Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: BiKej w 07 Sierpnia 2013, 10:51:59

Tytuł: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 07 Sierpnia 2013, 10:51:59
Piszę ku przestrodze
Przed wyjazdem na urlop miałem problem z przepalającym się bezpiecznikiem gniazda zapalniczki.
Podłączałem do gniazda przenośne DVD dla dziecka i nawigację - w poprzednim samochodzie ten sam zestaw działał bez problemu, a w Aurisie wywalało bezpiecznik.
Pomyślałem, że bezpiecznik jest "za mały" i nic się nie stanie jak wsadzę większy - w końcu sprzęt jest markowy i wtyczki są dobre (sprawdzone w paru samochodach i nie robiły problemu).
Działało przez parę godzin, dopiero przy problemie na trasie (okazało się że droga jest zamknięta) postanowiłem odpiąć DVD i podłączyć navi.
Syknęło i przestało działać radio, gniazdo zapalniczki, sterowanie lusterek, zestaw głośnomówiący..
Zmieniłem bezpiecznik - nic to nie dało. Poszukałem w instrukcji i wymieniłem bezpiecznik od radia - także bez skutku.
Dalsza część trasy musiała odbyć się bez radia, na szczęście klima działa... DVD ma swoje baterie - więc córka nie była pokrzywdzona...
Po dojechaniu na miejsce, znalazłem elektryka - posprawdzał instalację na tyle ile mógł - diagnoza - upalona któraś ze ścieżek lub jakiś kabelek, bo na każdym bezpieczniku prąd był.
Elektryk nie chciał się podjąć naprawy - w sumie go rozumiem - bo to grzebanina - a ja na urlopie jestem tylko przez jakiś czas, więc jakby mu się coś przedłużyło to nie miałbym jak wrócić do domu, a tak - dam sobie radę bez radia itd...

Jestem umówiony na poniedziałek w serwisie MSE w Krakowie na Wielickiej - mają dobrą opinię jako magicy elektrycy, chociaż nie są najtańsi.
Dam znać do jakich wniosków doszli i ile mnie kosztowała własna głupota z podmianą bezpiecznika na większy... no i czy nie poszło więcej systemów elektrycznych/elektronicznych, niż te, które zaobserwowałem.

Może ktoś miał podobny problem i uświadomi mnie przed poniedziałkiem na co mam się przygotować?
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Quadral20004 w 07 Sierpnia 2013, 11:34:18
jakis medrzec iedys powiedział że nie zamienia się bezpiecznika na wiekszy ,miał racje:)
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 07 Sierpnia 2013, 11:37:55
Mędrcy mówią też, że nie jeździ się samochodami na F...
z Francuskimi się zgodzę, ale Forda wspominam bardzo miło, tak samo jak Fiata Pandę (po mieście idealny samochodzik)
ale z bezpiecznikami mędrzec miał rację!
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: william7 w 07 Sierpnia 2013, 16:24:51
Bardzo możliwe ze wczesniej miałeś zwarcie a wymiana bezpiecznika tylko pogłębia problem i poszło zwarcie dalej.
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 12 Sierpnia 2013, 17:16:25
no i autko odebrane
nie wiem jak - nie doktoryzowałem się... ale okazało się, że był to po prostu bezpiecznik - chociaż na własne oczy widziałem, jak elektryk sprawdzał miernikiem każdy po kolei i każdy zapiszczał, że idzie przez niego prąd...
no i pytanie - dlaczego bezpiecznik od zapalniczki spowodował to, że nie działało radio, sterowanie lusterkami...

dowiedziałem się, że gniazdo fabryczne jest luźne (wiedziałem to wcześniej:)) i jak się przekręci troszkę, to robi zwarcie.

poprosiłem o zamontowanie dodatkowego gniazda - symetrycznie do starego po prawej stronie ręcznego. fabrycznego gniazda nie będę używał...

koszt całej imprezy - 89 zł :) - oczywiście w tym jest także montaż i zakup gniazda.
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Quadral20004 w 12 Sierpnia 2013, 21:09:29
a wystraszyłeś się, że zabulisz  z tysiaka;p
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 12 Sierpnia 2013, 21:39:33
Cytuj
no i pytanie - dlaczego bezpiecznik od zapalniczki spowodował to, że nie działało radio, sterowanie lusterkami...


Może daltego, że gniazdo zapalniczki jest często pod tym samym bezpiecznikiem co radio i oświetlenie deski rozdzielczej.
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 12 Sierpnia 2013, 22:46:46
to są różne bezpieczniki... z tego co widzę, to bezpiecznik, który był spalony - był oryginalny Toyotowski - (25), mały i płaski- nie wychodzący ze skrzynki (tak jak dokupywany bezpiecznik - nie wiem jak mam to wytłumaczyć - jak popatrzysz w bezpieczniki to zobaczysz jakie są oryginalne, a jakie możesz dokupić... te oryginalne nie mają długich nóżek).

podświetlenie deski działało.. tak samo jak klima, elektryka szyb, światło w kabinie...
 
najśmieszniejsze jest to, że naprawdę widziałem i słyszałem, że na każdym bezpieczniku prąd był (w Dziwnowie elektryk sprawdzał)...

no nic - MSE na Wielickiej w Krakowie to naprawdę dobry serwis.
Nie zdzierają, autoryzują telefonicznie wszystko, robią dokładnie i fachowo.
Także Krakusy - jeśli elektryka - to tylko tam!
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 12 Sierpnia 2013, 23:35:37
Z doświadczania wiem, że ludzie potrafią się z wieloma rzeczami podpiąć pod gniazdo zapalniczki.Od radia, poprzez wzmacniacz,reflektory,dmuchawę (bo przecież elektryk naprawił i teraz działa) do ogrzewania tylnej szyby.


Nic mnie już chyba nie zdziwi :roll:
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 13 Sierpnia 2013, 08:14:58
tyle tylko, że ja się podpinam tylko i wyłącznie ze sprzętem do samochodów przeznaczonym
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: radastech w 13 Sierpnia 2013, 10:06:51
to są różne bezpieczniki... z tego co widzę, to bezpiecznik, który był spalony - był oryginalny Toyotowski - (25), mały i płaski- nie wychodzący ze skrzynki (tak jak dokupywany bezpiecznik - nie wiem jak mam to wytłumaczyć - jak popatrzysz w bezpieczniki to zobaczysz jakie są oryginalne, a jakie możesz dokupić... te oryginalne nie mają długich nóżek).
Takie bezpieczniki o jakich mówisz stosuje Toyota, Mazda, Mitsu. O kupieniu ich w markecie czy na stacji paliw można zapomnieć Wpisz na 'allegro' ''bezpieczniki japan'' i znajdziesz odpowiednie (sam tam kupowałem po wielu poszukiwaniach), najważniejsze by liczba Amperów była zgodna z tym co w instrukcji
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Jarod84 w 13 Sierpnia 2013, 11:17:43
O tych bezpiecznikach to i w ASO nic nie wiedzieli jak byłem. Gościu mi wyciągnął z auta testowego bo nie miał
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 14 Sierpnia 2013, 09:26:19
To i ja dopiszę przygodę tylko z Verso. Spaliłem bezpiecznik, taki kostkowy, 30A. Już nieważne w jakich okolicznościach (nieuwaga po prostu) - identycznego się normalnie poza ASO nie kupi. Nie, na allegro też nie ma. W Citroenie kupiłem podobny - podstawa taka sama tylko dłuższy... a oryginalny w ASO... taka była rozmowa:
- dzień dobry, potrzebuję bezpiecznik (tu pokazuję stary spalony)
- proszę bardzo .... 44 złote
- haha ale nie sprzedajecie na sztuki tylko w paczkach?
- ... (pan nie śmiał się wcale i ja potem też nie)

 :cheesy:

O ten chodzi:
(http://lh3.googleusercontent.com/-ryAHW0j31pE/UgswW8YbhSI/AAAAAAAAEN0/9H26rLGNcQY/w834-h469-no/2013-05-31+08.40.17.jpg)
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: Mateusz84 w 15 Sierpnia 2013, 12:49:21
też mi się zdarzało przepalić taki kostkowy jak wyprowadzałem sobie zasolanie... ale 44 złote ? ja płaciłem coś ok 11zł.
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 15 Sierpnia 2013, 14:02:00
Może inny?
(http://lh3.googleusercontent.com/-_st4X-p5OBU/UgzBjnrb2mI/AAAAAAAAEOE/6Uh--aGvP00/w957-h201-no/2013-08-15+13.51.55.jpg)

Wiem, jest napisane "kpl" ale ten jeden bezpiecznik był zapakowany w folię z nalepką z tym numerem.
 :song:
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 15 Sierpnia 2013, 21:22:49
co to za środek do czyszczenia klimy ?? :o
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 15 Sierpnia 2013, 21:30:28
co to za środek do czyszczenia klimy ?? :o

taki:
(http://lh5.googleusercontent.com/-6GlTvh4s4E0/Ug0sBHwEkQI/AAAAAAAAEOU/0xZzrsx5Mnk/w661-h496-no/3451011523.jpg)
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 15 Sierpnia 2013, 21:32:18
do psikania w nawiewy ??
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 15 Sierpnia 2013, 21:35:07
Tak piszą w instrukcji od tego preparatu. Ja to używam do klimy stacjonarnej w pracy, nie śmierdzi jak inne i wydaje się być skuteczny, ale tam się psika bezpośrednio na wymiennik a nie w nawiewy jak w samochodzie.

OFFTOPIMY  :grin:
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja g�upota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: paba w 15 Sierpnia 2013, 21:42:12
w parownik przede wszystkim


kanały wentylacyjne swoją drogą
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 15 Sierpnia 2013, 21:49:04
Tylko gdzie jest parownik w aurisie.... :embarassed:
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 15 Sierpnia 2013, 21:51:40
Tam gdzie wszędzie - przy dmuchawie, obok nagrzewnicy, za filtrem pyłkowym (jest za schowkiem?).
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: paba w 15 Sierpnia 2013, 22:20:02
szukajcie a znajdziecie kolego


http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=30823.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=30823.0)

przy okazji nie działają zdjęcia, ino miniaturki, kolejny pozytywny aspekt działania naszego nowego forum :-)
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 15 Sierpnia 2013, 22:22:38
aaaaa dawno już znalazłem :) myślałem ze to co innego...... w kazdym razie psikałem podobnym specyfikiem i pomogło na chwile wiec raczej mało sensowne używanie tego.... :|
Tytuł: Odp: ku przestrodze - moja głupota z bezpiecznikiem
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 16 Sierpnia 2013, 08:46:32
Ja też miałem kilka takich specyfików, działa tylko przez kilka dni - szkoda kasiory.....