Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomery w 21 Sierpnia 2014, 18:02:15
-
Witam
Zakładam nowy temat , nigdzie na forum nie znalazlem odpowiedzi (jeśli jest, to mimo wszystko chętnie poczytam nowe opinie).
Czy w Aurisie I po FL ma ktoś zamontowane chlapacze przednie ?
Z tego co zauważyłem , wiele Corolli E12 ma zamontowane , w Auris II montują chyba fabrycznie (ewentualnie zakłada ASO) - tutaj spotykam bardzo często.
Natomiast w A I widziałem założone może na kilku samochodach.
Pytanie jest takie : jak posiadacze ich obecność oceniają ?
Dzisiaj przychyliłem się pod samochodem i zauważyłem, że taki profil (kwadratowy przekrój) pod progiem (zaraz na początku progu) który jest malowany fabrycznie na czarno jest cały zmatowiony i obłazi z niego farba.
Pomyślałem , że w kontekscie dalszego użytkowania mojego bolidu warto by chlapacze założyć.
Myślałem o takich :
http://www.skleptoyota.pl/index.php?p116,chlapacze-przednie (http://www.skleptoyota.pl/index.php?p116,chlapacze-przednie)
(widzę, że są małe i zgrabne i zbyt szeroko nie wystają na zewnątrz)
Pytanie mam takie, czy nie szorują one lakieru na błotnikach przednich ?
-
Posiadam komplet chlapaczy do tego modelu, zakupione w sklepie toyoty. Pasują idealnie, nie szorują lakieru i według mnie poprawiają wygląd auta :)
-
Posiadam komplet chlapaczy do tego modelu, zakupione w sklepie toyoty. Pasują idealnie, nie szorują lakieru i według mnie poprawiają wygląd auta :)
Wygląd to akurat sprawa gustu (te ze sklepu Toyoty) są akurat malutkie (w sam raz) i nie rzucają się zbytnio w oczy (nie wystają na zewnątrz) , mnie chodzi bardziej o ochronę progów i podwozia przed piaskowaniem.
Sam montowałeś ?
Z jakiego materiału są zrobione ?
Czy nie twardnieją zbytnio zimą (i wtedy wycierają powierzchnie boczne błotników) ?
-
ja też już jakiś czas szukam chlapaków na przód - używanych, bo za nowe płacić 100 zł to trochę przegięcie IMO
-
ja też już jakiś czas szukam chlapaków na przód - używanych, bo za nowe płacić 100 zł to trochę przegięcie IMO
Niby tak , ale nówki dedykowane (Rezaw-Plast) chodzą na alle po ok. 40-45 pln (więc teoretycznie oryginały są raptem "tylko" o połowę droższe).
A oryginał to zawsze oryginał.
Chyba , że uda się kupić na alle używkę z rozbitka lub demontażu.
A chlapacze tylko na przód coraz bardziej chodzą mi po głowie.
-
Niby tak , ale nówki dedykowane (Rezaw-Plast) chodzą na alle po ok. 40-45 pln (więc teoretycznie oryginały są raptem "tylko" o połowę droższe). A oryginał to zawsze oryginał.
dedykowane są imo za długie, i fakt co oryginał to oryginał, ale nie w przypadku kawałka gumy <zalamka>
-
dedykowane są imo za długie, i fakt co oryginał to oryginał, ale nie w przypadku kawałka gumy
No właśnie , są za długie - i już chociażby to, je moim zdaniem dyskwalifikuje.
Nie chciałbym zimą na jakiejś zaspie śnieżnej wyrwać chlapacza z plastikowym nadkolem :)
(załatwiłem sobie tak kiedyś tylni chlapacz w Astrze sedan , na szczęscie tam był mocowany do plastikowego zderzaka więc obyło się bez większych strat).
Zresztą na krótkim chlapaczu wisi zimą bryła lodu mimo wszystko lżejsza niż na dłuższym :grin:
A poza tym oryginał dopasowany jest myślę lepiej do płaszczyzny bocznej błotnika.
I tutaj też wolałbym żeby "produkt uniwersalny" nie pościerał z kolei lakieru z bocznych powierzchni błotników.
Tak więc jestem w stanie dopłacić tę dodatkową stówę w przypadku kawałka gumy
Inni wydają więcej miesięcznie na pachnidła i inne choinki :laugh:
I jak napisał kolega Palec0 - kwestia estetyki zaczyna w przypadku krótszych też być ważna.
-
oryginały to wymysł w przypadku gumy? to porównaj sobie materiał oryginałów i sposób mocowania z zamiennikiem
-
oryginały to wymysł w przypadku gumy? to porównaj sobie materiał oryginałów i sposób mocowania z zamiennikiem
Paba , komentujesz mój wpis czy Swoopa ?
-
Swoopa
mam oryginał, miałem Rezaw-Plasta, przy twoich (tomery) pytaniach i wymaganiach zapomnij o zamienniku, tylko oryginał - ew. używany
tak samo jak z owiewkami, te Heko nie mają startu do Toyotowskich
-
Paba , komentujesz mój wpis czy Swoopa ?
Swoopa
Też mi się tak wydawało :good:
A wymagania mam praktyczne : chciałbym żeby było dobrze nawet kosztem "niewielkiej" dopłaty.
Co np. z tego , ze zaoszczędzę parę groszy na chlapaczu "z plastiku" jak mi pościera lakier z boków błotników ?.
"Zamiennik" to kupiłem z Rezaw-plastu w postaci wykładziny do bagażnika (polecam !!! ).
PS
Czy ten oryginał Toyoty bardzo twardnieje na mrozie ?
Czy jest bardziej taki "gumowy" czy "plastikowy" ?
Bo o kwestię pasowania pod otwory montażowe to nawet nie pytam :-)
-
Nic Ci się nie pościera od chlapaczy, spokojnie. Zmartwieniem natomiast powinno być dobre zabezpieczenie tego, co zostało już wypiaskowane do blachy.
-
gumowy jest, nie twardnieje zbytnio zimą i przód w przypadku yarisa pasuje bez-narzędziowo
tyłu nie montowałem , ale trzeba wyciąć w dolnej części zderzaka po 2 otwory korzystając z wydrukowanego z toyota techa szablonu, gdy nie masz go w zestawie (lub mając dobre oko, bez szablonu)
gumę do bagażnika też upolowałem oryginalną, ale używaną za grosze
akurat najdroższe warianty wykładziny Rezaw Plast są ok (te z miękkiej gumy), ale nie do wszystkich aut są dostępne, do niektórych w tej cenie jest sztywny szajs marnej jakości
-
gumowy jest, nie twardnieje zbytnio zimą i przód w przypadku yarisa pasuje bez-narzędziowo
(...)
do niektórych w tej cenie jest sztywny szajs marnej jakości
Dzięki za odpowiedź.
Utwierdziłeś mnie w podjętej decyzji.
Kupuję oryginały (i tak zależy mi tylko na przodzie) lub poluję na ori na alle.
A wykładzinę rzeczywiście kupiłem "sztywny szajs" , ale w/g moich "wymagań" i tak jest OK.