Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: patrykUR w 08 Lipca 2014, 22:16:50
-
ostatnim razem nabijana klime mialem ... 13 lat temu w Japonskiej fabryce :) i dziala do dzis, lecz juz troche slabo, jak jest 30 stopni to ciezko zchlodzic auto.
moje pytanie jest takie. czy uwazacie ze to bezpieczne nabijac klime po takim czasie ? czy te wszystkie rurki wytrzymaja fabryczne cisnienie pelnego nabicia ?
jakis znajomy mi proponowal pelna usluge z odzyskaniem starego, sprawdzeniem szczelnosci i dobiciem za 140+czynnik - zastanawiam sie czy sprawdzanie szczelnosci ma jakis sens skoro cos klima chlodzi, to znaczy ze plyn nie ucieka.
dodatkowe pytanie czy macie cos takiego ze przy wlaczonej klimie wiatrak chlodnicy ten z prawej strony stojac przed samochodem wlacza sie na minute i wylacza na minute i tak w kolko i slychac zalaczajace sie sprzegielko kompresora, myslalem ze to powinno byc caly czas wlaczone a nie ze co pare minut sie wlacza i wylacza.
2001 2.0
-
Nabij jak Bozia przykazała, najlepiej odczynnikiem z UV. W przypadku nieszczelności, wyciek zostanie natychmiastowo i precyzyjnie zlokalizowany.
-
jakis znajomy mi proponowal pelna usluge z odzyskaniem starego, sprawdzeniem szczelnosci i dobiciem za 140+czynnik - zastanawiam sie czy sprawdzanie szczelnosci ma jakis sens skoro cos klima chlodzi, to znaczy ze plyn nie ucieka.
Absolutnie nie - to, że klima pracuje nie znaczy, że układ jest w 100% szczelny i że masz tyle czynnika ile powinieneś. Moje auto miało kiedyś 50% czynnika - klima chodziła. Potem okazało się, że mam nieszczelność.
Proponuję pojechać do serwisu, uzupełnić czynnik, pojeździć z tydzień na klimie i umówić się na tzw. ' świecenie ' czyli sprawdzenie lampą UV czy nie ma nieszczelności. :)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)