Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: extmz w 23 Listopada 2014, 00:06:10
-
Witam,
widziałem ten wątek na priuschat ale chciałbym to przedyskutować w rodzimym forum :good:
Otóż w moim priusie 2010 przy hamowaniu (wymuszonym lub swobodnym) włącza się silnik spalinowy w okolicach 73km i zaraz gaśnie.
Denerwujace jest to z punktu widzenia ekonomiki oraz gdy się faktycznie hamuje to nawet lekko czuć chwilowy spadek siły hamowania.
Być może nie mam racji ale wydaje mi się, że przed akcją serwisową (ta ze zmianą oprogramowanie ECU) tego zjawiska nie było - mogę się mylić bo prius przeszedł upgrade w niedługim czasie jak go kupiłem, więc mogłem nie zwrócić uwagi.
Wasze priusy też tak mają? Czemu to ma służyć?
-
ja mam wrażenie ze po tym update silnik włącza sie zdecydowanie częściej, zwłaszcza przy pierwszych 10 km
-
u mnie też tak jest.
Zgłosiłem to do toyoty bo to jest błąd w sofcie
-
niestety tez tak mam. Jest to wielki problem ale jednak nie powinno sie zdarzac. Poczekam na wtyka co mu powiedza w serwisie i jesli bedzie pozytywna reakcja to tez uderze do serwisu.
-
Przeczytałem wątek i nie bardzo wiem o czym piszecie. Możecie mi jakoś wytłumaczyć na czym polega ten problem, żebym mógł sprawdzić? Przecież powyżej 73 km/h silnik benzynowy jest zawsze włączony, więc podczas hamowania z większej prędkości to w okolicach 73 może się co najwyżej WYłączyć, a nie włączyć??
-
rozpędź się do 80-90km/h zdejmij nogę z gazu - niech zwalnia (nastąpi wyłączenie silnika) a przy 73km/h się włączy na 1-2sekundy pomimo, że nie dotkniesz pedału gazu
Zgłoście ten problem do serwisów wszyscy bo jedno zgłoszenie ich nie zmusi do napisania poprawki....
-
Ciekawe, moim zdaniem powyżej 73 km/h ICE nie jest NIGDY wyłączane. Oczywiście nie muszę mieć racji i sprawdzę, choć pewnie dopiero jutro.
-
A to ciekawie macie- u mnie w CT silnik nigdy nie gaśnie powyżej 73 km/h. Niezależnie od tego co robię, czy toczę, czy hamuję itp.
-
No właśnie. Tak na razie tylko teoretyzując ;), to wyłączanie silnika podczas hamowania pow. 73 km/h miałoby kiepski sens, bo zwykle po sekundzie lub paru trzeba by go z powrotem włączyć. Natomiast poniżej 73 km/h jak najbardziej, skoro auto ma możliwość jazdy z takimi prędkościami tylko na silniku elektrycznym.
-
z tego co wiem o konstrukcji CVT to jesli ice stoi powyzej 73 kmh to mg1 przekroczy swoje max obroty.
Choc moge sie mylic co do wartosci w km (prius z silnikiem 1.5 ma wartosc graniczna ok 65 kmh)
-
Przed chwilą wróciłem z trasy, jest dokładnie tak jak się spodziewałem i opisałem wyżej. Sprawdziłem nawet z ciekawości w drugim aucie. Jedno ze stycznia 2013, drugie z maja 2013.
-
Jasny, a jak to przetestowale? Pytam bo mysle ze kierujesz sie wlaczaniem sie kontrolki EV. Mnie sie wydaje z tego co zaobserwowalem ze silnik nawet powyzej predkosci 73km/h sie wylacza jesli warunki temu sprzyjaja i sprawdzilem to juz niejedokrotnie na tej samej trasie gdzie jest przez moment z gorki a zaraz potem lekko pod gorke. Wtedy czuje wyraznie taki kopniak czyli zalaczanie sie silnika niebyt plynnie. Na rownej drodze tego nie czuje bo ICE caly czas dziala, ale oczywiscie sie nie upieram ze tak jest bo to moje subiektywne wrazenia. Wedlug mnie jednak silnik moze byc wylaczony a kontrolka sie nie swieci bo jedziemy z predkoscia przy ktorej pojazd nie moze jechac tylko na silniku elektrycznym. W sumie mozna to zauwazyc jesli rozpedzisz sie do predkosci rzedu np. 150km/h na autostradzie a nastepnie sciagniesz na 1-2 sek noge z gazu a potem postanowisz znowu przyspieszac mocno, wtedy poczujesz zalaczenie sie ICE - w mojej opini.
-
Oczywiście na kontrolkę też patrzałem i na ekranik przepływu energii. Ale tak naprawdę pracę silnika benzynowego daje się wyczuć w sensie dodatkowego dźwięku i wibracji.
-
Cieszę się, że temat pochwycił - może go rozwiążemy <zalamka>
Załączanie silnika zauważyłem na początku na linijce chwilowgo spalania (prius HSD od 2009)
Na wyświetlaczu rozdziału energii nie widać aby silnik ICE dostarczał energii przez tą chwilę.
z tego co wiem o konstrukcji CVT to jesli ice stoi powyzej 73 kmh to mg1 przekroczy swoje max obroty.
Choc moge sie mylic co do wartosci w km (prius z silnikiem 1.5 ma wartosc graniczna ok 65 kmh)
może zmodyfikowali to od 2009, dostępny opis http://eahart.com/prius/psd/ (http://eahart.com/prius/psd/)z nie musi mieć zatosowania do III generacji. Z drugiej strony to, że np. jak się zdejmie nogę z gazu przy np. 120km/h i wyświetlacze nie pokazują spalania nie oznacza to, że silnik się nie kręci (np. z b.małą dawką paliwa żeby nie było mocnego hamowania silnikiem), byłoby chyba zbyt mocno odczuwalne ponowne jego odpalenie od zera obrotów w trakcie jazdy.
Zuważyłem też inną ciekawą rzecz z odpalaniem silnika przy hamowaniu w trybie B:
jeśli się rozpocznie hamowanie normalne i następnie przy jakieś prędkości włączy "B" to na początku silnik przez chwilę spala benzynę - a dopiero potem następuje hamowanie silnikiem (notabene częściowo regeneracyjne częściowo silnikiem, dopiero po pełnym naładowaniu baterii przechodzi na sam silnik, wtedy ma zdecydowanie wyższe obroty). Być może ma to związek z niebezpieczeństwem wchodzenia na obroty na nieodpalnym silniku (grozi zerwaniem łąńcucha rozrządu)
-
Wtrace sie troche - to, ze wystepuje hamowanie silnikiem nie jest ryzykowne dla rozrzadu, dodatkowo tez kazdy samochod podczas hamowania silnikiem do facto ma wylaczony ten silnik - paliwo jest odcinane i nie ma zaplonu powyzej okreslonych obr (zwykle kolo 1500). W przypadku przekladni bezstopniowej odpowiednio sterujac przelozeniem mozna utrzymac hamownie silnika w zakresie obrotow gdzie nie trzeba cyklu spalania lub uzyc silnikow elektrycznych. Samo odpalanie silnika przy tych 73kmh i gaszenie jest generalnie bez sensu. Ale jezeli silnik elektryczny nie jest uzywany do hamowania powyzej tej predkosci, to moze silnik spalinowy jest potrzebny aby zagwarantowac plynne przejscie?
-
to, ze wystepuje hamowanie silnikiem nie jest ryzykowne dla rozrzadu
nie chodziło mi o samo hamowanie ale o przypadek gdy przy poruszjącym się samochodzie z tradycyjną skrzynią silnik jest zgaszony, wrzucamy bieg i puszczamy sprzegło
Ale jezeli silnik elektryczny nie jest uzywany do hamowania powyzej tej predkosci
Jest używany do hamowania - widać na pasku mocy (charge)
Prius nie chamuje silinikiem spalinowym chyba że wymusimy to funkcją "B"
więc jęśli przy dużej prędkości zdejmiemy nogę z gazu i nie widać spalania to albo silinik spalinowy się nie kręci albo się kręci ale na b.małej dawce paliwa
-
wyświetlacze nie pokazują spalania nie oznacza to, że silnik się nie kręci
To jest wlasnie zdanie klucz - mechanicznie powyzej ~75kmh nie da sie odpiac ICE dlatego tez bedzie sie krecic a vvti bedzie tak ustawione by stawial minimalne opory.
To "załączenie" to prawdopodobnie odczucie zalaczenia wtryskow - tak samo jak w zwyklym samochodzie hamujemy silnikiem i przy pewnej predkosci zostaje podane paliwo i czuc delikatne szarpniecie.
Proponuje podpiac sie przez obd i sprawdzic obroty silnika a nie mowic o odczuciach.
-
To "załączenie" to prawdopodobnie odczucie zalaczenia wtryskow
tylko po co następuje to „załączenie” jeśli prius może jechać na samych elektrykach poniżej ~75km/h
Być może chodzi o kontrolowane zatrzymanie silnika?
We wszystkich innych przypadkach silnik jest zatrzymywany z zasilania paliwem
-
spawdziłem dzis przy podpiętym OBD - silnik spalinowy się kręci ~1100-1500rpm przy puszczonym gazie przy prędkości powyżej 73km/h. Pobór paliwa następuje przed jego wyhamowaniem. Widocznie musi się to dziać w kontorlowany sposób, żeby MG1 nadążył ze zmianami - musi zrekompensować spadek obrotów spalinowego.
-
czyli temat do zamkniecia :)
-
tak jak pisałem wcześniej, problem zgłosiłem.
Japończycy niby odpisali, że tak ma być. Wyjaśnienia brak.