Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Aygo => Wątek zaczęty przez: OCT5 w 22 Listopada 2014, 18:33:55
-
Witam, mam pytanie - czy kupilibyście nowe czy używane aygo, bo chcę kupić żonie , pzdr.
-
Ty tak serio? :roll: :wallbash: :cheesy:
To zależy - jeśli żona ma tym jeździć lat 10 i stać Cię na nowe - to nowe. Jeśli wiesz, że może być sytuacja gdzie Ci po roku lub 2 powie, że ona to by chciała już inne autko bo koleżanki mają teraz takie inne fajniejsze.. ;) albo jeśli nie jeździ jeszcze zbyt dobrze to używane.
Osobiście nie kupiłbym w ogóle Aygo tylko Yarisa.
-
Tak, serio-mieliśmy yarisa nowego 2008 ale był trochę za mały , kupiliśmy verso 2010 d4d nowe, ale żonie która jeżdzi od 11lat seicento podoba się aygo , dlatego chciałem zapytać użytkowników o opinię ,pzdr.
-
To zalezy gdzie zona bedzie jezdzic - na miasto zdecydowanie polecam aygo - bardzo dynamiczne i male spalanie.
Ale na trase to juz tym sie nie da jechac dalej niz 100km.
-
A i10 jej się nie podoba. Ma fenomenalne recenzje. Ponoć jeździ się tym, jak autem o klasę wyżej a na autostradzie nie trzeba podkręcać radia.
-
Dzięki, pdzr.
-
Wszystko zależy od potrzeb. Ciężko tak odpowiedzieć nie znając Was.
-
:song:
Siema wszystkim
Mamy 2016 i czas skorzystać z wyprzedaży aygo 1.0 znalazłem za 38600zł w wersji wiffe i powarznie zastanawiam się nad zakupem dla żony.
Brać czy nie Brać?????????
-
Jeżeli się żonie podoba to brać.
-
38600zł dzielimy na 12miesięcy daje nam 3216zł rocznie więc z moim założeniem przez 5lat daje 643zł miesięcznie dodam jeszcze że auto można sprzedać za ok 10000zł. co daje 476zł miesięcznie.
-
co daje 476zł miesięcznie
i to wszystkie koszty?
-
<zalamka>
To dopiero początek
<zalamka>
-
Ja nowe pytaj ... co chcesz
-
To zalezy gdzie zona bedzie jezdzic - na miasto zdecydowanie polecam aygo - bardzo dynamiczne i male spalanie. Ale na trase to juz tym sie nie da jechac dalej niz 100km.
ja powiem tak robilem tym samochodem i robie 600 kilometrow ! :shock:
wszystko sie da zelezy jaka droga ... siedzenie sa fakt faktem twarde ale to w Aurisie 07 tak samo jest z tylu!!! wszystkie nowe maja siedzenie twarde .
Autostradowo mozna robic z augo nawet 700kilometrow , 350 poza autostrada to chyba max bo drogi sa nie rowne...
-
Tak, serio-mieliśmy yarisa nowego 2008 ale był trochę za mały , kupiliśmy verso 2010 d4d nowe, ale żonie która jeżdzi od 11lat seicento podoba się aygo , dlatego chciałem zapytać użytkowników o opinię ,pzdr.
Z sei na Aygo to jest wielka roznica .... To nie Sei tu mamy ABS EBD BA , dzienne swiatla , i tyle wiecej
Napewno jest ekonomiczny bo Sei to zre poprostu paliwo ...
-
Witam,
posiadam Toyotę Aygo w benzynie z 2014 roku wersji X-city +pakiety, kolor pomarańczowy, czy dobry wybór to zależy jakie ma się oczekiwania. W mieście niczym "lampard" zwina, zajmuje mało miejsca przy parkowaniu, mało pali i niskie koszty utrzymania. Jeśli chodzi o dalsze trasy jest wygodna ale dla kierowcy i pasażera o przeciętnym wzroście jak ja i druga połowa no i brakuje przyśpieszenia przy wyprzedzaniu. Spalanie w trasie zadawalające zależne od nacisku stopy na pedał gazu.
-
hej, prosze o rade: pierwszy raz przymierzam się do Toyoty, a że jestem kobietą i nie znam się jakoś wybitnie na samochodach to proszę o poradę, chcę kupić tu http://toyotanowakowski.pl/ (http://toyotanowakowski.pl/) bo przynajmniej znam ich z reklam, powiedzcie np. czy jak skłaniam się ku używanemu to rzeczywiście lepiej w autoryzowanym miejscu? i który model? (chcę Aygo, ale może jest lepszy model do jazdy po mieście?)
-
cze pewnie juz do tej pory kupilas a jesli nie to podpowiem po rocznym doswiadczeniu z aygo kupionym jako nowe szczeze wolal bym yarisa obojetnie ktora generacja a najlepiej miedzy 1999 a 2005 po 1 lepsza widocznosc a w miescie to wazne po 2 silniki made in Japan bardzo mala awaryjnosc i znikome spalanie a nie Poland Walbrzych jak w aygo noi nowch yarisach 1,o 3 w aygo z tylu nawet dzieci maja bardzo malo miejsca itp a co do kupna niby to w pewnym miejscu np komis przy salonowy czy salon tez czasem potrafia wcisnac bubla wszystko zalezy od ceny jak uzywane auto dobre toi cene ma duza ogolnie toyoty trzymaja cene a znalezienie dobrego i w miare taniego egzeplarza jest bardzo trudne dlatego zdecydowalem sie na nowe aygo i to był bład trzeba bylo szukac dluzej zaplacic wiecej i kupic yarisa
-
Moi rodzice kupili we wrześniu '16 Aygo salonowe. Nakulali już 15kkm, z czego wnuki może 40km w sumie przejechały. Dla dwóch osób auto jak ulał. Sam mam ponad 190 wzrostu i niemam problemu za kierą (tyle że dzieci już się nie zmieszczą).
W podróży też się sprawuje, nie jest to wyścigówka, więc trzeba umiejętnie podchodzić do akcji typu wyprzedzanie tira na autostradzie. Jak już było wspomniane, auto dobre, ale dla niektórych ludzi. Zależy od przeznaczenia.
-
Offline zzabot
Toyot Pełzający
**
Wiadomości: 333
Płeć: Mężczyzna
Zobacz profil Prywatna wiadomość (Offline)
Odp: nowe aygo
« Odpowiedź #4 dnia: 25-11-2014, 10:08:51 »
Cytuj (zaznaczone)
A i10 jej się nie podoba. Ma fenomenalne recenzje. Ponoć jeździ się tym, jak autem o klasę wyżej a na autostradzie nie trzeba podkręcać radia.
Zgłoś do moderatora Zapisane
Palnij się człowieku w łeb proponując kimuś ten syf jakim jest hyundai na podstawie opinii dziennikarzy lub podobnych. Zrobiłem ten błąd w 2009 roku i większego gówna nie widziałem. Rdza, wypukłe plastki,i, akumulator. Malowane wszystkie drzwi i klapa bagażnika po roku na gwarancji bo były rude. Nic to nie dało więc pozbywam się i kupuję żonie aygo.
Czy miał ktoś doczynienia z wersją z automatyczną skrzynią biegów?
-
No i nowe Aygo odebrane 10.06.2017 po ponad dwóch miesiącach oczekiwania. Selection X-treme automat, automatyczna klima i inne. Żona zachwycona po tym g.... jakim był hyundai i20. :hug:
-
nowe i 10 to nie takie przecież jak to co opisujesz...
-
Ty tak serio? :roll: :wallbash: :cheesy:
To zależy - jeśli żona ma tym jeździć lat 10 i stać Cię na nowe - to nowe. Jeśli wiesz, że może być sytuacja gdzie Ci po roku lub 2 powie, że ona to by chciała już inne autko bo koleżanki mają teraz takie inne fajniejsze.. ;) albo jeśli nie jeździ jeszcze zbyt dobrze to używane.
Musisz zapytać żonę czy ona woli secondhand czy nową sukienke i wtedy podejmiesz właściwą decyzje.