Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Grzegorz w 09 Grudnia 2014, 20:05:08
-
A więc jak w temacie olej w skrzyni biegów nie był wymieniany od bardzo dawna więc postanowiłem wymienić olej w skrzyni biegów, zaznaczam że również wymieniłem filtr ale niestety po wymianie auto przestało jeździć. Wsteczny bez problemów ładnie wchodzi ale na Drive tylko się toczy jak dodaje gazu zaczyna go mulić a biegi nie chcą wskakiwać (zero mocy). Wymieniałem już 5 razy za każdym razem wlewałem 3 do 3,5 litra Dextron 2.
Proszę o pomoc
-
A nie robiłeś przy okazji czegoś innego przy aucie ?
-
Już nie pierwszy raz czytamy o problemach ze skrzyniami AT po wymianie oleju.
Próbowałeś rozgrzać trochę olej w skrzyni? Wrzuć D, lewa noga na hamulec a prawą podnieś obroty, tak kilkanaście minut aż skrzynia nabierze trochę temperatury.
-
Kolego napisz jak wyglądał olej, który spuściłeś. Ewentualnie sprawdź czy nic nie pomieszałeś przy filtrze. Wiesz jak sprawdza się poziom oleju w automacie (pracujący silnik, itepe...)?
Co do rady Agilessa to należy nie przesadzać z tym rozgrzewaniem, głownie mam na myśli zbyt mocne i długotrwałe podnoszenie obrotów.. W manualu do skrzyni jest opisany tzw. "stall test" ale jest tam zastrzeżenie, że można go przeprowadzać tylko przez klika sekund i samochód musi odpocząć.
-
Olej cały czas jest czarny i wydaje mi się że źle się do tego zabrałem. Bo z tego co wyczytałem wymiana powinna wglądać w sposób następujący : do ojeju w aucie dolewam świeży ( np. litrę) przy włączonym silniku i spuszczam tyle samo, uzupełniam i znowu itd. A Ja niestety spuściłem cały olej zimny a potem wlałem nowy i chyba cały ten syf pozatykał mi zawory (zaznaczam że olej w skrzyni biegów nie był wymieniany od 2002 roku) trochę szarpał ale przynajmniej jeździł. Zamówiłem dziś jakiś preparat w butelkach 250ml który dolewa się do starego oleju i podobno jest w stanie przewalić ten cały syf to chyba ostatnia deska ratunku. Co do poziomu jest ok przy włączonym aucie jeszcze zimnym pokazuje coll na drugim wycięciu po pół godzinnej pracy jeżdżenia na wstecznym oraz próbie wleczenia się na Drive zaraz przy wyższym wycięciu na hot. Nie wiem czy sam sobie odpowiedziałem ale jeżeli ktoś ma jakieś inne spostrzeżenia prosiłbym o rade. Auto to wersja amerykańska Camry 2,2 KAT
z góry dziękuję
-
np. litrę
A ta litra to co to jest ?
Co do wymiany statycznej:
1) skrzynia powinna być ciepła (nie musi być wrząca, ale najlepiej to robić po spokojnej jeździe i na rozgrzanym silniku)
2) spuszczasz z miski i dyfra
3) odkręcasz miskę - wylewa się jeszcze dobre pół litra
4) odkręcasz filtr - j.w.
5) możesz jeszcze spuścić z nagrzewnicy i (jeśli Twoje auto ma) chłodnicy - są połączone w szereg
6) zakręcasz miskę, lejesz ile książka pisze do dyfra i do skrzyni
Odpalasz, sprawdzasz stan, ma działać. Nie zdarzyło mnie się jeszcze nigdy, żeby po tak przeprowadzonej wymianie był jakikolwiek problem ze skrzynią (oczywiście oprócz tych, które występowały przed wymianą), a z różnymi objawami już skrzynie były, od szarpania, gubienia biegów, po całkowity brak funkcji włącznie.
Może też być tak, że syf nie tyle pozatykał Ci zawory, co miałeś w układzie taką smołę, że zatykała wszelkie nieszczelności, np. na zaworach, i jak nalałeś świeżej oliwy, to ona sobie radośnie płynie przez puszczający zawór, czy inny kanalik.
A nie ruszyłeś którejś z rurek w misce ?
-
Czy przypadkiem na odkręconej misce nie uruchamiałeś silnika i nie majdrowałeś biegami?
-
Nie wydaje mi się żebym coś naruszył poza odkręcaniem filtra starałem się niczego nie dotykać ale wymiany w taki sposób jak ww. niestety nie przeprowadziłem.
Spuściłem olej z zimnego auta, zmieniłem filtr, uszczelkę na misce a potem wlałem nowy uruchomiłem auto i kicha.
I jeżeli chodzi o smołę w misce to nawet za piątym razem wymiany oleju cały czas jest jej pełno w misce. (no a olej jak był czarny tak jest cały czas)
Co do książki też niestety nie posiadam jest ale z tego co wyczytałem to do modelu wchodzi 5,6 litra do dyfra i skrzyni.
A jeżeli chodzi o uruchamianie silnika przy otwartej misce i ruszaniem skrzyni biegów to tak oczywiście (za 4-tą wymianą oleju) i poradą pewnego "mechanika" który powiedział że to mu pomoże pozbyć się resztek starego oleju.
Na koniec już widzę że całą procedurę raczej na pewno spartoliłem ( żałuje w ogóle brania się za wymiany oleju w skrzyni biegów) dlatego mam pytanie czy jest jeszcze szansa coś uratować i spróbować z czymś takim http://archiwum.allegro.pl/oferta/oczyszczacz-skrzyni-automat-300ml-liqui-moly-i4202700791.html (http://archiwum.allegro.pl/oferta/oczyszczacz-skrzyni-automat-300ml-liqui-moly-i4202700791.html)
-
Gratuluję, pozdrów "mechanika" :cheesy:
Płukanka raczej wiele tu nie pomoże.
-
Prawdopodobnie mocno zapowietrzyłeś sprzęgło hydrokinetyczne które jest jednocześnie pompą oleju skrzyni. Jeśli skrzynia mocno szarpała podczas zmiany biegów, to możliwe, że sam konwerter nadaje się do regeneracji. Można by spróbować zalać trochę więcej oleju, czyli ponad stan i modlić się, że konwerter zassie olej i wytworzy ciśnienie w układzie skrzyni. Ewentualnie można jeszcze podłączyć się do zasobnika ze świeżym olejem wężykiem ssącym idącym ze skrzyni do chłodnicy i spróbować zadziałać grawitacyjnie, czyli zbiornik przytrzymać wyżej niż skrzynia. Oczywiście będzie potrzeba zakupu większej ilości oleju. Drugi wężyk umieścić w innym zbiorniku pod spodem auta, niech brudny olej się wypłucze. Jeśli wszystkie metody zawiodą, to czeka Cię wytarganie skrzyni, regeneracja konwertera i przy okazji skrzyni, lub zakup działającej używki.
Trochę to dziwne, że w ogóle masz wsteczny bieg, ale nie do końca zapoznałem się z działaniem naszej skrzyni choć leży mi w piwnicy prawie rozkręcona :| , brak czasu.
Konwerter przed montażem na skrzynię zalewa się olejem aby nie był pusty i nie pracował "na sucho". Zasada działania jest podobna do działania pompy wody w hydroforze, nie zassie wody ze studni do puki jej nie zalejemy ręcznie.
Gratuluję, pozdrów "mechanika" :cheesy:
Nooo, przyłączam się do pozdrowień :)
-
A może spróbuj wymiany dynamicznej.
Tutaj masz parę filmów jak to zrobić https://www.youtube.com/results?search_query=transmission+flush (https://www.youtube.com/results?search_query=transmission+flush)
-
Witam
Dzięki za porady i ze skrzynią już sobie poradziłem (dzięki waszym poradom :-) )chodzi tyle że na podnośniku wszystko ładnie się przełącza doszło do 70 kmh i wszystkie biegi no cudownie jak nigdy przełączają się. Lecz problem istnieje dalej jak spuściłem z podnośnika po prostej ładnie wyjechał na prostej no a dalej lipa nie wiem co się dzieje, na wstecznym zapierdziela jak burza pod górę również ma moc a jak daje na Drive to zero mocy tak jakby coś nie zaprzęgało i pod obciążeniem nie wydala. Jak daje na wsteczny lub N jest takie zerwanie nie mocne zresztą takie było zawsze wtedy jak jeździł normalnie wiec moje pytanie co znowu k..wa ! nie tak z tym autem ??
ps.
przepraszam za epitet ale to auto jest już blisko doprowadzenia mnie do furii (zanosi się na złomowanie)
A i na podnośniku też wcześniej próbowałem uruchomić skrzynie i nic, teraz hulała jak ta lala
-
Jeśli jest tak jak piszesz, to raczej skrzynia jest do wyjęcia. Obstawiam zużycie tarczek i przekładek. Na starym oleju biegi działały, bo olej nie miał już właściwości smarnych.
W Samko bywały komplety tarczek do A140 , uszczelki też są tam do dostania.
-
Niestety kolego musisz przestudiować co odpowiada za jazdę w przód. Przede wszystkim zacznij od manuala to swojej skrzyni. Tam masz "troubleshooting" i pewnie będę opisane objawy z jakimi się spotkałeś i jak to naprawić.