Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: felicjator w 20 Października 2013, 18:05:28
-
Mam nowe verso od niedawna i dopiero poznaję ten samochód. Nie przeczytałem jeszcze całej Instrukcji użytkownika, ale na pierwszych 250 stronach nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: co sygnalizuje podwójne "piknięcie" pojawiające się w czasie jazdy?
Kilkukrotnie już coś takiego słyszałem. Dziś w drodze z Gdańska do Sopotu wystąpiło raz. Natomiast w drodze powrotnej na odcinku ca 20 km aż 3-krotnie.
Wtf?
-
Nie mam pojęcia co powoduje u Ciebie, ale mi się zdarzały czasem pojedyncze, wolne poknięcia na zakrętach - co ważne, na zakrętach w lewo. Odkryłem, że powodem było podpieranie się prawą dłonią o siedzisko pasażera - jak jechałem sam :-) Samochód wykrywał pasażera i wołał zapięcia pasów.
Idzie zima, więc gdybyście mogli poobserwować u siebie czy pika Wam ESP jak zadziała to byłbym zobowiązany bo u mnie pika (szybkie pik-pik-pik-pik i miganie kontrolki) a np. Sancho twierdzi, że u niego nie. Mówimy o solidnym uślizgu, takim co czuć wyraźnie.
-
Ja niestety nie mogę na razie z niczym powiązać tych 2-nych "piknięć".
Mogę jedynie dodać, że te "piknięcia" nie są takie wyraźne, tylko trochę stłumione.
-
A masz alarm dokładany w salonie? Z diodko-przyciskiem po lewej stronie?
-
Tak.
Ale "taki sam" alarm mam w corolli i tam nigdy nic nie "pikało". Te dźwięki w trakcie jazdy nie są tak samo głośne, jak przy wbijaniu PIN do alarmu. Tak jak wcześniej pisałem, są ciche, takie przytłumione.
-
Może właśnie ten przycisk Ci coś nie kontaktuje.
-
W tygodniu wstawiam auto do ASO na przeprogramowanie ilości mrugnięć kierunkowskazów - zmniejszenie z 4 do 3 oraz "naprawę" drzwi (coś mi jeszcze rezonuje w drzwiach kierowcy przy zamykaniu), to ewentualnie dorzucę ten temat elektrykowi do przemyślenia, jak nikt tu nic nie wymyśli.
-
Nie mam pojęcia co Ci może pikać Felicjator. Natomiast @Mgenek: jak najbardziej ESP u mnie pika jak naprowadza auto na prostą przy uślizgu.
Sent from my Alexander Graham Bell phone using Tapatalk
-
W Verso model z nawigacją, dwa sygnały dźwiękowe oznaczają fotoradar stały, niezależnie od tego, czy akurat nawigacja jest aktywna. Natomiast, jest drugi rodzaj tego "piknięcia" o wyższych tonach, który przytrafił się i mnie, a którego źrodła jeszcze nie odnalazłem... :o
-
W Verso model z nawigacją, dwa sygnały dźwiękowe oznaczają fotoradar stały, niezależnie od tego, czy akurat nawigacja jest aktywna.
To może być to. Bo zdaje się, że właśnie pikało mi gdzieś w pobliżu fotoradarów. Na 99,9% u mnie się wyjaśniło.
Natomiast, jest drugi rodzaj tego "piknięcia" o wyższych tonach, który przytrafił się i mnie, a którego źrodła jeszcze nie odnalazłem...
Z ciekawości, to na wyższych tonach jest pojedyncze, czy podwójne?
-
Pojedyńcze. Kiedyś mi piknęło kilka razy. Nie wiem co to było i do dziś już się to nie powtórzyło... :grin:
-
A nie pika przypadkiem jak temperatura spada w okolice zera. Mnie teraz w górach co chwila pikalo jak 4stopnie były. Co prawda to ceed a nie verso, ale kto wie
-
Ja bym chyba ocipiał, jakby mi ESP pikało - to by qrna cały czas pikało! :cry: Nie pikało nawet na Zaawansowanej Szkole Jazdy Toyoty (spoooko! Tylko "nazwa" była "zaawansowana"), kiedy z instruktorem lecieeeeeeeliśmy na płycie poślizgowej powyżej pewnych prędkości, a ESP sobie działał-działał - a i tak g.....ie robił. A auto (tak, tak - Verso!) kręciło się dddoooookooooła w rytm jakiejś "tańczymy labado, labado...." Nic u mnie przy ESP nie pika.
Pika jak ręcznego się nie spuści do końca. :cheesy: Możliwe, że pika jak jest mało płynu hamulcowego również.
-
Czasem mogą pikać czujniki parkowania. Zdarzyło mi się jechać koło miejskiej zamiatarki. Od stalowych szczot chyba sporo się indukowało i choć jechałem pasem obok, czujnik zaczął pikać (sprawdzone empirycznie kilka razy). No i jeszcze w ulewnym deszczu był dramat, bo nie miałem wyłącznika do czujników i dawały po uszach :). Sygnały dźwiękowe w toyotach są przy wszystkim. Nie zamknięte drzwi, nie zapięte pasy, ręczny i nie pamiętam co jeszcze. Szkoda, że w toyotach te sygnały tonowo są podobne lub takie same. W Citroenie miałem na każdą rzecz inny dźwięk i łatwiej było skapować od razu co to jest. A dźwięki raczej rozpoznaje łatwo... Co do nawigacji to pika 2 razy po 2 sygnały na foto radar. Najpierw ok 1 km przed (dokładnie nie pamiętam) i za drugim razem przed samym aparatem.
-
czujniki parkowania. Zdarzyło mi się jechać koło miejskiej zamiatarki
:shock: :shock: :shock: ... chłopie kochany - to leć reklamować, bo - primo - ten czujnik na bank NIE jest oryginalny i - secundo - walnięty jest zestaw! :thumbdown: Albo wymienią albo... podregulują (tak, tak, np. w Logicach wymyślili "regulację"). :cry:
W Citroenie wszystko było super wygodne i przemyślane - ... póki było sprawne. :cry: :cry: :cry:
-
Potwierdzam, że moje "pikanie" to sygnał z nawigacji i ostrzeżenie, że w poblizu jest fotoradar albo inne tego typu "badziewie"
-
Czasem mogą pikać czujniki parkowania. Zdarzyło mi się jechać koło miejskiej zamiatarki. Od stalowych szczot chyba sporo się indukowało i choć jechałem pasem obok, czujnik zaczął pikać (sprawdzone empirycznie kilka razy).
To chyba musiałeś jechać do tyłu bo te czujniki działają tylko na wstecznym (sprawdzone empirycznie kilka razy) :cheesy:
-
To chyba musiałeś jechać do tyłu bo te czujniki działają tylko na wstecznym (sprawdzone empirycznie kilka razy) :cheesy:
Przednie też?
-
Nie wiem jak oryginały, ale moje działają również do przodu. :-) :cheesy:
-
w Verso z nawigacją podwójne piknięcie pojawia sie dwa razy i to z tego samego powodu:
- raz jakies 700 metrów przed fotoradarem (jeśli jest widoczny na mapie oczywiście bo Navi nie jest wróżką)
- drugi raz jakieś 50 metrów przed fotoradarem
I ten drugi raz mnie wkurza :wallbash:,
nie dlatego, że pika ale robi to troszkę za późno :laugh:
Niestety nie da sie juz wyhamować jeśli wcześniej się tego nie zrobiło.
-
Tak, oryginały działają tylko na wstecznym. Oczywiście tylne, przednich nie mam.