Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Kinga Macyszyn w 21 Marca 2005, 15:26:04
-
Dzisiaj wychodzęz Yariski, zamykam pilotem - pilot nie działa. Dwa razy wcisnęłam - dalej nie działa. Za trzecim razem samochód został zamknięty.
Wracam - to samo. Paręprób i sięudało. A potem przy następnym parkowaniu, ruszaniu i znowu parkowaniu - jeździłam dzisiaj trochępo mieście - już ok.
Co to może być? :cidea To na pewno nie kwestia czegoś w samochodzie, bo w środku wszystko działa, pilot jest przyczepiony do alarmu. Czy może to po prostu bateria do pilota? Mogła sięwyzużyć po 3 miesiącach? :chmmm
Zaznaczam również, że na pilocie nie siadam, nie rzucam nim po ścianach ani nie moczęgo w herbacie :anarty
-
3 m-ce to malo jak na baterie ale zaczalbym wlasnie od jej wymiany :)
-
Wyzużyta bateryjka :)
-
A kto wie ile ta bateria w tym pilocie byla
przed zamontowaniem alarmu w samochodzie.
-
Wyzużyta bateryjka :)
Dobra, to dziś sprawdzę, jak siędrugi pilot zachowuje i jutro jadęwymienić bateryjkę.
Dzięki.
Btw, nauka jazdy po Warszawie to fajna sprawa :anarty, bo nie wszędzie można dojechać tak, jakby sięchciało i może sięokazać, że człowiek chcąc dojechać na pl. Zawiszy, wylądował na wyspie prawobrzeżnej :aduh
-
A może coś zakłócało pracęnadajnika do zamka centralnego? Jakiś pobliski BTS telefonii komórkowej czy coś w tym rodzaju? A poza tym zauważyłem w moim poprzednim autku,że czasem jak jest zimno to trzeba podejść blisko centralki aby włączyć/wyłaczyć alarm.
Póki co też stawiam na bateryjkęa jeśli to nie to moze jakieś zużyte styki w pilocie.
Pozdrawiam
Jack
-
A może coś zakłócało pracęnadajnika do zamka centralnego? Jakiś pobliski BTS telefonii komórkowej czy coś w tym rodzaju? A poza tym zauważyłem w moim poprzednim autku,że czasem jak jest zimno to trzeba podejść blisko centralki aby włączyć/wyłaczyć alarm.
Póki co też stawiam na bateryjkęa jeśli to nie to moze jakieś zużyte styki w pilocie.
Pozdrawiam
Jack
Stałam bardzo blisko samochodu, aż sięzastanawiałam czy nie za blisko. Ale faktycznie, tak sobie uświadomiłam teraz, że w zasadzie te problemy z pilotem miałam tylko parkując na Emilii Platera obok PKiN, a tam, z tego co sięorientuję, jest duży nadajnik. Ani rano wyjeżdżając, ani potem nie miałam problemów.
Za wszystkie odpowiedzi pięknie dziękuję :)
-
... no całkiem możliwe, że ten duży, szpiczasty prezent bratniego ludu zakłóca wredną kapitalistyczną, japońską elektronikę;)
ale ja bym raczej stawiał na delikatne zawilgocenie pilota - u mnie podobne problemy występowały z pilotami:
- do telewizora (po tym, jak pilot poleżał trochęw łazience)
- do bramy
- do ravki (challenger)
i na tyle, na ile zauważyłem - zawsze działo sięto w jakieś wilgotne dni.
pozdrawiam
Kwieczor
-
Ale faktycznie, tak sobie uświadomiłam teraz, że w zasadzie te problemy z pilotem miałam tylko parkując na Emilii Platera obok PKiN, a tam, z tego co sięorientuję, jest duży nadajnik.
Według mnie to na pewno o to chodzi - też zawsze w tych okolicach mam problemy z pilotem. Działa dopiero po kilku naciśnięciach guzika.
Za pierwszym razem dokładnie tak jak Ty zastanawiałem sięczy to możliwe aby w nowym pilocie były zużyte baterie. :D
-
Ja tam tez mialem problemy z pilotem do alarmu, samochod mial miesiac i pojechalem wymieniec oba piloty.
Serwis Clifforda przeprogramowal na nowe piloty i teraz dziala alarm wszedzie nawet pod palacem kultury.
-
Tez myslalem o zakloceniach jednak zaczalbym od bateryjki. Tylko po co dawac zarobic ASO - co prawda w kiosku raczej takiej bateryjki nie bedzie, ale w sklepie z bateriami na pewno :)
-
Np. na Chmielnej w centrum w ogole nie da sie zamknac samochodu pilotem.
Za rogiem juz bez problemu...
A ostatnia wymiane bateryjki mialem po 3 miesiacach.
Chyba wszystko zalezy od alarmu.
-
Bliskość nadajników/przekaźników rtv/gsm powoduje takie komplikacje. W pobliżu TVP w Łodzi jest to samo. Nie przejmuj siętym jednym razem. Gdyby powtarzało sięw różnych miejscach:
- wymień bateryjkę,
- przeczyść styki w pilocie,
- w ostateczności sprawdź, czy antenka w centralce alarmu nie styka sięgdzieś z masą.
-
ja nie wymieniałem bateryjki od prawie 3 lat i jest ok jak na razie...
moim zdaniem chodzi o jakieś zakłócenia
poza tym nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jeśli bateria w pilocie jest słaba to podobno coś zaczyna piszczeć (w alarmie) czy jakoś tak? - radzęprzejrzeć instrukcjęobsługi :!:
-
poza tym nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jeśli bateria w pilocie jest słaba to podobno coś zaczyna piszczeć (w alarmie)
W Clifford Challenger tak jest. Nawet kiedys myslalem ze to jakas awaria i pojechalem do ASO :/
-
Kochani,
pilot działa jak ta lala, o ile nie parkujępod PKiNem. Ale bardzo Wam dziękujęza pomoc.
Czy ja już mówiłam, jaka dzięki Wam jest fajna ta grupa i jak dobrze siętu czuję? A to dlatego, że nigdy nie czujęsięzostawiona bez pomocy.
Dziękujęi zgodnie z zaleceniami moderatorów zaczynam nadawać statusy "pomógł".
-
Odświeżam nieco temat, bo dzisiaj dowiedziałem sie o bardzo prostym i niezawodnym sposobie na to, żeby pilot działał w okolicy nadajników czy przekaźników, które zakłucają jego pracę.
Pomyślałem, że komuś może sięto przydać.
Ja w centrum Wawy notorycznie miewałem takie problemy, tzn. żeby zamknąć czy otworzyć samochód musiałem kilka razy nacisnąć przycisk. Okazuje się, że aby tam lub w podobnych miejscach zamykać samochód bez problemów, wystarczy naciskając guzik przystawić pilota do brody :lol:
Sprawdziłem - działa :D
-
geremy clarkson w top gear kiedys o tym wlasnie mowil :D
u niego w programie z 2 razy wiekszej odleglosci reagowal samochod gdy przystawil pilot do glowy :D
-
geremy clarkson w top gear kiedys o tym wlasnie mowil :D
u niego w programie z 2 razy wiekszej odleglosci reagowal samochod gdy przystawil pilot do glowy :D
heh pamiętam to jak testował to na jkimś torze :-DD ogólnie fajne z nich czubki, ale pożyteczni :adiabelek
-
geremy clarkson w top gear kiedys o tym wlasnie mowil :D
u niego w programie z 2 razy wiekszej odleglosci reagowal samochod gdy przystawil pilot do glowy :D
W takim razie szkoda, że nie oglądałem tego odcinka. Wcześniej bym sięo tym dowiedział.
-
Także potwierdzam że to działa .
Ciało ludzkie w każdej sytuacji jest jakimś wzmacniaczem :twisted:
... ale nie na podwójnej odległości .
w centrum Wawy
Szczególnie pod Pałacem KiN Radzęuzbroić sięw cierpliwość i pykać .
w centrum Wawy
-
to ja sie podlacze do swoich hertzo jak juz bede je mial :D
-
W okolicach PKiN jest tak ogromne natezenie pola elektromagnetycznego ze w zasadzie nie ma urzadzenia ktore w jego bliskosci dziala 100% prawidlowo, kiedys idac sobie pod palacem ze sluchawkami discmena BEZ RADIA, sluchalem sobie radia, innym razem mialem problem z zamnkinieciem auta, poniewaz pilot reagowal dobrze tylko auto sie samo otwieralo spowrotem, ( drzwi byly dobrze zamkniete :P)
takze to jest to jedno miejsce w ktorym mozna sie zdenerwowac na autko zupelnie bez powodu ...
a co do ekipy TOP Gear to naprawde niezle z nich oszolomy ...
-
W okolicach PKiN jest tak ogromne natezenie pola elektromagnetycznego ze w zasadzie nie ma urzadzenia ktore w jego bliskosci dziala 100% prawidlowo, kiedys idac sobie pod palacem ze sluchawkami discmena BEZ RADIA, sluchalem sobie radia, innym razem mialem problem z zamnkinieciem auta, poniewaz pilot reagowal dobrze tylko auto sie samo otwieralo spowrotem, ( drzwi byly dobrze zamkniete :P)
takze to jest to jedno miejsce w ktorym mozna sie zdenerwowac na autko zupelnie bez powodu ...
a co do ekipy TOP Gear to naprawde niezle z nich oszolomy ...