Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Toommek w 18 Kwietnia 2014, 23:49:06
-
Witam,
otóż dostałem leciwą już Camry IIgen, z 87 roku i akurat dziś na gorąco po przejechaniu się tutaj już z problemem, w sumie i nie jednym. Mianowicie podczas przyśpieszania pedał w podłodze skrzynia gdy zmienia bieg robi to z mocnym szarpnięciem, czy te stare automaty tak mają, stare mowie o hydraulicznych. Nie wiem czy to jest przydatne ale podam że to 2.0Gli, a i jeszcze po prostu pytanie odnośnie zawieszenia czy to normalne że ten samochód po prostu pływa buja jest tak miękki? z góry dzięki za porady
Szybciutko, przeleciałem po forum i.. i nie znalazłem czy konsola nawiewy itd jest podświetlana, a jeśli to jakimi żarówkami. Jak się zabrać do tego, hmm też by rada się przydała ale nie koniecznie jakoś sam wymyślę jak tutaj się dostać.
2. Kwestia jakie głośniki są montowane w tej Camrzycy? chodzi mi o rozmiar w cm, za duże to nie są widząc po miejscu w desce rozdzielczej u dołu, ale z jakiś przyczyn u mnie albo nie grają albo ich brakuje po nocy i na szybko nie miałem jak tam zajrzeć.
Dopisałem kilka kwestii które mi szybko przyszły od razu na myśl mam nadzieje że ktoś się troszkę orientuje na tym staruszku i mi posłuży radą,
-
Sprawna A140E nie szarpie. Na początek olej z filtrem do zmiany, linka do regulacji.
Camry ogólnie jest kanapą, problem znika na jakiś czas po założeniu gazowych KYB, ale cudów w prowadzeniu się nie oczekuj, zwłaszcza od IIgen, która - nie wiadomo czemu - ma koła w pozytywie.
Konsola - o ile dobrze pamiętam W1,2W.
-
podświetlenia on chyba jednak nie ma nawiewów, inna kwestia fakt faktem aku jest na wykończeniu i to dopiero dziś 1 raz mi sie zdarzyło w mojej ledwo dwu dniowej karierze że gdy wcisne hamulec obroty z okolic tysiąca spadają do 500, odpuszczę hamulce wraca do normy, szyby.. z drzwi kierowcy mogę regulować tylko szybą kierowcy podnosić pasażera i tyle w temacie, opuscilem szybę za kierowcą nic nie da rady jej juz do góry ruszyć gdy wcisnę tam przycisk w drzwiach do góry tak samo zero reakcji gdy w dół lampki przygasają i dziwny pisk z okolic alternatora sie wydobywa do tego towarzyszył lekki spadek obrotów, samochód zagadka po prostu chyba jednak bez elektryka się tutaj nie obejdzie
-
Spadek obrotów przy hamowaniu powoduje często niesprawne serwo.
Co do pisku dochodzącego z alternatora jedyne co mi przychodzi na myśl, to jego łożysko.
-
tylko dlaczego spadają obroty też gdy wcisnę przycisk od podnoszenia szyby w tylnych drzwiach po stronie kierowcy w dół? w górę brak reakcji, wcześniej obroty ładnie się trzymały w ciągu jednego dnia wątpię żeby się zepsuło. Dodam ze przy wciśniętym hamulcu spadek jest na kazdej pozycji prócz P i N
Przy okazji życzę Wszystkim Wesołych Świąt :-)
-
A ładowanie mierzyłeś ? Sprawdziłeś w jakim stanie pasek ? Piszesz, że aku na wykończeniu, a dziwisz, się, że alternator piszczy. Czytaj: stawia opór, bo próbuje doładować zdechnięty aku, więc piszczy paskiem.
Jak na razie, to odnoszę wrażenie, że kupiłeś/dostałeś truposza, a oczekujesz od niego cudów.
Auto w tym wieku, zwłaszcza jeśli nie było regularnie i sumiennie serwisowane, ma pełne prawo mieć niedomagania, które albo usuniesz (a to będzie kosztować), albo nie usuniesz i oddasz do huty.
Co do spadku obrotów na D i R - skoro skrzynia stawia silnikowi opór, to przecież normalne, że go nieco przydławi. Wyczyść i wyreguluj przepustnicę, wtedy nie będzie to aż tak odczuwalne.
-
Cudów nie oczekuje, mam inny samochód tutaj raczej plan "odrestaurowania" go więc nie mam pretensji że coś tutaj nie działa jak należy wiadomo leciwy to on jest, bardziej mnie do śmiechu doprowadza to co się w nim dzieje niż do jakieś złości, a to że pytam to tylko dlatego że nie wiem co się dzieje, tutaj jedyną wadą która się przekłada chyba na te całe komedie, to namieszanie w elektryce, teraz staram się jak to szybę która cichutko normalnie się opuściła do dołu znów do góry podnieść. Co do alternatora mowisz że próbuje doładować temu piszczy-bzyczy ale przy tej okazji raczej powinien chodzić trochę szybciej a on widocznie zwalnia. Po całej nocy ładowania nadal to się dzieje gdy wciskam przycisk w drzwiach pasazera w dół ten bzyk
-
co do szyby, podnosnik jak podlaczylem pod akumulator bezpośrednio ładnie chodzi w jedną i drugą stronę przez przelacznik tylnych drzwi lewych tylko do dołu z kolei prawe drzwi tylne podnosnik tylko kreci tylko do góry. Co to może być? przełączniki sprawne zamieniałem miejscami i tak samo było, sterowanie z drzwi kierowcy działają szyby prawa i lewa przód, przód pasażer szybe mozna tylko opuścić.. to dopiero komedia :D
-
pewnie wiązka w łączniku drzwi jest przerwana....
-
Dzejdzej to chyba nie to bo prąd aż do przełącznika dochodzi na każde drzwi, dodam że dotykajac minusa aku i masy idzie tam prąd, z kolei plus i masa nic
-
Cieszyłem się że camry została doprowadzona mechanicznie do zadowalającego poziomu, a tu pojawia się kolejny problem. Auto jeszcze nie jest w moich rękach, mechanik mówił jedynie co zaobserwował a że nie zna się on na automatach to tutaj się zapytam. Ogólnie troche mnie skrytykował jak chciałem zaraz zmieniać olej, nie wiem czy to prawda czy też nie ale powiedział że przy zmianie oleju mogę zatkać jakiś kanał w skrzyni i strace bieg, wiec powiedział żeby lepiej nic nie ruszać samochód stary to i różnie może z tym być. Problem następujący z tego co mówił i jak go zrozumiałem, przy przyspieszaniu obroty potrafią falować z 3 na 2.5, na początku wątku pisałem że przy dynamicznej jezdzie do odcięcia skrzynia przy zmianie zmienia bieg z wyczuwalnym szaprnięciem a że nie rozpędzałem się tym samochodem w miarę spokojnie tylko na pełnym gazie to wcześniej falowania nie zauważyłem sam. Falowanie może być skutkiem niższego poziomu oleju w skrzyni? gdy sprawdzałem poziom oleju w skrzyni nie miałem pojęcia jak to się robi, ale czytałem ze dexeron powinien być barwy czerwonej a olej na bagnecie był złoty. I jak to jest z tą wymianą oleju ? można po drodze zmiany biegi pogubić?
-
powiedział że przy zmianie oleju mogę zatkać jakiś kanał w skrzyni i strace bieg, wiec powiedział żeby lepiej nic nie ruszać samochód stary to i różnie może z tym być.
Weź Ty spytaj tego kowala, jaki ma największy młotek. I tym młotkiem puknij go w ciemię, a następnie jedź do mechanika, a kowalom zostaw podkuwanie koni.
-
czyli z nieba mu to spadło, dobrze wiedzieć, czyli na te dolegliwości może jednak to pomóc? cała wymiana? czy może najpierw spróbować od sprawdzenia i wyrównania poziomu oleju, przejechaniu się i zaobserwowaniu zmian, bo już ponad tysiąc zł poszło w mechanikę nie chce wymieniać oleju a zaraz później całej skrzyni i znowu lania oleju. Inne pytanie a jeśli w najgorszym przypadku skrzynia się zaczyna sypać opłaca się przerabiać na manuala czy jednak szukać innej używki automatycznej?
-
czyli z nieba mu to spadło
niekoniecznie, kiedyś w magazynie Auto-Świat był krótki artykuł odnośnie wymiany oleju w skrzyniach automatycznych. Autor zalecał nie wymieniać oleju w skrzyniach biegów, których przebieg jest znaczy, a olej nigdy w czasie całej eksploatacji nie był wymieniany. Niestety całości nie pamiętam i nie przytoczę, a źródła nie mogą znaleźć.
-
Niestety całości nie pamiętam i nie przytoczę, a źródła nie mogą znaleźć.
Całe szczęście.
-
kiedyś w magazynie Auto-Świat
Równie skutecznie mógłbyś się podpierać wiedzą zaczerpniętą z Super Expressu czy Faktu.
Tomek, na wejściu zmień olej i zobacz, czy się poprawi. "Tysiąc złotych w mechanikę" w takim samochodzie to jest dopiero preludium, tak naprawdę nie zrobiłeś w nim jeszcze nic. Jeśli tłumaczenie masz, że nie będziesz zmieniał oleju, bo może będziesz zmieniał skrzynię, to się po prostu przyzwyczaj do jej zachowania, albo pozbądź samochodu.
Wymiana skrzyni na manual: bierz pod uwagę, że to nie tylko skrzynia, ale i sporo jej osprzętu.
-
Równie skutecznie mógłbyś się podpierać wiedzą zaczerpniętą z Super Expressu czy Faktu.
Nie twierdzę, że informacje o mechanice czerpię z Auto-Światu, tylko że są źródła, które takie informacje podają.
-
Niektórzy redaktorzy czasopism motoryzacyjnych, słyszą że coś dzwoni, ale nie bardzo wiedzą co, i gdzie. Obsługa skrzyń automatycznych, często obrośnięta jest mitami z lat świetności Fiata 126p.
-
Jest taka opinia, że jeżeli olej był nie wymieniany to w starej skrzyni tego się nie robi (jest w internecie filmik gdzie gość z Autojózefów tak się wypowiadał). Za oceanem też są podzielone zdania. Kiedyś na amerykańskim forum toyoty wyczytałem ciekawe i moim zdaniem chyba słuszne podejście do tematu. Jeżeli skrzynia jest stara a olej wygląda w niej kiepsko to lepiej tego nie ruszać. Jeżeli olej wygląda dobrze to lepiej go wymienić zanim będzie za późno.
Oczywiście jeżeli są jakieś problemy ze skrzynią to pierwsze co się robi to wymienia olej.
Przy okazji macie Panowie jakieś doświadczenia z płynami, które dodaje się do oleju przed wymianą w celu wyczyszczenia skrzyni? Jakiej firmy oleje polecacie (mnie głównie chodzi o DexronIII) w rozsądnej cenie?
-
Przy okazji macie Panowie jakieś doświadczenia z płynami, które dodaje się do oleju przed wymianą w celu wyczyszczenia skrzyni? Jakiej firmy oleje polecacie (mnie głównie chodzi o DexronIII) w rozsądnej cenie?
Płyny do płukania nie do końca mnie przekonują, z tej prostej przyczyny, że nie wymieniamy jednorazowo całego oleju, czyli część płynu zostaje w układzie.
Jeśli miałem skrzynie, z których spływała smoła, to najlepsze efekty dawała wymiana dynamiczna. Jeśli jednak olej był czysty, ewentualnie z lekkim nalotem, to w zupełności wystarczało dwa razy statycznie wymienić olej. Moje doświadczenia dotyczą jednak tylko toyotowych skrzyń, bo z takimi mam styczność na co dzień.
-
Jeżeli skrzynia jest stara a olej wygląda w niej kiepsko to lepiej tego nie ruszać.
E,tam.Wymienić i basta.Wątpię by świeża oliwa zabiła skrzynię.(Nie jest nigdzie powiedziane, że w Ameryce wiedzą lepiej)
Nie negując fachowości mechaników z Józefowa stwierdzam:Na pytanie czy A540 ma wspólną magistrale olejową z dyfrem, nikt nie potrafił dać jednoznacznej odpowiedzi.(Być może dlatego, że dwa razy w życiu skrzynie tę widzieli :cheesy: Co dobrze o skrzyni świadczy)
-
Marcin oczywiście po dolaniu takiego czyszczącego specyfiku należałoby zrobić wymianę dynamiczną.
Marek myślę, że w Ameryce mają jednak większe doświadczenie w kwestii automatów i dlatego właśnie tam szukałem informacji. Co do fachowości to ja uważam, że można zawód wykonywać 20 lat a i tak zawsze trafią się błędy czy braki w wiedzy. To nie te czasy kiedy do warsztatu przyjeżdżała Warszawa, Duży i Mały Fiat, Polonez oraz kilka innych modeli a wszystko dało naprawić się kilkoma kluczami, wkrętakiem i młotkiem.
-
no olej wymienić wymienie a jak padnie skrzynia to płakać nie będę bo jednak trochę chciało by się manuala akurat moje 1 auto też jest w automacie to tutaj raz na jakiś czas chętnie bym powachlował wajchą, to z pewnością tylko te wydatki tak z głową muszę załatwiać, a droga to fakt.. jeszcze długa przede mną, najgorsza przeprawa to bedzie blacharka, może ktoś wie do czego jest albo się orientuje unleaded fuel a pod nim 2 przyciski, super oraz normal? a i co do skoków obrotów falowania to jednak mając sam z tym doczynienia na własnej skórze wniosek dla mnie prosty, padł obrotomierz, obroty skaczą a jednak silnik równo pracuje nie ma żadnych odgłosów żeby zwiększał sam obroty czy też poszarpywania
-
super oraz normal
Super - 95 oktan
Normal - 91 oktan
Wciąż są w EU kraje, w których obydwa te paliwa można normalnie kupić na stacji.
-
Czyli to tak jakby odpowiada za ustawienie wtrysku, sposobu spalania mieszanki, dobrze wiedzieć. Czy to jednak tak na prawdę nie ma wpływu na faktyczny stan rzeczy? Bo do tej pory lałem 98 a z tym myślałem ze to do wyprzedzania czy coś haha <zalamka>. I ciągle ganialem na normal, mogło to spalanie podbijać?
-
Przy naszym paliwie, to wszystkie auta powinny mieć opcję "normal" :cheesy:
-
To dziś zaleje pod korek i pojezdze na tym całym super, no i może doleje coś typu stp do czyszczenia układu wtryskowego
-
a opcja super nie polega na zmianie kąta wyprzedzenia zapłonu?
-
Powinno tak być, ale tak naprawdę nikt nie wie, czy tylko zapłon, czy ECU ma dwie równoległe mapy paliwa i zapłonu.
Zresztą, odnoszę wrażenie, że te starsze ECU miały mapę paliwa na zasadzie prostej zależności:
- TPS <70% - 14,7
- TPS >70% - ile wtryski podadzą
a zapłon tak, żeby nawet na wodzie nie stukało :cheesy: