Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Kryspin w 28 Lutego 2005, 10:35:39
-
Mam carinęz 97 roku i w przeciwieństwie do wcześniejszejz 94 roku jakoś dziwnie sięją prowadzi.
Odczucia są takie jak byłaby poprostu za lekka. Powiem inaczej, mam wrażenie że nacisk jednostkowy na każde z kół jest za mały i przez co nie mam odpowiedniej przyczepności.
Dodam że zawieszenie oki podobnie jak i amortyzatory, auto bezwypadkowe.
Jeżdziłem inną z 97 roku i wrażenia są podobne "za lekka"
A jak jest w waszych carinach??
-
Tak tak - ja tez mam wrazenie ze kola unosze sie "30 cm ponad chodnikami" ;)
A powaznie
Nacisk jednostkowy na kolo to by wychodzilo tak ze 300 kg - za malo ???
-
chłopaki ale to jest tylko wrażenie moja cari bez żadnych zmian w zawieszeniu prowadzi sie swietnie tzn koła trzymają sie bardzo dobrze drogi, ale znam to uczucie bo po przesiadce z Audi B3 to miałem wrażenie ze na zakrętach sie wywróce, ale podkreślam to tylko wrażenie teraz jak już przyzwyczaiłem sie do pływającej "budy" jest ok.
-
no bez przewsady, dla mnie mogłaby być ze 100-200kg lżjesza, nie miałbym nic przeciwko temu :adiabelek
P.S. ciut wzmocnić zawieszenie i nie bedzie tego efektu-za rozsądne pieniądze naturalnie
-
to chyba twoje odczucie subiektywne pewnie po zmianie auta z twardego Idzie sięprzyzwyczaic poprostu japńczycy postawili na komfort a nie sport :abadgrin
-
Jak dla mnie to w Carinie zrobili świetny kompromis między komfortem a sportem :)
Oj, jak ja siębałem początkowo zakrętów... :twisted:
Pozdro.
-
A skąd wiesz że masz dobre amorki?
-
Sprawdzane były w serwisie Opla oraz przez kolegęmechanika w serwisie Toyoty.
Sprawność ich jest następująca i tu ciekawostka:
Serwis Opel:
LP - 80% współczynnik 0,87
PP - 81% współczynnik 0,67
LT - 79% współczynnik 0,96
PT - 80% współczynnik 0,97
Serwis Toyota:
LP - 69% współczynnik 0,61
PP - 67% współczynnik 0,49
LT - 71% współczynnik 1,01
PT - 72% współczynnik 0,97
I odrazu zapytam fachowsa czy wartość na czerwono jest oki czy zamała??
PS. Zakupiłem komplecik sprężyn H&R -40mm, ciekawe co z tego wyjdzie.
Jak będzie kupa to trzeba będzie amory koni zapodać.
-
Wymień amorki i carina nie będzie juz za lekka.
-
Czy dobrze siędomyślam, że chodzi o współczynniki??
-
O współczynniki też ale bardziej doświadczenie :wink: przypuszczam że Twoja carina to cadilak... :)
-
PP - 67% współczynnik 0,49
LT - 71% współczynnik 1,01
Tutaj jest coś nie halo. Gość w serwisie mówił, że przy badaniu amortyzatorów auto pracuje po przekątnej. U mnie wychodził bardzo kiepski jeden tył. Po wymianie przednich poprawiło mu sięnieco na teście, aczkolwiek i tak był do wymiany.
Pozdro.
-
O współczynniki też ale bardziej doświadczenie :wink: przypuszczam że Twoja carina to cadilak... :)
Ma założone twardsze sprężyny lecz tej samej wysokości.
Jest twardsza niż każda inna czasami aż za twarda. W porównaniu z Avensis ojca to taboret.
-
dorzuce swoje spostrzeżenie.
ĂÂie wiem czy cari jest za lekka. ale na pewno jest nadsterowna. nie zauwaza siętego przy normalnej jeżdzie, ale byłem ostatno w górach , gdzie na waskich drogach i w snieżnej mazi trzeba siębardzo pilnowac z operowniem hamulcem. przy mocniejszym hamowaniu tyl bardzo wyraznie przy skręcie np w lewo nadchodzi w prawa stronęi mozna nim podgarniać zaspy :roll:
-
I tu sięzgodzęz kolegą GĂÂRNYM.
Niestety carina do aut o dobrej przyczepnoći nie należy.
Nie dosyć że jest głośna (jakby sięjechało na silniku) to jeszcze słaba przyczepność reasumując zawieszenie (choć ma to sowoje dobre strony, bo można jeździć bokami)
Wniosek: modyfikacja zawieszenia.
I tu pytanie gdzie kupić amorki KONI - woj. mazowieckie
-
Niestety carina do aut o dobrej przyczepnoći nie należy.
W żadnym razie nie mogęsięz Tobą zgodzić.
Może pomyślcie nad innymi oponami ? Minimalnie szersze ? Porządny bieżnik ? Sprawdzić zawieszenie, a przede wszystkim amorki ?
Moja pomyka na 195x60x14 i z przyczepnością w zakrętach nie mam najmniejszego problemu. Co więcej, będąc 2x na kursie SJS (letnim i zimowym) miałem problemy z wprowadzeniem jej w uślizg nawet na śniegu. Instruktor musiał ją "popychać" ręcznym żeby raczyła ruszyć swoje dupsko na bok. To samo w szerokim slalomie latem - tyłek jak przyklejony.
To samo odczuwam na trasie, dopóki jest prosta dopóty konkurencja może mnie wyprzedzać. Jak zaczynają sięzakręty to nie ma zawodnika, a ja zawsze czujęże to jeszcze nie jest ostatnie słowo mojego maleństwa w temacie jazdy po łuku.
Nie ukrywam, że tyłek mi tańczył po drodze i uciekał na boki jak miałem zjechane amortyzatory z tyłu, więc proszęwycieczki, może warto dokładniej przyglądnąć siętemu tematowi ?
Pozdro.
-
Miałem Carinęz 94 roku. Nowe amorki założyłem KYB i sprężyny twardsze niż seria i tej samej wysokości. Nie wiem od czego oni to dobrali ale zestawienie zajeb..... .
Różnica w przejeżdzaniu zakrętów bez uślizgu tyłu w stosunku do poprzedniego zestawienia była nawet 30 do 40 km/h. Jednakże w porównaniu z wcześniejszym moim
BMW E36 wypadała nadal kiepsko ale sądzę, że była to kwestia rozmiaru opon
toyota 195 i a bmw 225 (niski profil). A może nie tylko??
Podsumowując to tamtą cariną jeździło mi sięzupełnie ok. /nawet kumpel, który miał forda cougara, stwierdził że sięprowadzi lepiej niż jego auto, nie mówiąc o tym że carina była sporo twardsza niż ford no i starsza :abadgrin /
Dzisiaj poruszam sięcariną z 97 roku. Jak ją kupiłem to była bujaczka - seryjne sprężyny i amory.
Przełożyłem z mojej starej poczciwej cari sprężyny i amortyzatory (ok 70 tyś przebiegu miały) zrobiłem test i wyniki były takie jak pisałem wcześniej.
I tu ciekawostka: stara carina na tym samym zawieszeniu jeździła lepiej niż ta nowsza po przełożeniu /zaznaczam, że nie popsułem nic podczas przekładania/.
I tu jest cały ból w temacie. Niby dwa auta takie same a znacznie różniące sięzawieszeniem?? Stara GLi nowa XLi, ale czy zawieszenia były te same??
Napewno ta nowa ma grubsze drążki stabilizatora ale to przecież logicznie rzecz biorąc lepiej.
Żadna z nich nie miała ingerencji w układ jezdny (wypadek etc.)
Zbieżność jest ustawiona w nowej, żadnych luzów w zawieszeniu.
I nie chodzi o to, że mam za duże wymagania od cariny tylko dlaczego stara jeżdziła lepiej niż nowa?? I nawet jak nigdy nie pojedzie jak ta stara, to chciałbym wiedzieć dlaczego.
Narazie szykujęsiędo zmiany sprężyn na niższe -40 mm H&R (już czekają w garażu na podmianę, podobnie jak alusy z oponami 205/45/16).
Zobaczymy co to zmieni.
-
Cari jak każdy inny samochod ma swoje wady i zalety. można oczywiscie poprawiac trakcje itp, ale nie zmieni to faktu , że na zakrętach jest mniej stabilna (nadrzuca tyl) i trzeba to przyjąć. Gdyby A Clase robili 15 lat temu to po wywrotce pewnie by powiedzieli
:oops: pomyślcie nad innymi oponami ? Minimalnie szersze ? Porządny bieżnik ? Sprawdzić zawieszenie, a przede wszystkim amorki ?
Poza tym jest wielki kufer dużo miejsca niezawodnośc i to wszystko rekompensuje
na ra
-
Drążąc temat a mianowicie zakup amortyzatorów KONI
okazuje się, że są pewne różnice w amortyzatorach w roczniku 97.
Cariny zjeżdzały z lini produkcyjnych z amortyzatorami DELPHI lub KYB.
I co za tym idzie są wtedy inne opowiedniki katalogowe KONI.
KYB na KONI kosztuje 362,-
DELPHI na KONI koszt 362,- w Tomsonie w wawie (może mamy jakąś zniżkę???)
Czy może ktoś wie na czym polegała różnica??
PS> może to odpowiedź na żle prowadzącą sięcarinę!!!!!! :aslyer
-
Witam
Z tego co pamiętam jak robili facelifting to przekonstruowali zawieszenie i strukturęnadwozia więc może dlatego innaczej sie prowadzi.
Co do przyczepności Carina to czołg w porównaniu do mojego poprzedniego Colta ( tam jak było tylko troszke ślisko na prostej miałem wrażenie że zaraz skończęw rowie).
Polecam wszystkim narzekającym na miękkość zbadanie amorów. Ja wymieniłem wszystkie i z Cadilaka zrobił sięprawie Panzerwagen. Ale w zakręty wchodzęze 30-40 szybciej :-DD
-
Wymień amorki i carina nie będzie juz za lekka.
Idąc za radą kolegi serwisSJ zamierzqam kupić amorki - decyzja zapadła będą KAYBAY.
Chciałbym sięjednak spytać, może ktoś miał już takie doświadczenia - jak sięsprawują KYB ze sprężynami H&R - 40mm. Czy to dobre połączenie i jak długo wytrzymają ze sprężynami H&R-a.
Z zasłyszanych wieści podobno te połączenie, o którym piszęnie jest najbardziej sczęśliwe. Ale może ktoś już ten temat przerabiał i jest w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi.
Temet założenia sprężyn H&R bardzo mnie nurtuje, bo w tej chwili mam założone utwardzone sprężyny o seryjnej wysokości i za duże opony 205/50/16 co w efekcie daje duży prześwit pod autem. Chciałbym to zmienić ale nie kosztem późniejszych problemów z amorkami.
-
nie należy zapominać że BMW ma napęd na tył i inaczej poleci na zakręci niż nasza cari.
Bisua- B3 miało lekką dupęi zamiatało nią po zakretach(wiem bo tez miałem),u cari tego nie czujęaż tak mocno.
ale w zimie miałem dziwne przypadłości:
w czasie hamowania na prostej oblodzonej auto szło mi po przekątnej,(https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) od strony kierowcy zaczęła mnie wyprzedzać i nie wiem co to jest.bojęsięnastępnej zimy (hamulce biorą równo).
no już nie wspomnęo lampce ABS która sięczasem sama zapala ale na ten temat to postów było od ....... :evil:
-
No i wymieniłem amorki co prawda na razie tylko z przodu ale jest super teraz. Założyłem na seryjne sprężynki. Auto prowadzi sięznacznie lepiej, nic nie puka.
Te stare amorki w początkowej fazie pracy już nic nie trzymały, dopiero później.
A jeszcze mam pytanko? co oznacza na amorku KYB taki symbol:
na starych było HK15 a na nowych jest DJ23
-
Nie zgodze sie z tym ze carina jest nadsterowna, przynajmniej moja. Mieszkam w gorach i zima jezdze czesto po malych lodowatych sciezkach (co prawda w 70% z kolcami albo lancuchami ale jednak) bez ABSow i wcale nienarzekam, trzyma sie duzo lepiej niz passat 02' kolegi ktorym tez mialem okazje pojezdzic :) amortyzatory mam fabryczne, delikatnie stukaja ale nie odbijaja (250k na liczniku) zamierzam je zmienic.. ale boje sie ze moze stukac juz nie beda, ale gorzej mi sie bedzie jezdzic... orginalne to orginalne :)
-
No i wymieniłem amorki co prawda na razie tylko z przodu ale jest super teraz. Założyłem na seryjne sprężynki. Auto prowadzi sięznacznie lepiej, nic nie puka.
Te stare amorki w początkowej fazie pracy już nic nie trzymały, dopiero później.
A jeszcze mam pytanko? co oznacza na amorku KYB taki symbol:
na starych było HK15 a na nowych jest DJ23
A skolko becalen?
-
211 PLN/sztuka
-
:cproblem Może powinienenm zmienić amorki, zaraz 290kkm stuknie, a óne cóś też stukać chyba zaczynają.... :chmmm