Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: grzehura w 25 Października 2013, 21:21:52
-
Witam,
zauwazylem dzis "dziwne" objawy w aucie: po przejechaniu kilku km zaparkowalem i wylaczylem silnik. Nacisnalem pedal hamulca kilka razy i nagle hamulec zablokowal sie - nie mozna bylo go go wcisanac. Po wlaczeniu silnika hamulec poscil. Co istotne, wydawalo mi sie ze przy kazdym nacisnieciu slychac bylo cos takiego jakby uchodzace powietrze, cos mniej wiecej jak pompka do roweru.
Przy dalszej jezdzie wszystko wydawalo sie ok. Przy wylaczonym silniku problem sie ponownie pojawia. Kilkakrotne nacisniecie na hamulec powoduje, ze pedal hamulca blokuje sie.
Auto ma prawie 4 i lata. Wczesniej nic podobnego nie wystepowalo / nie zauwazylem.
Macie jakies pomysly?
Z gory dziekuje
Pozdrawiam
-
To normalne? Przy wyłączonym silniku nie działa ani wspomaganie (kręcenie kierownicą powoduje blokadę), nie działa także hamulec jak przy normalnej jeździe. Dlatego największa trauma to holowanie takiego auta czego doświadczyłam :cheesy:
-
Oczywiscie, ze normalne.
-
tak ma być jak włączysz silnik wszystko wraca do normy
-
Normalka każde auto tak ma
-
co mnie zastanawia, jesli to takie oczywiste to dlaczego cos takiego dzieje sie dopiero po prawie 4 latach?
-
Może nie naciskałeś hamulca bez powodu na wyłączonym silniku
-
Widać przez ostatnie 4 lata mało spostrzegawczy byłeś :) Jest to naturalny objaw, gdy pompa/serwo wspomagania jest wyłączona :)
-
Może nie naciskałeś hamulca bez powodu na wyłączonym silniku
Nie moge tego wykluczyc, ale wydaje mi sie to naprawde dziwne, ze dotychczas czegos takiego bym nie zauwazyl.
-
Stan sobie na luzie oczywiscie na zapalonym silniku i zacznij pompowac hamulec do oporu to bedziesz mial taki sam efekt a po chwili cisnienie zejdzie i wszystko wroci do normy :)
-
A nie dziwił Cię fakt, że jak masz wyciągnięty kluczyk to kierownica ciężko chodzi? <zalamka>