Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: marmat w 16 Marca 2005, 17:44:26
-
Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem nowego Yarisa (jakieś 1700 km.) ale od dwóch dni z tyłu samochodu wydobywają sięjakieś dziwne brzdęki, zgrzyty i piski.
Dzieje siętak tylko przy pokonywaniu jakiś przeszkód na drodze: progi zwalaniające, przejazdy kolejowe, nierówności drogi itp., a więc zawsze jak auto trochęsiępotrzęsie i podskakuje.
Wydaje mi się, że to nie z zawieszenia (drogi po zimie to istna katorga - dramat!) ale tylna kanapa!
Czy u kogoś to także sięzdarzyło? Muszęumówić sięz ASO (ASO Szczecin) tylko żeby mi nie powiedzieli, że ten typ tak ma.
POzdrv.
MarcinM
-
Nie przejmuj się:!: To znana przypadłość Yarisów:!: Moje ASO (Kielce) walczy z tym już prawie 2 lata :modlitwa
Oczywiście bezskutecznie :lol:
-
Normalka. Niestety u mnie to samo...
-
Natomiast u mnie po interwencji ASO w związku z kanapą -cisza do tej pory (a minęło już trochęczasu). Także chyba jak sięchce to można ...
-
albo kanapa albo zamek w klapie :/ nie pocieseze cięale to standarcik niestety :cehhh
-
a ja nie mam nic takiego u siebie :P
jedź do ASO i wszystko sięwyjaśni... chociaż jak znam życie to podczas jazdy testowej nic nie będzie zgrzytać ;)
-
wygląda na to że przesuwna kanapa to źródło nie tylko samych przyjemności, a szkoda bo pomysł sam w sobie fajny
-
normalka, to pewnie mocowanie kanapy lub druty w jej oparciu.
Na aso bym nie liczył - kup silikon w szpraju i pryśnij na punkty mocowania kanapy do karoserii, włącznie z tymi bolcami w podłodze po podniesieniu jej do góry.
Napisz czy coś pomogło.
-
Ja z kanapą jeździłem 3 razy, ale sięw końcu uporali...uff!!! a była juz sugestia, że "fabryki nie poprawimy"- buhahaha ogarnął mnie wtedy śmiech...ale i inne rzeczy też piszczą...z tyłu kierowcy pod bocznym oknem. A i pewnie niedługo zacznie brzęczeć rura wydechowa...Ale i tak "ygerki" są cool!
-
Mnie wprawdzie nic nie zgrzyta w 11 miesięcznym Yarisie ale za to słyszęjak kamyczki i inna drobnica leżąca na asfalcie obija sięo nadkola - czadzik!!! :aslyer
A jeśli chodzi o zgrzyty? No cóż, jest tam trochęplastiku i elementów metalowych...
Pozdrawiam
Jack
-
Dzięki za opinie, znaczy sięże niestety to taka przypadłośc tych samochodów.
Aby sięupewnić, że to kanapa, złożyłem ją i przejeździłłem tak dwa dni, żadnych zgrzytów!!
Złożyłem spowrotem i o dziwo nadal nic nie zgrzyta!
Ale jak tylko zacznie, walędo ASO.... (silikon zostawiam na sam koniec)
Pozdrv.
MarcinM :lol:
-
normalka, to pewnie mocowanie kanapy lub druty w jej oparciu.
Na aso bym nie liczył - kup silikon w szpraju i pryśnij na punkty mocowania kanapy do karoserii, włącznie z tymi bolcami w podłodze po podniesieniu jej do góry.
Napisz czy coś pomogło.
ja inaczej to rozwiazalem - bardzo skutecznie
podniosłem kanape. polozylem stary zuzyty dywanik gumowy pod wykladzine. trzasnalem kanapą w doł i po sprawie. teraz mam tam stary dywanik gumowy z dwoma otworkami, a warstwa gumy pomiedzy katroseria i zatrzaskiem idelanie tlymi wszystkie puki i stuki
:athunbsup
-
Ja też kupiłem nówkę...i co? po 2 tygodniach zaczęło się:)...kanapa na mocowaniu z podłogą - za 4 razem tak posmarowali w ASO że nie brzeknie...teraz za to zaczęła skrzypieć na łaczeniu siedziska z oparciem...z tym to juz sobie nie poradzą;).
poza tym jak temp. spada ponizej 0 to brzęczą wszystkie plaskiki...nie ma co sięoszukiwać..poza tym, ze auta sa ekonomiczne i sie nie psują są wykonane beznadziejnie...wiem, że to mój pierwszy i ostatni yarisss...ale go i tak lubię!
-
nie ma co sięoszukiwać..poza tym, ze auta sa ekonomiczne i sie nie psują są wykonane beznadziejnie...wiem, że to mój pierwszy i ostatni yarisss...ale go i tak lubię!
dokladnie tak, z tym, ze mi sie wydaje ze wszystkie auta tej klasy sa takie badziewne. mimo wszystko tez go lubie i nie wykluczam nastepnego, oczywiscie jako ktores tam auto w rodzinie. bo jako takie sie sprawdza.
pzdr!
-
Poczekaj aż ci zaczną telepać szyby po stronie kierowcy i pasazera :)
Co do eliminacji zgrzytów i stuków to może wyciszenie pomoże - zapytaj smoka (zobacz tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1566)), a jak nie to radio albo odtwarzacz na full i po sprawie ;)
-
a jak nie to radio albo odtwarzacz na full i po sprawie
tylko po miesiecznym sluchaniu radia na 'full' to niestety caly yaris sie rozpada..........
taki juz urok tego autka - maly samochodzik, plastiki niskiej jakosci......... - ale i tak go lubie!:D
-
Teraz już nie tylko te male auta trzeszczą i skrzypią to jest niestety coraz częstsze a jak sie do tego doda nasze wspaniae drogi to chyba trzeba sięz tym pogodzic
-
Nowy samochód to sięwszystko ze sobą układa i dopasowuje.Ja swój kupiłem dosłownie niedawno (tydzień temu z hakiem), ma 11 miesięcy i juz sięchyba dopasował, bo zachowuje sięcichutko.Czasem tak cichutko,ze nie wiem czy silnik pracuje czy nie :wink:
A poza tym ja sam nie jestem taki stary a tez czasem zgrzytam i piszczę :-DD
Pozdrawiam
Jack
-
Nowy samochód to sięwszystko ze sobą układa i dopasowuje.Ja swój kupiłem dosłownie niedawno (tydzień temu z hakiem), ma 11 miesięcy i juz sięchyba dopasował, bo zachowuje sięcichutko.Czasem tak cichutko,ze nie wiem czy silnik pracuje czy nie
to masz chyba jakis szczesliwie wyjatkowy egzemplarz :)
pzdr!
-
Z tym silnikiem to też jest tak u mnie - już nie raz mało nie dostałem zawału słysząc: ZGRZYYYYYT !!! bo odpalałem auto z pracującym silnikiem :)
Po spacyfikowaniu kanapy jest też spokój z innymi odgłosami.
-
trzbe aprzyznac - do puki sie stoi jest cichutko.......... ale jak sie ruszy!:/
moze poprosu inaczej definiujemy cos takiego jak 'cisza' w aucie!
jak pojezdze z tydzien AVE i sie przesiade do yarisa to mnie poprostu roznosi w nim!!!!
-
hehe...pacyfikacja kanapy - to mi sie podoba!!! poczekam na ocieplenie i wezmęsie za moją!!! moze ktos wie jak wyeliminować piszczenie, które powstaje na skutek drgań oparcia...nie wiem czemu japońce nie dopracowali tego elementu?!
-
U mnie pomogło WD40 na sprężynnki pod kanapą i zawiasy. Jak ręką odjął. :D
-
Tapicerka kanapy jest na zamki błyskawiczne - Fulz, kanapęatakuj od tyłu po podważeniu listwy na dole oparcia.
-
ok Hicks, dzieki za radę! obawiam się, ze "piszczyk kanapowy" nie dożyje maja :)
-
Panowie z tą kanapą to jest naprawdęproste: podnosimy siedzisko i wd40 (lub silikon) w punkty kotwiczące i po szynach.
Wot i wsjo !
-
moja mata wygłuszająca na podlodze bagażnika sięga aż pod sam przód kanapy- dzięki temu wypełnia miejsce między kanapa i podłogą eliminujac mozliwość skrzypienie i piszczenia !!
-
słuchajcie a jeśli sobie wyglusze autko matami we własnym zakresie to mogą mieć podstawy żeby sie przyczepić w ASO???
o tym to prosze tu - http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1566&highlight=maty Smok
-
punkty kotwiczace to jedno a styk siedziska z oparciem to drugie...i tu nie obejdzie sie bez odpinania tapicerki:)...