Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: matowskyy w 28 Maja 2014, 16:25:35
-
Witam, mam poważny problem ze swoim Aurisem i potrzebuje waszej porady.
Postaram się opisać mój problem dogłębnie.
Od dłuższego czasu wracałem do domu późnymi godzinami, 1/2 w nocy. Auto stało na polu, nie w garażu. Pewnego dnia podczas jazdy temperatura nagle podskoczyła na max i mrugała, okazało się że w zbiorniczku wyrównawczym nie ma wcale płynu. Po dolaniu było okej i potem problem się pojawił ponownie. Po wjechaniu na kanał ukazał się mokry wąż od wody, po zdemontowaniu okazało się że kuny w nocy swoimi pazurami poprzecinały węża, bo jak wiadomo w nocy zimno a silnik ciepły to się tam pchały.
Kupiłem używanego, właśnie go wymieniłem i po zapaleniu auta, odkręciłem korek zbiorniczka, zeszło ciśnienie, było duże a nie powinno go być wcale (wcześniej też się robiło,myślałem że z uwagi na przecięty wąż) a po chwili zaczęła wydobywać się z niego para lub dym a chwle później zaczeło pienić.
Czy waszym zdaniem podczas 1 wycieku i jazdy z małą ilością płynu w układzie, mogła się przepalić gdzieś uszczelka pod głowicą?
Czy waszym zdaniem może być to coś innego niż wspomniana uszczelka, wolałbym żeby to nie było to.
Zmieniał ktoś z was samemu uszczelke?
Toyota to Auris z 07r silnik 2,2 D-CAT 177km.
Z góry dziękuje za odpowiedzi, pozdrawiam Mateusz.
:( :( :(
-
Uszkodzenie uszczelki pod głowicą to dość typowe w tym silniku.
Jedź na diagnozę do ASO. Naprawa dość skomplikowana i kosztowna.
-
Jeśli auto ma nie więcej jak 7 lat, przebieg do 180 tkm i było regularnie serwisowane to możesz ubiegać się o naprawę ( czyli wymianę silnika) w ASO. Najpierw jednak sprawdź płyn chłodniczy na zawartość spalin. Przeczytaj także ten temat
http://avensis.info/viewtopic.php?f=71&t=12956 (http://avensis.info/viewtopic.php?f=71&t=12956)
lub
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=33458.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=33458.0)
-
Nikt ci nie uzna gwarancji, bo z tego co piszesz to kuna przegryzła ci przewód,płyn wyciekł i po prostu przegrzałeś silnik a w następstwie wypaliła się uszczelka pod głowicą, czyli wina nie fabryczna. A co do wymiany uszczelki to sprawa wygląda skomplikowanie tylko do panów z ASO bo do normalnego dobrego mechanika to pestka, zdjąć głowicę, splanować i założyć nową uszczelkę. Parę godzin pracy.
-
Możemy się spotkać w Chrzanowie gdzieś i zobaczę Twoje autko - mechanika mogę polecić z Krakowa