Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: krystek w 14 Marca 2005, 08:35:07
-
Jak jest mokro a raczej jak wjadęw głębszą kałuże, samochód zaczyna siędławić, dusić tak jak coś by go hamowało (w pierwszym momęcie ma sięwrażenie że gaz sięskończył – mimo to że właśnie ze stacji LPG odjeżdżam). Corolka dochodzi do 3 tyś obrotów i dalej nie idzie. Dzieje sięto tylko wtedy kiedy jadęna LPG. Przełączenie na bęzynkę(wszystko jest oki) i potem z powrotem na LPG niewiele daje – dalej dławi sięi hamuje przy 3tyś obrotów. Jeżeli jest sucho jest wszystko oki, bezproblemowo.
W pierwszym momencie winęzwaliłem na instalacje LPG (LOVATO 2 generacji - 1 rok jej stuka zaraz) i filtr gazu – jednak ten wymieniłem i dalej jest to samo siędzieje. Może właśnie z instalacją jest wszystko OK., a przyczyny należy szukać gdzie indziej (może sonda lambda)?
Nie wiem czy mogęale raczej wykluczam tu kable WN (mają jakieś 20 tyś przejechane) i świece (tez przebieg 20 tyś) – te akurat będępewnie zaraz wymieniać po to żeby wykluczyć tą przyczynę.
Myślęjednak że takie wymienianie w ciemno niewiele da i należało by to sprawdzić.
Obawiam się że jak pojadędo gazownika to usłyszęstary chwyt reklamowy gazowników: ”zrób sobie porządek z silnikiem i dopiero przyjeżdżaj do nas – bo u nas wszystko wpożądku”.
Stąd też i moje pytanie:
Jaka może być przyczyna tych objawów w moim aucie?
Jakie elementy po stronie silnika mogą powodować takie zachowanie sięauta?
Jakie elementy po stronie instalacji gazowej mogą mi tak krzaczyć?
proszęo jakąś podpowiedz
-
Zakładając, że z zapłonem wszystko OK, tak jak piszesz - to przyczyna leży po stronie samego zasilania w gaz Twojego silnika. Przychodzą mi do głowy dwie możliwe przyczyny:
-rozprogramowany komp sterujący silniczkiem krokowym,
-silniczek krokowy "sięzawiesił".
Należało by jeszcze sprawdzić parownik, czy nie jest przytkany frakcjami butanowymi. Przyczyna może tkwić też w samym paliwie (stacja tankowania pewna?)
-
Stacja raczej pewna i jakość paliwa bym wykluczył.
Jeżeli jest tak ajk mówisz to czy można to jakąś prostą chłopską, domową metodą sprawdzić?
-
dalej dławi sięi hamuje przy 3tyś obrotów. Jeżeli jest sucho jest wszystko oki, bezproblemowo.
Skoro pogoda ma wpływ na w/w objawy, w pierwszej kolejności sprawdziłbym filtr powietrza (gaz lubi więcej powietrza niż PB), jak wilgotno na dworze, brudny filtr stawia większe opory dla powietrza. Mieszanka robi sie bogata - komp "przycina" krokowca (błędne koło sterowania gazem) - auto robi sie słabe. Ja filtr powietrza zmieniam razem z olejem (10-15 kkm)
W drugiej kolejności j.w - krokowiec i układ sterowania nim,
W trzeciej reduktor - przy wiekszym poborze gazu (gaz w podłogę) może nie wydalać (źle pracuje membrana) - syf, lub stare, zniszczone membrany
Ale 2 i 3 byłyby raczej niezależne od pogody.
Pozdrawiam
-
no właśnie filtr powietrza - zapomniałem o tym napisać - też wymieniam razem z olejem - ostatnia wymiana 4,5tyś czasu temu (styczeń 2005) także myślęże filtr powietrza też trzeba wykluczyć , jednak ponieważ nie zaglądałem do niego od stycznia, sprawdzęgo i na wszelki wypadek też wymienię.
Gdyby jednak okazało sięże nie jest to sprawa filtra powietrza (podejrzewam że nie on jest przyczyną) to czy elementy które wymieniacie reagowały by tak na wilgoć?
no właśnie może to jednak ten filtr powietrza
qrcze że nie zajżałem do tego filterka
-
Spróbuj odpiąć złącze od silniczka krokowego i sprawdzić jak chodzi, jak bez zmian - to znaczy, że nie pracuje silniczek krokowy albo komp sterujący nim. - powodzenia!
-
Spróbuj odpiąć złącze od silniczka krokowego i sprawdzić jak chodzi, jak bez zmian - to znaczy, że nie pracuje silniczek krokowy albo komp sterujący nim. - powodzenia!
o i pomysł wart uwagi sprawdze tylko czy to coś da dzięki
-
sonda lambda - raczej odpada - byłaby zadyma zawsze i w każdych warunkach + check no i paliłby więcej
czy elementy które wymieniacie reagowały by tak na wilgoć?
- z krokowcem jest ponoć często tak, że raz chodzi, a czasem sięzacina w zalezności od jego humoru, ale czy jego praca ma akurat coś wspólnego z wilgocią - może to tylko zbieg okoliczności? Ja mam jedynie śrubę, ale zauważyłem spadek mocy, jak jest brzydka pogoda, ale nie aż taki jak opisujesz.
- ktoś już gdzieś pisał na tym forum o zachlapywaniu kompa przez wode (tego akurat u Ciebie raczej nie podejrzewam), ale może po prostu wilgoć szkodzi komputerowi, czy krokowcowi (nieszczelność - "parowanie" - zwarcie?)
Spróbuj odpiąć złącze od silniczka krokowego i sprawdzić jak chodzi
czy po ponownym wpęciu powróci do uprzednich wartości (nastawów)?, jak zachowuje siętaki silniczek po odpięciu i wpięciu ponownym do złącza?
-
Silniczek krokowy można porównać do kranu od wody. Po odpięciu złącza - następuje zamknięcie zaworu (nie całkowite oczywiście). Po ponownym zapięciu złącza wraca zasilanie, i silniczek krokowy zaczyna pracować czyli otwierać i zamykać zawór w zależności od sygnału otrzymanego z centralki - kompa LPG, a ta z kolei zbiera informacjęz TPS-u i sondy lambda. Przy rozłączeniach i załączeniach gniazda krokowca nie następuje rozprogramowanie centralki LPG.
Co jakiś czas warto umyć silniczek krokowy, ponieważ frakcje butanowe (cuchnąca maź - taka jak zbiera sięw parowniku) mogą zakłócić jego prawidłową pracę.
@ Krystek - tak mi sięprzypomniało - jak tam kopułka i palec sięczują?
-
1. skręć śrubą przy krokowcu o 1-2 obroty i sprawdź w praktyce, jeśli siępolpsyzło to idziesz w dobvrym kierunku, jeśli siępogorszyło wróc do pozycji wy6jściowej i odkręć mu z 1-1.5 obrotu i sprawdź czy lepiej jeździ
później przejdź do reduktora i imbuskiem raz skręć go o pół obrotu i przejedź się
jeśli nie pomogło odkręć mu i sprawdź jak jeździ, przyczyna może być że ma albo za mało albo za dużo gazu, stawiam że już przy skręceniu śrubą przy krokowcu powinno pomóc
nic nie zpeszujesz a naczuysz sięregulow0ać sam sobie gaz :-DD
-
1. skręć śrubą przy krokowcu o 1-2 obroty i sprawdź w praktyce, jeśli siępolpsyzło to idziesz w dobvrym kierunku, jeśli siępogorszyło wróc do pozycji wy6jściowej i odkręć mu z 1-1.5 obrotu i sprawdź czy lepiej jeździ
później przejdź do reduktora i imbuskiem raz skręć go o pół obrotu i przejedź się
jeśli nie pomogło odkręć mu i sprawdź jak jeździ, przyczyna może być że ma albo za mało albo za dużo gazu, stawiam że już przy skręceniu śrubą przy krokowcu powinno pomóc
nic nie zpeszujesz a naczuysz sięregulow0ać sam sobie gaz :-DD
Chciałem zapytać o śrubęprzy krokowcu. U mnie takiej nie ma a czemu nie wiem.
Ostatnio wkręciłem o 2 obroty regulacjęwolnych obrotów (parownik BRC) i auto ożyło i to znacznie, jednakże trochęwolne obroty są niebardzo. Zaczęło też mniej palić.
Czy wstawienie takiej kryzy przy krokowcu pomogłoby w regulacji ilości gazu??
Czy w zasadzie zostaje tylko podpiąć komp i wyregulować?
A i jeszcze jedno czy po odpięciu krokowca silnik powinien chodzić na wolnych obrotach czy nie?? U mnie nie chodzi.
-
ja wreszcie sobie z tym poradziłem - jest oki :bdance
pomogła regulacja silniczka i wymiana filtra powietrza.
Ten filtr najbardziej mnie zdziwił bo miał przejechane 4-5tyś więc chyba powinien byc jeszcze wpożo, a tu jednak okazało sie inaczej.
-
Niestety w zimie zasyfianie filtra jest duże, szczególnie, że drogi są posypywane różnym zajzajerem, które nie tylko brudzą, ale i niszczą nasze blachy w autach.
-
Oj p_flori miałeś racje sugerując że to filtr - dzięki serdeczne :bbravo