Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: patrykUR w 12 Listopada 2014, 15:24:33
-
Rav4 2002 2.0 150koni 160tys/km
Witam,
zmienilem olej i wlalem 10w40 pol syntetyk tak mi powiedzial poprzedni wlasciciel ze taki wlewal. ale teraz popatrzylem na korek oleju i w instrukcji ze powinien byc olej 5w-30. ogladalem jakies filmiki na youtubie o olejach i tam mowia ze do tego calego systemu VVTI jest wymagany olej taki jak producent zaleca, bo tam sa jakies te zmienne fazy rozrzadu ktore sa zasilane olejem i leppkosc musi sie zgadzac !
czy to faktycznie prawda ? mam zlac ten olej i wlac ten 5w30 ? czy moge dojezdzic te 10 tys na tym a pozniej wymienic na taki jak zaleca producent. auto jezdzi normalnie.
-
od 3 lat wlewam 10w40 i zero problemów, poza sondą, ale to inny temat.
-
mam zlac ten olej i wlac ten 5w30 ?
Twoja decyzja i Twoje pieniadze.
Zalecanym olejem jest 5W30.
Ewentualnie 5W20 lub 0W20
http://www.clublexus.com/forums/attachments/rx-second-generation/197073d1295449062-official-toyota-oil-recommendation-chart-toyota-oil-applications.pdf (http://www.clublexus.com/forums/attachments/rx-second-generation/197073d1295449062-official-toyota-oil-recommendation-chart-toyota-oil-applications.pdf)
-
Prawda jest taka ze nie można zmieniać na olej rzadszy niż był poprzednio bo może dojść do rozszczelnienia silnika.
Jeśli poprzedni właściciel lał 10W40 to lej taki sam, z jakiegoś powodu zaczął lać taki olej.
Jeśli zalejesz olej rzadszy, może okazać się, że wszystkie uszczelniacze będą do natychmiastowej wymiany.
-
Masz jakieś doświadczenia, że tak twierdzisz, czy powielasz teorie mechaników starszej daty?
-
nie ma czegoś takiego jak olej rzadszy czy gęstszy , możemy rozmawiać o lepkości
olej o mniejszej lepkości przede wszystkim zwiększy sprawność silnika, taki olej szybciej krąży i szybciej dociera to elementów najdalej oddalonych od pompy,
lepiej odprowadza ciepło, skuteczniej zmywa nagar
czyli ogólnie poprawia się smarowanie i chłodzenie
to twierdzenie o uszczelnieniach to jest mit powtarzany, podłapany od mechaników i przede wszystkim z for internetowych
oczywiście, jeśli silnik jest w masakrycznie złym stanie, z dużymi luzami między częściami w silniku to będzie pod siebie robił, ale wtedy też nic już mu nie pomoże, ani olej agro, ani super racing 0W20
moim zdaniem warto lać olej niskolepkościowy, bo zimą jest niezbędny i lepiej chłodzi
taki olej o niższej lepkości oczywiście ma kilka wad, przede wszystkim gorzej uszczelnia styk tłoka z gładzią cylindra, przez co do miski może dostawać się więcej spalin
łatwiej paruje, ma niższą temperaturę wrzenia, więc ubytki mogą być w teorii większe
-
Masz jakieś doświadczenia, że tak twierdzisz, czy powielasz teorie mechaników starszej daty?
Oczywiście,
kiedyś jeszcze jak pracowałem jako mechanik samochodowy, mieliśmy właśnie taki przypadek.
Po kupnie samochodu (Toyota Camry) klient chciał wymienić na olej "o mniejszej lepkości".
Zaraz po tym gość przyjechał na wymianę wszystkich uszczelniaczy.
-
Masz jakieś doświadczenia, że tak twierdzisz, czy powielasz teorie mechaników starszej daty?
Oczywiście,
kiedyś jeszcze jak pracowałem jako mechanik samochodowy, mieliśmy właśnie taki przypadek.
Po kupnie samochodu (Toyota Camry) klient chciał wymienić na olej "o mniejszej lepkości".
Zaraz po tym gość przyjechał na wymianę wszystkich uszczelniaczy.
jeśli tak naprawdę było to samochód przed zmianą oleju był w złym stanie technicznym
zakładam też, że olej był zmieniany na życzenie klienta na taki zgodny ze specyfikacją
-
oleje to temat rzeka :) kazdy ma swoja opinie, ja tez bardzo dlugo myslalem (wzasadzie na logike) ze jak olej gestszy to nie bedzie przeciekal przez stare uszczelki.
Ale bardziej mi wlasnie chodzi jak na to patrzy producent/konstruktor samochodow, bo czytalem o tym systemie VVTI, ze tam sa bardzo cieniutkie rureczki, czujniki przez ktore ma plynac olej pod konkretnym cisnieniem aby wlaczyc te zmienne fazy rozrzadu zeby bylo teoretycznie wiecej mocy. probowalem trzymac obroty na 4,5tysiaca czy bedzie jakas zmiana, czy cos sie faktycznie wlaczy czy nie, ale nic nie odczuwam - nie znam sie, moze tego nie czuc ? ale wiem, ze jak jezdzilem Civiciem Vtech to byla roznica w przyspieszaniu.
dlatego zastanawiam sie czy to moze byc wina zlej lepkosci oleju.
no ale nic, zostawie raczej ten 10w40 na zime, bo jak bym mial sie jeszcze bawic faktycznie w jakies wycieki na mrozie to podziekuje :) a wymienie na taki jak producent chce na wiosne.
-
Oczywiście, kiedyś jeszcze jak pracowałem jako mechanik samochodowy, mieliśmy właśnie taki przypadek. Po kupnie samochodu (Toyota Camry) klient chciał wymienić na olej "o mniejszej lepkości". Zaraz po tym gość przyjechał na wymianę wszystkich uszczelniaczy.
Wielu moich znajomych/klientów przeszło z 10W40 na 5W i nikt nie skarżył się na żadne wycieki - choć muszę zaznaczyć, że raczej w silnikach niemieckiej konstrukcji. Natomiast ja kupiłem swoje auto (A4 B5 1.0TDi VP) w 2009r z teoretycznym przebiegiem 220tkm. Nie wiadomo, jak długo jeździł na 10W40, ale od razu zalałem 5W40 i tak sobie latał kilka wymian aż do dzisiaj, kiedy to dostał 0W40 :)
Pozdrawiam :)
-
Ja napiszę inaczej.Posiadam Carismę z wymagającym co do oleju silnikiem GDI.
Kolega od którego kupiłem ten samochód, zalewał silnik 0W40,5W40 a teraz jest 10W40.
Od jakiegoś czasu zauważyłem, że uszczelka pokrywy zaworów i miski silnika zaczęła się troche pocić.
Zawsze panowała opinia o rozszczelniających się silnikach po zalaniu syntetycznych olejów.
W moim przypadku jest inaczej.Zalałem 10W40, bo myślałem o stukającym popychaczu.Teraz wiem, że to bardziej szkodzi niż działa.
Silnik GDI jest tak skonstruowany, że raz w roku trzeba ściągnąć i wyczyścić kolektor ssący wraz z przepustnica.Pełno syfu się tam zbiera a zarazem sam się uszczelnia :-)