Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: kgross w 24 Lipca 2013, 08:47:24
-
Witam.
Od zakupu corolli e12 (2006 1.4 benz, 113.000 km,) mijają 4 miesiące.
Problem którego szukam rozwiązania jest następujący:
dławienie się i szarpanie silnika, spadek mocy, po dodaniu gazu obroty powoli spadają a silnik zachowuje sie jakby brakowalo paliwa w zbiorniku.
Podczas jazdy na trasie w pewnym momencie wcisnąłem gaz a silnik zamiast wchodzić na obroty zaczął burczeć jakby skończyło się paliwo w baku i przygasać. "Podpompowałem" pedał gazu (jakbym odpowietrzał hamulce), silnik zaczął wchodzic na obroty i na kilka minut problem zniknął. Po kilku kilometrach -znowu ta sama sytuacja. Zatrzymałem się na kilka minut, obroty na biegu jałowym były normalne i nie oscylowały. Zgasiłem silnik. Pozniej dojechałem pod domu, zdjąłem klemy z akumulatora, przeczysciłem przepływomierz -który i tak był czysty. Tego samego dnia wymieniłem swiece (na te same ktore zaleca producent). Przez kolejny tydzien bylo ok.
Pozniej znowu ta sama sytuacja i problem wystepuje kilka razy w tygodniu.
Dodam ze nie zaswieca sie zadna kontrolka, brak mocy wystepuje sporadycznie. Wszystkie filtry i plyny wymienilem 3 miesiace temu. Problem wystepuje zarowno przy probie wyprzedzania jak i podczas utrzymania stalej predkosci jazdy na trasie. Nie ważne czy silnik jest nagrzany czy zimny.
Bardzo prosze o pomoc. Jesli ktos mial podobny problem i znalazl rozwiazanie sam to podpowiedzcie :)
Jesli znacie dobrego mechanika ktory naprawi mi autko w woj. mazowieckim- to poprosze o adresik na maila: krzysztof.gross@gmail.com
Dziekuje i pozdrawiam.
-
A może masz problem z pompą paliwa?
-
ale to dziwne ze po odpieciu aku mozna jezdzic kilka dni i nic sie nie dzieje. Niewazne jaką benzyne zatankuje i czy jade na trasie czy po miescie problem pojawia sie niespodziewanie co jakis czas. A gdzie jest filtr paliwa w tym modelu? Przy pompie paliwa w zbiorniku paliwa?
Jeszcze jest jeden mankament który nie daje mi spokoju (filmik zalaczylem jako instruktażowy)-
http://www.youtube.com/watch?v=riW5q2vN_GM#ws (http://www.youtube.com/watch?v=riW5q2vN_GM#ws)
identycznie jak na filmie podskakują mi obroty przy zmianie biegów i cos powoli spadają.
Przepływomierz jest jak juz pisalem wyczyszczony ale moze to wina przepustnicy? (choc tez mechanik ją sprawdzil i mowil ze jest czysta i poprawnie sie otwiera i zamyka)
Jakies pomysly?
-
wyczyścić cały zespół przepustnicy ze wskazaniem na zawór stabilizacji biegu jałowego ISC preparatem do gaźników
pooglądać wszystkie wężyki i kable/wtyczki elektyczne w pobliżu zespołu przepustnicy
-
Czy moge to zrobic sam czy lepiej jechac do mechanika?
Jesli sam- to prosze podeslij jakis schemat tego elementu zeby po zlozeniu nie zostaly mi czesci zapasowe :)
nagrałem jak lekko mi podnoszą się obroty
http://www.youtube.com/watch?v=ofQ9Gf_z0o8# (http://www.youtube.com/watch?v=ofQ9Gf_z0o8#)
-
nie mam schematu
po wyjęciu przepustnicy dochodzą do tego wężyki z płynem chłodniczym i jest przykręcany do korpusu przepustnicy
do dalszych prac być może będzie potrzebny torx pięciokątny (pięcioramienny)
schematu do Corolli nie mam, dobrym zwyczajem jest w takich sytuacjach... robienie zdjęć
-
Zdjalem waz od dolotu powietrza i przeczyscilem to co moglem -smoły troche było. Czy musze wszystko to co na foto rozebrac? Musze o czyms wiedziec podczas demontarzu tej przepustnicy?
-
tak
(http://abload.de/img/219iza6.jpg)
-
U mnie były podobne objawy,po zmianie świec i kabli wysokiego napięcia problem zniknął.
-
U mnie były podobne objawy,po zmianie świec i kabli wysokiego napięcia problem zniknął.
Ty w swoim aucie zapewne masz kopułkę i kable WN a w E12 masz kable połączone z monocewkami więc raczej to nie to.....
-
tak jak piszesz- są monocewki. Ostatnio przejechałem ponad 1.000 km w dwa dni i samochodem jechałem ze stałą prędkością na trasie 160-170km/h i nic. Jechał aż miło. Wróciłem do Warszawy i dziś znów to samo... Pedał w podłogę i brak mocy.
Trochę mnie martwi że samochód zmusza mnie do wyprowadzenia za miasto :)
Jeśli macie jakieś pomysły to dajcie znać.