Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Sportowe => MR2 => Wątek zaczęty przez: Wojtass w 15 Kwietnia 2014, 14:36:43
-
I znów muszę was poprosić o pomoc, jak to mówią "Jak nie urok to sraczka". Niedawno wymieniłem alternator w moim aucie, teraz po kilku ostrych przejazdach w silniku coś "gwiżdże", hałas taki jakby przycierał się silnik elektryczny. Odgłos nasila się wraz ze zwiększaniem obrotów silnika. Uprzedzę, że to żadna z rolek paska 6PK, ani alternator, ani też pompa wody, ponieważ pasek zdjąłem całkiem i odpaliłem silnik na samym akumie i gwiżdże dalej jak gwizdał. Ni diabła nie mogę dojść skąd ten dźwięk się wydobywa, czy z dołu silnika czy z góry, ja go słyszę przy obudowie łańcucha rozrządu, kumpel z kolei mówi, że gdzieś przy wale korbowym i kole pasowym. Zauważyłem też, że akumulatorowi ciężej kręcić silnikiem przy odpalaniu oraz, że spalanie trochę wzrosło. Tak jak już mówiłem, nie jestem mechanikiem, ale podejrzewam napinacz łańcucha rozrządu, wiem, że trochę puszczał olej i coś tam przy nim robili poprzedni magicy, na pewno umyli silnik w tym miejscu. Pytanie proste, może ktoś się spotkał z takim zjawiskiem, a jak nie to może podpowie czy napinacz łańcucha ma w sobie jakieś ułożyskowanie żeby mógł wydobywać się taki dźwięk? Jeżeli nie to może coś przy wale korbowym, ale czy tam są jakieś łożyska, czy tylko same panewki?
-
Jesteś w stanie to nagrać? Zdarza się, że w elastycznym łączeniu między kolektorem a wydechem powstaje zawirowanie powietrza, które wydaję gwizd prawie jak turbina .
-
Mam to nagrane i z zewnątrz i z wnętrza auta. Ten gwizd wyprowadza mnie już z równowagi :-(. Wrzucę dzisiaj wieczorem linka z filmem, może coś uradzimy wspólnie.
-
Czekam na link :good:
-
http://youtu.be/hXLiKtlSRzg (http://youtu.be/hXLiKtlSRzg)
udało się już na szybko wrzucić, sorry za jakość, nagrywane domofonem.
-
Ja bym celował na coś z osprzętu ale jak po zdjęciu paska było to samo :embarassed: :o
A jak spróbował popompować sprzęgłem i sprawdził czy dźwięk jakkolwiek się moduluje?
U mnie walnięte łożysko wyciskowe dawało takie objawy przy wciskaniu i puszczaniu sprzęgła:
http://youtu.be/3Ysf89UxP0M (http://youtu.be/3Ysf89UxP0M)
-
Sprzęgłem też manewrowałem i nic to nie zmieniało, ogólnie dźwięk nie jest zależny od wciskania czy puszczania sprzęgła, tylko od obrotów silnika. Żaden z zawodowych mechaników, również nie powiedział mi nic czego bym nie wiedział, no może oprócz jednego, który stwierdził że [cytuję] "tu jest silnik z tyłu i będzie tak brzęczało bo jest głośno".
-
no może oprócz jednego, który stwierdził że [cytuję] "tu jest silnik z tyłu i będzie tak brzęczało bo jest głośno".
To już wiesz żeby do tego nie iść z niczym :-P
Podpytam znajomych mechaników filmikiem, bo moje pomysły się wyczerpały
-
Ameryki nie odkrywam ale jakieś łożysko yTo będzie ale co jak i gdzie to już nie mam pomysłu.
-
Pompa wody sprawdzana?
A może łożysko wałka atakującego?
-
Nie znam tych nazw wszystkich i elementów ale silnik chodzi i raczej gdyby coś było na nim to by przestał działać, coś co ten silnik napędza, tak niby logicznie myśląc, co tam może być po drodze jeszcze. Skoro nie pasek, bo rolki chyba nie są na łożyskach? Mechanik ze mnie żaden także bez śmiechu proszę ;)
Cholera ciężko stwierdzić dokładne miejsce bo za głośno to się drze i w sumie nie wiadomo gdzie nadstawiać ucho.
-
Pompa wody w 1zzfe pracuje z łańcuchem rozrządu, wiec zdjęcie paska osprzętu nic nie zmieniło, a bardzo prawdopodobne, że to właśnie ona.
A wałek atakujący jest w skrzybiegów ;-)
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
Może ja się nie znam, ale pompa wody idzie na pasku PK i ją też sprawdzałem.
http://japancars.ru/index.php?route=catalog/toyota&mdf_id=11592&area=EU&cat=211230&blk_id=1601 (http://japancars.ru/index.php?route=catalog/toyota&mdf_id=11592&area=EU&cat=211230&blk_id=1601)
a wałka atakującego nawet nie podejrzewałem, może....
-
Może ja się nie znam, ale pompa wody idzie na pasku PK i ją też sprawdzałem.
Zgadza się, ja pochrzaniłem.
Zostaje wałek... Silnik sam z siebie takich dźwięków nie wyda.
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
Powiedzcie mi czy to może być napinacz łańcucha rozrządu? Bo do niego całkiem spoko się dostać i nowy nie kosztuje kroci...
Bo jak będę miał zwalać skrzynię, czy misę i patrzeć panewki, to już się robi nieciekawie. Nie wspominając o tym, że doszły mnie słuchy, iż podobny odgłos wydaje uszkodzony bęben VVT-i, a przy tym leci i łańcuch i napinacz i inne pierdoły, co daje koszty takie, że lepiej wsadzić VVTL-i i mieć coś innego.
-
Nie masz szans żeby panewki wydawały taki odgłos.
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
Problem dalej występuje, chyba nawet się troche nasilił. Zdjąłem koło pasowe (odpaliłem silnik i to samo), wymieniłem uszczelniacz przy kole pasowym przy okazji i dalej to samo, zdjąłęm nawet rozrusznik, bo myślałem że nie odskakuje, ale dalej to samo. Sprawdziliśmy skrzynie biegów, przyjechał gościu co od lat zajmuje się regeneracją skrzyń, zdjął, zabrał, przywiózł i powiedział, że nie ma się do czego przyczepić. Doszedłem także z kolegą do wniosku po budowie napinacza łańcucha, że to też nie on. Zostaje... pompa oleju, bęben vvti, ślizgi łańcucha, bądź sam łańcuch. Nie wiem co mam robić, czy rozbierać silnik, czy wogóle warta skórka wyprawki? Zdejme głowicę to będe musiał robić całą reszte, a to juz koszty 4 cyfrowe. Może zostawić to w cholere, jak sie rozleci to będzie wiadomo chociaż co robić, jednak z drugiej strony kupiłem już nowe auto tylko czekam na odbiór i będe chciał MR'ke sprzedać, a nie będę komuś wciskał auta z jakimś brzęczykiem pod maską.
-
Może faktycznie to pompa oleju?
Ja tam bym chętnie kupił bez silnika :P
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
Jak do czerwca się z tym nie uporam, to możesz zabierać tak jak stoi, a cena będzie promocyjna.
-
Będę chętny ;)
Sent from my iPhone5 using Tapatalk Pro
-
Dziwny dźwięk czasami zamienia się na wolnych obrotach w pisk z tym, że nie taki gumowy a taki bardziej jakby metal o metal tarł. To w sumie przeważyło i..... silnik już wyjęty, zaczynamy rozbierać od góry, obudowa klawiatury, wałki, zawory, łańcuch, głowica i dalej w dół. Mam nadzieje, że aż tyle rozbierać nie będzie trzeba.
-
Okaże się czy to nie VVTi...
-
Siema, silnik rozebrany na części pierwsze, popękana obudowa napinacza łańcucha, najpewniej jakas niewielka jej część zakleszczyła się w łańcuch i jeden ze ślizgów wyglądał przez to przeokrutnie, w zasadzie to go nie było hehe. Podejrzewam, że to przez to był taki dziwny dźwięk. Wymieniamy łańcuch, ślizgi, napinacz i przy okazji koła zębate. Tak na marginesie cylindry i tłoki w pięknym stanie, mogę rzec że silnik będzie jak z fabryki :cheesy:
-
Masz jakieś fotki tego? Ciekawe jestem co się tam porobiło bardzo
-
Kompletny rozrząd wymieniony i.... cisza jak makiem zasiał. Filu fotki części wrzucę dzis wieczorem to zobaczysz jak to wygląda, nie ma aż takiej tragedii, ale niech zostanie dla potomnych jako przestroga :-)
P.s auto na sprzedaż, w chwili obecnej z czystym sercem mogę polecić. (Priv)
-
Dla potomnych, co się dzieje z silnikiem gdyby jakiś głąb za mocno wkręci napinacz łańcucha rozrządu.
1. ślizg w stanie agonalnym
ślizg zły.JPG (http://zapodaj.net/e36052a4e567d.jpg.html)
2. ślizg w stanie poprawnym
ślizg ok.JPG (http://zapodaj.net/b83d2a62b4807.jpg.html)
3. koło zębate które nie wytrzymało napięcia łańcucha
koło.JPG (http://zapodaj.net/db3c55a7db827.jpg.html)
4. I ostatecznie wygląd napinacza, który sam w sobie już nie wytrzymał przeciażeń
napinacz.JPG (http://zapodaj.net/7074508ddbed4.jpg.html)
napinacz 2.JPG (http://zapodaj.net/6a2bb62bc6073.jpg.html)
Komplet rozrządu (łańcuch, napinacz, koła zębate, dwa ślizgi, uszczelniacze i uszczelka pod pokrywe) - 900zł
Robocizna na szczęście wspólnymi siłami zamknęła się w kosztach znikomych - praktycznie warsztaty za taką robotę krzyczą w granicach 700-900 zł w zalezności od mechanika.
-
Ale rzeźnia :shock: :embarassed: