Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: dthdth w 03 Grudnia 2014, 08:04:46
-
Panowie,
Czy ktos moze powiedziec czy to normalne ze po wlaczeniu swiatel przez jakies pol sekundy swiatla swieca bardzo mocno po czym jasnosc snopu swiatla spada?
Jest to moj pierwszy samochod z tego typu oswietleniem i nie wiem czy to normalne czy cos jest nie tak. Moze te swiatla maja swiecic jasniej a cos z nimi nie tak?
Wyczytalem ponadto jakis czas temu ze od pare lat temu Unia wprowadzila mozliwosc stosowania uproszczonych ksenonow czyli bez systemu samopoziomowania i spryskiwania. Z racji tego ze mam spryskiwacze reflektorow to i pewnie samopoziomowanie jest bo widze ze po wlaczeniu przechodza jakas forme pozycjonowania a wiec swiatla powinny byc mocne jak cholera.
Nie to zebym narzekal zwyczajnie chce wiedziec czy wszystko ok bo wczoraj jechalem chwile ramie w ramie z golfem z ksenonami i volvo tez w nie wyposazonymi i mialem wrazenie ze swiatlo bylo jakby jasniejsze, ale moze mi sie wydaje. Moze ktos cos doradzic z wlasnego doswiadczenia lub z wiedza gdzies wyczytana? Dzieki
-
Poprosze o jakieś źródło dozwolenia tych ' uproszczonych ' xenonów.
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Jest coś takiego, nie mam źródeł żadnych. To są ksenony osłabione do max mocy którą można dać bez spryskiwaczy i poziomowania
-
To są ksenony osłabione do max mocy którą można dać bez spryskiwaczy i poziomowania
Pierwsze słyszę coś takiego.... legal article or it didn't happen
-
To są ksenony o max. mocy 25W ("normalne" mają 35W) montowane w tańszych samochodach. Google podaje sporo informacji po wpisaniu np. "ksenony 25W".
Tutaj bardzo dobrze wyjaśnione: http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/producenci-aut-oszczedzaja-na-ksenonach-sa-prymitywne-i-znacznie-drozsze-wideo (http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/producenci-aut-oszczedzaja-na-ksenonach-sa-prymitywne-i-znacznie-drozsze-wideo)
-
Bez sensu.. Poza tym i tak nie daje to przyzwolenia na montowanie xenonów do aut, które nie są w nie (nawet w te słabe i bez osprzętu) fabrycznie wyposażone.
W temacie - kiedy miałeś wymieniane żarniki? Może są już słabe ;)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Ja tylko dodam, że we wszystkich autach jakie miałem z xenonami było dokładnie odwrotnie po zapaleniu żarniki świeciły nieco słabiej i po krótkiej chwili znacznie jaśniej.
Może po prostu żarniki należałoby już wymienić
-
U mnie jest tak samo, po odpaleniu ksenonów rozświetlają się, a potem stabilizują na niższej "jasności".
Podobno ksenony podlegają ustawieniu za pomocą testera, może koledzy coś o tym wiedzą?
-
To są ksenony o max. mocy 25W ("normalne" mają 35W) montowane w tańszych samochodach.
No tak, ale nie uprawnia to przecież do montowania ich w kloszach bez soczewki?
-
No tak, ale nie uprawnia to przecież do montowania ich w kloszach bez soczewki?
Tak, ale nikt nie pisal ze bez soczewki. Chodzilo mi o to ze jest prostsza wersja ksenonow o mnieszej mocy (koledzy podpowiedzieli ze chodzi o 25W) i one z racji slbszego strumienia swiatla nie potrzebuja spryskiwaczy i samopoziomowania przez co sa tansze.
W temacie - kiedy miałeś wymieniane żarniki? Może są już słabe
Nie mialem bo autko ma dopiero 1.5 roku wiec nawet nie mysle o takiej opcji
U mnie jest tak samo, po odpaleniu ksenonów rozświetlają się, a potem stabilizują na niższej "jasności".
Nie mogle jakos wytrzymac z tym tematem i podjechalem do toyoty sie zapytac jak to jest i powiedzial ze tak to dokladnie jest ze najpierw przez moment swieci mocniej a potem jakis uklad stabilizuje moc na poziomie 35W. Czyli z tego wynika ze one moga swiecic mocniej tylko pewnie by sie np. przegrzewaly a i wedlug prawa pewnie za duza moc wiec musza sie trzymac ramek.
_________
Edytuj posty
/Filu
-
Po zakupie obecnego wozu podpytywałam o możliwość montażu ksenonów w przyszłości. Usłyszałam, że teraz już trochę po ptokach, bo musiałabym mieć obowiązkowo spryskiwacze (a co się z tym wiąże cały osprzęt do nich, wraz z osobnym zbiornikiem, silniczkiem, rurkami, nie mam tez otworów w zderzaku etc.) i cala operacja wyszłaby dość drogo. Pytałam po co są te spryskiwacze, czy nie wystarczy zmienić kloszy i żarówek tylko i uzyskałam odpowiedź, że światło xenonów charakteryzuje się tym, że jakiekolwiek zabrudzenie kloszy powoduje drastyczne obniżenie jasności światła, przez co stają się dużo mniej skuteczne. "Zwykłe" lampy aż tak bardzo przy oblepieniu na przykład śniegiem nie tracą jasności, jak xenony i po to właśnie są spryskiwacze, żeby móc klosze przepłukać podczas jazdy.
I teraz zgłupiałam przy tym, co napisaliście. Nie dość, że moc świecenia żarników będzie mniejsza niż normalnie, to jeszcze nie trzeba ich płukać. Znajomy nawciskał mi kitów? Pryskanie służy czemuś innemu?
-
Jakieś bzdury mówią w tym ASO, zawsze tak było i będzie że przy żarówkach wyładowczych (xenon) najpierw, wybucha w środku gaz i święcą mocno, po chwili jasność jest zmniejszana i wyrównana do poziomu ustalonego przez producenta. Proponuje zapytać w trzech innych ASO i w tedy będzie wiadomo gdzie jest prawda. Napisz, które to takie mądre ASO ;-)
-
dodam jeszcze ten zapis:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Samochodowa_lampa_ksenonowa (http://pl.wikipedia.org/wiki/Samochodowa_lampa_ksenonowa)
"Ponieważ potrzebują do kilku sekund na osiągnięcie zarówno pełnego poziomu intensywności świecenia, jak i odpowiedniej barwy, często montuje się je w światłach mijania świecących stale, a rolę świateł drogowych pełnią dodatkowe lampy halogenowe, włączane w razie potrzeby."
więc jak widać moc świecenia wędruje w górę, a nie w dół ;-) brawo ASO !!!
-
Po zakupie obecnego wozu podpytywałam o możliwość montażu ksenonów w przyszłości. Usłyszałam, że teraz już trochę po ptokach, bo musiałabym mieć obowiązkowo spryskiwacze (a co się z tym wiąże cały osprzęt do nich, wraz z osobnym zbiornikiem, silniczkiem, rurkami, nie mam tez otworów w zderzaku etc.) i cala operacja wyszłaby dość drogo. Pytałam po co są te spryskiwacze, czy nie wystarczy zmienić kloszy i żarówek tylko i uzyskałam odpowiedź, że światło xenonów charakteryzuje się tym, że jakiekolwiek zabrudzenie kloszy powoduje drastyczne obniżenie jasności światła, przez co stają się dużo mniej skuteczne. "Zwykłe" lampy aż tak bardzo przy oblepieniu na przykład śniegiem nie tracą jasności, jak xenony i po to właśnie są spryskiwacze, żeby móc klosze przepłukać podczas jazdy.
I teraz zgłupiałam przy tym, co napisaliście. Nie dość, że moc świecenia żarników będzie mniejsza niż normalnie, to jeszcze nie trzeba ich płukać. Znajomy nawciskał mi kitów? Pryskanie służy czemuś innemu?
Zabrudzony klosz z ksenonami nie tyle powoduje drastyczne obniżenie jasności, choć oczywiście można to tak ująć, ile powoduje rozproszenie światła (było już na forum), co z kolei oprócz tego, że mamy słabsze oświetlenie drogi, to powoduje "kolosalne" oślepianie innych kierowców i to jest główna przyczyna obowiązkowych spryskiwaczy, czy uzasadniona, pozostawiam do oceny koleżanek i kolegów.
-
Elo!
Moje ksenony też po uruchomieniu świecą jaśniej i potem minimalnie przygasają (chociaż wydaje mi się, że chodzi tutaj bardziej o zmianę barwy a nie jasność). Dodatkowo podnoszą sie z pozycji początkowej po odpowiedniego poziomu, chyba że zgasiłem silnik z zapalonymi światłami i ponownie odpaliłem to wtedy robią ruch - dol, góra, doł, odpowiedni poziom. Z tego co się orientuję, to przy odpaleniu jest używane o wiele większe napięcie, a potem stabilizowane w naszym wypadku na 42V. Zauważyłem też, że jak jest zimno, to na samym początku lampy świecą bardziej niebiesko, aby potem przejść na zupełnie biało.
--
Pozdr, Ciechi
-
Btw.
Na początku po 1000km pojechałem na regulację ustawienia świateł, bo wydawało mi się, że słabo świecą (o krótko). Oczywiście było wszystko ok. A potem przejechałem się autkiem ze zwykłymi światłami i 10 razy sprawdzałem czy na pewno je zapaliłem, taka kolosalna jest różnica! Nigdy więcej autka bez ksenonów (Auris to mój pierwszy samochód z xenonami i się w nich zakochałem).
--
Pozdr, Ciechi