Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: jkrjerry w 20 Listopada 2013, 22:24:04
-
Witam,
zaobserwowałem w swoim aurisie dziwne dźwięki przy ruszaniu po postoju, w trakcie jazdy czy przy ruszaniu bez gaszenia silnika już się nie pojawiają. Dźwięki po dłuższym postoju są wyraźne i trwają ok. 1-2s, po krótszym postoju <30minut albo są bardzo ciche, albo nie występują. W większości przypadków pojawia się to przy ok. 1600 obr/min, najpierw jest głośny metaliczny dźwięk jakby się coś odrywało albo puszczała sprężyna, a następnie kilka cichszych jakby metalowa piłeczka spadała ze schodów.
Problem się pojawił mniej więcej po przeglądzie w ASO (wymiana oleju, przegląd i czyszczenie hamulców), oczywiście Panowie z Toyoty nic nie słyszą i twierdzą że przeglądnęli ponownie układ hamulcowy, przeniesienia napędu, i nic nie zaobserwowali i nic nie słyszeli, przyjmujący samochód dopiero usłyszał jak odbierałem od nich i stwierdził, że nie wie co to jest i proponuje dalszą jazdę aż się problem nasili. Słaba porada jak na ASO.
Czy ktoś z Was miał coś podobnego? Co może być przyczyną? Z góry dzięki za uwagi i rady.
Pozdrawiam
-
jest to Auris 2010; 1,6 132KM
-
zaobserwowałem w swoim aurisie dziwne dźwięki przy ruszaniu po postoju, w trakcie jazdy czy przy ruszaniu bez gaszenia silnika już się nie pojawiają.
a opisz to chłopie jeszcze raz tylko tak po polsku, bo niewiele z tego wynika
-
Stawiam na hamulce. Też miałem coś takiego od czasu do czasu w tylnym prawym kole. Dokładnie przy ruszaniu z niewielką prędkością. W trakcie jazdy cisza. Po przeczyszczeniu tarcz i klocków podczas przeglądu jest spokój.
-
w ASO twierdzą, że czyścili hamulce ponownie i nic nie znaleźli
-
Linka od ręcznego się nie haczy gdzieś?
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
a opisz to chłopie jeszcze raz tylko tak po polsku, bo niewiele z tego wynika
To może po kolei: ruszam samochodem po dłuższym postoju na parkingu, przyspieszam tak, że obroty osiągają wartość ok. 1600 i wtedy pojawia się głośny metaliczny dźwięk jakby się coś odrywało albo puszczała sprężyna, a następnie kilka cichszych jakby metalowa piłeczka spadała ze schodów. Trwa to wszystko około 2-3 sekund. Potem już nic nie słychać, ani podczas jazdy, ani przy ponownym ruszaniu np. po postoju na światłach. Dopiero jak się zatrzymam i wyłączę silnik na dłużej (powiedzmy na godzinę) wtedy sytuacja się powtarza.
-
a gdzie to słychać, z której strony?
-
a zostawiasz na te dłuższe postoje auto na ręcznym?
jeśli tak - od tego bym zaczął - tak jak Filu napisał - ręczny lubi w aurisach dawać o sobie znać
-
Też obstawiam coś z ręcznym, a z drugiej strony nie czepiajmy się każdego puknięcia czy gwizdu trwającego sekundę w aucie - też to robiłam, ale już się wyleczyłam :D
-
Jeszcze raz polecam na stuki, puki :
http://allegro.pl/helloween-keeper-of-the-vol-1-vol-2-2cd-i3689306795.html (http://allegro.pl/helloween-keeper-of-the-vol-1-vol-2-2cd-i3689306795.html)
-
Wydaje mi się, że dźwięki dochodzą z przodu samochodu.
Nie ma znaczenia czy samochód stał na ręcznym czy nie, w obu przypadkach je słychać. Czy jakby to był ręczny to czy po postoju bez ręcznego powinna być cisza?
Robiłem jeszcze dwie próby: zanim ruszyłem przygazowałem kilkukrotnie do ponad 2tys. obrotów i nic nie było słychać, a jak ruszyłem i obroty doszły do 1600 to się zatłukło, a drugi test jaki zrobiłem to "jechałem w powietrzu" na podnośniku i też było cicho, więc coś się dzieje przy obciążeniu lub na tylnej osi - tak mi się przynajmniej wydaje.
A jak wymieniałem opony to wyszło że w ASO ponownie rozebrali tylko przód, więc pewnie muszę im zlecić ponowne sprawdzenie tylnych kół.
-
A może przeguby już zaczynają hałasować? Niech ci sprawdzą czy nie ma na nich luzów.
-
A masz ESP/VSC w tym Aurisie, bo stawiam, że tak...?
-
Tak, mam.
Trochę jestem zirytowany tą usterką, tym bardziej, że pojawiła się zaraz po gwarancji, byłem ponownie w Toyocie, tym razem w innym serwisie niż ostatnio i powiedzieli mi, że to jest bardzo ciężkie do zdiagnozowania, trzeba by rozebrać skrzynię i sprzęgło a to są koszty, a jak to się dzieje tylko raz przy ruszaniu to proponują jeździć aż sytuacja się pogorszy. Ten pierwszy metaliczny dźwięk ich zdaniem pochodzi gdzieś ze skrzyni/sprzęgła, natomiast te cichsze następujące po nim (podobne do spadającej po schodach kulki) to są normalne objawy odpowietrzania ABS.
-
No to pocieszę Cię - wszystkie tak mają z ESP w Toyocie. Może to dziwne, moim zdaniem bardzo, w innych markach tego nie ma.
Po pierwsze - Avensis tak ma, sprawdzałem, Verso tak również ma. Dodam jeszcze, że pewnie zaobserwowałeś (jak nie, to spróbuj), że w zależności od prędkości dźwięk jest ciut dłuższy (przy mniejszej prędkości) lub ciut krótszy (przy szybszym nabieraniu prędkości) - bardziej chodzi o szybkość (mniejszą lub większą) przyśpieszania.
W jednych modelach to słychać bardziej, a w innych (np. w Avensisie) mniej. Do tego dochodzi fakt, że jedni mają lepszy słuch, a inni taki sobie.
Po drugie - PODOBNO jest to kwestia "uzbrajania się ESP", cokolwiek to znaczy.
Nie bardzo wiem co to miałoby znaczyć, ale fakt faktem - TO NIE JEST USTERKA. No może TTTM (Ten Typ Tak Ma). I tyle.
Co jest zapewne dla Ciebie wiadomością zarówno dobrą jak i złą :)
P.S. Tak nota bene - nieskromnie mówiąc to ja wymyśliłem na innym forum skrót TTTM jakieś 12 lat temu, a dzisiaj widzę, że nawet w artykułach Interii się on pojawia. :cheesy: <taniec>
-
potwierdzam u mnie w Corolli z ESP też podobny dźwięk przy ruszaniu słyszę i jakoś mnie to nie niepokoi :)
-
Ja w yarisie miałem ESP/VSC i takich dziwnych dźwięków nie słyszałem nigdy :P a jestem wrażliwy na każdy szmer. Chyba że to tylko w corollach i aurisach?
-
Nie wiem czy ma to tutaj znaczenie, ale są różne generacje ESP. Może o to chodzi...?
W Avenie jest, ale znacząco wygłuszony.
-
Skoro to jest typowe to dlaczego nie słyszałem tego wcześniej, te dźwięki pojawiły niedługo po przeglądzie okresowym w Toyocie?
A czy ten dźwięk od ESP o którym piszesz to jest ten pierwszy jakby sprężyna puszczała, czy ten drugi kilkukrotny tępy stukot?
-
Trudno określić - ale bardziej jakby sprężyna, blacha, niż tępy stukot.
Jak Ci stuka, to raczej co innego...
-
Witam
Odkopię i podepnę się pod temat. Mam identyczne objawy co autor wątku. Czy problem został zdiagnozowany ?
-
Witam!
Mam to samo. U mnie stwierdzili leciutki luzik na prawym kole, prawdopodobnie to łożysko mocowania górnego amortyzatora (lub gumy które się tam znajdują). Mam mieć wymienione obie strony na gwarancji. Zobaczymy, czekam na chwilę wolnego aby się umówić konkretnie na wymianę.
Co do odczuć subiektywnych to zdecydowanie głośniej mi stuka/skrzypi (czy jak to nazwać) jak jest zimno, a samochód postoi na dworze. A zaczęło się w ogóle niespodziewanie, gdy ruszałem spod pracy po całodniowym postoju przy okolicach zera stopni. Nagle, bez ostrzeżenia, po prostu po południu zaczęło stukać, a rano było cicho jak makiem zasiał.
--
Pozdr, Ciechi
-
Ciechi - ale to nie o tym tutaj: chodzi i POJEDYNCZY stuk metaliczny po dłuższym parkingu i tyle. :cool: Generalnie TTTM i nie ma się co przejmować. :-)
-
Sorry, jak dla mnie to też jest taki stuk metaliczny, lub odgłos zgrzytania przy ruszaniu. Może rzeczywiście nie jest to jednorazowe u mnie, ale przy powiedzmy pierwszych 20 razach... Oczywiście u mnie może być zupełnie co innego niż u Was, ale jakoś tak mi pasowało do tego...
--
Pozdr, Ciechi
-
U wszystkich jest JEDNORAZOWE, więc jak u Ciebie stuka wiele razy, to to jest co innego i proponowałbym diagnozę w warsztacie, bo przyczyn może być całe mnóstwo. A kiedy Ci to stuka: na dziurach, zakrętach itp. dokładnie?
-
Jak pisałem diagnoza w ASO - lekki luz na kole prawdopodobnie z powodu uszkodzenia łożyska lub gum w mocowaniu górnym amortyzatora (niczemu nie grozi). Wymiana obu na gwarancji w dogodnym dla klienta terminie. Czekam właśnie na ten dogodny dla mnie termin. :) Dzięki za pomoc i sorry za off-topic.
--
Pozdr, Ciechi
-
Niby TTTM i występuje jednorazowo po uruchomieniu auta i ruszeniu, ale wcześniej tego nie miałem. Dziwne...
-
Nie wiem czy wcześniej tego nie miałeś - jest natomiast mnóstwo osób, które to mają ale albo nie słyszą albo dopiero zaczynają słyszeć po pewnym czasie i zwracają na to uwagę.
-
To ja mam 1.6 z 2011 r. i przy ruszaniu po dłuższym postoju przez 2 sek słychać jakieś stuki, bez żadnego metalicznego dźwięku, po prostu puk, puk, puk i przy wyższych obrotach już tego nie ma. Czy to może być ESP bo takowe posiadam?
-
Yaris premier edition przejechane 5 tys km. U mnie też ten dzwiek występuje. Byłem w Aso mówił mi ze to uruchamia się system automatycznego hamowania i ze to normalne ze niby klocki nie są dotarte I to minie. Tylko ja ma tak przy kazdym ruszaniu beż względu na to czy go odpalam czy ruszam ze skrzyżowania. Występują 2 3 takie stukniecia jakby coś uderzyło w blachę. Występuje to do prędkości 15 km/h a później jest normalnie. Niby tak działają te systemy.