Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: djpitt w 17 Czerwca 2014, 18:39:27
-
Podczas jazdy piszczą mi tylne hamulce, podczas przychamowania/podciągnięcia ręcznego przestaje.
Gdy kręce koła na podnośniku ewidętnie klocki trzymają tarczę, jest niewielki opór.
Klocki/tarcze stan BDB, tarcze mają jakiś 1mm rantu zużycia
Ręczny odbija do końca
Co zrobić w tej sytuacji ?
jest gdzieś info jak wyjąć klocki i cały ten proces? Bo nie wiem czy będzie potrzeba odpowietrzać czy nie jak chce cofnąć tłok bo inaczej nie wyjdą przez ten rant.
-
Też z tym walczyłam, 2 serwisy nie dały rady, w końcu zwykły mechanik, kumpel Ojca ogarnął to w 15 minut, nie wiem co zrobił, ale postaram się zapytać aby Cię naprowadzić.
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
ok będę wdzięczny :)
Myślałem o psiknięcu tłoka WD-40 i przetarciu klocków :)
-
Świta mi właśnie, że On porządnie tam wszystko poczyścił, a że nikt wcześniej na to nie wpadł to cóż :D
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Myślałem o psiknięcu tłoka WD-40
hamulców się nie czyści WD-40
WD-40 to można sobie umyć zapocony silnik czy użyć jako penetrator
czyści się zmywaczem do hamulców, smaruje się smarami typu plastilube i bremszylinderpaste
-
WD-40 - marketing zrobili na prawdę dobry. Większość tzw. "niefachowców" traktuje ten specyfik jako eliksir na wszystkie piski, jako smar do zamków itp. Dobrze, że nikt klimatyzacji tym nie czyścił (do czasu!) ;)
-
Panowie, chciałem odkręcić zaciski ale lipa.... klucz 12 za mały a 13 za duży.
Jakie tam stosują numeracje? Ktoś wie jaki tam i gdzie klucz i ew gdzie go kupić?
-
Mógłby ktoś z Was napisać co i jak zrobić, aby te cholerne hamulce uciszyć ?
Mam dwie ręce nie lewe :grin: jak ktoś w miarę fajnie opisze to dam radę.
Dzięki i pozdrawiam
-
Przyklej na klocki podkładki antywibracyjne http://allegro.pl/podkladki-antywibracyjne-ebc-koniec-piszczenia-i4702034357.html (http://allegro.pl/podkladki-antywibracyjne-ebc-koniec-piszczenia-i4702034357.html)
-
Ok kupuję dwa zestawy. Odkręcam kółka nie ściągam klocków tylko bezpośrednio naklejam to coś na klocki ?
Jak to się ma do skuteczności hamowania ?
Stosujesz to ?
-
:wallbash: Zdejmujesz klocki i naklejasz to na wewnętrzną ich część, nie na materiał cierny!
Stosuję. Nie wpływa to na skuteczność hamowania.
Po docięciu ich na kształt klocka i przyklejeniu na jego tylnej ściance (od strony zacisku) izolują tłoczek oraz elementy obudowy zacisku od klocka hamulcowego, eliminując w ten sposób większość wibracji słyszanych przez nas jako piszczenie podczas delikatnego hamowania.
-
Hehe dzięki właśnie teraz doczytałem jak to się montuje.
Masz u siebie na całości czy tylko przód lub tył ?
Dlaczego trzeba poprawiać fabrykę ? dla minie to to trochę chore, ale cóż takie mamy czasy wszędzie oszczędności.
-
Nie pamiętam czy mam na tyle. Miałem na pewno na przodzie i teraz z tydzień temu zmieniałem klocki i też dałem nakleić podkładki.
-
To dziękuję za podpowiedź.
-
Nie ma za co.
Teraz montowałem Textary na tarczach BD w Corolli E12. Nie mam info od żony, żeby coś piszczało.
Wcześniej były klocki EBC. Musiałem zamontować podkładki bo hamulce piszczały. Teraz od razu zamontowałem profilaktycznie.
-
U mnie piszczały klocki z tyłu ale znajomy mechanik zeszlifował rant z tarczy i mam już pół roku spokoju.
-
Jeszcze jedno pytanie: macie sposób na sprawdzenie które hamulce piszczą, przód czy tył ?
-
u mnie cały czas chroboczą hamulce z przodu jak wolno się jedzie i popiskują jak się hamuje na końcu...... czy wymiana klocków przednich samemu jest w miarę prosta i bezpieczna :)??
-
u mnie cały czas chroboczą hamulce z przodu jak wolno się jedzie i popiskują jak się hamuje na końcu...... czy wymiana klocków przednich samemu jest w miarę prosta i bezpieczna :)??
We wszystkich firmówkach mamy to samo ale jak zauważyli użytkownicy po wymianie klocków przed nie buczało.
-
u mnie cały czas chroboczą hamulce z przodu jak wolno się jedzie i popiskują jak się hamuje na końcu...... czy wymiana klocków przednich samemu jest w miarę prosta i bezpieczna :)??
We wszystkich firmówkach mamy to samo ale jak zauważyli użytkownicy po wymianie klocków przed nie buczało.
Generalnie po tym poznaje toyoty, nie widząc jaki pojazd jedzie za mną jak idę chodnikiem....starsze, nowsze...co któraś " szura" jaj jedzie wolno .....
-
Zdejmij koło i zobaczysz czy klocki są do wymiany. Jak to nie klocki to poruszaj kołem i zobacz co trze może coś wpadło. Może to tloczek się nie cofnął i Ci zjadł klocka. Może osłona jest zardzewiała i coś tam z niej wpada do hamulców. Niektóre klocki tak mają że popiskują. Jak są przegrzane klocki lub tarcze hamulcowe to też piszczą. Przyczyn jest wiele.
Wymiana klocków jest prosta tylko musisz mieć odrdzewiacz do śrub i dobre klucze, chęć i obejrzanych kilka instrukcji na youtube :)
-
No i klucz do cofnięcia tłoczna.
-
W aurisie żony też tył piszczał, zaraz po ruszeniu. Rozebrałem, zardzewiałe były jarzma, na których zamocowane są klocki, dokładnie pod blaszkami od klocków. Wykręciłem, obstukałem rdzę młotkiem, wyczyściłem szczotką drucianą, pod równałem pilnikiem, popsikałem CU 800 (Wurth). Dodatkowo rozruszałem tłoczek, wciskałem go zaciskiem stolarskim i wkręcałem kluczem do rur (tzw. żabą) znalazła się akurat pod ręką. Przetarłem klocki i tarcze papierkiem ściernym. Poskładałem wszystko do kupy, piszczenia brak.
Jeżeli klocek siedzi sztywno w jarzmie i nie chcę się cofać, to żadne podkładki antywibracyjne nie pomogą. Wystarczy podnieść koło, wcisnąć, puścić hamulec i spr czy koło swobodnie się obraca, czy klocki ocierają.
-
Zgadzam się w 100% z andriu23. W moim aurisie prowadniczki wraz z blaszkami po których pracuje klocek były przerdzewiałe przez co klocki nie odbijały prawidłowo. Niestety jest to podobno częsty problem, prosta operacja czyszczenia prowadniczek pilnikiem pomogła.
-
U mnie blaszki jak i klocki są nowe, a klocek i tak nie chce wracać. raz już wyczyszczone i wróciło.
-
Walczyłem z tematem w żony Aurisie z tyłu. Dobre czyszczenie i właściwe smarowanie to jedno. Natomiast główną przyczyną (przynajmniej w tym przypadku) były "niecofające" się tłoczki. Przyczyną mogą też być zastane sworznie prowadniczek. UWAGA: wszystkim radzę aby przed zabraniem się do roboty kupili klucze do cofania tłoczków, cena od 35zł za prostszy zestaw do 75zł. Ja kupiłem taki zestaw bo ma 2 klucze (lewy i prawy) http://allegro.pl/zestaw-klucze-do-wyciskania-tloczkow-hamulcowych-i4673482378.html (http://allegro.pl/zestaw-klucze-do-wyciskania-tloczkow-hamulcowych-i4673482378.html) .Bez tego jeśli tłoczki są mocno zastane to nie pomogą zwykłe klucze i ściski stolarskie!
W mojej Aurisce na tyle jeden tłoczek cofa się w lewo a drugi w prawo. Nie pamiętam który w którą stronę. Jak mamy klucz do ich cofania to można je dobrze rozruszać wciskając i wyciskając :-)
Po całej operacji odpowietrzyłem układ i jest, odpukać, idealnie.
A na wiosnę wezmę się za przód.
Pozdrawiam
-
Kiedyś, jak miałem na gwarancji to w serwisie zawsze smarowali pastą miedzianą blaszki prowadnika klocków. Zdziwiłem się, że są tacy nadgorliwi. Jednak, gdy gwarancja się skończyła pewnego letniego dnia w trakcie jazdy zaczęły piszczeć tylne hamulce. Okazało się, że jest to ich taka przypadłość (szybciej się ścierają niż z przodu) i zapychają blaszki w prowadnicach. Dlatego raz w roku na wiosnę przy wymianie opon czyszczę je a później nakładam smar do zacisków i od 4 lat mam spokój.
-
Wiadomo, że z kluczem czy zestawem do wciskania zacisków łatwiej, ale ja zawsze radziłem sobie domowymi sposobami w kilku już samochodach. Najlepiej było by kupić zestaw uszczelek do zacisku, wyjąć wypolerować lub wymienić na nowy tłoczek i wtedy było by gicior na dłużej. Prowadniczki zacisku to podstawa od tego zaczynamy jak klocek się nie cofa. Co do kierunku wkręcania tłoczka to, lewe koło prawy gwint, prawe koło lewy gwint. Ja będę musiał wymienić gumę harmonijkę na tłoczku bo znalazłem małą dziurkę, radzę dobrze obejrzeć, syf dostaję się do środka i się zapiekają.
-
Do niedawna był spokój, od jakiegoś miesiąca pod koniec hamowania piszczą klocki (chyba tył). Wnerwia mnie to już ale muszę chyba poczekać do przeglądu (kwiecień) może coś zaradzą bo nie sądzę żeby po przebiegu 19 tys nadawały się już do wymiany.
-
Witam
Mam podobny problem. Niedawno odebrałem nowego Aurisa. Po odbiorze samochodu z salonu zauważyłem tarcie hamulca (chyba przód), jednak po przejechaniu kilku km , tarcie dość szybko zanikło. Zauważyłem też, ze przy lekkim hamowaniu (mała prędkość ok. 5 km) tak jakby szuranie, ocieranie.
Potem: samochód stał op. 3 dni i problem się powtórzył ale b.szybko zniknął już po kilkunastu metrach ( tak jakby się zastał), natomiast szuranie przy małej prędkości nadal się pojawia.
Co wypadałoby zrobić ? czy jechać do serwisu czy sobie odpuścić a następny przegląd zabrać ze sobą podkładki antywibracyjne (tu niewielki koszt), ale wiadomo, nie mogę być mądrzejszy od Pana Serwisowego.
pozdrawiam
-
Mam to samo w miesięcznym Aurisie.
Byłem z tym w serwisie, coś tam posprawdzali i stwierdzili, że nic się nie dzieje, problem jest znany, a pod koniec kwietnia przyjdą zmodyfikowane klocki eliminujące piszczenie z tylnych kół, więc od razu umówiłem się na wizytę.
-
Czeka mnie za miesiąc 2 przegląd, podobno ( tak mówił pracownik ASO) mają coś tak posmarować, coś tam klejem uszczelnić i niby na rok ma być spokój.
-
Klocki wymieniłem kilka miesięcy temu, przez ten czas zrobiłem kilka tysięcy kilometrów. Od niedawna znowu pojawiło się piszczenie i tarcie z tyłu. To jest jakaś totalna kpina, żeby autoryzowany serwis nie był w stanie skutecznie wyeliminować takiego problemu, a pierwszą rzeczą, jaką proponują jest wymiana klocków. Piszczenie zaczyna się nawet pojawiać podczas dłuższej jazdy - nie tylko przy cofaniu / powolnym manewrowaniu.
Zapewne TMP doskonale zna ten problem i nie ma najmniejszego sensu "naświetlanie" go - ergo, nie da się absolutnie nic ugrać.
-
U mnie od kilku miesięcy zauważam ten problem. W ASO twierdzą, że za słabo hamuję?!?! No ale zaraz - jeżdżę hybrydą czasami lubię wyżyłować wynik spalania i rzeczywiście jest tak że delikatnie naciskam hamulec, żeby jak najskuteczniej odzyskać energię. Jak byłem w ASO to niby coś tam przeczyścili i miało być ok i dostałem radę, żeby czasami mocniej przyhamować. Hamulce piszczały jeszcze zanim wróciłem z ASO do domu. Trochę to irytujące jeździć nowym samochodem a co światła albo parkowanie w mieście to muszę się wstydzić bo pisk jest nie do zniesienia.
Rzeczywiście jest tak, że jak pojeżdżę po mieście sportowo, albo wyjadę w trasę gdzie jest więcej hamowania to problem znika na kolejne kilka kilometrów, ale to nie jest rozwiązanie problemu. Niedługo czeka mnie przegląd po pierwszym roku użytkowania w ASO. Mam zamiar to reklamować do skutku.
-
Na piszczące tylne hamulce jest akcja serwisowa. W marcu na gwarancji wymielili mi zaciski i problem ustał.
-
Taa akcja serwisowa, wymienili mi zaciski i dalej mam masakrę, szuraj jak przy zjechanych klockach, u mnie nie pomogło.
-
Na piszczące tylne hamulce jest akcja serwisowa. W marcu na gwarancji wymielili mi zaciski i problem ustał.
Mój Auris raczej nie jest objety tą akcją. Wpisuję VIN tutaj: https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json) i dostaję brak wyników. Może dopiero jak się uzbiera odpowiednia liczba zgłoszeń to taką akcję dla Aurisa 2015 zorganizują.
-
Na piszczące tylne hamulce jest akcja serwisowa. W marcu na gwarancji wymielili mi zaciski i problem ustał.
Mój Auris raczej nie jest objety tą akcją. Wpisuję VIN tutaj: https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json) i dostaję brak wyników. Może dopiero jak się uzbiera odpowiednia liczba zgłoszeń to taką akcję dla Aurisa 2015 zorganizują.
Bo po wpisaniu VIN-u tego nie pokazuje. Ktoś na forum (luty-marzec) podawał biuletyny serwisowe (tak to się chyba nazywa). Zadzwoniłem powołałem się na info z forum toyoty, gość sprawdził dane mojego auta i bez szemrania umówił termin wymiany.
PS - znalazłem
Usterki Aurisa II na które są biuletyny serwisowe:
- niedoświetlanie pobocza przez reflektory przednie - BE-0058T-0515
- wycie na wszystkich biegach (mechanizm różnicowy) - CP-0030T-0413
- stukanie kolumny kierownicy (wymiana kolumny, a nie tylko naprawa) - CP-0095T-1015
- hałas rury wydechowej - EG-0005T-0114
- piszczące tylne hamulce (wymiana zacisków) - WS-0015T-0114
- klikanie przedniego siedzenia (wymiana mechanizmu siedziska) - BO-0110T-1115
- grzechotanie przednich tarcz hamulcowych - WS-0075T-0715
I dzięki koledze który zamieścił ten wpis toyota zainwestowała w tuż przed końcem gwarancji ponad 9 tys w moje auto. :good:
-
Na piszczące tylne hamulce jest akcja serwisowa. W marcu na gwarancji wymielili mi zaciski i problem ustał.
Mój Auris raczej nie jest objety tą akcją. Wpisuję VIN tutaj: https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json) i dostaję brak wyników. Może dopiero jak się uzbiera odpowiednia liczba zgłoszeń to taką akcję dla Aurisa 2015 zorganizują.
Bo po wpisaniu VIN-u tego nie pokazuje. Ktoś na forum (luty-marzec) podawał biuletyny serwisowe (tak to się chyba nazywa). Zadzwoniłem powołałem się na info z forum toyoty, gość sprawdził dane mojego auta i bez szemrania umówił termin wymiany.
PS - znalazłem
Usterki Aurisa II na które są biuletyny serwisowe:
- niedoświetlanie pobocza przez reflektory przednie - BE-0058T-0515
- wycie na wszystkich biegach (mechanizm różnicowy) - CP-0030T-0413
- stukanie kolumny kierownicy (wymiana kolumny, a nie tylko naprawa) - CP-0095T-1015
- hałas rury wydechowej - EG-0005T-0114
- piszczące tylne hamulce (wymiana zacisków) - WS-0015T-0114
- klikanie przedniego siedzenia (wymiana mechanizmu siedziska) - BO-0110T-1115
- grzechotanie przednich tarcz hamulcowych - WS-0075T-0715
I dzięki koledze który zamieścił ten wpis toyota zainwestowała w tuż przed końcem gwarancji ponad 9 tys w moje auto. :good:
Nosz k... to ja jeżdżę z usterką do ASO i wciskają mi kit że piszczeć musi, a to okazuję się znana przypadłość o której wie producent...
Dzięki za info. Powołam się przy przeglądzie na te informacje.
-
U mnie w Aurisie I LF nic nie piszczy ale po 5K km od wymiany tylnych tarcz i klocków orginalne Toyoty w ASO już spory rant na tarczach mimo że spokojnie hamuję i mało bo głównie ekspresówką latam. W tym tempie tarcze tylne po 20k będą do wymiany. Gdzieś czytałem że w Aurisach to typowa przypadłość że szybko się tarcze zużywają i zaciski zapiekają.
Może te tarcze Toyoty takie średnio trwałe ? Może następne tarcze wymienie na jakieś Brembo a klocki Ferodo ? :o (Za komp. tarcze + klocki) zapłaciłem w ASO 800 zł. Ile mogą kosztować Brembo ?
-
Okazało się, że jednak mój egzemplarz Aurisa nie kwalifikuje się do wymiany zacisków ponieważ już ma zamontowane te na które wymieniane są zgodnie z biuletynem. Jednak teraz po rozmontowaniiu hamulców dopatrzyli się na klockach pęknięć które mogły powodować piszczenie i w ramach gwarancji zostały wymienione na nowe. Jak na razie przez drogę powrotu do domu około 12km nic nie piszczy, więc jeśli się okaże że pomogło to dam znać za jakiś czas w tym wątku.
Mój Auris jest jednym z pierwszych egzemplarzy po zeszłorocznym liftingu. Odbierałem z salonu w lipcu 2015.