Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: pietro01 w 15 Maja 2014, 20:13:44
-
Ostatnio zauważyłem poszarpaną matę wygłuszającą pod maską i ubłoconą plastikową górną osłonę silnika (tak jakby coś na nią naniosło błota). Wygooglałem, że prawdopodobną przyczyną mogą być kuny lub szczury. Miejsce postojowe mamy w garażu podziemnym i odkąd odebraliśmy samochód dosłownie dwie noce spędził na parkingu pod chmurką. Sprawdziłem kable i nie są pogryzione.
Pytanie do Was czy macie jakieś sprawdzone sposoby na zabezpieczenie się przed takimi nieproszonymi gośćmi?
Czytałem, o woreczkach z sierścią, kostkach toaletowych itp. ale może są jakieś sprawdzone sposoby.
-
Witam.
Najlepiej byłoby zabudować plastikiem dół silnika, ale z tego co pytałem w sklepie to do wersji benzynowej nie ma takich osłon (też mam pogryzione wygłuszenie silnika) nie wiem jak jest w przypadku diesla.
Może niedługo rezaw-plast wyprodukuje takie osłony.
Pozdrawiam
-
Ja zastosowałem elektroniczny anty-gryzoń Kemo. Mam od roku samochód pod chmurką wokół drzew i nic mi się nie wkradło.
-
Witam. Najlepiej byłoby zabudować plastikiem dół silnika, ale z tego co pytałem w sklepie to do wersji benzynowej nie ma takich osłon (też mam pogryzione wygłuszenie silnika) nie wiem jak jest w przypadku diesla. Może niedługo rezaw-plast wyprodukuje takie osłony. Pozdrawiam
...i nie zapomnieć uszczelnić silikonem ;)
Może Marder Schutz Spray Liqui Moly 1515 coś pomoże?
-
Mam to samo jakaś kuna czy coś biega po podwórku. Nawet kiedyś kiełbaskę znalazłem pod maską.
Ja słyszałem o dwóch sposobach - sierść psa pod maską i kostki toaletowe.
Sam korzystam z płynu na gryzonie z firmy liqui moli - kosztował dużo bo ponad 50zł, ale mam go już chyba 3 rok i jeszcze nie zużyłem. Wystarczy psiknąć gumowe elementy pod maską, smrodek się utrzymuje przez około 2 tygodnie. Czuć go niestety, ale nie jest jakiś agresywny zapach
hehe właśnie pisałem swojego posta jak mnie ubiegłeś - właśnie ten liqui moly mam
-
Kumpel walczył ze szczurami, które lały mu na kolektor wydechowy i podjadały kable.
Można sobie wyobrazić co się działo chwilę po odpaleniu silnika.
Dałem mu środek odstraszający przed gryzieniem mebli przez psy i koty.
Więcej się nie skarżył na dewastację pod maską.
-
Znajomy ostatnio opowiadał, ze po otwarciu maski w swojej fieście znalazł na silniku dwa pętka kiełbasy
-
Mojej znajomej coś się tłukło w silniku w Cytrynie podczas jazdy, pojechała do mechanika a on jej wyciągnął z silnika taką potężną kość (gnata) z byka czy krowy :wallbash: . Okazało się że druga sąsiadka obok jej domu kupiła w ubojni psu takiego gnata żeby sobie poogryzał a w nocy coś tego gnata wciągło jej do silnika :laugh:
-
u rodziców pod maską kromka chleba raz, potem za kilka miesięcy kolejna
obok akumulatora jakby skorupka jajka
ja pierdziele :shock:
-
Mi niestety też coś podjadło ostro osłonę pod maską. Idzie chłodniejsza pora roku, pora wymienić oskubaną matę. ASO, czy jakiś zamiennik (może do przeróbki jeśli jest). Czym od spodu zabezpieczyć D4D przed gryzoniami ? :cry:
-
nie zabezpieczysz od dolu bo i tak wejdzie - albo odstraszacz albo usuniecie tego co smaczne :)