Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: zbyszek-olsztyn w 25 Grudnia 2014, 13:20:45
-
Witam.
Mam problem z silnikiem. Brak mocy do 2000 obrotów, powyżej 2000 moc powraca. Jakie mogą być przyczyny? Usterka powtarza się co jakiś czas.
-
Napisz może jaki masz silnik.
-
diesel d4d sorki :-)
-
Na początku wyczyściłbym przepływomierz :good:
-
a potem zainteresował się f. paliwa i zaworem recyrkulacji
-
Również mam delikatne problemy z obrotami silnika. Otóż raz na jakiś czas silnik (2.0 d4d 126km) na luzie łapie wyższe obroty tak gdzieś na 1200-1300. Znalazłem jedną zależność otóż silnik toleruje jedynie czyściutki filtr, po założeniu nowego tak 4-5 miesięcy mam z głowy. Ale ostatnio mimo świeżego filtra (i tylko przy minusowych temperaturach powietrza) znów auto podkręca sobie obroty. Pytanko czy ten typ tak ma czy powinienem się martwić?
-
Witam.
Czy poprzednicy uporali się z podwyższonymi obrotami silnika w Verso 2.0 D-4D 126 KM? Dzisiaj zauważyłem, że po odpaleniu auta początkowo są obroty normalne, a następnie delikatnie rosną do 1100-1200 obr/min. Nie wiem jakie obroty trzyma na silniku zimnym, opisane zachowanie było na silniku letnim i ciepłym - po 15-kilometrowej trasie. W trakcie jazdy brak jakichkolwiek dziwnych objawów, wszystko w normie. Filtry i olej zmienione ok. 2 miesiecy temu - ok. 2 tysięcy km.
Pozdrawiam.
-
Sprawdź czy podwyższeniu obrotów nie towarzyszy załączenie wentylatora chłodnicy.
-
Zauważyłem ciekawą zależność. Dzisiaj obserwowałem co z tymi obrotami może być związane i tak: gdy dmuchawa była wyłączona obroty silnika wynosiły ok. 800-850, czyli tak jak wcześniej, natomiast po włączeniu dmuchawy obroty wzrastają do 1100. Czy to może mieć związek z doładowywaniem akumulatora? Poniżej zamieszczam link do filmu, który nagrałem dzisiaj i widać właśnie jak te obroty się zmieniają.
https://www.youtube.com/watch?v=MzbRu8zv9lA (https://www.youtube.com/watch?v=MzbRu8zv9lA)
-
Ja nie wiem czy wy na sile szukacie problemu?
Tak jest zaprogramowany ecu ze podnosi obroty jak mu zimno - dzieje sie tak od czasu pierwszych d4d.
-
w benzynie też podnosi wtedy
-
Nigdy wcześniej nie miałem Toyoty, więc i nie spotkałem się z takim zachowaniem.
Dzięki.
-
Może inaczej - generalnie bodaj wszystkie auta tak mają. Jak jest mróz - albo ogromny upał, to tlenu w powietrzu jest mniej, a auto pali więcej. I to działa trochę podobnie jak ssanie na zimnym silniku. I tyle. Proste.
Inna sprawa, że w zależności od wysokości obrotów jałowych i specyfiki danego silnika - w jednych autach jest mniej, a w drugich bardziej widoczne i odczuwalne. :cool:
-
ale tu nie o zadne ssanie chodzi tylko o powiazanie nagrzewania kabiny z obrotami silnika.
-
Sprawa dotyczy Verso 2015, 1,8 MT.
Zauważyłem dziwne, wg mnie, zjawisko - bynajmniej jeżdżąc kilkoma benzynami w swoim życiu, niczego takiego nie zaobserwowałem.
Do sedna... po uruchomieniu zimnego silnika (po nocy w garażu) komputer podnosi obroty do załóżmy 1300-1500obr./min (to jest wg mnie ok), ale po chwili (3-5 sekund) komputer ponownie podnosi obroty do jakichś 2100-2300 (tak jakbym dodał gazu), po czym po kilku sekundach (2-3 sekundy) obroty wracają do tego pierwotnego stanu "ssania" - 1300-1500 i się stabilizują. Te obroty się oczywiście redukują po jakimś odcinku jazdy i potem nie ma żadnych niepokojących objawów - na jałowym po krótkiej jeździe jest już 800-900/min.
Takie zjawisko występuje jedynie na zimnym silniku i przy włączonej klimie. Jak klimatyzacja jest wyłączona, to komputer już nie podbija obrotów ponad te wartości 1300-1500. Tłumacze to sobie tym, że komputer pewnie podnosi obroty, żeby alternator wydolił zwiększone zapotrzebowanie na energię, ale w poprzednich benzynach czegoś takiego nie zaobserwowałem. Znaczy wzrost obrotów zawsze jest przy załączaniu klimy, ale nigdy nie występował aż w tak dużym zakresie, zwłaszcza, że klimę mam włączoną na stałe i silnik będąc już na "ssaniu" już ma dodatkową dawkę energii zapewnioną?
Czy coś takiego również występuje u Was?