Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: Horus w 02 Grudnia 2014, 10:10:51

Tytuł: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 02 Grudnia 2014, 10:10:51
Czy ktoś wie o co chodzi z tym (nie)pikaniem VSC podczas zadziałania?
Jeżdżę Verso już ponad 3 lata, używam VSC często po prostu z premedytacją, czasem wiem, że się załączy i czekam (żeby lepiej poznać granice działania tegoż układu), reaguje, ok - ale wczoraj zrobiłem.... :shock: :shock: :shock:
Otóż u nas panowała gołoledź - taki sobie deszcz zamarzał i było lodowisko. Jadę sobie spokojnie 80 km/h, zadziałał VSC i... zapikał!  :shock: :shock: :shock:
A przez te wszystkie lata, na tysiące, tysiące użyć tegoż systemu - NIE PIKAŁ. :o
O co biega?  :embarassed: :o :wallbash:
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Filu w 02 Grudnia 2014, 10:41:38
Jeśli działa tak, jak w IQ, to są dwa stopnie reakcji VSC.
Taki, który pomaga nieznacznie  - wtedy miga lampka i jest "hardcore mode", czyli sytuacja, kiedy ucieka tył na boki i gdyby nie VSC, to jechałbyś już tyłem  :cheesy: - wtedy robi (pipipippipipi)  :grin: :good:
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 02 Grudnia 2014, 11:05:24
O! :-) No racja, bo na lekkim lodzie wjechałem 80 km/h w pętlę typu "S" i faktycznie by .upa uciekła. :cheesy:
No a czym różni się reakcja I-stopnia od II technicznie konkretnie?
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: MateuszW w 02 Grudnia 2014, 12:12:11
Tak to działa  :good:
https://www.youtube.com/watch?v=wZ8pNpM9wZc (https://www.youtube.com/watch?v=wZ8pNpM9wZc)
_____________________________

https://www.youtube.com/watch?v=Z8KjsjrIGqI (https://www.youtube.com/watch?v=Z8KjsjrIGqI)
na tym filmie jest lepiej przedstawiony Twój problem porównanie działania z VSC i bez VSC  2.15 min na filmie.
__________________
Edytuj posty
//Filu
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 02 Grudnia 2014, 13:02:03
Kolego Szanowny - z pełnym szacunkiem, ale WIEM jak działa ESP.
Nie wiem tylko jaka to różnica w wydaniu Toyoty - z pikaniem i bez: konkretnie i technicznie.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: MateuszW w 02 Grudnia 2014, 13:14:32
Z tego co pamiętam z poprzedniej zimy (a było jej mało) to pikanie pojawia się w sytuacji jak ucieka nam tył auta czyli jak wpadasz w poślizg. Nie jestem pewny w 100% ale jak będzie możliwość to sprawdzę to u siebie.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 02 Grudnia 2014, 13:25:39
Jak przód ucieka, to też jest poślizg - a nie pika.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: MateuszW w 02 Grudnia 2014, 13:53:30
Dokładnie i tu masz odpowiedz na swoje pytanie, jeżeli tylna oś wpada w poślizg, co sygnalizuje system pikaniem.
Przy przednik kołach podczas poślizgu tylko mruga kontrolka a przy tylnej osi jest to dodatkowy sygnał dźwiękowy.
Sygnał dźwiękowy wstępuje również przy systemie HAC - system pomagający przy ruszaniu ze wzniesień.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: MARECKI1981 w 04 Grudnia 2014, 13:47:58
A jak poznać że działa HAC?
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Nika w 04 Grudnia 2014, 13:57:42
A jak poznać że działa HAC?
Jak wciśniesz głeboko hamulec to słyszysz pip i zapala sie kontrolka abs-u. Jak puścisz hamulec, to masz sekunde czy dwie na to, żeby ruszyć. Jak kontrolka zgasnie to system nie działa.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 04 Grudnia 2014, 13:59:14
Tak - jak puścisz hamulec, to hamulec wciąż działa i Ci przez te ok. 2 sekundy auto nigdzie nie jedzie.
Natomiast nie działa to "jak wciśniesz głęboko hamulec", ile jak wciśniesz hamulec, po czym lekko go popuścisz i dociśniesz - wtedy słyszysz piknięcie i miga kontrolka, że się uruchomił :)
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Nika w 04 Grudnia 2014, 14:04:42
Natomiast nie działa to "jak wciśniesz głęboko hamulec", ile jak wciśniesz hamulec, po czym lekko go popuścisz i dociśniesz - wtedy słyszysz piknięcie i miga kontrolka, że się uruchomił       
       
         

Jak to? :) Ja często z tego korzystam. Po prostu wdepnę pedał do oporu i od razu słyszę pip i zaświeca się kontrolka. Nie musze wciskac, popuszczac i dociskać. Jak zaświeci, to dopiero wtedy popuszcze i trzymam juz  normalnie do czasu, az mi sie zachce ruszyć.
 
Edit: nie zauważyłam, że siedzimy w verso, może w tym aucie ciut inaczej działa, sorki  :cheesy:
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 04 Grudnia 2014, 14:15:07
Działa tak samo.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 04 Grudnia 2014, 15:10:43
eee... no tego: wiadomo, że każdy pedała ciśnie inaczej - z czymkolwiek to się komuś kojarzy.  :cheesy:
Tak czy siak - działa. Choć w automacie system w 99%  :-)niepotrzebny.
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: MateuszW w 04 Grudnia 2014, 17:33:09
Jak często korzystacie z systemu HAC w swoim samochodzie ? W moim przypadku to rzadko z tego korzystam, może dlatego że mieszkam na płaskim terenie i rzadko ruszam pod górkę. 
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Nika w 04 Grudnia 2014, 17:41:37
Ja kilka razy w tygodniu. Nawet jak górka nie jest bardzo stroma. Nie trzeba tak szybko przebierac nogami  :cheesy:
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 04 Grudnia 2014, 18:44:05
Ja prawie nie korzystam, bo mam automat.
Parę razy tylko się zdarzyło, jak stałem na naprawdę ostrym spadzie, za sobą miałem zaraz blisko np. płot czy inną barierę i chciałem nie nerwowo ruszyć na spokojnie :)
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: hsd w 04 Grudnia 2014, 20:59:15
Korzystam codziennie bo teren gorzysty 😃
Osobiście lubię ten dodatek mimo że go poznałem po 2 latach użytkowania auta 😅
Tytuł: Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
Wiadomość wysłana przez: patkrz w 04 Grudnia 2014, 22:29:28
Ja codziennie bo mi się to podoba  :cheesy: