Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Croom w 17 Marca 2005, 15:02:35
-
Czy smarowal ktos juz stacyjke , jakims sprayem itp. ?
Zastanawiam sie czy wd-40 jest dobre do tego celu ?
To samo zamki w drzwiach.
Znacie jakies srodek do smarowania gwintow (np. swiece ) poddanych wysokiej temperaturze ?
pozdr.
-
Do stacyjki moze cos na bazie silikonu... ?
Co do swiec, to nie slyszalem jeszcze zeby ktos smarowal gwint.
Chcesz zeby latwo sie wykrecaly ???
-
co do świec to sie nie wypowiadam
natomiast bardzo odradzam WD40 jako srodek do zamkow
Oczywiście na krutką metęjest on dobry natomiast jak jest go za duzo to potrafi zablokować zamek - robi sie po prostu z niego glut
-
Do stacyjki - nie polecam, ale do zamków stosuje olej wrzecionowy - (popytajcie mamusi, babci - takowy był dołączany np. do maszyn do szycia typu Łucznik w zestawie) ma dobre właściwości smarowania, jest dosyć rzadki (wlezie w różne zakamarki) i nie strąca sie w postaci glutów, oczywiście nie za dużo - nadmiar brudzi kieszenie od kluczyków w nich noszonych.
-
Do stacyjki - nie polecam, ale do zamków stosuje olej wrzecionowy - (popytajcie mamusi, babci - takowy był dołączany np. do maszyn do szycia typu Łucznik w zestawie) ma dobre właściwości smarowania, jest dosyć rzadki (wlezie w różne zakamarki) i nie strąca sie w postaci glutów, oczywiście nie za dużo - nadmiar brudzi kieszenie od kluczyków w nich noszonych.
o i to jest moim zdaniem bardzo dobra propozycja :lol:
-
mój wujek zegarmistrz stosuje w/w do bardzo precyzyjnych mechanizmów starych zegarów (zatem do zamków na pewno sięnadaje), popytam jeszcze, czy są jakieś olejki, co nie przewodzą prądu elektrycznego (mam na myśli stacyjkę).
-
natomiast bardzo odradzam WD40 jako srodek do zamkow
Oczywiście na krutką metęjest on dobry natomiast jak jest go za duzo to potrafi zablokować zamek - robi sie po prostu z niego glut
Panowie, z całym szacunkiem pozwolęsobie nie zgodzić sięz waszą opinią na temat WD-40.W Citroenie AX miałem przytarty mechanizm (klamka nie wracała do położenia wyjściowego) i nakitowałem sporo WD-40.Zamek chodzi do dziś (Citroenem już kto inny jeździ) i nie ma żadnych problemów. A że robi sie głut? Pierwsze słyszę... moze jak przereaguje z dużą ilościa syfu w smarowanym mechaniźmie, ale nie sądzę... Ja uważam,że WD-40 to jeden z lepszych środków smarujaco-konserwujących.
I oczywiscie zgadzam sie z opiniami Kolegów o n. olejku do maszyn do szycia.BTW używałem go kiedyś do konserwacji mojej golarki Philishave :D
Pozdrawiam
-
Na powierzchnie narażone na temperaturępolecałbym smar z zawartością miedzi.
-
Panowie, z całym szacunkiem pozwolęsobie nie zgodzić sięz waszą opinią na temat WD-40.W Citroenie AX miałem przytarty mechanizm (klamka nie wracała do położenia wyjściowego) i nakitowałem sporo WD-40.Zamek chodzi do dziś (Citroenem już kto inny jeździ) i nie ma żadnych problemów. A że robi sie głut? Pierwsze słyszę... moze jak przereaguje z dużą ilościa syfu w smarowanym mechaniźmie, ale nie sądzę... Ja uważam,że WD-40 to jeden z lepszych środków smarujaco-konserwujących.
I oczywiscie zgadzam sie z opiniami Kolegów o n. olejku do maszyn do szycia.BTW używałem go kiedyś do konserwacji mojej golarki Philishave
Pozdrawiam
wolno oczywiście Ci sie nie zgodzić. Moje doświadczenia z tym sprayem wskazują jednak na to co napisałem wcześniej. Ma on oczywiście b. wiele zalet np PENETRACYJNE choćby przez sam areozol w który jest załadowany pozwala na dotarcie w trydno dostępne miejsca; DOSTĂÂPNOŚĂÂ i POPULARNOŚĂÂ - dostaniesz go wszędzie; Też byłem wielkim jego zwolennikiem do momentu jak kiedyś pod robotą jakiś (tiiiiiiiiiiii....iit) kombinował mi coś przy zamku (czegoś tam napchał). Zamek trzeba było wyjmować i wtedy okazało sie że jego blaszki to jeden wielki glut. Pewnie tak było jak piszesz że WD40 wchodzoło w reakcje z tymi blaszkami. I właśnie to jest powód który skłania mnie do tego by więcej WD40 tam nie lać.
Tak na marginesie ja WD40 nadal używam do zamków ale do tych od drzwi garażowych w zamek do auta już nie wleje
-
Valvoline ma ciekawa oferte srodkow s,marnych jest nawet smar do gwintu swiec zapł. przeciwdzialajacy zapiekaniu sie gwintu, oparty na miedzi.
A zamek moze zwyklym mobilem potraktowac ?
pozdr.
-
Valvoline ma ciekawa oferte srodkow s,marnych jest nawet smar do gwintu swiec zapł. przeciwdzialajacy zapiekaniu sie gwintu, oparty na miedzi.
powiedz czy jest to naprawde konieczne?
czy warto to robić?
-
Ostatnio jak wymieniałem sonde lambda - gość mi czymś takim posmarował gwint - wygląda to jak rzadki smar grafitowy, ale bardziej jasny i bardziej sie błyszczy
-
Ostatnio jak wymieniałem sonde lambda - gość mi czymś takim posmarował gwint - wygląda to jak rzadki smar grafitowy, ale bardziej jasny i bardziej sie błyszczy
no właśnie tam też jest gorąco - a czy to był smar miedziany? - ten przeciez jest bardziej czerwony niz czarny
qrcze znam ten smar nawet mam go w garażu ale nie moge sobie przypomniec jego nazwy - jutro sprawdze
-
WD40 to nie smar a sirodek myjąco penetrujący z niewielka ilością związków smarujących. Do zamków to można polecić smar silikownowy np Valviolna albo STP.
Co do gwintów swiec warto bo sieca sie nie zapieka i łatwiej wykręcić, chodz w Toyotkach nie sądze zeby był ten problem.
Polecam jeszcze mary z dodatkiem molibdenu idalne do przegubów. Nie powodują starzenia sie gumy w kontakcie ze smarem.
-
wlasnie sie dowiedzialem ze valvoline oferuje trakie smary do polaczen gwintowych poddanym duzym temp. np. swiece
-
Takim smarem w kolorze miedzi (no bo na niej zresztą opartym) braciak prysnął mi sprężynki i takie tam mechanizmy po wymianie szczęk w AX'ie.Może właśnie z uwagi na temperaturę.
A właściwości smarno-konserwujące mają przecie także odmrażacze... A właśnie: duzo mieliście przypadków zamarznięcia zamków w zimie? I tak sięzastanawiam, bo mi trochęzostało odmrażacza, czy go nie zużyć do np. przesmarowania czegoś skrzypiącego.
Pozdrawiam
Jack
Wiadomość z ostatniej chwili: przesmarowałem WD-40 mechanizm podnoszący naszej ławy.Działa rewelacyjnie-nawet mama da radępokręcić korbką :aclap
-
A właśnie: duzo mieliście przypadków zamarznięcia zamków w zimie? I tak sięzastanawiam, bo mi trochęzostało odmrażacza, czy go nie zużyć do np. przesmarowania czegoś skrzypiącego.
nie jestem chemikiem i chemie skończyłem w podstawówce (pomijając własne doświadczenia w trawieniu płytek drukowanych - co mi do tej pory zostało), ale IMO w odmrażaczu jest też cosik z kwasiorów a to niezbyt sie chyba nadaje do smarowania
-
A ja właśnie jestem chemikiem,ale skończyłem na technikum :wink:
Fakt, odmrażacze są pędzone na kwasikach ale te do zamków nie.One są na alkoholu więc chyba nie zaszkodzą metalowym częsciom.Przed chwilką rozpyliłem trochętego mojego odmrażacza do zamków - czuć izopropanol.I nawet ma napisane,że "odmraża, zapobiega zamarzaniu i smaruje zamki,zawiasy i inne mechanizmy narażone na czynniki atmosferyczne.Posiada właściwości antykorozyjne". Jak skończy sięWD-40 albo nie będzie nic innego to chyba odważęsięużyć tegoż specyfiku.
Odmrażacze do szyb są pędzone na kwasie... ale one są do szyb, a do zamków, jak logika nakazuje nie powinny być kwaśne.