Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Stivo w 05 Stycznia 2014, 01:23:37
-
Witam
Zaczynam brać się za wyciszenie samochodu i chce to zrobić od razu przed kompleksowym koncowym chipem oraz przy okazjo montowania kamerki cofania+radia
Czy ktoś miał z tym styczność? Mówię od razu że raczej odpada rozbieranie całego samochodu (podwozie i podłoga kabiny oraz nadkola bo raczej jako laik nie podołam ściągnięciu nadkola czy podłogi chyba że ktoś jest na tyle uprzejmy by mi doradzić bądź udzielić krótkiego instruktarzu)
Zatem pytanie czy trudno jest wyciszyć dach oraz chociaż jakąś część kabiny od komory silnikowej czy jak to sie tam zwie? Wiem że drzwi to bajka wystarczą 4 śrubki i siły 10latka. Ciężko dostać się do samego dachu który sporo huczy już przy 150km/h i wyżej by zdjąć to podbicie? Czego użyć? Ludzie piszą i polecają firmę APP inni zaś używają i chwalą sobie termo dzwięcznej izolacji budowlanej i też bardzo sobie ten materiał doceniają a kosztuje o wiele mniej niż firmowe produkty do samochodu.
Co najwięcej pomaga przy zwykłej jeździe po mieście? Sądzicie że same drzwi, maska, bagażnik i coś koło pedałów gazu/nóg pasażera wystarczy?
-
Ja bym zrobił kabinę w środku zaczynajac od przodu i na tyle kończąc. Nadkola spokojnie zrobisz od środka i będzie dużo ciszej. Sam się przybieram do takiej operacji, głównie nadkola, bagażnik i silnik
Maty ja biore STP ale możesz pomyśleć też o GMs. Resztę sobie odpuść...
-
Nadkola od środka? Jakim cudem :D Pod nogami są same kable i moduły :O
-
Jakie maty bierzecie, bitumiczne, czy butylowe?
-
Podobno każda mata ma inne zastosowanie. Jedne do podwozia inne do drzwi a jeszcze inne do maski etc
-
Nadkola od środka?
zdejmij boczki w bagażniku to zobaczysz jakim
butylowe
:good:
-
a z przodu? ;>
-
z przodu nie rozbierałem, ale nawet jak kable są, to raczej lecą razem a nie każdy luzem, więc można się pod nie spokojnie dostać
-
Ja ściągałem wszystko pod kierownicą i po bokach. Jest tragedia z dostaniem się gdziekolwiek do jakiegokolwiek modułu. Rękę trudno wsadzić tyle tych wiązek i puszek jest.
-
jak masz to wrzuć jakieś fotki, bo się przybieram co tego na wiosnę jak już pisałem i chciałbym wiedzieć z czym będę miał do czynienia
-
No trzeba przyznać, że w Aurisach jest głośno... też bym chętnie wyciszył.
Mam wrażenie, że bardzo duży hałas idzie z nadkol
-
moim zdaniem spory szum jest ze słabo uszczelnionych drzwi. Szczególnie jak jedzie się 130-160 to jak lekko napnie się ręką górny róg drzwi kierowcy np to słychać jak ten szum jeszcze bardziej się nasila. Uszczelnienie drzwi jest nieporównywalnie biedniejsze niż np w avensisie, a do tego u mnie np ten rzeczony róg trochę sparciał.
Jeśli chodzi jedynie o wygłuszenie a nie przygotowanie pod audio, to wydaję mi się również, że wygłuszanie dachu raczej nie przyniesie za wielu efektów.
Wygłuszenie drzwi (co u siebie zrobiłem pod audio) również nie przyniosło za specjalnego efektu jeśli chodzi o huk w aurisie przy większych prędkościach.
-
Huk powoduje z tego co czytałem po prostu opór powietrza ;/ Najbardziej polecają wyciszyć podłogę+ten przedział z kabiny do silnika. Tyle że mało komu sie pewnie chce drzeć całe wnętrze żeby folie przykleić :D Aurisy w drzwiach mają tylko folie przyklejoną do blachy i nic więcej żeby szyby nie parowały. Więc moim zzdaniem drzwi obowiązkowo
-
tak czy inaczej jak ktoś będzie się zabierał za wyciszenie, to poprosimy o relację zdjęciową. Ja na pewno będę robił bagażnik i nadkola + drzwi przednie + może wyciszenie przednich nadkoli i grodzi od strony kabiny
-
zakupie te maty rozedrę samochód w troty i porobię zdjęcia :D
-
Jeśli zajmujecie się wyciszeniem Aurisa to poradźcie co można zrobić z trzeszczącymi na każdej nierówności plastikami po prawej stronie (przednie i tylne drzwi, słupek środkowy, słupek tylny, klapa bagażnika) które najprawdopodobniej zostały zdemontowane przy okazji montażu czujników cofania w tylnym zderzaku w salonie gdzie kupowałem auto. Samochód ma 15 tys. przebiegu i wstyd kiedy ludzie pytają czy to jest na pewno nowa Toyota. Już Fiat Panda żony jest lepiej zmontowany bo po 80 tys nic nie stuka nie skrzypi chociaż plastiki są jeszcze bardziej tandetne (co trudno sobie wyobrazić) niż w Aurisie. Serwis niby coś tam robił ale to nic nie daje.
W kwestii wyciszenia to nie jechałem naprawdę cichym japońskim samochodem. Lexus jest tu wyjątkiem ale reszta jest raczej słabo wyciszona. Myślałem że Avensis T27 2.0 benz. jest cichy dopóki nie przejechałem się Citroenem C5 nawet C4 jest lepiej wyciszone niż Avensis nie mówiąc już o Aurisie. W C5 przy 180km/h do kabiny dochodzą dźwięki jak w Aurisie przy 100-110km/h, można spokojnie szeptem rozmawiać. To samo dotyczy nowej Mazdy 6 i 3 wszystko ładnie pięknie ale po przekroczeniu 110km/h pojawiają się głośne szumy świsty tak że ma się wrażenie że okna nie są domknięte. Pod względem komfortu akustycznego wg mnie
1.Lexus
2.Francja
3.Niektóre niemieckie
to tak na marginesie
-
Podłóż filce w tych miejscach gdzie trzeszczą. Zwykłe takie jak pod nogi do krzeseł czy stołu by parkietu nie rysowały. Pomaga u mnie poprzyklejałem po bokach od środka.
-
Można tez spróbować silikonu w sprayu bezbarwny bezzapachowy dosyć dobrze sie sprawdza i nic nie trzeba demontować pryska sie w szczeliny miedzy plastikami. Może ktoś poradził sobie z poprawą szczelności uszczelek w drzwiach i zminimalizowania świstu powietrza dochodzącego od szyb?