Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Bartosz81 w 26 Marca 2005, 13:43:48
-
Mam pytanko
1. czy warto wymienić same sprężyny w Yarisku i ile same sprężyny dadzą przy samym pokonywaniu zakrętów ??
2. Czy przy wymianie spręzyn i amorów trzeba jeszcze coś zmieniać :?:
3. Ile kosztują amory do Yariska ??
-
moim zdaniem warto bo zawsze bedzie sie lepiej prowadzić, nic wiecej wymieniać nie musisz, tylko pamietaj ze jezeli wymienisz same sprężyny to padną dużo szybciej z seryjnym miekkim amorem, polecam wymiane kompletu amory i sprezyny, cen do yariska nie znam, Generalnie polecam Bilstein'y z eibach'ami.... nie kupuj tuningowych sprezyn tylko sportowe badz rajdowe
-
Bartosz81, jak checesz dobrze 'smigac' po zakretach to najpierw kup odpowiednie alu i oponki...........
napewno same sprezyny przy kolach 175/65/14 cos dadza (o takich aluskach pisalem w innym poscie) - ale leprzy efekt jesli chodzi o zkrety bedzie mialo samo kupiebnie kol np 195/45/16 niz zalozenie sprezyn do 175/65/14!!
a to ze sie wtedy na takim profilu robi twardo itt to teraz obiektywnie moge sie z tym nie zgodzic!! - kup dobre opoiny a beda ladnie wybieraly nierownosci (oczywiscie nie mowie o pozimowych dziurach na 15 cm)!
moje 195/45/16 na malych nierownosciach tj. polskich drogach (bo one cale sa polatane) sa bardziej komfotrtowe od zimowek w normalnym rozmiarze!!!!!!!
-
Sama wymiana kół na te o niższym profilu opony już dużo da. Natomiast w połączeniu ze sprężynami (obniżenie środka ciężkości) stworzy naprawdęauto trudne do złapania na krętej drodze.
Ale z obniżeniem nie przesadzaj 30 do 40 mm max.
-
Mam tylko jeszcze jedno pytanie, bo kiedys jechałem 206stka z obnizeniem o 30mm i przy pokonywaniu nierówności poprzecznych, np. tory czy coś takiego czasami było słychać dziwne walnięcie, tak jak by amortyzator i spręzyna zostały wciśnięte do końca i dzwięk ten dla mnie był bardzo wkurzajacy, czy u Was tez coś takiego wystepuje:?:
-
Mam tylko jeszcze jedno pytanie, bo kiedys jechałem 206stka z obnizeniem o 30mm i przy pokonywaniu nierówności poprzecznych, np. tory czy coś takiego czasami było słychać dziwne walnięcie, tak jak by amortyzator i spręzyna zostały wciśnięte do końca i dzwięk ten dla mnie był bardzo wkurzajacy, czy u Was tez coś takiego wystepuje:?:
załóż dodatkowo gumy ściskające dwa zwoje sprężyny między sobą i powinno pomóc, obniży sięciut skok sprężyny i powinno pomóc
-
nie zgodze sie z przedmowcą, nie pchaj żadnego szitu w sprężyny, ona ma pracować!! na całej swojej długości i usztywnianie jej gumami na pewno nie polepszy własności trakcyjnych autka, a jeżeli amorek dobija do końca to albo sie skończył albo też sprężyny za krotkie albo miekkie czyli źle dobrane
-
poza tym wspołczesne spręzyny są progresywne czyli na rożnych długościach działaja rożne siły i usztywnienie spręzyny w jedym miejscu przeniese obciążenie na jej inną cześć , wiec nie bedzie ona pracować tak jak założył producent i po prostu może pęknąć
-
ja rowniez chce zzmienic sprezyny w yarisie i dowiedzialem sie ze eibachy do tego modelu(nowe) mozna kupic juz za 563zl na internecie. Obnizenie ok 30mm! Felgii mam 195/50/15 i juz lepiej sie prowadzi. Z tego co jz sie dowiedzialem to sprezynki sporo pomoga.
-
Spręzyny są wnecie i to bez problemu ale amortyzatory to za głowe sie łapię, do Yarisa nie znalazłem a do tego załamałem sie troche cenami 400 - 560 zł za sztuke !!
O rano nie myslałem ze są takie drogie, czy ktoś ma kontakt do tańszych ??
-
amorki KONI kosztują do Y ca. 1800zł, crit rok temu kupował za podobną cenę
-
ja rowniez chce zzmienic sprezyny w yarisie i dowiedzialem sie ze eibachy do tego modelu(nowe) mozna kupic juz za 563zl na internecie. Obnizenie ok 30mm! Felgii mam 195/50/15 i juz lepiej sie prowadzi. Z tego co jz sie dowiedzialem to sprezynki sporo pomoga.
eibachy w porownaniu do innych sprezyn progresywnych sportowych sa stosunkowo miekkie.
mialem eibachy i dla mnie byly za miekkie i zbyt malo obnizaly auto.
teraz zalozylem sprezyny OMP -40mm i sa one DUZO DUZO twardsze od eibachow i jestem bardziej zadowolony.
-
amorki KONI kosztują do Y ca. 1800zł, crit rok temu kupował za podobną cenę
stachu z naszego forum sprzedaje sportowe amorki KAYABy w calkiem niezlych cenach.
poszukaj na allegro albo skontaktuj sie z nim na e-mail: kusta@o2.pl
a tu masz link: amorki KAYABA (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45110979)
-
ja rowniez chce zzmienic sprezyny w yarisie i dowiedzialem sie ze eibachy do tego modelu(nowe) mozna kupic juz za 563zl na internecie. Obnizenie ok 30mm! Felgii mam 195/50/15 i juz lepiej sie prowadzi. Z tego co jz sie dowiedzialem to sprezynki sporo pomoga.
eibachy w porownaniu do innych sprezyn progresywnych sportowych sa stosunkowo miekkie.
mialem eibachy i dla mnie byly za miekkie i zbyt malo obnizaly auto.
teraz zalozylem sprezyny OMP -40mm i sa one DUZO DUZO twardsze od eibachow i jestem bardziej zadowolony.
Dlatego wybralem eibachy. Czasami meczy mnie jazda na zbyt twardym zawieszeniu, ktore powoduje uczucie ciaglych turbulencji. Napewno nizsze sztywniejsze zawieszenie jest efektywniejsze w agresywnej jezdzie jednak odrobina komfortu w moim przypadku powinna byc zachowana.
-
ja rowniez chce zzmienic sprezyny w yarisie i dowiedzialem sie ze eibachy do tego modelu(nowe) mozna kupic juz za 563zl na internecie. Obnizenie ok 30mm! Felgii mam 195/50/15 i juz lepiej sie prowadzi. Z tego co jz sie dowiedzialem to sprezynki sporo pomoga.
eibachy w porownaniu do innych sprezyn progresywnych sportowych sa stosunkowo miekkie.
mialem eibachy i dla mnie byly za miekkie i zbyt malo obnizaly auto.
teraz zalozylem sprezyny OMP -40mm i sa one DUZO DUZO twardsze od eibachow i jestem bardziej zadowolony.
niom tu suięzgodze, ze eibachy są "takim komprpomisem" pomiędzy standfardowuymi a pomiędzy naprawdetwardymi jak np. OMP, w Y D4D tomka obniżyły o -35mm, w połączeniu z rozpóreczkami dwiema oraz 15" prawie nie do pobicaia mały, lekki pocisk heh
-
niom tu suięzgodze, ze eibachy są "takim komprpomisem" pomiędzy standfardowuymi a pomiędzy naprawdetwardymi jak np. OMP, w Y D4D tomka obniżyły o -35mm, w połączeniu z rozpóreczkami dwiema oraz 15" prawie nie do pobicaia mały, lekki pocisk heh
Sama prawde - miałem okazjęjezdzic na takim zestawie - i auto prowadziło sięcałkiem przyjemnie. Oczywiśćie praw fizyki sięnie oszuka i wygląda to mniej więcej tak:
Seryjny Yaris: jak sięjezdzi - pewnie kazdy wie :| Stosunkowo wąskie oponki, wysoko położony środek ciężkości, tył uciekający w zakrętach.
Seryjny Yaris + szersze, niskoprofilowe opony - 195/50/15, ew. bardziej ekstremalne rozwiazanie 195/45/16 - dużo pewniejsze prowadzanie i znacznie lepsze odczucia przy pokonywaniu zakrętów
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny: zaczyna sięrobić ciekawie - auto staje sie niezbyt mocno, acz odczuwalnie twardsze. Na ktortkich nierownosciach nie traci na komforcie, za to jeszcze stabilniej trzyma w łukach. Dzieki temu zabiegowi obniża sięśrodek ciężkości auta - a to ma niebagatelne znaczenie.
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny+rozpórki kielichów: do wszystkich poprzednich cechach w tym przypadku prawie zredukowane zostają przechyły boczne. Auto po tym zabiegu nie traci nic na komforcie, natomiast duzo pewniej zachowuje sie takze podczas jazdy na wprost. Ma sie wrazenie, ze w zakretach staje sie mniej podsterowne, auto bez wysilku wchodzi łuk, przód nie chce uciekać na zewnątrz.
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny+rozpórki kielichów + sportowe amortyzatory: Tutaj zaczyna sięcała zabawa. Sportowe amortyzatory są niejako "łącznikiem" wszystkich powyższych elementów i dopiero one pozwalają maksymalnie wykorzystać możliwości yarisa. Bardziej harmonijnie, niz seryjne amortyzatory współpracują z krótrzymi sprężynami, w dodatku większość z nich ma mozliwosc ustawienia poziomu twardości, tak więc - pole do popisu i tysiąc możłiwości :twisted: Ich wadą jest w zasadzie tylko stosunkowo wysoka cena.
Pozdrawiam :)
-
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny+rozpórki kielichów: do wszystkich poprzednich cechach w tym przypadku prawie zredukowane zostają przechyły boczne.
rozórki nie mają nic do przechyłow bocznych, usztywniaja cała konstrukcję, i powodują że auto szybciej i lepiej reaguje na skret kierą, tylna rozpórka w zasadzie nie wpływa na prowadzenie, powoduje jedynuie ze buda może nie zacznie pękać
-
rozórki nie mają nic do przechyłow bocznych, usztywniaja cała konstrukcję, i powodują że auto szybciej i lepiej reaguje na skret kierą, tylna rozpórka w zasadzie nie wpływa na prowadzenie, powoduje jedynuie ze buda może nie zacznie pękać
Mozliwe - u mnie było takie subiektywne odczucie.
-
A czy ktoś potrafi mi powiedzieć o ile skróci sie żywotnosc amorków przy zmianie sprężyn na sportowe??
-
A czy ktoś potrafi mi powiedzieć o ile skróci sie żywotnosc amorków przy zmianie sprężyn na sportowe??
Moje skonały po 35 tysiącach ;) od założenia sprężyn a miało to miejsce przy przebiegu 3k km, więc możesz być spokojny.
Podsumowując to, co napisali przedmówcy mogęnapisać OBNIŻAJ, bo jeszcze nikt nie powiedział, że jest gorzej, wszyscy sobie to bardzo chwalą, ale uprzedzam apetyt rośnie w miaręjedzenia a to oznacza, że wydasz więcej niż planujesz przez własną chęć posiadania gokarta ;) wiem, co piszę, bo mam 3 rozpórki, walce zamiast kół, super sprężynki i regulowane amortyzatory, kosztowało mnie to górękasy, kupęczasu na kanale i drodze strojąc zawieszenie, ale warto było, bo teraz bardzo ciężko dogonić mnie na krętej trasie czymś, co ma mniej jak 200 koni i dobre kółka, no na prostej to już niestety bywa inaczej ;)
Na szczęście można to robić na raty, więc budżet domowy nie zawali sięod razu :)
z zaświatów pozdrawia CRIT
-
właśnie podserowność można zlikwidować regulowanymi amortyzatorami, mój był i nad sterowny i pod sterowny, cała zabawa z regulacją polegała na ustawieniu na zero i sięudało, teraz auto wychodzi bokiem z zakrętu a nie przodem czy tyłem, właśnie dlatego regulowane amorki to podstawa inaczej tego nie uzyskasz.
-
a ja powiem ze jak na razie nie odczuwam podsterownosci - moze to dziwne ale autko jest dosyc neutralne!!
tzn na tych oponkach jeszcze nie jechalem po zakretach na maximum mozliwosci, ale przy ostrzejszym pokonywaniu zakretow nie czuje aby auto bylo nadseterowne, co w yarisie z normalnymi kolami jest wyczuwalne nawet przy spokojnym pokonywaniu zakretow.........
teraz auto wychodzi bokiem z zakrętu a nie przodem czy tyłem
no to zazdroszcze...................:D - w nowym trzeba sie zabrac za zawieszenie!:)
-
Dokładnie - wiele zależy od przednich opon i stanu bieżnika na nich.
No ale nowa, regulowana zawiecha to już wyższa szkoła jazdy dla mnie :) Poza tym w tej chwili czujękompromis między komfortem, a jazdą na granicy.
Zresztą temat wyczerpująco opisał Tomek.
-
a gdzie z tylu w yarku 1,0 wstawic amorki jak tam sa tylko sprezyny? heheh
-
jesteś pewnien grzybek-r? bo ja to juz nie wiem, szczerze mówiac pod autem sie jeszcze nie kłądłem...
-
jak moze byc sama sprezyna?? - to auto nie mailoby tluminia i odbijalo by sie na tych sprezynach tak ze tyl wyprzedzal by chyab przod i to gora!
oczywiscie nie wyglada to tak jak z przoodu - gdzie amortyzator i sprezyna to jak by 'calosc' - z tylu odzielnie jest sprezyna i amorek
-
chyba pierwszy raz sie zgadzamy red-point :) , pozdro
-
oczywiscie nie wyglada to tak jak z przoodu - gdzie amortyzator i sprezyna to jak by 'calosc' - z tylu odzielnie jest sprezyna i amorek
qrde jak zmienialem sprezyny to nie widzialem amorkow :)
az dzis obejrze cale auto....
qrde no :)
-
Grzybek, weź jakiegoś karczera i daj po tym błocie w nadkolach ;)
Zaraz pokażą sięamorki :)
-
Mam pytanko
1. czy warto wymienić same sprężyny w Yarisku i ile same sprężyny dadzą przy samym pokonywaniu zakrętów ??
Dadza tyle, ze bardzo szybko rozwalisz amortyzatory. Jezeli zmieniasz sprezyny - to razem z amorkami.
Mozna zrobic odwrotnie - najpierw kupic amorki sportowe, potem dopiero sprezyny.
Jezeli chcesz poczuc sie dobrze w zakretach to wpierw zainwestuj w rozporke. Koszt najnizszy ze wszelkich modyfikacji zawieszenia, a efekt niesamowity.
-
qrde jak zmienialem sprezyny to nie widzialem amorkow Smile
az dzis obejrze cale auto....
qrde no Smile
:shock: To z czego ty przepraszam bardzo sciagales te sprezyny jak nie za amroka...?
-
To z czego ty przepraszam bardzo sciagales te sprezyny jak nie za amroka...?
z przodu to siedza razem z amorkiem ale chodzi mi o sam tył
z tylu jak wymienialem sprezyny to nie bylo amorkow razem ze sprezyna...
byc moze sa gdzies w oddzielnym miejscu??
-
Ja caly czas mowie o tyle. Jakby bylo oddzielnie, toby nie spelnialo swojego zadania...
Z tylu amortyzator tez jest razem ze sprezyna...
-
Z tylu amortyzator tez jest razem ze sprezyna...
nie jest nie wmawiaj mi deF....
jesli jest to na bank w innym miejscu niz sprezyna.
na pewno nie jest tak jak z przodu ze jest w srodku w sprezynie !!!!!!!!!!
-
Z tylu amortyzator tez jest razem ze sprezyna
no i obejrzalem dokladnie swoj "tył"
amortyzator jest umiejscowiony w innym miejscu niz sprezyna , nie jest to tak jak z przodu ze lezy on wewnatrz sprezyny.
tak wiec dlatego przy wymianie sprezyn nie zauwazylem amortyzatora :-)
pozdrawiam wszystkich
-
tu widac jka amorek jest i sprezyna umiejscowione...............
sa zaraz obok siebie - nie sposo nie zauwazyc!;)
(http://kroolik.fm.interia.pl/zaw.JPG)
-
ale padlo takie stwierdzenie Red_Point:
To z czego ty przepraszam bardzo sciagales te sprezyny jak nie za amroka...?
i tu widac ze nie jest ona na amorku !!!!
ok juz nie brnijmy w to "bagno"
-
Mam pytanko
1. czy warto wymienić same sprężyny w Yarisku i ile same sprężyny dadzą przy samym pokonywaniu zakrętów ??
Dadza tyle, ze bardzo szybko rozwalisz amortyzatory. Jezeli zmieniasz sprezyny - to razem z amorkami.
.
Def, z całym szacunkiem, ale u kilku producentów istnieją modele sprężyn które zgodnie ze specyfikacją są przystosowane do użytkowania z seryjnymi amortyzatorami. Zazwyczaj są to sprężyny progresywne. Na przykład u Eibacha taką linią modelową są sprężyny Pro Kit.
Sam w swoim Yarisku założyłem takie sprężyny, na nowe seryjne amortyzatory. Auto naprawdęzaczęło lepiej trzymać sięw zakrętach, choć reakcje na nierównym asfalcie mogłyby być lepsze - tutaj faktycznie przydałyby sięteż sportowe amortyzatory. Dodatkowo pomógł obniżony środek ciężkości. Carina GTI może potwierdzić - jechał Yarisem tuż przed i po zamontowaniu sprężyn.
Po 15 tys. km robiłem test sprawności amortyzatorów - i nie wykazały zużycia odbiegającego od normy po takim przebiegu.
Warto jednak podkreślić, że jeśli zakłada sięsportowe sprężyny do amortyzatorów, które jakiś czas jezdziły już ze zwykłymi sprężynami (wtedy niejako przyzwyczajają sięod określonej wartości siły tłumienia), efekty mogą być gorsze.
Pozdrawiam.
-
Spoko, bylem swiecie przekonany, ze w Yarisie sa Macpersony z tylu, co skutecznie uniemozliwia inne rozwiazanie niz to o ktorym mowilem :)
Moj blad :).
-
A co powiecie na temat dystansów ??
Czy warto je montować?? Czy co dają i czy sa bezpieczne ??
Jeli tak to czy trzeba zmieniać ruby itp. ??
-
dystansy tonie najlperze rozwiazanie - chyba ze jest niezbeden, aby kola ni ociearal y czy cos takiego - albo np ne mozna swojej wymazonej felgi kupic z odpowiednim ET
- po za tym autko lepiej sie zachowuje na zakretach - rozstaw kol sie zwieksza, ale zawieszenie dostaje po dupie.........
jka zakladasz dystans np 2mm to nie trzeba nic wymieniac!!
jesli dystans jest grubszy, to musisz wymienic szpilki bo beda za krotkie
jesli dystans bedzie ekstremalnie gruby, to najpierw przykrecasz go do piasty, a potem on w sobie ma juz sruby......
-
A co powiecie na temat dystansów ??
zalezy co chcesz osiagnac poprzez ich montaz
-
a ja wczoraj poznalem odglos obcierania oponek o nadkola!:(
nie jest przyjemny............... - ciesze sie jak nie wiem co ze nie zgleebilem auta!!!!!!!!!!!
co prawda to byla wyjatkowa sytuacja bo na pokladzie bylo 5 osob!:D
dobrze ze byla 4rta w nocy bo inaczej by mnie kierowcy zlinczowali jka toczylbym sie 4-50 km/h!! :lol:
-
A co powiecie na temat dystansów ??
zalezy co chcesz osiagnac poprzez ich montaz
Chciałbym osiągnąć lepsze prowadzenie,a le jednak wydaje mi sie ze nie jest to jednak za bardzo opłacalne i jesli nie musze tego robic z przyczyn np. ze mi koła sie nie mieszcza :) to na razie rezygnuje
-
samymi dystansami nic nie osiagniesz i nie poprawisz !!!
najpierw zainwestuj w zawieszenie a pozniej ewentualnie mozesz dolozyc dystanse max 2-3mm w celu poszerzenia ale to juz w ostatecznosci.
a dystanse wiekdze to chyba sa tylko po to zeby dopasowac felge do poszerzonego nadkola ale to juz sa skrajne przypadki.
pamietaj ze samymi dystansami nic nie osiagniesz na seryjnej zawieszce !!!
-
Dystans stosuje sięwtedy i tylko wtedy, gdy nie ma możliwości dobrania felgi o odpowiednim ET.
Dla przykładu podoba Ci sięfelga, ale ma ET 38 i nie możesz dostać z ET 35 to kupujesz z ET 38 i dodatkowo dystanse 3 mm i masz to samo, dlatego dystanse są dopuszczone do użytkowania i mają wszelkie homologacje.
Pamiętaj niezależnie od tego czy dasz dystanse czy założysz felgęo mniejszym ET, aby koło było bardziej na zewnątrz zwiększasz rozstaw kół i to bardzo dobrze, bo to ma szansępoprawić prowadzenie auta jak i jego wygląd, należy oczywiście pamiętać o tym żeby zmieścić sięw tym, co dopuszcza producent auta. Odsuwając koło na zewnątrz zmieniasz wymiary poszczególnych elementów zawieszenia powodując, że np. łożyska kół są bardziej obciążone przez to, że siła działa na większym ramieniu i ma to zastosowanie przy dystansach jak i samych felgach z małym ET, to kolejne miejsce na kompromis, choć ten najczęściej wyznaczany jest przez błotniki ;)
-
generalnie jets przepis ze kolo nie moze wystawac po za obrys auta np..........
-
A co myslicie na temat pozostaniu na felgach 14" (bo chce zachowac dobre przyspieszenie) i zwiekszeniu tylko szeroskosci np. zamiast std. 175/65/14 założyc 195/60/14, róznica to
-1,1% w srednicy wiec jest ok ale czy odczuje zwiekszenie przyczepnosci i czy rzeczywiscie osiagi pozostana te same :??
-
kolo ktore proponujesz bedzie wieksze od tego na ktorym jezdzisz....... - czyli autko sie wlasnie zmuli - tzn bedize wolniej przyspieszalo............
jak zalozysz szersze kapcie to i tak bedzie wolniej!!!
przy tej mocy nie da sei tak zeby dawalo sie szybko ruszac, fajnie wygladalo i dobrze sie trzymalo w zakretach............
co do wielkosci felg to proponuje poczytac, bo bledne jest pojecie - zaloze duze kola to mnie zmuli - kupisz wypasione 16stki na to pozadne oponki i przyspieszysz szybciej niz na seryjnych kolach..........
ja tam u siebie nei zaobserwowalem duzego zmulenia, mimo iz felgi to zadna rewelacja, jak i opony!;) - jka dla mnie (CO DZIWNE) autko na niskich obrotach tak do 4,5-5 tys wogole sie nie zmulilo (wiem ze to DZIWNE) - dopiero na wysokich obrotach odczuwam ze silnik juz ma dosyc, czego wczesniej nie bylo!!