Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: Zombie w 11 Marca 2005, 23:57:04

Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 11 Marca 2005, 23:57:04
Witam! W końcu wróciłem, przetestowałem autko i.............. już je lubię.
Korzystając z zimowej aury i wyjazdu w góry przez 6 tygodni katowałem moje AVE.
Przyzwyczaiłem siędo jej zalet, wad, wielkości - a może jej braku, itp itd - i doszedłem! :-DD  :-DD  :-DD
A mianowicie:
AVE jest fajnym autkiem  :oops:
I sięw końcu przy - 20 stopniach nagrzewało (albo sięnauczyłem przełączników, albo dostosowałem ciało do zimowych temperatur), i mało paliło (w górach na zbiorniku do 750 km - 20% na łańcuchach, 100% z packiem od nart na dachu),
i .......   być może .......   :oops: trakcja jej jaśnie AVE ....... uratowała  ........ zdrowie lub coś więcej ....... mi i mojej rodzinie.
Tak, miałem taką sytuację, że zgłupiałem, a samochód sam jakoś, jakby ożył, odłączył tam gdzie za dużo, dodał tam gdzie za mało, wyprostował, przychamował .... i sięzmieścił!!!!  :aclap
I to był moment, kiedy polubiłem AVE.
Małe jakieś takie, nieporadne, ale kochane    :anarty

Pozdrawiam forumowiczów, od dzisiaj będe w miaręregularnie dawał swoje złośliwości  :abadgrin

HEYA!
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 12 Marca 2005, 14:33:41
Czytając to mam łzy w oczach, doprawdy.
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ar16 w 13 Marca 2005, 09:21:50
A powiedz jedno. Czy nie miałeś problemu z zabrudzoną boczną szybą od strony kierowcy oraz lusterkiem? W mojej Ave to co zgarniają wycieraczki, pęd powietrza rozsmarowuje na bocznej szybie. W efekcie po godzinie jazdy już nic nie widać :(. Jestem zawiedziony.
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 13 Marca 2005, 09:29:36
Cytat: ar16
A powiedz jedno. Czy nie miałeś problemu z zabrudzoną boczną szybą od strony kierowcy oraz lusterkiem? W mojej Ave to co zgarniają wycieraczki, pęd powietrza rozsmarowuje na bocznej szybie. W efekcie po godzinie jazdy już nic nie widać :(. Jestem zawiedziony.


Przepraszam czy mógłbyś wskazać auto, w którym tak sięnie dzieje w mniejszym lub większym stopniu.
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 13 Marca 2005, 15:06:13
Hehe, w Omedze  :-DD Tam był taki plasticzek, którego nie ma w AVE, banalnie proste rozwiązanie, dzięki któremu kropelki zrywane z szyby przedniej, słupków itp nie spadały na szyby boczne. Całość pewnie w produkcji 5 zł na obie szyby, ale nie pomyśleli... Też miałem bardzo brudne....
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ar16 w 14 Marca 2005, 09:45:08
Cytat: ZACHARY
Przepraszam czy mógłbyś wskazać auto, w którym tak sięnie dzieje w mniejszym lub większym stopniu.


Konkretnie to zdarza sięmi to w mojej Toyotce Avensis D4D kombi rocznik 2001.
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Crockett w 14 Marca 2005, 12:41:15
Cytat: Zombie
Hehe, w Omedze  :-DD Tam był taki plasticzek, którego nie ma w AVE, banalnie proste rozwiązanie, dzięki któremu kropelki zrywane z szyby przedniej, słupków itp nie spadały na szyby boczne. Całość pewnie w produkcji 5 zł na obie szyby, ale nie pomyśleli... Też miałem bardzo brudne....

Plasticzek  :shock: Pierwsze slysze, nie ma chyba u mnie takowego... Ale sa za to szyby z warstwa hydrofobowa, tzn. kropelki wody sie nie przyczepiaja tylko tak ladnie 'splywaja' same wiec moze dlatego...
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 17 Marca 2005, 00:58:20
Jest plasticzek, w polowie drogi od dołu słupka, takie cos odstaje na 0.5 cm - i powoduje odpadanie kropelek hehe, proste a działa. A szyba hydrofobowa, no cóż, tez miałem Omege i byłem zadowolony, ale na tym forum nie lubi sięsamochodów niemieckich, tzn wszystkich innych niż Tojtojka :-)
Tylko w Omedze mi skrzynia po 6 latach padła automatyczna i ABS, a koszty naprawy to 1/5 AVE.....
Pozdrawiam, Heya!
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Crockett w 18 Marca 2005, 14:53:32
Cytat: Zombie
Tylko w Omedze mi skrzynia po 6 latach padła automatyczna i ABS, a koszty naprawy to 1/5 AVE.....

No coz... Automat do Ave 1.8 to chyba cos kolo 8000 PLN... gdyby porownywac Ave do mojego 2.5 V6 to trzeba by wziazc Ave w wersji 2.4 (szkoda ze ma tylko 4 cylindry). Automat to 2.4 tez pewnie swoje kosztuje.
Aha, wiem ze tu sie niemieckich nie lubi, czasem pomykam Rolka ojca (ta z podpisu). Jakos mi nie przypada do gustu  :cproblem
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 18 Marca 2005, 16:10:10
OT STOP !!!
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: ar16 w 21 Marca 2005, 10:30:53
No ale to i tak nie wyjaśnia jak pozbyć siętego problemu w Ave ... :(
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 24 Marca 2005, 23:06:04
Nie jeżdzić AVE zimą i w deszczowe dni. :aclap
Przy takiej aurze jedynie Omega  :-DD
Aha, dzisiaj widziałem dymiącego Priusa..... Coś sięchyba w elektryce pojarało, a tam ma co.....  :aduh
Tytuł: AVE i zimowe wyjazdy
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 14 Czerwca 2005, 18:43:34
Cytat: ZACHARY


Przepraszam czy mógłbyś wskazać auto, w którym tak sięnie dzieje w mniejszym lub większym stopniu.


Peugeot 206. Sam nim jeżdzęi nigdy mi z przedniej szyby nawet kropelka nie spadła na boczną ...
Tytuł: chlapiaca woda
Wiadomość wysłana przez: Wojtek w 14 Czerwca 2005, 19:56:14
Miałem ten sam feler w swojej ale po obejrzeniu pomysłowego Dobromira i lekturze "zrób to sam " Słodowego (urodzeni przed 1980 wiedzą o co chodzi)- wyciąłem z butelki PET 6-io mm pasek długości n x 10cm, gdzie n>3, zgiąłem na pół ( wzdłuż) i wcisnąłem pod uszczelkę czy jak to się zwie od strony kierowcy. Problemu już NIE MA.  :D    :D    :D    :bbravo                             PS. Nawet nie rzuca się w oczy