Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: ZACHARY w 07 Marca 2005, 19:57:35
-
:cry: Mam problem i może ktoś mi coś doradzi. Otóż ostatnio dałem auto do malowania po drobnej stłuczce - niestety to ja byłem w środku "kanapki", więc i z przdu i z tyłu. Przy malowaniu był odłączany akumulator. Nie wiem czy, ale to właśnie było przyczyną, że teraz auto niechętnie wchodzi na obroty ponad 4000 (z wyjątkiem biegu 1 i 2) :cry: i bardzo słabo przyspiesza powyżej 160 km/h. :cry:
Treść przeniesiona z innego tematu.
zachary
-
A cos wiecej, silnik, rok, przebieg, co było wymieniane, uszkodzone?
-
Jasne......... silnik 7A-FE czyli 1800, 110KM, rok 1999, przebieg prawie 190tkm, serwisowany choć nie w ASO jednak zgodnie z wytycznymi ASO, robione regulacje zaworów. Ale przy ostatniej jedna płytka została zeszlifowana na 2 mm. Pewnie przy następnej czeka mnie remont - wymiana gniazd, albo szlifowanie trzonków zaworów (czy jakoś tak). Uszkodzona była kiedyś (20tkm) blacharka. Przed oddaniem teraz do malowania wszystko było o.k. Podobny efekt kiedyś (37tkm), gdy ją dałem do zamontowania LPG. Wtedy fachowcom "odpiął" sięprzewodzik od podciśnienia. Ale teraz wszystko wygląda na popodpinane.
-
Jeżeli nie zaswieca sie check engine to zainteresowałbym sie w pierwszej kolejności zaworami (luzami).
Typowy objaw podpartych zaworków.
-
Witam Serdecznie.
Gdy włączęzimny silnik w swojej Ave. ('98 7A-FE) to przez paręminut z komory silnika dochodzi "świst". Po przejechaniu paruset metrów ten odgłos zanika, nie ma go także gdy uruchamiam ponownie ciepły silnik.
Próbowałem to zlokalizować ale nie mogęjednoznacznie określić skąd to dochodzi. Nie sądzęaby to pasek sięslizgał, bowiem ten odgłos znam.
Obawiam sięże może to być łożysko w alternatorze bądź pompa wody.
Może ktoś z was sięspotkał z takimi objawami i wie co to za cholerstwo.
Pozdrawiam
-
Jest to wina pasków , ktore jak sa zimne to swiszczą, mialem ten sam problem wiec kupilem specjalny płyn ( marki nie pamietam), ktorym spryskalem je delikatnie.
Na jakis czas jest dobrze.
ale Lepiej sprawdz bo moze byc to łozyszko np w alternatorze
-
Jest to wina pasków , ktore jak sa zimne to swiszczą, mialem ten sam problem wiec kupilem specjalny płyn ( marki nie pamietam), ktorym spryskalem je delikatnie
A moglbys sobie przypomniec??
-
Jest to wina pasków , ktore jak sa zimne to swiszczą, mialem ten sam problem wiec kupilem specjalny płyn ( marki nie pamietam), ktorym spryskalem je delikatnie.
Na jakis czas jest dobrze.
ale Lepiej sprawdz bo moze byc to łozyszko np w alternatorze
Coraz bardziej utwierdzam sięw przekonaniu że to łożysko. Zastanawiam sięczy można wymienić samo łożysko czy trzeba (o zgrozo) wymienić cały alternator.
-
łożysko powinno być wymienne, jednak obawiam się, że bez specjalnej prasy hydraulicznej trudno go będzie zmienić. Z drogiej strony wurnika może nie byc łożyska , tylko mosiężna tulejka, może ona świszczy.
-
łożysko powinno być wymienne, jednak obawiam się, że bez specjalnej prasy hydraulicznej trudno go będzie zmienić. Z drogiej strony wurnika może nie byc łożyska , ttlko mosiężna tulejka , moża ona świszczy
Jednak to nie alternator. Niestety na 90% padła/pada/ pompa wody. Na szczęście 150zł za orginalna pompa to nie jest aż tak straszna cena.
Pozdrawiam
-
łożysko powinno być wymienne, jednak obawiam się, że bez specjalnej prasy hydraulicznej trudno go będzie zmienić. Z drogiej strony wurnika może nie byc łożyska , ttlko mosiężna tulejka , moża ona świszczy
Jednak to nie alternator. Niestety na 90% padła/pada/ pompa wody. Na szczęście 150zł za orginalna pompa to nie jest aż tak straszna cena.
Pozdrawiam
Ile ciękosztowała wymiana tej pompy - w całości koszty ?