Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: qbann w 02 Marca 2005, 15:48:37
-
Nie myślałem, że będęmiał z tym problemy :oops: Jednak wczoraj poległem. Jak zdjąć tą gumową osłonężarówki, żeby jej nie uszkodzić? A może nie tędy droga? Jestem przyzwyczajony do rozwiązań z cinquecento, więc czasem myślęschematycznie :-DD
-
Jak??? :shock: normalnie, sciagasz do tyłu. Chyba że masz plastikowa "nakretke" na niej to najpierw ja przekrecasz i potem guma. Wiadomo ze najpierw wypinasz wtyczke z żarówki.
-
Też w pierwszej chwili poległem ale po prostu trzeba ciągnąć, delikatnie ale zdecydowanie i dosyć mocno za gumową osłonę, przylega ona dosyć ściśle ale zdejmuje siębez żadnych trików. Wsadzić też nie jest lekko, no ale takie życie ;)
-
Mam już no to sposób: można tą gumęlekko czymś podważyć, dostaje sięwówczas tam troszkępowietrza i guma schodzi bez problemu. na założenie gumy też jest sposób, należy ją przed założeniem "przewinąć/odwinąć na drugą stronę" podobnie troszkęjak skarpetki :), nasunąć na żarówkęgumęi odwinąć z powrotem, tak aby przylegała do obudowy reflektora.