Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: Quadral20004 w 17 Lipca 2013, 21:14:32
-
witam forumowiczów.mam corolle verso 2004 d4d 2.0 320kk.ostatnio moja dziewczyna jechała i zabrakło jej paliwa i stanęła.po zalaniu do pełna zbiornika zauważyłem ze samochód co chwile słabnie(daje mu gaz a on nie reaguje,przy tym bardzo kopci na szaro) dopiero jadąc i wciskając sprzęgło , ostro gazując czuć ze przy 4 tys obr. wszystko wraca do normy ,ale po chwili znów słabnie. wymieniłem filtr paliwa bo myślałem że zaciągnął syf ze zbiornika ,odpowietrzyłem filtr ,tylko że teraz czasem szarpie przy załaczeniu turbiny tak do 2,5kobr. potem słaby tylko. nastepnie stwierdziłem ze opaski na filtrze były kilkukrotnie ściśniete i nie trzymaja przewodów jak powinny,dodatkowo dałem opaski te zwykłe na śrubke.przejechałem 3km bez problemu i znów to samo.pytanie moje czy wina tkwi w łapaniu lewego powietrza czy to może wina zaworu scv który mogł zaciągnąć syf ze zbiornika?? dodam iż komputer nie wywala żadnego błedu(jak narazie).pomóżcie bo już nie mam sił z tym lumpem:(
-
Poszukaj był podobny wątek o avce napisany przez Kryspina o tym że się dusi i nie ma mocy. Jest w FAQ Avensis.
Może pomoże :o
-
właśnie zauważyłem ze wszystko zaczyna sie dziac jak silnik rozgrzeje sie maksymalnie.