Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: villovsky w 26 Sierpnia 2013, 18:48:57
-
Witam!
Opcja szukaj niczego ciekawego nie zasugerowała dlatego nowy wątek.
Czy w nowym aurisie jest opcja wyłączenia tak zwanych kierunkowskazów autostradowych (lekkie naciśniecie dźwigni powoduje 3 mrugnięcia)???
W octavii 2 FL która posiadam można taką funkcje wyłączyć z poziomu komputera pokładowego normalnie w opcjach świateł.
Po prostu jest do dla mnie irytujące choć wiem że niektórym sie podoba.
Z góry dzieki za odp i przepraszam za ortografii i interpunkcje ale klepie post z tabletu ;)
-
obawiam się, że samodzielnie tej opcji nie wyłączysz, tylko przez kompa, ale ... ja u siebie sam bym to uruchomił, to bardzo się przydaje
-
w sekcji Body to zmienisz :) ew Customize :)
-
w sekcji Body to zmienisz :) ew Customize :)
ale to juz się wiąże z podpinaniem laptopa do samochodu tak? bo za wiele opcji poprzez kierownice wywołac nie mozna ;)
-
Cytat: procekkk w 28-08-2013, 00:16:27w sekcji Body to zmienisz ew Customize ale to juz się wiąże z podpinaniem laptopa do samochodu tak? bo za wiele opcji poprzez kierownice wywołac nie mozna
Tak :) serwisówka potrzebna:)
-
Czy mozna to wlaczyc w wersji przed FL w ogole?
-
Toyota nie daje takiej możliwości.
Miałem taką możliwość w Astrze J GTC w personifikacji ustawień,ale w Aurisie tego nie da się on/off.
Obecny np.Avensis nie ma 3 mrugnięć,LC150 i V8 też nie mają.
Także albo auto ma albo nie ma - bez możliwości modyfikacji...no chyba że na własną odpowiedzialność:)
-
Także albo auto ma albo nie ma - bez możliwości modyfikacji...no chyba że na własną odpowiedzialność:)
Nie ma tak źle. :)
Do Aurisa można dokupić zaprogramowanego pod Toyotę Q-Safe Blinker (w ASO to sprzedają na akcesoriach), wpina się to to między kostkę przerywacza a kabel i działa.
Sam zamierzam dokupić do Verso, bo pasuje do większości obecnych modeli Toyoty :)
-
Dobrze wiedziec o tym Q-Safe Blinker - dzieki A tu znalazlem szczegoly:
http://www.skleptoyota.pl/index.php?p370,automatyczny-wlacznik-kierunkowskazow (http://www.skleptoyota.pl/index.php?p370,automatyczny-wlacznik-kierunkowskazow)
-
Mi właśnie brakowało tych 3 mrugnięć w Avensisie i LC,ale to już jak kto lubi :roll:
-
No wlasnie - mnie tego tez czasem brakuje wiec zglebie temat na pewno.
-
Jezdziłem dzisiaj nowym aurisem, wersja prawie najbogatsza i miał potrojny kierunek :)
-
Panowie, ale villovsky chce to wyłaczyć a wy mu piszecie jak włączyć.
-
Jezdziłem dzisiaj nowym aurisem, wersja prawie najbogatsza i miał potrojny kierunek :)
Dla pewności dopytam, czy na pewno to były 3 czy może 4 mrugnięcia (liczone razem z naciśnięciem manetki)?
-
Dokładnie 3 mrugnięcia są dostępne jako standard w nowych autach.
Jest też standardem,że jeśli się ma ten trójkierunkowskaz,to po podpięciu przyczepy zamienia się to na 6-cio krotne mrugnięcie.
-
3 mrugnięcia masakra, to następnego auta będe musiał szukać wg klucza nie które mi się podoba, a które nie ma 3 mignięć. Przecież na małych rondach jak tak migne to będe 20 metrów za rondem jeszcze mrygał, przy zmianie pasa to będą myśleli, że przez kilka chce przelecieć
-
3 mrugnięcia masakra
można zawsze wyłączyć
-
Ja nie widzę żadnej przeszkody aby się wysilić i wcisnąć manetkę kierunkowskazu.
Jakim leniwym trzeba być aby montować takie ustrojstwo :roll:
-
Ja nie widzę żadnej przeszkody aby się wysilić i wcisnąć manetkę kierunkowskazu
mam takie ustrojstwo i chwalę sobie
-
W Twoim wieku niektóre rzeczy się przydają :cheesy: :-P
-
myślisz o kapeluszu?
-
Fordziarze nie jeżdżą w kapeluszach :grin:
-
Z pełnym szacunkiem, ale ja byłbym baaardzo daleeeki od uogólniania, że "wszystkie auta" i że "standard". :song: :cool: Raczej powiedziałbym, że MNIEJSZOŚĆ aut tak ma.
-
Wg mnie trzy mrugnięcia przydają się najbardziej w trasie np na autostradzie czy przy wyprzedzaniu. W mieście niekoniecznie.
-
W mieście się też przydają - przy zmianie pasa i na zjeździe z ronda. :)
-
W mieście się też przydają - przy zmianie pasa i na zjeździe z ronda. :)
:good:
-
W sumie system trójkierunku ma pewien sens.
Raz mrugniemy kierunkiem to mogą niektórzy nie zauważyć i potem wielki żal,że nie dajemy znaków przy zmianie kierunku.
A tak to mamy większe prawdopodobieństwo,że szczególnie starsi kierowcy coś tam dojrzą... :cool:
-
Ależ kombinujecie. Poszukajcie modułu komfortu za 30zł na allegro. Sam zamontowałem ma kilka fajnych funkcji ;) Doświetlanie zakrętów etc
-
Za 30 zeta taki wszystko mający moduł można kupić? Coś mi sie nie chce wierzyć. Pomnóż raczej tę cenę razy dwa. Chyba to będzie bliżej prawdy
-
Kupowałem dokładnie 3 miesiące temu. Kierunku (możliwość ustawienia ilości mrugnięć) Comming home, doświetlanie zakrętów, przy wstecznym również się oba halogeny załączaja. Zamontowane , działa. Mówię z własnego doświadczenia
-
W sumie system trójkierunku ma pewien sens. Raz mrugniemy kierunkiem to mogą niektórzy nie zauważyć i potem wielki żal,że nie dajemy znaków przy zmianie kierunku. A tak to mamy większe prawdopodobieństwo,że szczególnie starsi kierowcy coś tam dojrzą...
Trochę racji też masz ale na takich automatach trzeba się nauczyć i przyzwyczaić.
Znajomy ostatnio, który ma prywatnie samochód bez tego bajeru jechał naszym samochodem służbowym, który ma ten automat:
Wyprzedzał rowerzystę dając oczywiście znak migaczami, jak go wyprzedził to z powrotem dał kierunek (w prawo) - za kilka metrów był wyjazd z drogi podporządkowanej gdzie czekał sobie samochód aby włączyć się do ruchu - znajomy po wyprzedzeniu rowerzysty włączył migacz (automat) - ten wyjeżdzający myslał że chce skręcić i mu wyjechał. Dzwon z wystrzałem, powodem był migacz - sygnalizował skręt a tak naprawdę automat mrygał.
-
A jakie to doświetlanie zakrętów za 30 zł jest - może tak konkretnie, bo jak to mówią "papier wszystko przyjmie" i net też? Co? :cry:
-
Czarna puszka z 12 kolorowymi kabelkami i naklejką z chin przedstawiającą jakieś czerwone pseudo auto. Tyle moge powiedzieć powiedzieć na ten temat. Jest według mnie normalne działa jak trzeba i spełnia funkcję które od niego wymagałem. Więc mnie jest to dobre doświetlanie zakrętów (podpięte pod halogeny przeciwmglowe)
-
Ale JAK DZIAŁA??? Bo za 30 zł, to pewnie jest sprzężone z migaczem i jak zasuwasz 120 km/h albo 160 km/h, to też się włącza doświetlanie, co jest BEZ SENSU TOTALNIE! :laugh: Co to znaczy "działa jak trzeba" - znaczy, że... co? Bo nawet fabryczne w różnych markach działa RÓŻNIE, więc "działa jak trzeba" nic tutaj nie mówi. :|
Doświetlanie, żeby miało sens MUSI wykrywać prędkość - niezależnie od tego czy jest sprzężone z kątem skrętu kierownicy czy z migaczem.
Pytałem o konkrety: JAKI to moduł konkretnie i JAK działa - otrzymałem odpowiedź, że "czarna puszka", która "działa jak trzeba". :laugh:
-
Włącza się zawsze po kliknięciu kierunku do 140km/h potem tylko migacz potrójny automat bez doświetlania. A konkretnego modułu Ci nie podam gdyż z allegro kasują po jakimś czasie zakupione przedmioty. Nie wiem jak się nazywa etc. Halogeny ładnie się zapalają łagodnie i łagodnie gasną. Nie mam pojęcia co masz na myśli z pytaniem jak działa. Chyba każdy wie na czym polega automat migacz i doświetlanie zakrętów. Prawy kierunek = prawy halogen i na zmianę. Po wyłączeniu silnika i zamknięciu samochodu 30 sekund oba się palą po otworzeniu z pilota świecą się również na 30 sekund. Przy wstecznym również zapalają się oba.
-
Nie, nie każdy "wie na czym polega doświetlanie", bo może polegać na zupełnie INNYCH zasadach: w uproszczeniu "na migacz" i "bez migacza".
Jak nie podasz co to dokładnie za cudo, to nie da się o tym dyskutować z sensem - z pełnym szacunkiem, ale za 30 zł (czyli jakieś niecałe 25 zł) za taki moduł, który musi mieć wgrany program pod CAN danego samochodu czyli NIE MOŻE BYĆ UNIWERSALNY (jeśli czyta prędkość), to albo jakaś ściema albo zaraz się zepsuje, nie wiem. A marża sprzedawcy? Nawet jak zarabia 10 zł, to wybacz... nie wiem co powiedzieć.
Ja może i przepłaciłem płacąc ok. 200 zł (wcześniej pisałem ile dokładnie), dodatkowo zapłaciłem drugie tyle w ASO za montaż (trochę z tym roboty jest - a i ryzyko duże!), to wpinać "coś" za 30 zł brutto w magistralę CAN auta, o przerabianiu części instalacji auta nie wspominając - BAŁBYM SIĘ. Po prostu. CAN to CAN - to nie jakaś tam żarówka czy bezpiecznik, że "się spali, to wymienimy". :wallbash: :cry:
I jeszcze piszesz, że nie wiesz co to takiego... :cry:
Jeszcze raz powtórzę: z pełnym szacunkiem, ale albo nie było do końca jak piszesz, albo to jakiś produkt... hmmm...
Albo CUDA. :cheesy:
-
Mi to podpinał kolega informatyk wraz z którym probówkami sprawdzaliśmy co jest do czego pod kierownicą nie wiem co to za cuda podpiąć takie coś jak masz przed oczami schemat rozrysowany co do czego ;) Kilka razy co prawda spaliły się bezpieczniki ale po 3 godzinach się udało. Płacić ASO za taką pierdołę? To jak założenie ledów do samochodu ;x
-
No to gratuluję... żeby nie być niegrzecznym, nie powiem czego. :shock:
Schemat schematem - ale to NIE JEST podłączenie do żarówki czy akumulatora tylko, do tego powinien to robić ELEKTRONIK, bo informatyk to na równi prawie z hydraulikiem do takich spraw jest :cheesy:
Widzę, że Kolego nie rozumiesz, że założenie LEDów to co innego, a podpięcie jakiegoś modułu do CANa to zupełnie inna sprawa. Ryzykujesz swoim autem, swoim komputerem auta - nie moja sprawa.
A i tak dalej nie wiadomo CZY i CO zamontowałeś... :embarassed: :|
-
Również z wykształcenia jestem informatykiem a z zawodu hydraulikiem a ledy zamontowałem w środku, na zewnątrz z taką samą łatwością jak i to. A co to jest to mało mnie interesuje ważne że spełnia wszystkie funkcję które od tej skrzynki wymagałem. Połowa ludzi montuje sama takie rzeczy i nie trzeba im gościa z ASO który zrobi to samo za 500zł. Bo skoro komputer miałby się spalić to równie dobrze i On by go spalił.
-
Kolego - Ty nie rozumiesz w czym rzecz, nie czytasz ze zrozumieniem :grin: To KTO zamontuje, to rzecz drugorzędna - choć z powodów powyższych lepiej w ASO (jak się zgodzą), bo jak walnie komputer, to oni ponoszą odpowiedzialność. Ale najważniejsze, że PROGRAM MUSI być pod CAN konkretnego auta. A do tego wpinać coś nowego, niezaufanego na żywca do CAN auta to trzeba być... hmmm... nie wiem: może ja mam za dużą wyobraźnię.
Albo wiedzę.
A ja z wykształcenia jestem i informatykiem i elektronikiem.
Może dlatego, mając świadomość CO się może wydarzyć, podchodziłem do wpinania się do CAN z pewną ostrożnością. :cool:
-
sanchopan - odpuść, masz rację z jednej strony -strach wpinać coś niewiadomego pochodzenia do CAN - można pójść w ten sposób w niezłe koszty - chyba ok 5 tys jak się nie mylę..
Stivo ma prawo montować w swoim aucie co zechce i jak zechce - nie ma co się irytować - zamontowali? działa? - to git..
-
BIKej - to prawda.
Moje pisanie nie miało jednak na celu dogryzania itp., tylko po prostu z ciekawości zawodowej chciałem się dowiedzieć CO TO JEST dokładnie, co to za produkt.
Nie dowiedziałem się nic, poza tym że "co to jest, to mało mnie interesuje". :laugh:
I tyle w temacie. :-)