Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Lwiecz01 w 27 Marca 2005, 21:54:39
-
Zamierzam żonce kupić Starletkędo jazdy po mieście. Jest jednak jedno zasadnicze pytanie :)
Czy do Starletki jest szansa na włożenie dziecęcego wózka do środka ? Czy raczej marne szanse na takie luksusy i muszęsięrozglądać za Corollą ?
-
a jak duzy masz wozek?? tzn macie ;) ,ale powiem ci tak. Jak kupisz zonie starlete to bedzie w niebo wzieta ,sam mam starlete rocznk 97 i matka chce mi za nia oddac clio z 2003 roku -prawie full opcja ,ale ja mowie NIEE :) pozdro
-
w kazdym razie wydaje mi sie ,ze wozek wejdzie.....a nawet jestem tego pewien ;)
-
Troche zbyt ogolne pytanie...
Sa wozki ktore wejda, a sa tez takie, ktore nie wejda ;)
-
Spacerówka wejdzie, bo 99% jest składanych, a co do głębokiego to wątpię, trzeba by kanapęzkładać.
-
Właśnie wszystko zależy od wózka, ale włożenie go przez tylną klapę, wyjęcie półki i złożenie kanapy nie powinno być żadnym problemem i robi sięto w kilkanaście sekund, przez drzwi nie polecam sięmęczyć ;)
-
Niektórzy, jeśli często jeżdżą w komplecie i z wózkiem inwestują bagażnik dachowy, są przecież trumny nie tylko na narty, ale też bagażowe, krótsze ale za to szersze.
-
Ano sęk w tym, że rzeczonego wózka jeszcze nie ma - jest dopiero w planach :)
Jeżeli będzie wożony, to na pewno składany, ale ja jestem zboczony wielkością samochodu po Camry i jak ostatnio przyglądałem sięGwiazdce pod blokiem, to doszedłem do wniosku, że ona wogóle nie ma bagażnika i żeby weszło cokolwiek większego, to trezeba rozkładać tylne siedzenia... Wolałem sięwięc zapytać właścicieli, bo może przerabiają już transport Starletką z wózkiem.
-
ja przewozilem starlta ..duzy fotel ,tesciowa i nikt nie narzekal ;) jak jestes z wawy to podjedz na mokotow ,pokaze ci moja starlete!!! i sam ocenisz czy bedzie git dla ciebie ,pozdro...
-
Kohoshi - no że po zdjęciu półki i złożeniu siedzeń z tyłu to wiem, że sięzmieści :) Pytanie, czy sięzmieści bez tyh zabiegów :D
urssik15_85 --> jak zapadnie decyzja, to na pewno skorzystam z zaproszenia :)
-
Witam
ja mam duzy, głęboki 3 letni wózek składany ale sie miesci po dopiero po wyjęciu półki siedzen nie trzeba składac...
GWARANTUJE TO !!!
wprawdzie górne kółka /po włożeniu bokiem/ opierają sie o szybe klapy bagaznika ale to w niczy nie przeszkadza... szyba sie nie porysuje nawet jak jest przyciemniana folią...
jak cos to udziele wiecej info...
pozdrawiam WOJTEK
-
Takie pytanie z czystej ciekawości. Da sięw Starletce upchnąć jakoś półkępo wyjęciu w samochodzie? U ojca w Astrze wchodzi ona tuż przed klapę, wiec nie ogranicza za bardzo pojemności bagażnika, ja u siebie musze zostawiać ją w domu, albo wozić w kabinie.
-
Takie pytanie z czystej ciekawości. Da sięw Starletce upchnąć jakoś półkępo wyjęciu w samochodzie? U ojca w Astrze wchodzi ona tuż przed klapę, wiec nie ogranicza za bardzo pojemności bagażnika, ja u siebie musze zostawiać ją w domu, albo wozić w kabinie.
Ja, jeśli zmuszony jestem wyjąć klapęto wkładam ją za siedzenia moje i pasażera, pasuje ładnie i nie lata jesli sięjeszcze jakąś torbętam zapoda ;) Oczywiście wyjmujępółęjak mam maksymalnie nawuchtowany samochód.
-
acha....
półkęw garażu zostawiam...
jazda z 4 osobami i wózkiem nie da rady z półką
-
Z większymi wózkami może być rzeczywiście problem, ale trójkołowce/parasolki/zwykłe spacerówki wchodzą na styk :). Przetestowane :)
-
Ok,
czyli pozostaje mi sięteraz zastanowić, czy lepsza do jazdy po mieście dla żonki będzie Starletka, czy Corolka (obie w automacie) i jak sięobie sprawują z gazem :)
W sumie Corolka z tego samego rocznika z ciut lepszym wyposarzeniem kosztuje jakieś 5 tys zł. więcej tylko...
A ile po mieście palą Wasze gwiazdki ?
-
Żeby nie było OT, tu masz temat o spalaniu; http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=3093&highlight=spalanie
-
jeżdze od pół roku GWIAZDECZKĄ i w zimie na krótkich dystansach jak jezdziłem to spali ok 8,5 - 9l na 100km
na trasie ok 700km+200km miasto (w zimie) wyszło ok 6,5l / 100km
wg mnie ogólnie może byc, choć oszczędnością nie grzeszy
:roll:
-
No 9 litrów, to już siękwalifikuje pod instalacjęgazową jednak :)
-
Cześć,
Włączam siętroche późno, ale nie mogłem siępowstrzymać zeby nie dorzucic swoich trzech groszy.
primo: do bagaznika starletki ma szansęwejść tylko spacerówka skaładana w parasolkę, czyli wehikuł stosowany dla dzieci od lat dwu.
drugie primo: są wózki, które moga nie wejść do bagażnika corolli, bez czynności wstępnych typu odczepianie kółek. Moje Młodsze ma spacerówkę-terenówkęskładana na płasko, która zajmuje cały bagażnik corolli kombi!
trzecie primo: wiem, że są różne dzieciaki i różne matki-żony, ale przyjęcie na wstępie, że wkładanie wózka do samochodu będzie czynnością wymagającą pewnej zabawy może okazać sięnieco ryzykowne.
secundo: kupic starletę, a szanownej Małżonce oddać camraka. ;D
pzdrawiam
zdenek
starlet 4efe
corolla 4afe
-
http://www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27516300-27510001.html
pierdoły zdenek opowiada
taki wózek po złożeniu bez zdejmowania kółek i po wymontowaniu pólki i zostawieniu jej w garazu wchodzi bez problemu.
Wiem bo sam taki mam... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:aduh
-
secundo: kupic starletę, a szanownej Małżonce oddać camraka. ;D
A juści :lol: :-DD :bangel A samochód służbowy sprzedać i udawać, że nadal nim jeżdżę:)
-
secundo: kupic starletę, a szanownej Małżonce oddać camraka. ;D
A juści :lol: :-DD :bangel A samochód służbowy sprzedać i udawać, że nadal nim jeżdżę:)
to moze: zostawic zonie camraka i ... juz.
pzdr!
-
Lifeson -> do jazdy po mieście 1000 km miesięcznie nie opłaca siętrzymać Camry - nawet z gazem, bo eksploatacja miesięczna wychodzi jakieś 600-700 zł (paliwo, ubezpieczenie, przeglądy).
Przy zamianie na mniejszy masz mniejszą eksploatacjęi dodatkowo kilkanaście tys. PLN na koncie :) Camrak to samochód w trasę, a nie do parkowania po Stolycy :)))
-
Lifeson -> do jazdy po mieście 1000 km miesięcznie nie opłaca siętrzymać Camry - nawet z gazem, bo eksploatacja miesięczna wychodzi jakieś 600-700 zł (paliwo, ubezpieczenie, przeglądy).
Przy zamianie na mniejszy masz mniejszą eksploatacjęi dodatkowo kilkanaście tys. PLN na koncie :) Camrak to samochód w trasę, a nie do parkowania po Stolycy :)))
lwiecz01, to oczywiscie twoj wybor i oczywiscie masz racje, ze do miasta wygodniejszy jest mniejszy, ale tak sobie mysle, ze skoro jezdzisz camry krotko, to pewnie wladowales w nia sporo kasy, ktorej nikt ci teraz nie odda, wlozyles gaz...
wydaje mi sie ze sporo tracisz sprzedajac tak szybko.
no ale czaem nie ma wyjscia.
pzdr!
-
No cóż, jeżdżępełny rok. Gaz kosztował 5600 zł i zwróciło sięz niego (po doliczeniu tankowania benzyny, filtrów i innych pierdół) jakieś 3400 zł - mam kupca na instalacjęza 2000 zł, czyli w zasadzie sięzwróciło.
Wymieniłem amorki (sztuk 4), hamulce (przednie), świece, 2 razy olej silnikowy i raz w skrzyni, gumki w 1 wahaczu, rozrząd, no i po kupnie auta jakiś 1000 zł na klimę, simeringi, uszczelkęwału od strony skrzyni - w sumie jakieś 4000 zł jak tak liczę. Najdroższe były amory...
Kupiłem ją za 38500 zł, a wystawiłem cenęz gazem 38000 zł a bez gazu 35000 zł - w sumie jest o rok starsza, ale w duzo lepszym stanie niż przy zakupie :) Czyli jeżeli sprzedałbym za 38000 zł to będęw plecy jakieś 4000 - 7000 zł za rok jeżdżenia - to nie jest chyba dużo zakładając, że samochód normalnie traci na wartości co roku przynajmniej te 15%. A może sięmylę?
Jeżeli tak, to wyprowadźcie mnie z błędu :)
Poza tym zostawiając Camry pozostaje pokusa uzywania jej w trasy - przy darmowym wyjeździe w tą samą trasęsłużbówką....
-
cholera, nie wiem, ale na razie tylko zakladasz, ze sprzedasz ja za tyle i tyle, wydaje mi sie ze teraz trudno sprzedac uzywany samochod, a jak mowisz teraz przynajmniej "wiesz co masz". kupno uzywanego to jednak zawsze jakies ryzyko i wydatki na poczatku.
pzdr!
-
Ja mam wiekowe EP70...
Jeżdzęz żoną i dzickiem.
Dziecko z tyłu w foteliku, a spacerówka w zależności od potrzeb:
- albo złożona w bagażniku
- albo złożone jedno siedzenie (starletka ma dzieloną kanapę:)) i wózek w połowie w wbagażniku a w połowie w kabinie:)
Wersja druga jest ekspresowa:) nie trzeba sięmęczyć z upychaniem
Aprops
Ostatnio sięprzeprowadzaliśmy do wawy i do naszej gwiazdki weszło:
-KOmputer, Dwie torby podróżne (duże) i spacerówka - wsio w bagażniku
-17"monitor wideo, i torba podróżna mniejsza (40*40*50) i oczywiście dziecko w foteliku - tylne siedzenie:)
- a z przodu oczywiście ja z żoną:)
Tak że nie jest to samochodzik którym nic nie przewiezie:):)
-
Heh, @szfystack, ja niedawno jechalem ogrywac poprawiny po weselu mojego brata..
Do mojej Starlety weszlo:
- 2x kolumny <kazda na metr wysoka, 45 cm szeroka i 30 cm głęboka>
- wzmacniacz Philips,
- 2x CD <popularne segmenty..>
- komputer, ale z monitorem 14"
- calkiem spore pudełko z profesjonalnym stroboskopem :),
- różnych kabli i przedłużaczy to nawet nie licze bo to mozna wepchnąć przez BassReflex do kolumny :))))
Tylna kanapa złożona "of kors"!
Oczywiscie ja z moja Marzenką siedzieliśmy z przodu..
Niby kolega oferował swoja pomoc przy tym transporcie, ale wszystko weszlo OK. Kolega tez nie dysponował zbyt towarowym autem - Mitsubishi Eclipse :D:D:D
Pozdro!
-
na wesele ani poprawiny to taką furką bym sięnie wybrał....
Do tego Lublin to jaest akurat:)
Chyba żeby trzeba było go holować :aduh
ale ogólnie gwiazdka jest bardzo pakowna:)
-
http://www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27516300-27510001.html
pierdoły zdenek opowiada
taki wózek po złożeniu bez zdejmowania kółek i po wymontowaniu pólki i zostawieniu jej w garazu wchodzi bez problemu.
:aduh
Ale samo podwozie, czy komplet z gondolką?? Bo pojazd jak niżej
http://familyshop.com.pl/TOWARY/Bebecar/RaiderATsp.html
w wersji spacerówka nie mieści mi sięmiedzy tylną szybą a plecami kanapy. Sporo zależy nie tylko od typu wózka ale i od konkretnego modelu.
zdrówki
zdenek
-
Wszystko!!! wszystko sie miesci !!!
http://www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27516300-27510001.html
nic nie jest demontoawne koła kaptur, kapuza pozostają na miejscu
a wózek jest złożony
mój bobas ma dopiero pół roczku wiec na spacerówke za wczesnie, acha do gondoli jeszcze wchodzą ubranka dla dziecka, spiworek itp
pewnie tak, zależy od typu, ale mój bez wiekszego wysiłku sie miesci
Hejka
-
No bomba - nawet nie muszęprzymierzać :) Wchodzęna link kupujęwózek i wiem, że sięzmieści :-DD
-
na wesele ani poprawiny to taką furką bym sięnie wybrał....
Do tego Lublin to jaest akurat:)
Chyba żeby trzeba było go holować :aduh
ale ogólnie gwiazdka jest bardzo pakowna:)
No ale z braku laku i kit dobry:)).
Chyba, ze Ty jako gosc na wesela Lublinem jezdzisz;). Pewnie wódke wynosisz całymi kartonami, przyznaj sie ;) ;)!
Pozdro!
-
na wesele ani poprawiny to taką furką bym sięnie wybrał....
Do tego Lublin to jaest akurat:)
Chyba żeby trzeba było go holować :aduh
ale ogólnie gwiazdka jest bardzo pakowna:)
No ale z braku laku i kit dobry:)).
Chyba, ze Ty jako gosc na wesela Lublinem jezdzisz;). Pewnie wódke wynosisz całymi kartonami, przyznaj sie ;) ;)!
Pozdro!
1)Nie jeżdżęna wesela tylko wożężonę:) ja nie grywam
2)Faktycznie jako gość wolęjechać gwiazdką
3)Wódki sięnie wynosi- młodzi sami dają:)
pozdr.
-
Ja woziłem w poprzedniej starlecie '91, w bagażniku złożone podwozie od wózka a wśrodku na tylnej kanapie kosz od tegoż wózka.
W maluchu też woziłem ale na dachu :lol: