Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: FAWORYT w 05 Marca 2005, 15:55:17
-
Witam.Przeszuka�³em forum,ale o szarpaniu by�³o tylko na wolnych obrotach,wiec pytam.
OtĂ�ÂłĂ�ż gdy jade np. niecaĂ�Âłe 50km/h na czwĂ�Âłrce to gdy utrzymuje tĂ�Âą prĂ�ÂŞdkoĂ�ÂśĂ�ć odczuwam szarpania( nie jest to na pewno gubiĂ�Âąca siĂ�ę iskra, bo to nie przerywa, tylko podszarpuje przy stale lekko uchylonej przepustnicy) pochodzĂ�Âące z silnika, nie sĂ�Âą to od opon, bo jak wyrzuce na luz to tego niema. Na drugim biegu w okolicach 2tyĂ�ć.obr. rĂ�ÂłwnieĂ�ż to jest. Jak sĂ�Âą wyĂ�Âższe obroty,to raczej tego nie czuĂ�ć, ale na niĂ�Âższych tak.Przy 90km/h przykĂ�Âładowo na piĂ�Âątce nieczuje szarpania,tylko jak jade maĂ�Âłymi prĂ�ÂŞdkoĂ�Âściami,a obroty oscylujĂ�Âą w granicach 2tyĂ�ć. Co to moĂ�Âże byĂ�ć?
Druga sprawa,to taka, �Âże np.jak na dwĂ�Âłjce rozpĂ�ÂŞdzam jĂ�Âą na ekonomy np.od 20 do 50km/h, to rozpĂ�ÂŞdza siĂ�ę nierĂ�Âłwnomiernie,raz lepiej,raz gorzej ciĂ�Âągnie,przy tak samo otwartej przepustnicy.Dalej idĂ�Âąc to jeĂ�Âżeli przy 50km/h na trĂ�Âłjce wcisne gaz w deche,to talnie cegĂ�Âła, to rĂ�ÂłwnieĂ�ż nierĂ�Âłwnomiernie przyĂ�Âśpiesza,przy niecaĂ�Âłych 60km/h zasĂ�Âłabnie, potem do 70 ciagnie,od 70-85 czuĂ�ć rĂ�ÂłĂ�Âżnice, �Âże nie ciagnie, a potem coraz lepiej i rĂ�Âłwno.
Powiem, �Âże ma to siĂ�ę nijak do wykresĂ�Âłw momentu obrotowego z hamowni.
Panowie,co za to wszystko moĂ�Âże byĂ�ć odpowiedzialne? Tankuje na Shellu, a raz w tygodniu V-power 95 .Szarpie przy przy 48km/h na czwĂ�Âłrce i przy pedale w deche potrafi siĂ�ę nierĂ�Âłwno rozpĂ�ÂŞdzaĂ�ć,chyba, �Âże wy teĂ�ż tak macie z tym przyĂ�Âśpieszaniem,to Se problem odpuszcze,ale bardziej mnie irytuje to jak mi klucze od stacyjki dyndajĂ�Âą od szarpania,w ogĂ�Âłle ,to raz szarpie,a raz nieszarpie, wiĂ�ÂŞc tak to wyglĂ�Âąda. Kalbe byĂ�Âłyby do wymiany gdyby przerywaĂ�Âło ,no nie?
JakieĂ�ć sugestie? :modlitwa :modlitwa
-
Witam.
...i przy pedale w deche potrafi sięnierówno rozpędzać,chyba,że wy też tak macie z tym przyśpieszaniem,to Se problem odpuszcze,...
Mam też ten silnik.240 kkm przejachane, ale ja tak nie mam :-DD .
Pozdrawiam
-
To jest też troszeczke subiektywne uczucie,no wg.mnie przyśpiesza nierównomiernie,raz ciutke lepiej,raz ciutke gorzej.Naciśnij se przy 50km/h na trójce gaz w deche i trzymaj do 90km/h i porównuj,czy idealnie równiutko przyśpieszy.
-
Szarpanie moze byc wina dziurek w zaplonie albo przerwy w podawaniu paliwa.Szukaj gdzies w tym kierunku a moze wpadniesz na jakis trop.Nigdy nie ufaj jakosci paliwa nawet jezeli dotychczas bylo zawsze dobre,moglo sie pogorszyc.
-
Witam.
Moje odczucie jest całkowicie obiektywne.
Żadnych problemów przy przyśpieszaniu. Jeżdżędo pracy prawie 40 km w jedną stronę(Gdańsk-Gdynia-Gdańsk)po trójmiejskiej obwodnicy. Droga podobna do "autostrady" Katowice-Kraków. Jedyna różnica to to, że remont tej drogi, skończono dwa lata temu i nie trwał wiecznie jak w/w "autostrady" :aclap .
Opisywane przez Ciebie przyśpieszanie "trenuję" codziennie(ostatnio nie bo śniegu po dach).
Naprawdężadnych szarpań i różnic w przyśpieszaniu. A na trójce przy 50km/h gaz w dechę-toż to rakieta :aslyer .
Pozdrawiam.
-
A na trójce przy 50km/h gaz w dechę-toż to rakieta .
Nieno TDI to niejest i żadnej rakiety z tego niebędzie,bo obroty za niskie.
Carinus,ja niemam co szukać,ogólenie wszystko działa dobrze,w ten sposób moge wymienić pół systemu zasilania paliwa razem z pompą,a okaże sięto wina np. złego paliwa,wydam 3tyś.zł i sie tylko wkurze.
Chyba poczekam,aż te wszystkie objawy siępogorszą na tyle,ze niebędzie szło jechać,to wtedy podjade do serwisu.
Carinus,czy wypadające zapłony niepowodują mocnych,solidnych szarpnięć,wiesz,typu jest moc,o a teraz jej niema ,za chwile jest :cidea ,nazwałbym to nawet przerw w pracy silnika. A ja mam lekkie podszarpywania przy niskich prędkościach obrotowych,które niesą przerywaniem.
W książce serwisowej mam zapisane tylko wymiana świec zapłonowych 40tyś.km temu.Kable nigdy niebyły wymieniane,może to one?
Raczej mało prawdopodobne,może cały aparat zapłonowy,a moze pompa paliwa(polska benzyna) ? :cidea
-
qrde bartek mam to samo od piątku niemniej jednak u mnie podszarpywanie jest w zalresie 2-3 tyś obrotów i ciut bardzo muli Carinke, jest to tylko na ZIMNYM SILNIKU, jak wejde od 3tyś obr w góręautko przyśpiesza rewelacyjnie (czyli tak jak wcześniej) bez względu na bieg jest to w zakresie 2-3tyś obr, jest to tego typu podszarpywanie jakby nie pdoawało paliwa a po 0.5 sekundy znow podało paliwo, trzesie całą budą (nie dużo ale przenosi drgania na bude) objawy są przy delikatnie wciśnietym pedlae gazu, jak wcisne gaz do końca (przy zimnym silniku oraz zakres 2-2.5tyś obr) to auto jest zamulone dość dość oraz drgania przenoszą sięna kierownicę(jakby chodzący traktor, lub przyspieszająca z dzwieku V8) :/
qrde co to może być??
Na ciepłym silniku jeździ elegancko, lub jak wskazówka temperatury ciut dygnie!!!!!
-
To u mnie konrad są szarpania na gorącym,a czy na zimnym,to aż na tyle niesprawdzałem,ale na gorącym silniku podszarpuje jak jade 50km/h na czwórce przy delikatnie wciśniętym pedale gazu.
Napewno,na 100% będzie to układ zasilania w paliwo, lub na 50% układ zapłonowy.
-
ja zaczne jutro w garażu od: sprawdzenia filtra paliwa, pójscie do pompy, może jakiś mzasakryczny syf siuęzebrał-nie wiem, no ale skoro na zimnym to siędzieje a na ciepłym nie to poddaje się:/ poprobuje i posprawdzam jutro w zaciszu garażu :) zeby było smieszniej to nagazie jest oki (na zimmnym nic se nie dzieje) czyli stawiam na doprowadzanie paliwa raczej bo jesli układ zapłonowy to i jaj by sięrpobiuły tez na gazie, a tak nie jest :-DD
-
filtr powietrza... tak sobie myśle - warto zerknąć.
-
albo moze filterek paliwa
-
..podszarpywanie jest w zalresie 2-3 tyś obrotów i ciut bardzo muli Carinke, jest to tylko na ZIMNYM SILNIKU, jak wejde od 3tyś obr w góręautko przyśpiesza rewelacyjnie (czyli tak jak wcześniej) bez względu na bieg jest to w zakresie 2-3tyś obr, jest to tego typu podszarpywanie jakby nie pdoawało paliwa a po 0.5 sekundy znow podało paliwo, trzesie całą budą (nie dużo ale przenosi drgania na bude) objawy są przy delikatnie wciśnietym pedlae gazu, jak wcisne gaz do końca (przy zimnym silniku oraz zakres 2-2.5tyś obr) to auto jest zamulone dość dość oraz drgania przenoszą sięna kierownicę...
Witam.
Miałem kiedyś cosik podobnego.Okazało się, że jedna ze świec była do d..y.
Niemal dokładnie te same objawy(zakres obrotów,drgania i objawy ustępujące po rozgrzaniu).I naprawde nie wiem dlaczego, ale na gazie jeżdził wtedy b.dobrze :chmmm .
Pozdrawiam.
-
Konrad -jezeli na cieplym chodzi to raczej nie bedzie wina wydatkowania paliwa a jedynie sterowania dawka.Moze cos z czujnikiem temp?
Bartek-takie dziurki moga byc spowodowane chwilowym brakiem zaplonu albo przy ubogiej mieszance zbyt slaba energia wyladowania nie jest w stanie dokladnie zapalac mieszanki.Nie wiem co moze byc juz oslabione ale mozesz sprawdzic stroboskopem czy masz ciągłosć zaplonow na kazdym cylindrze.Teraz żona meczy mnie ze cos w carince II zaczyna jej szwankowac bo dziwniw przerywa podczas zmiany biegow i normalnej jazdy.Jak zobaczylem w nocy silnik to bylo tylko widac swiecace przewody zaplonowe na calej swojej dlugosci-firma Janmor zakladane 2 lata temu.Musze szukac nowych kabelkow.
-
Szarpie przy przy 48km/h na czwórce
Jak by mnie ktoś tak dusił to też bym sięszarpał :lol:
wymiana świec zapłonowych 40tyś.km temu
A co mówi instrukcja w tym temacie ??? O ile mnie pamięć nie myli to 15kkm...
Pozdro.
-
Jak by mnie ktoś tak dusił to też bym sięszarpał
No perzan,no niewiem,ale to jest normalna jazda,to jest toyota,a nie star,albo polonez... :cidea
A co mówi instrukcja w tym temacie ??? O ile mnie pamięć nie myli to 15kkm...
Pozdro.
co 30tyś.km to miałem wymieniać ciquecento 700 świece,a co 60tyś,kable,a to jest Toyota,a nie Fiat.Te świece które kiedyś tam wymieniłem,to zrobiłem,to czysto profilaktycznie,bo serwis powiedział,że można.Ja niemam takiej instreukcji obsługi,a mam tylko książke taką oryginalną szarą i tam nic o tym niepisze. Piszą tylko o tym jakie świece mają być,a ja mam akurat jakieś najlepsze denso,więc 30tyś.km i do wymiany?No cóż zawsze moze siętrafić jakaś wadliwa....,a kable? No cóż,jakby to wytłumaczyć.Dwa tygodnie temu w mondeo 2.0 od mojej dziewczyny byłem zmuszony wymienić kable,bo auto poprostu przerywało i nawet przy przegazówce od 1000obr/min nawet niechciał wejść na obroty,kable wymieniliśmy i jak nówka.Toyota niema tych objawów jakie miałem w innych autach ,gdy nawalał w nich układ zapłonowy.
Jak będe miał okazje,to podjade do serwisu i sprawdze,czy gdzieś niema przebicia i stan świec zapłonowych,wogóle każe im sprawdzić ustawienie zapłonu lampą stroboskopową,tylko ,że niewiem,czy jest sens,bo 15tyś.km zapłon był sprawdzony lampą i koleś powiedział,że jest idealnie.No ,ale sprawdze to jeszcze raz. Przy najbiższej okazji podjade do ASO i pogadam z nimi.
-
jesli sięmuli ponizej 3000 obrotów, to u mojego kumpla był padniety potencjometr przepustnicy i bidulek (czyt. komputer pokładowy) nie wiedział ile ma paliwa podwać, i na wszelki wypadek , podawał więcej niz silnik potrzebował, i go zalewał, ...
ale działo sięto tylko na benzynie, a na gazie OK
potencometr na złonmie ok 150zł. i pomogło...