Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Verso => Wątek zaczęty przez: gutek494 w 03 Grudnia 2014, 17:29:32
-
Witam. Ja to jak zwykle z problemami ^^
Dawno temu utworzyłem wątek o ów klekotaniu na zimnym silniku [falowaniu obrotów]
Wymieniłem przepływomierz , niestety był trefny i nie działał [ wywalało błąd i samochód tracił moc]
AAA oczywiście mowa o silniku 1.4 D4D Toyota Yaris Verso 2003 rok lift.
Później zauważyłem, że po odłączeniu wężyka od gruszki [podobnej do zaworu EGR i stojacej po drugiej stronie od niego] samochód normalnie trzymał obroty, momentalnie przestał falować i odpalał na zimnym również z równymi obrotami [z zaslepionym badz odlaczonym ów wężykiem] . Kolega stwierdził , że gruszka pracuje prawidłowo [ mechanik ] wiec to sprawka czegos innego, np. przepływki bądź zabrudzonego EGR albo tych jakby czujników których zdjęcie poniżej załączam.
(http://img1.aukcjoner.pl/gallery/018641400/1_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/018641400-Darmowa-galeria-zdjec-na-Allegro.html#I1)
[size=8]Zobacz całą galerię (http://www.aukcjoner.pl/gallery/018641400-Darmowa-galeria-zdjec-na-Allegro.html#I2) | Darmowe galerie Allegro (http://www.aukcjoner.pl/galerie-allegro/)[/size]
Pytanie pierwsze :
Czy mozna jeździć z tą wtyczką wypiętą? Wywaliło błąd na komputerze, logiczne. Ale straty mocy nie odczuwam albo nie chcę XD Nic złego nie zauważyłem jeżdżąc z tą wtyczką wypiętą.
A może podłączyć ją spowrotem i zaslepic waz?
Pytanie drugie to czy myslicie ze ten modul cos zawinil ? I wystarczy go wymienic ? Czy moze macie jakies inne pomysly? Pytam bo portfel chudy jak dzisiejsze modelki , jakbym juz mial cos wymieniac to tylko to co potrzebne, nie ze wymienie dobra przeplywke na dobra przeplywke a pojade zwroce , modul wymienie i tez okaze sie ze byl dobry. Moze ktos ma pomysl co to moze byc? Dziekuje za uwagę i czas poświęcony chociażby czytaniu moich wypocin. Pozdrawiam serdecznie ^^
P.S. Dowiedziałem się, że "to coś" to zawór podciśnienia.
-
Tam sa zawory od klapy gaszacej.
Mialem kiedys taki sam problem - powodem byla uszkodzona uszczelka pod glowica i kilka innch pierdolek (niestety nie pamietam juz co dokladne).
Zrob diagnostyke bo inaczej to tylko mozna na slepo strzelac.
-
Co do jakiego "Andrzeja" mechanika ide to mowi ze nie wie co jest, komputer nie wywala zadnego bledu jak podlaczone. Wtryski jak nowe , przeplywka chyba tez mowil gosc od komputera. Sprawdzalem znowu , na zimnym bez wtyczki hula normalnie, jedyne co mnie martwi to czy jest to na dluzsza mete jakies niebezpieczne jezdzenie bez tego ? podejrzewam ze po cos to zrobili ^^ No i teraz strzelac i probowac chyba ... :D
-
Podpowiem Ci - bo miałem to samo - choć problemu nie rozwiązałem - jeździłem z zaślepionym wężykiem podciśnienia co idzie do przepustnicy (bodajże?) przez ponad pół roku (jeden gość od chiptuningu powiedział mi że nie ma prawa nic się dziać z samochodem - nie miałem błędów na kompie po zaślepieniu kabla )- zero negatywnych efektów - w końcu stwierdziłem że podłączam to z powrotem i jak tylko zacznie falować to będę jeździć do upadłego aż ktoś to naprawi. Jaki efekt? Podłączyłem to ponad pół roku temu ani razu nie zafalował - problem się sam rozwiązał? Wygląda na to że tak, a może nie? Ale skoro nie ma objawów to nic nie mam zamiaru robić.
Aha zdążyłem wymienić regulator podciśnienia na początku - nic to nie dało oraz wyczyścić egr (właściwie to był czysty), a efekt falowania dalej był.