Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: cosmicgoa w 15 Kwietnia 2013, 13:57:38
-
Witam,mam mały problem wjechałem moją Toyotą Corollą do garażu,jak chciałem zamknąć drzwi pilotem to nie zamknęły się tylko zaczęła wyć syrena ,ale bardzo cichutko,pilotem nie dało się wyłączyć syreny,akumulator wypięty i dalej nic,po paru minutach udało mi się wyłączyć kluczykiem (takim małym który był od alarmu),wjechałem do garażu ,chciałem zamknąć pilotem nic nie reagowało , więc trzymając klamkę od drzwi od strony kierowcy wcisnąłem pachołek od drzwi to zamknęły się wszystkie drzwi.Nie udało mi się już włączyć alarmu z pilota (dioda na pilocie świeciła jak klikałem).
Mam prośbę czy ktoś miał już taki przypadek?co może być przyczyną,może słaba bateria w pilocie (jeszcze nie sprawdzałem),za odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Co to za Corolla i jako alarm?
-
Toyota Corolla Liftback 1999r,alarm Challenger (pilot 3 przyciski jeden podłużny 2 mniejsze).
-
sprawdzałem nową baterię w pilocie jest ok,sprawdzałem wszystkie bezpieczniki pod maską i wewnątrz auta jest ok,nie reaguje na nic,sprawdzałem syrenę czy coś się nie odłączyło jest ok.
Wczoraj tylko wyjąłem obudowę tam gdzie jest popielniczka,zapalniczka (zapalniczka mi wyszła i chciałem wcisnąć ją do środka,ale musiałem zdemontować właśnie ten panel,jak wcisnąłem i pozakręcałem panel),wjechałem do garażu i wtedy syrena zaczęła wyć ale cichutko i do tej pory echo nie ma centralnego zamka,alarm się nie załącza ,nic nie słychać na przekażnikach,ja już nie wiem co to może być,auto zamykam na razie ręcznie,ale mnie to troszkę denerwuje,.
Może jakieś podpowiedzi,za odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Nie zalałeś jej?
-
auto było myte myjką ciśnieniową,ale jeszcze raz jutro to sprawdzę,dzieki za odpowiedz.
-
Takie objawy są prawie zawsze efektem po dostaniu się wody do alarmu
-
Witam,doszedłem na razie do tego,że były spalone 2 bezpieczniki 7,5a i 10a (wymieniłem) ,ale dwa dni jak wyłączałem syrenę powinienem kluczykiem (niestety kiedyś przypadkowo złamałem trzymając kluczyki w kieszeni),wyłączyłem małym śrubokrętem i wyłączył się alarm (cichutki),teraz nie wiem w jakiej pozycji jest syrena,czy to ma wpływ na programowanie,bo mam taki przypadek że jak klikam na pilot to wszystkie drzwi się zamykają ,po 1 sekundzie wszystkie się otwierają i tak cały czas ,nie ma sygnału ze syreny , tylko pikanie (niekiedy 2 lub więcej razy) z wewnątrz autoalarmu ,jeszcze jedno urwany miałem też ukryty przycisk (nie wiem od kiedy),czy jak zewrę kabelki to tak samo działa jakbym przyciskał przycisk.
Przepraszam że się tak rozpisuję,ale szukałem podobny przypadek i nie znalazłem odpowiedzi,może Wy pomożecie mi w tej kwestii,bo jestem trochę zielony w elektronice.
ps.jak mi się nie uda tego zrobić,czy można kupić cały zestaw Challengera i wpiąć się do tych samych wtyczek.
-
Witam,jest wszystko OK,centralka autoalarmu była zawieszona,wymiana syreny (stara niestety padła) i od strony kierowcy w drzwiach siłownik mi trochę zwariował,więc też został wymieniony.