Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: maro22 w 03 Kwietnia 2014, 10:11:07
-
W kilku wątkach tego forum pojawia się krytyka Verso ze względu na spory hałas we wnętrzu. Sam właśnie się przekonałem (wątek o sprzęgle) jaki duży wpływ na przedostawanie się hałasu z komory silnika do wnętrza pojazdu ma brak kawałka gumy.
Nie da się pewnie wyeliminować dźwięku pochodzącego od opływającego auto powietrza przy większej prędkości ale może da się coś niewielkim wysiłkiem i kosztem zrobić by zmniejszyć hałas pochodzący od silnika i napędu ?
Niedawno demontowałem tunel pomiędzy siedzeniami kierowcy i pasażera i zauważyłem, że do wygłuszenia użyto tam zwykłego filcu o grubości kilkunastu milimetrów. Podobne płaty filcu są z resztą na ściance grodziowej od wewnątrz.
Może gdyby na ten filc nakleić jeszcze jedną warstwę było by ciszej ? Albo zastąpić ten oryginalny filc grubszym ? W kwestii samego filcu dodam, że myślałem, że to materiał przynajmniej trudnozapalny ale nie - jest to zwykły słabo sprasowany filc.
Jakieś pomysły ?
-
Ogołoć wnętrze do gołej blachy i wyklej matą bitumiczną lub butylową, z pewnością będzie ciszej.
-
Po macie bitumicznej na pewno będzie ciężej - czy ciszej wątpię bo główne jej zastosowanie to eliminacja wibracji i rezonansów.
* wysłane tapatalkiem.
-
ja wyłożyłem bitumiczną bagażnik i nadkola w M6 i było zdecydowanie ciszej. Czy tyle samo ciszej jak bym wyłożył matami do tego przeznaczonymi to nie wiem, ale różnica była zauważanla
-
Po macie bitumicznej na pewno będzie ciężej - czy ciszej wątpię bo główne jej zastosowanie to eliminacja wibracji i rezonansów.
Będzie i ciszej i ciężej.
Generalnie "łatwo" to to się nie da - ale bez rozbierania deski, to można ewentualnie drzwi i dolną część grodzi do silnika wygłuszyć trochę, sam się nad tym zastanawiam czasami. Ale... ze względu na CVT, jakoś mi się nie chce - ot, po prostu jak mam za głośno, to obniżam obroty przy prawie dowolnej prędkości auta. :cool:
Choć fakt faktem Aven z tym samym silnikiem jest zdecydowanie lepiej wygłuszony. Ale tam i zawiecha jest inna z tyłu i niższe auto...
-
Tu jest temat o wygłuszaniu Yarisa, dla zainteresowanego
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=1566.0;topicseen (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=1566.0;topicseen)
-
A ja bym nie szukał dziury w całym. Jak się przesiadłem z Yarisa do Verso to po odpaleniu silnika zastanawiałem się czy on w ogóle pracuje. W Yarisie po przekroczeniu 110 - 120 na godzinę hałas był już wyraźny choć do wytrzymania, w Verso pod tym względem jest o wiele lepiej.
-
Jak się przesiadłem z Yarisa do Verso
A jak ja się przesiadam z Verso do Insigni to przy 100 km/h się zastanawiam czy auto jedzie czy jeszcze stoi bo nic nie słychać :-P . A Insignia ma o dwa cylindry więcej od Verso.
-
A ja jak się przesiadam z Verso do samolotu, to tam w ogóle nie czuć prędkości jak w Verso. :cheesy: :laugh:
-
A Insygnia ma o dwa cylindry więcej od Verso.
A my o Oplu czy o Harrym Potterze ? :cheesy: Insignia! Może gdyby na ten filc nakleić jeszcze jedną warstwę było by ciszej ?
Możesz spróbować, skoro wiesz co tam się kryje to umiesz się tam dostać (połowa sukcesu). Koszt nieduży, w sumie też niczym nie ryzykujesz.
http://www.bitmat.pl/ (http://www.bitmat.pl/) Napisz do nich, może coś doradzą :)
-
Poprawione Damianie. Sanchopanie ja się jeszcze samolotu nie dorobiłem więc przesiadkę raz w roku zniosę. Gorzej znoszę przesiadkę kilka razy w tygodniu.
-
Może wystarczy tylko trochę wyregulować drzwi by mocniej przylegały po zamknięciu?
-
Drzwi są O.K. Hałas w moim aucie nie jest większy niż w innych egzemplarzach Verso. Chyba kupię takie maty i wykleję o wewnątrz podłogę i nadkola przynajmniej z przodu... Zobaczymy jak będzie. Oglądałem tapicerkę na podłodze pod kątem demontażu. Nie wygląda to jakoś optymistycznie. Sporo dłubaniny to chyba będzie :o
-
Ale może jak "dociągniesz" trochę drzwi hałas będzie niższy niż w innych Verso i obędzie się bez dłubaniny.
-
Witam, felicjator ma rację - jedynym sensownym wyjściem dla osób o wrażliwych uszach to ogołocenie samochodu (tam gdzie jest to tylko możliwe) do przysłowiowej "gołej blachy" i wyklejanka. Robota jest żmudna i nie tania, ale efekty rekompensują poniesiony trud. Osobiście od lat wygłuszam swoje samochody matami Dynamate Extreme (polecam). W poprzednim samochodzie (Avensis Verso) wykleiłem całą podłogę, ścianki boczne bagażnika i drzwi. Efektem było obniżenie poziomu hałasu we wnętrzu oraz bardzo radykalna poprawa dźwięku głośników, juz na standardowym radiu grały wyraźnie lepiej (bas). Obecnie jeżdżę Lexusem GS 300 i wbrew pozorom jest to dosyć głośny (jak na moje oczekiwania) samochód, więc... Oczywiście, maty i do dzieła. Standardowo zacząłem od drzwi oraz komory bagażnika i tutaj zaskoczenie, o ile w Avensisie poprawa odsłuchu była kolosalna to Mark Levinson w GS widocznie już wcześniej odrobił lekcje (albo moje ucho już nie to) - w każdym razie, szału nie było. Odkryciem sezonu okazało się wyklejenie dachu i słupków... tak, szumy opływu przy większej prędkości oczywiście są, tyle że akceptowalny próg uciążliwości przesunął się o 20-30 km/h (tzn. o ile przed wyklejaniem dachu jechało się naprawdę cicho powiedzmy do 120 km/h, to obecnie przy 140~150 km/h można do siebie szeptać a "dominującym" w kabinie dźwiękiem jest szum opon). Generalnie - warto nie bać się spróbować.
-
Podłoga - fotele wyjmujesz i cały demontaż podłogi? :shock:
Ta poprawa radia to złudzenie - po prostu wnętrze jest lepiej wygłuszone i stąd to wrażenie. Obiektywnie TYLKO (i aż subiektywnie) wrażenie. :) Fabryczne sprzęty są... bo są, o jakości żadnej mowy nie ma. :cool:
-
Nie mówię o poprawie radia ale o lepszym brzmieniu głośników... Wyklejając drzwi od wewnątrz (nie koniecznie całe, wystarczy obszar za głośnikiem) oraz pod tapicerką (zamiast tej badziewnej folii) poprawiasz pudło rezonansowe i tym samym brzmienie zestawu. Fabryczne zestawy są... bo są, ale mogą grać nieco lepiej. Podłoga... w Verso może to i nie problem, niestety w sedanie już tak słodko nie jest.
-
No tak, ale chodzi o to po prostu, że głośniki fabryczne są nie najwyższej jakości, żeby nie powiedzieć, że badziewne. I tyle. A badziewność naprawdę trudno poprawić. Owszem, pudło będzie lepsze, ale... to dalej ten sam głośnik jest.
A co z tą podłogą w Verso, jakbyś sprecyzował?
-
Owszem, pudło będzie lepsze, ale... to dalej ten sam głośnik jest
Ciekawe :shock:
A ja goopi myślałem, że brzmienie (jakość) głośnika zależy od jego pudła. :o
-
Niewiele wiem o podłodze w Verso, moja wypowiedź odnosiła się do Avensis Verso gdzie po zdemontowaniu osłony schowka w bagażniku, foteli 2 i 3 rzędu, plastikowych boczków, osłony słupków B, uszczelek drzwi (dół) i wyjęciu spinek mocujących uzyskiwało się dostęp aż do foteli 1 rzędu. Z przodu, po zdemontowaniu osłony na tunelu środkowym oraz boczków - też można było co nieco poodsłaniać. Pamiętam że wyklejałem nawet kokpit od wewnątrz (Dynamat Dynaliner) i blachy pod nim (bardzo ograniczony dostęp). Coś to w sumie dało, ale wyciszyć samochód o takiej objętości (i silniku diesla) jest b.trudnym zadaniem. Chociaż, jak widać na filmie - warto powalczyć...
(http://www.youtube.com/watch?v=0u3j40DS4fM#ws)
-
Owszem, pudło będzie lepsze, ale... to dalej ten sam głośnik jest
Ciekawe :shock:
A ja goopi myślałem, że brzmienie (jakość) głośnika zależy od jego pudła. :o
Napisałem już, że jak głośnik d.pa to i z pudłem będzie kupa - czego Kolega nie rozumie? :-P To że się coś poprawi - to wiadomo.
Ale o wiele LEPSZY efekt, a i i tańszy i mniej pracochłonny da prosta wymiana głośników.
Choć najlepiej i to i to :cool: