To jak się ma do tego wyższy koszt niż w "normalnym" Aurisie przedłużenia gwarancji, czy też wyższy koszt obsługi serwisowej przy kalkulacjach wynajmu????
-
Ja tam widziałem w regulaminie, że jazda ma 5km, pewnie jak naładowane akumulatory to wszystko można na bateriach przejechać
akumulatory na starcie są naładowane do połowy