Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: BiKej w 12 Czerwca 2013, 13:35:10
-
Jak odpalam i chcę wrzucić wsteczny - oczywiście pedał sprzęgła wciśnięty do końca, auto stoi w miejscu - bardzo często zgrzytnie wtedy w skrzyni biegów. Taka uroda tego modelu, czy mam coś nie tak ze skrzynią?
Problemu nie ma z biegami do przodu.
Może pomocna będzie informacja, że jak odpalam - obroty idą do ok 2000 - dopiero jak się trochę silnik nagrzeje - spadają do ok 800 na jałowym biegu.
Miał ktoś coś podobnego.
Próbowałem z opcją "szukaj" - ale wywala komunikat że zbyt ogólnie wpisuję problem...
-
Zacznijmy od rzeczy najprostszej :)
Jesteś pewien, że wciskasz pedał do końca? Niekiedy nie zauważamy tego, że dywanik podchodzi pod pedał :)
-
na 100% pewien jestem, że pedał wciśnięty w podłogę, bez żadnych ograniczników pod pedałem. Jak zauważyłem zgrzyty, zacząłem na to zwracać uwagę, aby nie robić niepotrzebnego zamieszania na forum :)
na 100% jestem także pewien, że auto nie podtacza się do przodu, tyłu ani nie zwiewa go w bok - stoi nieruchomo na płaskiej powierzchni - zwanej parkingiem...
-
Ja to przerabiałem w starej Avensis. Zawsze przy wrzucaniu wstecznego szarpała i zabrałem się za to dopiero po przejechaniu 80kkm :P Zmotywowały mnie problemy z wrzuceniem jedynki.
Jeśli sprzęgło / docisk masz dobre to spróbuj:
1. Odpowietrzyć / wymienić płyn hamulcowy przy sprzęgle.
2. Wymienić / zregenerować pompe sprzegła. Nie wiem jak jest w Aurisie, bo w Ave była oddzielna od hamulcowej i mozna bylo kupic zestaw naprawczy, co też uczyniłem.
3. Wymienić wysprzęglik. Tego nie robiłem, bo pkt. rozwiązał problem.
-
To nie jest szarpanie... Jest to zgrzyt, jakby było sprzęgło nie wciśnięte do końca, ale wciśnięte jest, a na biegach do przodu, problem nie występuje
-
polecam jeśli bieg nie chce wejść,daj na luz puść pedał i naciśnij jeszcze raz
lub pomaga wrzucenie 1 biegu i potem wsteczny
-
no to zadam pytanie inaczej - czy jest synchronizator wstecznego i mi się posypał, czy to coś innego - a może tak jak już pytałem - "ten model tak ma" ?
-
Ja powiem tak mam ten sam model co ty 1,6 5 biegów. Przy wstecznym czasem ciężko, ale nauczyłem się odpowiednio wajchą machać :-). Teraz mi nie zgrzyta bo czuje kiedy miałoby zgrzytnąć i wtedy jeszcze raz wbijam bieg.
A co do obrotów po odpaleniu mam dokładnie tak samo, przy włączonej klimie nawet 2200 obrotów
-
Ja powiem tak mam ten sam model co ty 1,6 5 biegów. Przy wstecznym czasem ciężko, ale nauczyłem się odpowiednio wajchą machać :-). Teraz mi nie zgrzyta bo czuje kiedy miałoby zgrzytnąć i wtedy jeszcze raz wbijam bieg.
A co do obrotów po odpaleniu mam dokładnie tak samo, przy włączonej klimie nawet 2200 obrotów
kupiłem auriskę niedawno - ma przebieg niecałe 52000 km, i nie wiem czy mam się przygotować na naprawę, czy olać sprawę
Jarod84 - duży masz przebieg? są jakieś konsekwencje tych zgrzytów?
-
Odkąd pamiętam to w różnych działach na tym forum co jakiś czas, pojawiają się tematy o zgrzytających/haczących biegach 1,3 i R.Nie napiszę, że TTTM, bo nie powinno tak być ale spróbój poszukać nie tylko w dziale poświęconemu Aurisowi :good:
Winny może być synchronizator(nie pamiętam czy na R taki jest) lub cięgna wybieraka biegów.Patrząc na teraźniejszą wytrzymałość użytych elementów przez Toyotę być może problem tkwi właśnie tam.
-
Mam 112 tys km, nic się nie przejmuj, naucz się delikatnie wbijać wsteczny. Nie ma konsekwencji zgrzytów bo się praktycznie teraz nie zdarzają
-
A jak dla mnie Ten Typ Tak Ma :-P
-
A jak dla mnie Ten Typ Tak Ma :P
Ale nie powinien :P
-
Rolka chrupie od 400kkm i żyje :D
-
czyli olewam temat :)
rzeczywiście da się wyczuć, kiedy ma chrupnąć i można poprawić wajchą bez tego zgrzytu.
dzięki za pomoc!
-
To nie jest szarpanie... Jest to zgrzyt, jakby było sprzęgło nie wciśnięte do końca, ale wciśnięte jest, a na biegach do przodu, problem nie występuje
Z regóły zgrzytało, ale zdarzało się że i szarpnęło.
-
szarpnięcia jeszcze nie zarejestrowałem. jak się zacznie - trzeba będzie oddać jeździdło do lekarza :-(
-
Znajomy serwisatn wspomniał o takiej opcji, wcisnięcie sprzęgła puszczenie i jeszcze raz wcisnięcie. Wtedy wskakuje bez problemu :|
-
wypróbowałem przed chwilą - rzeczywiście zadziałało - zobaczymy czy podziała na dłuższą metę
-
U mnei mam wrażenie, że czasem pomaga też jak się auto przesunie o kilka cm, dlatego zwykle wrzucam wsteczny nie trzymając hamulca
-
pomaga też wymiana oleju w skrzyni
-
Czemu nie pojedziesz do ASO i nie zapytasz, serwisant wsiądzie, przejedzie się i wszystko Ci powie - za darmo.
-
w ASO są wymieniacze części, a nie mechanicy - przekonałem się o tym parę razy
wolę najpierw dowiedzieć się od użytkowników jak to wygląda u nich
-
To też racja
-
W aurisie niestety wodziki są zrobione z bardzo kiepskiego materiału. Miałem ten sam problem nie tylko ze wstecznym ale i z drugim biegiem, zaczeły haczyć poprostu. Mój mechanik zastosował zestaw naprawczy wodzików ktory kosztuje 100zł, potem wyregulował wszystko i nasmarował. teraz nie ma problemu z żadnym biegiem a wsteczny wchodzi jak w masło. Polecam tak spróbować.
-
W aurisie niestety wodziki są zrobione z bardzo kiepskiego materiału. Miałem ten sam problem nie tylko ze wstecznym ale i z drugim biegiem, zaczeły haczyć poprostu. Mój mechanik zastosował zestaw naprawczy wodzików ktory kosztuje 100zł, potem wyregulował wszystko i nasmarował. teraz nie ma problemu z żadnym biegiem a wsteczny wchodzi jak w masło. Polecam tak spróbować.
W końcu konkrety! :good:
a pamiętasz, jakie mniej więcej, były koszty naprawy?
-
Niewiem ile dokładnie zajęło mu to czasu, ale zrobił mi to w przeciągu jednego dnia i za robotę skasował 100zł tyle co części. Dodatkowo musiałem jechać tydzien po naprawie(trochę musiałem pojeżdzić) żeby wyśrodkowac i ostatecznie wyregulować cięgna ale to już za to nie płaciłem nic. Biegi teraz chodzą naprawde super.