Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: mjr w 23 Marca 2005, 09:39:28
-
Wiosna idzie.
Co teraz z klimatyzacją?
- Czy na ta pore roku przypadac powinna jakas ekstra konserwacja, przegladzik itp?
- Czy jak nie smierdzi, to odgrzybiac pro'forma? Robic to samemu z jakiejs puszki z supermarketu czy jechac do klima serwisu i zabulic ale byc pewnym, ze będzie zrobione jak trzeba? No i ile za to wezma?
- Czy jak śmierdzi, to odgrzybiac samemu czy kategorycznie do serwisu?
- Gdzie w stolicy jaks dobry serwis od klimy? ( :asearch bylo, ale znalazlem tylko jeden adres)
czuwaj!
mjr
-
mjr, mam taki sam problem gdyż ostatni przeglad klimy był pewnie z 4 lata temu i czas podziałać zeby układ sie nie rozwalił. Ja chyba w tym tygodniu podjade na pełny serwis do jakiegos zakładu
-
Najlepiej na lato podziałać.
Osobiście wymieniam pyłka i wstrzykujępuszeczkęodgrzybiacza przez odpływ wody z wymiennika i jest pachnąco.
-
A konkretnie jaki odgrzybiacz i gdzie dokładnie go wpuszczasz? :chmmm
-
Odgrzybiacz łatwi mi kumpel z ASO niby oryginałek toyoty i różni siętym że pachnie waniliowo, niektóre śnierdzą niemiłosiernie
A wpuszczam w wężyk odwadniający wymiennik znajdujący siępod ścianą grodziową.
Albo na zwyżce lub kanale albo ze środka można siędo niego dobrać. Znajduje siępod wykładziną pasażera przy po lewej stronie tunelu. W węzyk wkłada sięrurkęod odgrzybiacza i psiuka na maxa. po 10 minutach włącza dmuchawęna maxa żeby sobie podziałała ze 3 minuty.
PS ciężko jest ten wężyk wsadzić ale po dłuższej cimnastyce wchodzo ok 20 do 25 cm musi wejść.
-
Najlepiej na lato podziałać.
a ja słyszałem opinięze klime najlepiej serwisować pod koniec zimy albo wczesną wiosną
po drugie mi nie chodzi o samo odgrzybianie ale również o przeglad całej instalacji i np uzupełnienie czynnika. czy ktos to robił i wie jaki jest tego koszt ??
-
Miałem na myśli przed sezonem.
-
czy ktos to robił i wie jaki jest tego koszt ??
Witam.
Ja robiłem w zeszłym roku przeglad, a właściwie naprawę.Pękła jedna z rurek z czynnikiem chłodniczym.
Za wlanie substancji fluoryzującej,zlutowanie tego i napełnienie zapłaciłem 220 zł(Gdańsk).
Gościu zaproponował mi także wymianęwszystkich gumowych uszczelek w instalacji klimy.Twierdził i chyba nie bez racji, że guma jak guma-parcieje,więc instalacja może sięrozszczelnić.Zrobił mi to za 100zł.Całość więc 320 zł.
Pozdrawiam.
-
Prosty przeglad w stolicy robi Carman na Stegnach.Dopelniaja czynnikiem,sprawdza kompresje.Odgrzybiaja z puszki.
Filtr kupowalem na Radzyminskiej
ps. U mnie zapuszczali weżyk psikadla w kratki wylotowe powietrza.Zastanawiam sie czy aby taka procedura odgrzybiania ma sens ?
Niech sie wypowie ktos z wiekszym doswiadczeniem
-
Teoretycznie powinno sięnapsiukać tego siuwaxu jak najbliżej wymiennika bo tak grzybki rosną.
Ale jak siętam dużo napsiuka to do kratek też dojdzie. Czy odwrotnie?? Sądzężęteż.
Można także psiuknąć zamiast w wężyk to tam gdzie jest filtr pyłkowy.
-
wydaje mi sie, ze przeglad klimy i odgrzybianie powinno robic sie co rok, a wymiane czynnika co 2 lata (przynajmniej ja tak robie).
korzystalem z www.ultracar.waw.pl - przeglad z wymiana czynnika i odgrzybianie za okolo 250 PLN.
pzdr!
-
no to skoro sięprzy okazji klimy wymienia filtr przeciwpyłkowy, to gdzie takowy - poza JC (70zł :bwhatsup ) - w stolicy można kupić?
-
Z tą wymianą fltra ppyłkowego to cos mi nie do końca chce sie wierzyć, że za każdą dezynfekcją musi ona iść. Ja mam flitr od jakiś 5 miesięcy, bo kupiłem go tuz po kupnie samochodu, teraz chcęzrobić odgrzybianie i sie zastanawiam, czy filtr zmieniać bo samo odgrzybianie 100PLN, a flitr prawie drugie tyle.
-
mysle ze filtr jest sprawa zupełnie niezależną :wink:
-
mysle ze filtr jest sprawa zupełnie niezależną
A co inni na to?
-
Witam.
Myślę,że Bisua ma rację. Filtry mają określony (w przybliżeniu) czas nominalnej pracy.
Myślę, że jest to czas, po którym tracą swoje właściwości substancje(węgiel aktywowany i inne), którymi jest on nasączony. Właśnie dlatego nie powinno siętego filterka czyścić, tylko wymieniać, bo podczas czyszczenia z syfkami usuwa sięto, co w filtrze jest najważniejsze-jego "nasączenie".
Ale i bez filtra jakoś da sięprzeżyć :aslyer .
Pozdrawiam.
-
Wiem, że filtry mają określoną żywotnośc, na moim przejechałem dopiero 7 z 20 tys. km, tak wiec sięzastanawiam, czy go zmieniać. Co do możliwości życia bez to często slysze, ze nie powinno siękorzystać z klimy bez filtra choć konkretnych dowodów na to nie uświadczyłem :)
-
mysle ze filtr jest sprawa zupełnie niezależną
A co inni na to?
to samo
-
Jezdzilem bez filtra 4 lata / nie wiedzac o tym / klima dzialala jak najbardziej poprawnie.
Czynnka chlodzacego chyba nie ma sensu zmieniac co najwyzej uzupelnic.
Ja dopelnialem nieznacznie rok temu a bolid jest z 1994 r.
Przy okazji odsysania sprawdzana jest takze szczelnosc instalacji.
W zkladach specjalistycznych za odgrzybianie ,,ultradzwiekowe" krzyknieto chyba 350 zl +koszt czynnka itp,itd
Jesli ktos chce jeszcze bardziej zaoszczedzic mozna chyba SPRAY gdzies kupic we wlasnym zakresie.
-
Czynnka chlodzacego chyba nie ma sensu zmieniac co najwyzej uzupelnic.
jak najbardziej nalezy go wymieniac, dlatego ze oprocz funkcji wymiennika ciepla, zawarty w czynniku olej smaruje wszystkie elementy ukladu.
mozna sie jedynie zastanawiac co ile go wymieniac - spece od klimatyzacji zalecaja co roku sprawdzenie i uzupelnienie a co 2 lata wymiane.
pzdr!
-
ze oprocz funkcji wymiennika ciepla, zawarty w czynniku olej smaruje wszystkie elementy ukladu.
dokładnie :wink:
-
Ja od 10lat nic nierobiłem i nieśmierdzi,chłodzi dobrze,kompresor sięzałącza,czy warto coś robić?Moge ten czynnik wypuścić i zapodać nowy R-134a ,ale poco,no niewiem.10 lat klima działa super,żadnej ingerencji,wentylator normalnie sięzałącza i jak już chłodzi to nawet taka mgiełka leci z nawiewów jak bardzo zimne lecie.
-
FAWORYT, rozumiem ale należy też pamietać ze są osoby co potrafią 50.000 zrobić bez wymiany oleju w silniku i tłumaczą sie podobnie :wink:
-
tak, porownanie, ktore zrobil bisua jest dobre - jak nie bedziesz wymienial oleju w silniku to tez nie rozkraczysz sie po 15 czy 30 tys. ale jak juz sie spieprzy to na calego :)
poza tym nie wymieniasz go kiedy cos sie zaczyna dziac - jak mniemam? :)
-------------
FAWORYT - zastanawiam sie jak uzywasz tej klimy, bo zdaje sie ze sa ludzie, ktorzy uzywaja tego urzadzenia incydentalnie (co tez nie jest dobre), u mnie natomiast klima non-stop - mysle, ze dlatego u mnie moze wczesniej zaczynac smierdziec - przed uplywem 10 lat :)
a ta mgielka to moze jednak jakis niesmierdzacy grzybek? :)
pzdr!
-
Nieużywam jej non-stop,bo nieodczuwam takiej potrzeby.W lato podczas upałów owszem,do odparowania szyb w parne dni jak jedziemy w pare osób też i tak co drugi tydzień jeżeli dłużej nieużywam to załącze profilaktycznie na 5 minut dla rozrusznia kompresora,ale w lato sobie ją cenie bardzo.
Dobra ,napełnie sobie na nowo czynnikiem tą klime,to w końcu coś koło 200zł,może rzeczywiście lepiej będzie dla niej.
-
Co masz na mysli mówiąc że:
wentylator normalnie sięzałącza....
clmatronic czy co? :)
krzysiek
-
Co masz na mysli mówiąc że: wentylator normalnie sięzałącza....
clmatronic czy co? :)
krzysiek
Witam.
Myślę, że chodziło o sprawną klimę. Jeżeli ciśnienie czynnika jest po 10 latach wystarczające, to klimka działa OK, a tym samym wlącza sięrównież wentylator.
Pozdrawiam.
-
No jasne,że chodzi o wentylator pod maską,zawsze musi sięzałączać. 8)
-
Witam
zrobiłem klimę. Była nieszczelność gdzieś pod uszczelką i "całe zimno" uciekało.
Polecam serwis klimy w Wawie na ulicy Górczewska 146 [stara górczewska] w osiedlu po prawej stronie jak sie jedzie z centrum za wiaduktem za wola parkiem, w prawo i poźniej znowu w prawo i jakieś 50-100m po lewej stronie. z ulicy widać tylko taką małą reklame. Ale musze potwierdzić - NIE MUSZĄ SIE REKLAMOWAĂÂ - są faktycznie nieźli. Robota rutynowa ale cierpliwi, jak sie przyglądałem co robi to mi Pan wszystko wyjaśnił itd.
Bardzo polecam.....
podjechałem, nie umawiałem sie i od razu po godzince wyjechałem z pełną klima.
Znalezienie dziury w układzie 60pln, napełnienie klimy 250pln. Fakt ze chyba nie są tani ale są fachowcami - trzeba im przyznać
POLECAM
zajac77
-
witam dzis serwisowałem klimęza przegląd i sprawdzenie szczelności oraz wymianęczynnika i oleju zapłaciłem 100 zł :D :D
-
witam dzis serwisowałem klimęza przegląd i sprawdzenie szczelności oraz wymianęczynnika i oleju zapłaciłem 100 zł
Kurde w Warszawie mogli by za tyle zrobić .
-
Bisua, a gdzie jeśli można zapytać :wink:, ją serwisowałeś? Pytam bo akurat sięwybieram do Wrocka.
-
We Wrocku w serwisie Toyoty
-
Głupie pytanie.
Czy jeżeli wykonuje przeglady zawsze w toyocie to mogęmięc nadziejęże oni robią przeglądy klimy czasem również??:)
-
trzeba by sprawdzic zakres obsługi serwisowej ale wg mnie przy przegladach okresowych powinni sprawdzać klimę
-
Pytałem się.Przynajmniej w opolu wypuszczenie starego czynnika i nabicie nowego z olejem kosztuje w carinie 200zł,a takie proste odgrzybianie,bez rozbiórki całej klimy i czyszczenia kosztuje 70zł ,gdyby mieli wszystko czyścić kawałek po kawałku,to nawet 300zł.
Podjechałem do nich ,bo zaczyna mi śmierdzić z nadmuchów po wyłączeniu klimy.
Raczej niepolecali środków z reala ,czy tesco,bo powiedzieli,że niewiadomo,czy ja wykonam sobie to czyszczenie dobrze itd.itp.
Sądze,że warto dać te 70zł za odgrzybianie klimy,przynajmniej w opolu tyle kosztuje,a ile w innych miastach?
PS. to nie w toyocie tylko takim serwisie mercedesa.Moge sięjutro dowiedzieć ile w ASO toyota,ale napewno nie taniej,ale niewiem,dowiem sięi napisze,chyba ,ze mnie ktoś uprzedzi.
Pozdro!
-
A słyszeliście o tym, że przed napełnieniem obwodu czynnika chłodniczego R134a zaleca sięwymienić odwadniacz, podobno sprzyja to bezawaryjnej, długotrwałej pracy klimatyzacji ???
Czy ktoś to w ogóle robił ?
-
Wtam.
Odwadniacz(osuszacz) trzeba (powinno się:-DD )wymieniać co około 4 latka.Właściwie to jest tam taki filtr osuszający który sięwymienia. Warto tam luknąć co jakiś czas bo, elementy mają kontakt z wodą odessaną z obiegu klimy. Czasami korodują i jak jakiś paproch z rdzy dostanie siędo obiegu to można zatrzeć sprężarkę. A to już bardzo droga naprawa. Sprężarki, nawet regenerowane ponad 1000 złociszy.
A przy okazji. W bardziej cywilizowanych ,krajach, są dostępne zestawy do samodzielnego napełniania klimy. Metalowy pojemniczek(coś ala spray) z odpowiednim zaworkiem, kosztuje około 45 do 80 złociszy(w przeliczeniu). Oczywiście czynnik z olejem.
Większe starczają na kilka dopełnień.
Pozdrawiam.
-
zawika1, tylko one nie mają żadnego instrumentu do zmierzenia czy jest odpowiednia ilość w zbiorniku ;(
-
Witam.
:-DD No jakiś instrument to bym znalazł :-DD .
Bisua zazwyczaj w układach ciśnieniowych jest zaworek, który"puszcza" po przekroczeniu pewnego progu ciśnienia.Tzw. zawór bezpieczeństwa. Myślę, że i w klimce samochodowej jest taki. Skoro są dostępne specyfiki do napełnienia klimy(wiem, że w USA takowe posiadają),to musi to być bezpieczne i dla napełniającego i instalacji. Jeśli byłoby inaczej to "przygłupy" w Stanach już downo siedzieliby w sądach i walczyli o odszkodowania.
Myślę,że napełnia sięto dopuki, doputy albo zaworek da znać albo przestanie sięzasysać - i wszystko.
I jeszcze jedno. Instalacja klimy w Cari jest ze sztywnych, metalowych rurek. Potrafi sięprzez to często rozszczelniać(polskie drogi-tego Japońce nie mogli przewidzieć :aduh i przebiegi Carin), bo drgania uszkadzają połączenia rurek. Jeżeli ktoś stanie przed koniecznością wymiany rurki, to można zastąpić ją odpowiednio dobraną rurką elastyczną.
Trochędługo, ale co tam.
Pozdrawiam.
-
Hmmm.
A to dziwne bo z tego co czytam to wynikałoby że brzydki zapach po wyłączeniu klimy da sięzlikwidować;)
A u mni wręcz wali niemiłosiernie jak sięją wyłączy:)
-
zawika1, możliwe ale ja wolęzaufać serwisowi gdyż gdzieś słyszałem ze nadmiar czynnika moze zaszkodzić układowi
-
Witam.
W Piątek robiłem czyszczenie klimy-SAM.
Kupiłem na Allegro środek o nazwie CLIM.
Jak siętym psiknie to robi sięz tego gęsta, o lekko miętowym zapachu, piana.
Wyciągnąłem filerek p.pyłkowy. W filtrze i w miejscu gdzie sięon znajduje było mnóstwo liści, gałązek i masa innegom szlamu.
Przeczyściłem to wszystko sprężonym powietrzem. Było jak w kominie :-DD . Potem zapodałem tego środka w miejsce gdzie znajdował sięfiltr, grubo na sam filtr z jednej i drugiej strony. Od strony pasażera przez specjalną rurkę, która siętam znajduje(Carina E), psiknąłem do parownika. Areozol jest wyposażony w dłuuuugaśną rurkę, którą można wsadzić do środka. Na koniec psiknąłem do wszystkich wylotów i ... miodzio.
Nie ma już zapachu mokrej szmaty. Rano jak po nocy wsiadam, jest po prostu inny klimat w kabinie .
Pozdrawiam.
-
Ja zrobiłem to samo co kolega ,z tym że w ASO za 70zł z robocizną. Gosć pokazał mi co i jak odgrzybić i na przyszłość sam se to zrobie. Użyli jakiegoś środka ,który używa sięw ASO. Cena ok ,w aucie nieśmierdzi.
-
zawika1, mozesz zapodac jaka to aukcja ??
-
zawika1, mozesz zapodac jaka to aukcja ??
Jasne oto AUKCJA (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=53664148) .
Pozdrawiam.
-
Zawika1 czy możesz sprecyzować jak siędostać do specjalnej rurki, która dochodzi do parownika ?
Ja mam spory problem z klimą - strasznie mi smierdzi, zużyłem już 3 opakowanie odgrzybiacza wpuszczonego do kratek wentylacyjnych i zero efektu.
Od strony pasażera przez specjalną rurkę, która siętam znajduje(Carina E), psiknąłem do parownika. Areozol jest wyposażony w dłuuuugaśną rurkę, którą można wsadzić do środka. Na koniec psiknąłem do wszystkich wylotów i ... miodzio.