uklad kierowniczy też mialem zmieniany po miesiacu. dlaczego wymieniali klocki tylne i zaciski. jakie byly powody tej zmiany i czym to sie objawialo. jezeli chodzi o moje reflektory to one parują w deszczu, od dolu. zwrocilem na to uwage po przeczytaniu testu avensis w auto moto sport nr 2 luty 2004r strona71 (tez mialy taka usterkę).
masz rację szkoda czasu i nerwów. swoją drogą to ciekawe,że nowy model a problemy te same.
W moim przypadku trwa to juz 1,5 roku i nie moge zrozumieć co robia inzynierowie toyoty. Gdzie jest system zarzadzania jakoscia ISO
W moim poprzednim Peugeocie tez parowaly ale bez problemu swiecily.
Natomiast u mojego ojca w nowej Corsie nie parowaly, ale w obydwu przednich (w jednym na gwarancji, w drugim niestety po) przepalaly sie styki - reflektor najpierw przerywal, potem zupelnie gasl. Ewidentny blad produkcyjny - koszt wymiany przeszlo 800 PLN sztuka. To ja juz wole toyotowskie parujace...
Samochód kosztuje ponad 80 tys. z? i firma ma obowia˛zek sprzedawac dobry produkt.
CUDOWNA JAKOŚĂÂ TOYOTY TO BZDURA
CUDOWNA JAKOŚĂÂ TOYOTY TO BZDURA. jak czlowiek kupi to auto to dopiero sie przekonuje jak to w rzeczywistośći wyglada ( usterek jest wiecej ). wniosek jest jeden że obiegowa opinia jest nic nie warta.NIGDY WIECEJ NIE KUPIE TOYOTY. i to bedzie ukaranie TMP w przyszlości. innym tez bede odradzał i odradzam. klienci toyoty powinni zejść na ziemie i w dzisiejszej sytuacji zastanowić sie nad inną marka jest w czym wybierać.[/quote
:aclap A ja rozwiązałem wszelkie problemy ze swoją toyotą avensis z 2004. Polecam prosty i niezawodny sposób - zawarłem umowęcywilną mającą na celu przeniesienie własności przedmiotowego auta.
W zamian kupiłem Barchettęz 1996 r z przebiegiem 87 tys.km, a ile mi kasy jeszcze zostało. . Oby wasze Avensisy dotrwały w takim stanie technicznym, w jakim jest teraz moje autko po 9 latach. Jestem pod wrażeniem. Toyota jest już tylko mglistym wspomnieniem. Mamy także Yarisa z japonii, nawet śladu rdzy na układzie wydechowym, reszta takze bez zarzutu.
Odnośnie reflektorów - sprawa jest rozwiązana- też miałem parujace. jest opracowany przez toyotęprosty zestaw naprawczy. Wiercą otwory tam gdzie powinny być ( są tam takie wytłoczenia) , potem idą specjalne zaślepki i problem rozwiązany DEFINTYWNIE. Przestają parować . Przynajmniej tak u mnie zrobiono. :bdance
henwac, widocznie masz pecha do aut albo nie umisz ich dobrze ekspluatować. Jak ci Toyota nie pasi to sięprzesiąć na fiata 125p przecież to to samo i tak samo często siępsuje i wogóle to ta sama klasa i ile tańsze. A więc nie marudź tylko kup Fiata.
henwac, Ty akurat chyba popadles w pena skrajnosc itd.....
aj z roku na rok wypowiadam sie mnkke iej pochlebnie o T, ale nie tylko jakosc T spada - tylko wszystkich aut.....
ale przyznac trzeba ze musiales miec pecha i trafic na taki egzemplarz.....
kumpel po zakupie corollki mial tak samo - kilkanascie POWAZNYCH napraw i powiedizal ze wiecej nie kupi T....... - niestety takie rzeczy zdarzaja sie KAZDEJ marce......
zbliżam sie do serwisu po 45000km. mam już czwarte parujace reflektory. czy problem ten został już rozwiazany , czy toyota dalej chowa głowęw piasek jak struś ?
Pewnie pracujesz w Aso i nie bardzo byś sobie dał rady z nową technologią
Ave z rocznika 06' przed liftem już nie ma tego problemu, bynajmniej u mnie... odpukać ;D puk, puk
Ave z rocznika 06' przed liftem już nie ma tego problemu, bynajmniej u mnie... odpukać ;D puk, puk
u mnie tez spokój...ani nie paruje, ani nie mam problemów z kolumna kierownicza, zawieszenie pracuje idealnie, dosłownie na palacach jednej reki moge zliczyc przypadki resetowania sie komutera pokładowego, a auto 21 pażdziernika konczy 3 lata :D
Cytat: jurekCUDOWNA JAKOŚĂÂ TOYOTY TO BZDURA. jak czlowiek kupi to auto to dopiero sie przekonuje jak to w rzeczywistośći wyglada ( usterek jest wiecej ). wniosek jest jeden że obiegowa opinia jest nic nie warta.NIGDY WIECEJ NIE KUPIE TOYOTY. i to bedzie ukaranie TMP w przyszlości. innym tez bede odradzał i odradzam. klienci toyoty powinni zejść na ziemie i w dzisiejszej sytuacji zastanowić sie nad inną marka jest w czym wybierać.[/quote
:aclap A ja rozwiązałem wszelkie problemy ze swoją toyotą avensis z 2004. Polecam prosty i niezawodny sposób - zawarłem umowęcywilną mającą na celu przeniesienie własności przedmiotowego auta.
W zamian kupiłem Barchettęz 1996 r z przebiegiem 87 tys.km, a ile mi kasy jeszcze zostało. . Oby wasze Avensisy dotrwały w takim stanie technicznym, w jakim jest teraz moje autko po 9 latach. Jestem pod wrażeniem. Toyota jest już tylko mglistym wspomnieniem. Mamy także Yarisa z japonii, nawet śladu rdzy na układzie wydechowym, reszta takze bez zarzutu.
Odnośnie reflektorów - sprawa jest rozwiązana- też miałem parujace. jest opracowany przez toyotęprosty zestaw naprawczy. Wiercą otwory tam gdzie powinny być ( są tam takie wytłoczenia) , potem idą specjalne zaślepki i problem rozwiązany DEFINTYWNIE. Przestają parować . Przynajmniej tak u mnie zrobiono. :bdance