Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: mihu100 w 25 Grudnia 2014, 19:48:19
-
Mam problem z Aurisem 2009 1.4 d4d mianowicie w wigilie postanowił odmówić posłuszeństwa. Odpaliłem auto rano pochodził jakieś 15 sek i zgasł. Kolejne próby odpalenia nie udały się. Po jakiś 15 minutach postoju odpalił ponownie popracował 20 sek i zgasł pojawił się napis check engine i do dzisiaj nie rusza:) Macie jakiś pomysł co to może być? Filtry łącznie z paliwowym wymienione ok 7 tys wcześniej. Paliwo tankowane na tej samej stacji od ok 2 lat. Auto z przebiegiem 111tys od nowości w moich rękach. Jeżeli macie jakieś pomysły to proszę o pomoc
-
Kod błędu odczytany? Bez tego ani rusz.
Wróżąc z fusów, dla mnie opcję są dwie. Albo świece żarowe już się kończą, albo do układu paliwowego dostało się powietrze.
-
Niestety są święta i cięzko o podłączenie do kompa:(
-
Jutro możesz podzwonić - może któryś się zgodzi. Odczyt błędu to kwestia 3 minut roboty
Kiedy wymieniałeś świece? Wcześniej miałeś jakiekolwiek nietypowe objawy?
P.S.
Z jakiej części PL jesteś?
-
Umówilem sie dopiero na poniedziałe. Wcześniej pracował bez zarzutu. Odpalal ciężej w niskich temp ale to jak każdy auris:) swiece nie byly wymieniane
____________________________________________
Lubuskie, Gorzów
-
swiece nie byly wymieniane
No to najwyższa pora.... 100kkm to maksimum realnej żywotności świec żarowych.
Myślę, że to będzie winowajca tego zamieszania, zwłaszcza, że teraz mamy niskie temperatury :o
-
Zobaczymy w poniedziałek. Dam znac co to było. Jak macie jeszcze jakies sugestie to piszcie:)
-
Ja w swoim nie wymieniałam świec a sprzedałam go ze stanem 140kkm i nie było problemów z odpalaniem. Chyba, że poprzednia właścicielka wymieniała przed 80kkm :o Może to głupi pomysł, ale próbowałeś przepompować paliwo ręcznie na filtrze?
-
jesli swiece byly by uszkodzone to by nie gasl po chwili pracy tylko wcale nie palil.
Cos nie tak z ukladem paliwowym lub jego sterowaniem.
-
Świece żarowe bym skreślił jak niesprawne. Jak już odpalił świadczy to o tym że są sprawne. Po odpaleniu świece żarowe do niczego już chyba nie służą, prawda ?
-
Mogą przez chwilę pracować, ale gasnąć nie powinien. Zresztą zwykle nie włączają się powyżej 5 stopni (przynajmniej w niektórych silnikach) i auto piaski bez problemu. Potrzebne są tylko jak jest zimno.
Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka
-
Nie próbowałem przepompowni na filtrze. A auris ma jakąś pompkę? Jestem laikiem w tej kwestii.
-
Witam mam auriskę 2008 2,0 d4d i mam ten sam problem, odpala na kilka sekund i gaśnie, świece wykręcałem wszystkie i po podłączeniu do akumulatora wszystkie grzały ale po pewnym czasie, czy one klasyfikują się do wymiany i jest to przyczyna że nie odpala.
-
Na 99% procent obstawiam zawór SCV, miałam to samo w Aurisie 2.0 D4D, po wymianie w ASO zero problemów.
-
Nie próbowałem przepompowni na filtrze. A auris ma jakąś pompkę?
Tak, ma pompkę. Miałam aurisa 1,4 d4d z 2007, więc model ten sam. Najpierw musisz namierzyć obudowę filtra paliwa, pompka jest na górze tej obudowy. Jak otworzysz maskę, to szukaj czegoś w rodzaju tulejki zamocowanej w pozycji pionowej, po Twojej prawej stronie, powyżej skrzynki z bezpiecznikami, schowana głęboko. Trzeba włożyć rekę dość daleko, pod szyba już i wymacać na wierzchu przycisk do pompki i naciskać go tak długo, aż poczujesz silny opór. Mnie się raz zdarzyło, że po silnych mrozach w nocy zamarzła mi woda nagromadzona w filtrze. Przy próbie odpalenia porzęził trochę, a potem wyświetlił się komunikat check engine i nawet żadnego hłehłe przy próbie odpalenia, martwa cisza. Odmroziłam filtr i przepompowałam paliwo właśnie na tej pompce, odpalił jak nowo narodzony :) Nie wiem, czy u Ciebie to pomoże, bo problem może być w czymś innym, ale może warto spróbować? Ja po tym incydencie wymieniałam filtr przed każdą następną zima i nie było już więcej problemów z odpaleniem nawet przy minus kilkunastu stopniach. Ktoś tez mi poradził, żeby w sezonie zimowym starać się jeździć możliwie z pełnym bakiem, bo w takich niskich temperaturach wilgoć lubi się osadzać na pustych ściankach baku i potem ta wilgoć trafia do filtra. I nie wlewać żadnych polepszaczy do paliwa, bo wtryskiwacze tego nie lubią, ale to już niech się koledzy wypowiedzą, bo mi wiedzy brak :cheesy:
-
I nie wlewać żadnych polepszaczy do paliwa, bo wtryskiwacze tego nie lubią, ale to już niech się koledzy wypowiedzą, bo mi wiedzy brak
"Polepszacze" - depresatory nie zaszkodzą (np. Diesel Skydd)
-
Z klasą Rafels ;)
-
I nie wlewać żadnych polepszaczy do paliwa, bo wtryskiwacze tego nie lubią
lubią :)
-
u mnie tez jakiś dziwny problem występuje: odpala ale raczej tak ciężko - trudno mu załapać, muszę pochłewtać rozrusznikiem ze dwa razy nim załapie -> grzanie, kręce, łapnie, zgaśnie, grzeje, kręcę, łapnie...lekko go przytrzymam i działa, później już bez problemu pracuje, sam start jest tylko ciężki,
przy plusowych temp. nie ma problemu z odpaleniem
co może być przyczyną ?
-
Świece lub kompresja
-
zawór SCV do wymiany
-
+ nowe ID
-
Przepraszam ze dopiero teraz pisze ale zamieszanie świąteczne później sylwestrowe noworoczne zrobiło swoje;) okazało się ze jakieś zyjatko przegryzlo przewód przy filtrze paliwa i silnik zamiast paliwa zasysal sobie powietrze. Błąd który się pojawił mówił o niskim ciśnieniu paliwa. Co nie dziwne gdy miał więcej powietrza niż ON. Dziekuje za wcześniejsze sugestie. Pozdrawiam
-
Dzięki, że dałeś znać, co wyszło w praniu... trzeba wziąć poprawkę na żyjątka i nie zawsze obwiniać scv :)
-
Błąd który się pojawił mówił o niskim ciśnieniu paliwa.
Gdybyśmy to wiedzieli, tez byśmy stawiali inne diagnozy...