Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Robsajson w 19 Sierpnia 2013, 18:43:06
-
Upolowałem dzisiaj ciekawą Camry.Nie wiem co przyczyniło się do takiego ubytku lakieru (słońce,sól,woda), lakier a w zasadzie jego pozostałość wyglądała na oryginalny.W Carinie na dachu też się coś takiego zaczynało dziać.
Camry nie posiadała ani grama rdzy, przynajmniej nie widziałem jej na karoserii i była super zadbana w środku :good:
Tablica rejestracyjna z New Jersey.
(http://img692.imageshack.us/img692/3714/dyhc.jpg)
(http://img844.imageshack.us/img844/7499/3ogz.jpg)
-
Częste mycie skraca życie :cheesy:
A na poważnie, to głównie słońce.
-
Lampy też nadgryzł ząb czasu.
-
Lampy to faktycznie tragedia i wyglądały jak podtopiony plastik.
Już dawno nie widziałem takiego ,,wiekowego" auta bez rdzy w oryginale :good:
-
W Szwecji sie mowi ze samochod to jak kot na wiosne skore zmienia.Po 20 latach zaczyna zlazic klarlack czyli lakier przezroczysty ktory ochrania wlasciwy metalic.
Pzdr.Camry 2,2
-
Ładna . do sprzedania ? :)
Co do lamp to moje wyglądają podobnie i zastanawiam się czy zwykłe polerowanie pomoże . ? Ktoś ma doświadczenia w tym kierunku ?
-
Nie jest raczej do sprzedania.Tę Camry uchwyciłem pełniąc obowiązki kierowcy.Z resztą widać moje narzędzie pracy w tle. Reflektory raczej do polerki o ile nie są uszkodzone od wewnątrz.Szkło ciężko się poleruje a tym bardziej jeśli są Toyotowskie. Osobiście zepsułem dwa komplety :thumbdown:
-
Amerykańce mają plastikowe klosze.
-
W takim razie to upraszcza wiele kwestii.Drobny papier na początek(wodny 2000-2500 wystarczy)Pasta polerska i pociągnąć klarem na koniec.Reflektory będą jak nowe...
-
Przeciągnąć plastix'em od megsa i może wrócą do oryginału
-
ok spróbuję . rozumiem że ręczni mam to robić bez żadnych maszyn polerskich ? nawet takowej nie posiadam :o
-
Sprobuj umyc srodkiem do mycia talerzy np. Yes.Ten sam problem jest z reflektorami w 8 letniej Mikrze. Po umyciu trzymaja sie okolo tygodnia i znowu mycie i zycie plynie.
Pzdr.Camry 2,2
-
no lepiej maszynowo bo recznie sie zajezdzisz, albo podjechac gdzies do zakladu blacharskiego badz do zakladu ktory zajmuje sie detalingiem, koszt 10-25zl za lampe przynajmniej u mnie
-
Koszt za lampę to raczej od 50zł chyba, że trafi się na desperata. Jednak jest taki problem, że zniszczony jest lakier pokrywający poliwęglan. Po jego usunięciu lampa łatwo się rysuje.
-
Bezel ja mowie ile u mnie w miescie krzycza za taka usluge
-
A skąd jesteś jeżeli można wiedzieć? Naprawdę ciężko uwierzyć, że ktoś to robi za 10zł od sztuki. Chyba, że masz na myśli tylko szybkie przepolerowanie takim Plastixem to może i tak, ale podejrzewam, że on "natłuszcza" i efekt nie jest trwały. Ja u siebie miesiąc temu polerowałem lampy licząc, że uda się to bez szlifowania. Efekt był dobry ale krótkotrwały. Pasty polerskie również pozostawiają warstwę ochronną, która maskuje takie rzeczy i znowu widzę defekty na lampach. Może tym razem skuszę się na ich pomalowanie w celach naukowych. Zobaczymy.
-
Do ceny się nie wypowiem, zależy od czlowieka, ja za 10 też bym nie robił.
Samo polerowanie, to dosyć prosta sprawa. Zaopatrz się w papiery wodne; 800, 1500, 2000, 2500, mały pad do polerki, pasty polerskie lub jedną na finisz, oczywiście polerke. Maskujemy auto na początek. Obejrzyj dokładnie reflektory, jeśli są grube rysy zaczynasz od 800, jeśli jest tylko zmatowialy możesz pojechać 1500, następne papiery dopiero jak szkło bedzie już bez skaz, wszystko z wodą oczywiście. Na koniec pasta polerska, może być Farecla G3 na wodę lub 3M na sucho. Wszystko do dostania w sklepach dla lakiernikow. Efekt spolerowania utrzymuje się na prawdę długo, ale zależy od wykonanej pracy. Faktem jest, że pierwsza warstwą poliweglanu jest oo wiele twardsza niż ta pod spodem. Nie polecam lakierowania poliweglanu.
-
Włożyć trochę serca i parę groszy i by była piękna sztuka :good:
Z resztą widać moje narzędzie pracy w tle
Za takie parkowanie nakleiłbym Ci karnego <diabel>
-
Za takie parkowanie nakleiłbym Ci karnego
Nie jeździłeś nigdy jako dostawca :laugh:
-
Doesn't matter. Ma piękny chodnik obok :cheesy:
-
Agiless przeważnie trzeba zeszlifować ten lakier na lampie co potrafi być mocno upierdliwe. Co do malowania to masz jakieś doświadczenia, że odradzasz?
-
Doesn't matter. Ma piękny chodnik obok
Za busem stał samochód a dalej był wyjazd z tego parkingu :roll:
Byłem tam 6,5 minuty więc nie miaucz :-P
Spróbuj zaparkować busem tutaj cwaniaczku :-P
(http://img19.imageshack.us/img19/4101/8f53.jpg)
-
OK, na Twojej focie wyglądało to inaczej :laugh: Zawracam honor :laugh:
-
Agiless przeważnie trzeba zeszlifować ten lakier na lampie co potrafi być mocno upierdliwe. Co do malowania to masz jakieś doświadczenia, że odradzasz?
Masz rację, trzeba zeszlifować aby efekt był przyzwoity. Myślę, że nie jest to żaden lakier w przypadku nieruszanego klosza tylko bardziej utwardzona warstwa poliwęglanu która musi być odporna na warunki atmosferyczne i promieniowanie UV.
Nigdy nie lakierowałem polerowanych kloszy ponieważ wiem, że klary żółkną i tak na prawdę są mniej odporne na UV i niekorzystne warunki niż dobrze wypolerowany poliwęglan. Wiadomo natomiast, że nic nie jest wieczne i z czasem trzeba poprawiać. Każdy ma wybór- polerowanie lub zakup nowych.
-
W sprawie czyszczenia lamp zmatowionych.
Wszedl na rynek srodek,ktory usuwa nalot matowy z oslony plastikowej (klosza reflektora glownego). Efekt usuniecia jak nowe.
Jest to zestaw 3 past szlifirerskich miniaturowa polerka bateryjna i koncowa pasta ktora na dlugo zabespiecza klosz przed "korozja".
Calosc zestawu jest umiejscowiona w walizeczce.Koszt sprzedazy na terenie szwecji okolo 2000sek czyli okolo 210€.Kupuja firmy i wykonuja usluge dla ludnosci wcenie do 1000sek za jeden reflektor. Na jeden reflektor potrzeba okolo 1 godziny mozna krocerj ale ffekt nie zatwierdzajacy jakosc.
Szlifuje sie na wwode trzema roznymi pastami,cholernie zmudna i uciazliwa praca i ciezka.Trzeba dobrze dociskac.Lapy bola ale efekt lepiej wygladaja jak nowe.
Napewno sa u Was tez na rynku.
Pzdr.Camry 2,2
P.S zony mikierka na jedno oko zmatowiala ale po zabiegu owidziala, za jedne 600sek.Sam nie robilem gdzy lapy od tego bola okrutnie tzn od docisku.
-
W naszym pięknym kraju: papiery wodne ok 6zł + pasta 100gr 3M za 18 zł + polerka wolnoobrotowa lub krążek na wiertarce za 20 zł. Wszystko wystarczy na kilka kompletów reflektorów. Efekt ten sam. Od biedy jeśli ktoś nie czuje się na siłach można podjechać do lakiernika, zrobi to za max. 100 zł. i obędzie się bez bólu i odcisków :)
-
Agilles,
ztego co pamietam to zaczynalo sie pasta o gradulacji 2000 a konczylo 3000.
Czlek mlody nie dostanie odciskow ale ja stary to musze o moje rece dbac.
Pzdr.Camry 2,2
-
Witam ! W kwestii lamp moje są nieco lepsze ale do ideału sporo im brakuje . Polerowałem je dwukrotnie w różnych odstępach czasu ostatnio papierem 1500, 2000 i następnie filcem polerskim na wiertarce i niewiele pomogło .
Zaczynam się zastanawiać czy one choroba są od środka brudne ?
A jeżeli taką wersję przyjąć to jak je rozebrać ?
Czy ktoś to z Was robił ?
-
Musisz się przyjrzeć w takim razie. Filcem się poleruje metale, na lampę użyć trzeba pada z pianki i pasty polerskiej. Przeważnie po zabiegu lampa wygląda jak nowa. Oczywiście mówimy o reflektorach z poliwęglanu i pochodnych. Ze szkłem jest więcej zabawy.
-
Co konkretnie nie jest w porządku z lampami? Za mała przejrzystość czy są pożółkłe?
-
Agiless : Moje są podobno plastikowe .
Bezel : Nie dają odpowiednią ilość światła są mało przejrzyte jak najbardziej ( pomijam kwestię ze to ameryka ) .
Są jakby przyciemnione , szare dlatego chciałem coś z tym zrobić . Zobacz na zdjęciach w wątku Galeria Naszym camry
-
Taka sytuacja.Z daleka wyglądała pięknie.
Z bliska już tak fajnie nie było :song:
(http://iv.pl/images/19342563568076843927.jpg)
-
Faktycznie.Nawet na foto nie ciekawie.(Zbliżenie)Coś ostatnio sporo się trafia, bezmyślnie montowanych poliftowych zderzaków.
-
Jak auto jest po liftingu to jaki ma mieć zderzak? Tutaj ktoś przerobił na przód EU, ale zderzaka i obrysówek nie zmieniał.
-
Z przodu błotnik w innym kolorze i krzywe a z boku przerysowany z wystającą szpachlą.
Nie widziałem na niej w ogóle rdzy :shock:
-
Tutaj ktoś przerobił na przód EU, ale zderzaka i obrysówek nie zmieniał.
Dałbyś se obciąć że było tak a nie inaczej? Ja uważam że ktoś wstawił zderzak.
-
Wlosy sobie, tzn. se tak, bo i tak musze fryzjera odwiedzic
I obrysowki tez wstawil poliftowe?
Ktos sie dopatrzyl, ze swiatla sa US, albo wlascicel chcial cos w nocy widziec i wstawil EU.
-
Obrysówki wstawił bo ładniejsze. <diabel>
-
Nie zgadza się jak u mnie :D
-
Przecież nie znamy rocznika, więc nie wiadomo Marku, czy ktoś zamontował zderzak bezmyślnie, czy może jednak trzymał się rocznika...... Na pewno zderzak przedni, lewy przedni błotnik i lewe lusterko mają delikatnie jaśniejszy lakier, reflektory wymienione na EU przed liftem (poliftowych EU nie ma). Auto chyba widziałem kiedyś w ogłoszeniach.. :o
-
Przecież nie znamy rocznika, więc nie wiadomo Marku, czy ktoś zamontował zderzak bezmyślnie, czy może jednak trzymał się rocznika...... Na pewno zderzak przedni, lewy przedni błotnik i lewe lusterko mają delikatnie jaśniejszy lakier, reflektory wymienione na EU przed liftem (poliftowych EU nie ma). Auto chyba widziałem kiedyś w ogłoszeniach.. :o
Te elementy są zielone a reszta w zgniło zielonym metaliku.