Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 09:12:15

Tytuł: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 09:12:15
corolla 1.6 3zz-fe 2003 rok

Podczas ruszania i puszczania sprzęgła mam wrazenie jakbym ruszał z piątki zaczyna telepac buda i silnik dostaje takich wibracji. Sprzęgło bierze dobrze nie ślizga sie (zaciagnełem reczny pusiłem spzregło i zgasła) Nie wystepuje to cały czas ale na co piąte ruszanie jest taki efekt.

Co to moze byc?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: Filu w 12 Czerwca 2013, 09:44:27
Check się nie pali? Sprzęgło nie hałasuje przy pracy?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 10:21:54
na luzie jak wciskam sprzeglo i puszczam nic nie hałasuje tylko pedał skrzypi
check sie nie swieci
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: Filu w 12 Czerwca 2013, 10:41:52
Sprawdziłbym poduszki pod silnikiem i skrzynią. Jak będą OK, to raczej na pewno komplet sprzęgła do wymiany.
Kiedy ostatnio było wsadzane i jakie? I jaki masz przebieg?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 12 Czerwca 2013, 10:52:52
A wysprzęglik i płyn sprawdzony?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 12 Czerwca 2013, 12:07:22
Pewnie sprężynki w docisku poszły się paść, sprzęgło do wymiany wg mnie.
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 12:10:24
zacznę od wymiany płynu i odpowietrzenia.

a przeguby wewn nie maja nic do tego?

i jakby było to sprzęgło to wydaje mi sie ze efekt ten byłby za kazdym razem a nie co jakis czas
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 12 Czerwca 2013, 14:03:55
sprzęgło do wymiany wg mnie.
i  wg mnie
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: Filu w 12 Czerwca 2013, 19:22:04
i jakby było to sprzęgło to wydaje mi sie ze efekt ten byłby za kazdym razem a nie co jakis czas

Niekoniecznie. Sprzęgło może się rozkraczyć na różnorakie sposoby i dawać objawy przy losowych użyciach.
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 19:41:17
dzisiaj bylem u mechanika i ja na zlosc sie naprawilo mechanik przejechal sie mowil ze jest ok, pozniej pojezdzilem troche roznymi sposobami puszczalem sprzeglo troche pozrywałem i raz mi tylko tak zatelepało budą. Zgłupiałem bo nie wiem co jest grane. Druga sprawa gdzie jest zbiornik płynu sprzęgła? jest wspolny razem z hamulcowym?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 12 Czerwca 2013, 20:46:29
U mnie też raz telepie, raz nie. Ale sprzęgło ma 30kkm i to polecane, wychwalanie marki LUK :wallbash:
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 12 Czerwca 2013, 21:21:11
30kkm i juz wyłechtane ? <szok>
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 12 Czerwca 2013, 21:31:56
Dałem się naciągnąć opiniom w sieci i na forum :wallbash: a pierwsze oznaki szarpania dawało po 6kkm :laugh:
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 13 Czerwca 2013, 07:21:01
a jak z tym płynem jak sie wymienia i gdzie jest zbiorniczek?
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 19 Czerwca 2013, 10:28:50
zauważyłem ze to szarpanie ma miejsce w wilgotne dni albo w deszczu:-/
na forum corolli tez maja z tym problem ale nie znalazłem recepty na to bo w suche słoneczne dni sprzęgło chodzi ładnie.
Tytuł: Odp: pierwsza awaria mojej corolli
Wiadomość wysłana przez: barteck w 26 Czerwca 2013, 09:36:57
wiec zdecydowałem sie na zakup kpl sprzęgła teraz jakie wsadzic by zbytnio sie nie narazic na koszta a było dorze

Valeo bedzie dobrył strzałem ?

auto słuzy do normalnej jazdy